Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 14

2664 słów13 minut czytania

Bardzo źle.
Teraz albo zabije kilka zombie, żeby rozładować złość, albo…
„BUM——!!!”
Głośny huk przerwał jej myśli.
Drzwi do przymierzalni, które pierwotnie były zamknięte do wewnątrz, zostały wyrwane jednym kopnięciem od środka!
Tak jest.
Wyrwane.
Odłamki drewna posypały się jak odłamki.
Dwa zombie, które próbowały otworzyć drzwi, zostały odrzucone przez tę dziwną siłę i przykleiły się do ściany, nie dając się odczepić.
W dymie.
Ukazała się wysoka postać, która wyłoniła się jak tygrys z klatki.
Czerwona koszulka do koszykówki, złote włosy, bardzo wysoki, wydawał się wyższy nawet od Jiang Che, z mięśniami wyrzeźbionymi jak z granitu.
Stalowy drążek do wieszania ubrań w jego dłoniach, który tańczył z siłą złotego kija.
„Zgiń, panie!!”
Krzyk odbijał się echem w uszach.
Gruba na nadgarstek stalowa rura z świstem leciała prosto w skroń zombie.
„Prychnięcie.”
Czerwono-białe eksplozje.
Ale to nie był koniec.
Za mężczyzną w czerwonej koszulce, czarny cień wysunął się bezszelestnie.
Ta sama twarz.
Zupełnie inny temperament.
Zamek czarnej kurtki przeciwwiatrowej zaciągnięty do góry, zakrywał podbródek, pozostawiając tylko parę oczu zimnych jak lód.
Odwrócił dwie noże do obierania i wyglądał na trochę słabego.
Pozostałe zombie rzuciły się na nich z wyciągniętymi pazurami.
Jeden czerwony i jeden czarny.
Jeden ruchliwy i jeden nieruchomy.
Jeden ogień i jedna woda.
Zaniepokojone oczy Zhu Jinxiao natychmiast rozjaśniły się.
System w jej głowie krzyknął jak nakręcony.
【Ding! Gratulacje, gospodarz! Aktywowano rzadki schemat klasy SSR!】
【Wykryto najwyższej jakości składniki bliźniąt!】
【Cel pierwszy: Lu Yunshen (w czerwonym). Wygląd 97! Atrybuty: gorączkowy idiota, topowy tarcza, rezerwowy piesek lojalnościowy!】
【Cel drugi: Lu Fengćjen (w czarnym). Wygląd 97! Atrybuty: morderca o wysokiej inteligencji, protekcjonalny i zazdrosny, bezszelestny zbieracz!】
【Uwaga! Uwaga! Aktywowano więź bliźniąt! Podwójna radość z romansu, wartość serca mnoży się przez krytyczne obrażenia!】
【Aktualna nagroda: odblokowanie więzi dwuosobowej, nagroda przedmiot klasy S – [Nieskończone Zasoby · Przestrzeń Stazy (10 metrów sześciennych)]! Zawiera kompletny zestaw damskich artykułów higienicznych klasy premium! [Zestaw higieniczny premium] zawiera powłokę blokującą zapach, która może blokować 99% wycieku feromonów.】
Kąciki ust Zhu Jinxiao niemal nie mogły się powstrzymać.
Zestaw rodzinny?
Nie.
To był bankiet cesarski!
A do tego kup jeden, dostań jeden gratis, a w gratisie jeszcze nieskończona przestrzeń na zapasy!
Ten wypad do supermarketu był tego wart!
„Ratujcie ich!”
Zhu Jinxiao krzyknęła niskim głosem, a całe jej ciało wystrzeliło jak strzała.
Kto śmie dotykać jej własności?
Szuka śmierci!
Rebar w jej ręku przeciął powietrze – tworząc smugę.
„Prychnięcie!”
Rebar niczym oszczep przeszył zombie, które próbowało zaatakować Lu Yunshena, ogromna energia kinetyczna odrzuciła ciało na trzy metry do tyłu, wbijając się mocno w regał.
Lu Yunshen, który właśnie rozkręcił się w walce, zatrzymał się.
Obrócił się gwałtownie.
W kontroświetleniu.
Wysoka postać zstąpiła z nieba.
Długie włosy spięte wysoko, brwi i oczy jak z obrazu, ale z aurą panowania nad światem.
Piętą kopnęła zombie w klatkę piersiową.
Zombie, jakby uderzone pociskiem, przewróciło rząd regałów i zostało pogrzebane w stercie ubrań.
„Cholera… co…”
Lu Yunshen otworzył szeroko usta, a stalowa rura w jego dłoniach prawie uderzyła go w stopę.
Ta noga jest dłuższa niż jego życie…
A te umiejętności są groźniejsze niż trener muay thai z naszej uczelni, który zdobył mistrzostwo kraju!
Czy to jest legendarna Walkiria?
W porównaniu, reakcja Lu Fengćjena była znacznie bardziej obojętna.
