San Lang doszedł do siebie, i odkrył, że lampart cętkowany rzeczywiście nie żyje. Poczuł się niewiarygodnie, że własnymi siłami zabił lamparta.
Napięte nerwy zelżały, poczuł tylko ból i słabość w całym ciele, zwalił się na ziemię, ciężko oddychając.
— Trzeci Bracie, Trzeci Bracie, nic ci nie jest? — Małpa, widząc Trzeciego Brata leżącego na ziemi, pokrytego krwią, była przerażona. Zszedł z drzewa, ostrożnie zbliżył się do San Langa, ale nie odważył się oderwać wzroku od lamparta.