W chwili lądowania Zhu Jinxiao, nóż do patroszenia w jego dłoniach został już skierowany w jej kierunku.
Ocena.
Siła S.
Prędkość A+.
Poziom zagrożenia: bardzo wysoki.
„Nie gap się! Z tyłu!”
Zhu Jinxiao wylądowała, odwróciła się, wyciągnęła rebar ze ściany, wyciągając stróżkę krwi, i obojętnie spojrzała na Lu Yunshena.
„O! Och! Dobrze!”
Lu Yunshen otrząsnął się, otarł krew z twarzy, odsłaniając dwa małe kły.
„Piękna pani, patrz uważnie! Jestem super silny!”
Z dodaniem Zhu Jinxiao, ludzkiej broni, pozostałe zombie były jak siekanie warzyw i owoców.
Trzydzieści sekund.
Walka zakończona.
Lu Yunshen rzucił powyginaną stalową rurę na ziemię i podbiegł do Zhu Jinxiao, niewidzialny ogon prawie odleciał.
„Dzięki, piękna pani! Jestem Lu Yunshen, trzeci rok WF! To jest Lu Fengćjen, mój brat!”
Jego oczy błyszczały, niczego nie ukrywając ze swojego zachwytu.
„Twój kopniak był taki świetny! Trenowałaś? Który wydział? Czy mam zaszczyt poznać imię mojej wybawicielki?”
【Ding! Lu Yunshen odczuwa „miłość od pierwszego wejrzenia” i „skrajny podziw”, wartość serca +50!】
Łatwo go oszukać.
Zhu Jinxiao w myślach oznaczyła tego złotego retrievera jako „łatwy do zdobycia”.
„Zhu Jinxiao.”
Podała swoje imię, a jej wzrok przesunął się nad nim, w kierunku lodowego mężczyzny za nim.
Lu Fengćjen.
Ten wydawał się trudną kością do zgryzienia.
Podniósł powoli wzrok.
Ich spojrzenia się spotkały.
Jakby w powietrzu spadały zlodowaciałe iskry.
„Wtrącanie się w nie swoje sprawy.”
Lu Fengćjen schował nóż do pochwy, jego głos był zimny, bez żadnych wahań, „Bez ciebie też byśmy sobie poradzili.”
【Ding! Lu Fengćjen odczuwa „ostrożność” i „zadufanie”, wartość serca +10.】
Cóż.
Nadziany.
Zhu Jinxiao uśmiechnęła się.
Lubiała takie uczucie powolnego rozbijania twardych kości.
„Bracie, idziemy.”
Lu Fengćjen pociągnął za rękę wciąż radośnie uśmiechniętego Lu Yunshena i odwrócił się, by odejść.
„Hej! Po co iść! Jesteś ranny, nie wiesz?”
Lu Yunshen wyrwał się, jakby bał się, że Zhu Jinxiao ucieknie, i stanął jej na drodze.
„Piękna pani, na zewnątrz jest wielu zombie, może stworzymy drużynę? Jestem silny, mogę nosić plecak i walczyć! Na pewno nie będę przeszkadzać! Wystarczy dać mi coś do jedzenia!”
Mówiąc to, celowo napompował swój biceps, pokazując swój dumny kapitał.
„Nie będę jadł za darmo! Naprawdę! Spójrz na moją budowę ciała, mogę znieść dwa worki ryżu na piąte piętro bez zadyszki!”
„Faktycznie, trochę przydatny.”
Zimny głos przerwał tę wypowiedź.
Jiang Che podszedł do Zhu Jinxiao bez wyrazu na twarzy, niezauważalnie zasłaniając zbyt gorliwe spojrzenie Lu Yunshena.
Jego wzrok przeskanował Lu Yunshena jak rentgen.
„Jako tarcza z przodu, wskaźnik kwalifikacji wynosi 98%.”
Głos Jiang Che był pozbawiony emocji, „Niski poziom tkanki tłuszczowej, wysoka gęstość mięśni, silna odporność na uderzenia. W przypadku otoczenia przez grupy zombie, może skutecznie odciążyć ponad 30% ostrzału, zwiększając przeżywalność zespołu.”
„Kim ty jesteś?”
Lu Yunshen dopiero teraz zauważył dwóch „wisiorków” za Zhu Jinxiao.
Jeden wyglądał na łobuza.
Jeden wyglądał na nieletniego.
Zwłaszcza ten w mundurze studenckim, dlaczego mówi tak irytująco?
Alarm zwany „męską świadomością terytorialną” zabrzmiał w jego głowie.
„Kim jestem, nie jest ważne.”
Jiang Che powiedział spokojnie, „Ważne jest to, że brakuje wam zaopatrzenia, jesteście wyczerpani i macie rannych. Jeśli się do nas nie przyłączycie, według moich obliczeń, wasz czas przeżycia w tym centrum handlowym nie przekroczy 12 godzin.”
„Kogo przeklinasz!”
Lu Yunshen spienił się, zaciisnął pięści, „Wierzysz czy nie, najpierw cię pobiję?”
„Mówi prawdę. Rozdział 32: Przestrzeń klasy S w zasięgu ręki.
Lu Fengćjen podniósł rękę, żeby zatrzymać wybuchowego brata.
Jego zimne oczy spojrzały prosto na Zhu Jinxiao, ignorując pozostałych dwóch mężczyzn.
Jego rana na talii była poważna i jeśli wyjdzie na siłę, będzie obciążeniem dla brata.
„Co musimy poświęcić?”
Sprytna osoba.
Zhu Jinxiao pstryknęła palcami.
„Bardzo proste.”
Zrzuciła z regału dwa czyste męskie ubrania, jedno rzuciła Lu Yunshenowi, a drugie Lu Fengćjenowi.
Następnie podeszła o krok, emanując całym swoim charyzmatycznym. „Chcę was.”
Powietrze zgęstniało.
Jasnobrązowa, przystojna twarz Lu Yunshena „paliła się” czerwienią.
„Ludzie… ludzie? To… to za szybko? Ja… ja nawet się z nikim nie umawiałem… Chociaż wyglądasz całkiem ładnie, ale nie jestem takim swobodnym człowiekiem…”
【Ding! Lu Yunshen odczuwa „nieśmiałość” i „błędne myślenie”, wartość serca +30!】
Zhu Jinxiao bezradnie przewróciła oczami.
Co ten dzieciak ma w głowie?
„O czym myślisz?”
Uderzyła Lu Yunshena rebar w klatkę piersiową, była twarda, i dobrze się trzymała.
„Chodzi mi o to, że od teraz będziecie dla mnie pracować, a ja zapewnię wam jedzenie.”
„Zapewnicie jedzenie?!”
Oczy Lu Yunshena natychmiast zmieniły się w reflektory, „Będzie mięso?”
„Jeśli dobrze się spiszesz, tak.”
Zhu Jinxiao nie zwracała na niego uwagi, odwróciła się do Jiang Che i Shen Si, wskazując na plamy krwi na ich ubraniach.
„Wy też idźcie się przebrać, śmierdzicie. W mojej drużynie nie ma miejsca dla takich nieprzyzwoitych osób.”
Przed przymierzalnią.
Zhu Jinxiao spojrzała na panel systemu, gdzie właśnie pojawiła się [Przestrzeń klasy S] i rzędy uspokajających podpasek, leków przeciwbólowych, herbaty z imbirem i cukrem brązowym itp. Była tak szczęśliwa, że chciała nucić.
Wreszcie nie musiała się martwić, że krwotok przyciągnie zombie.
Oznaczało to również, że mogła jeszcze bardziej bezwzględnie wykorzystywać tych pracowników.
Zhu Jinxiao podeszła do działu damskiej odzieży, wybrała zestaw ubrań i przebrała się od stóp do głów.
Szaro-różowy T-shirt, czarne dżinsy, proste i wygodne.
Gdy usiadła, czterech mężczyzn również się przebrało i stanęło przed nią w czterech różnych stylach.
Lu Yunshen, z czerwonej koszulki przebrał się w obcisły czarny T-shirt, którego mięśnie prawie rozrywały materiał, w połączeniu z krótkimi złotymi włosami, pulsował testosteronem.
Lu Fengćjen, czarna koszula zapięta na ostatni guzik, jego twarz była trochę blada, co sprawiało, że wydawał się jeszcze bardziej chłodny i zdystansowany.
Jiang Che, biała koszula, do tego złote okulary, oprócz chłodu i wstrzemięźliwości, dodały mu elitarności.
Shen Si, szara bluza z kapturem, krótka grzywka zakrywała mu oczy, wyglądał na chudego i miękkiego, nieszkodliwego.
Ich oczy się spotkały.
Iskrzyło.
Zhu Jinxiao słyszała nawet trzaskający prąd w powietrzu.
„Przedstawię się.”
Zhu Jinxiao usiadła na jedynej skórzanej sofie, zakładając nogę na nogę.
„To moi dwaj starzy pracownicy, Jiang Che i Shen Si.”
„Stary pracownik?”
Lu Yunshen prychnął, ciężko opierając świeżo przyniesioną skrzynkę na ziemi, i wyzywająco spojrzał na białe, czyste dłonie Jiang Che.
„Chyba żyją z kobiety?”
„Ta ręka, od razu widać, że nigdy nie pracowała. Piękna pani, po co ci tacy lalusie? Marnujesz jedzenie.”
【Ding! Lu Yunshen odczuwa „zazdrość” i „pogardę”, wartość serca +20!】
Jiang Che nawet nie uniósł powiek.
Powoli poprawiał mankiety, mówiąc spokojnie,
„Wartość pracownika umysłowego często przejawia się na poziomach, których jednokomórkowe organizmy nie są w stanie zrozumieć.”
„Na przykład, planowanie taktyczne, alokacja zasobów i obliczanie, jak sprawić, by zespół żył dłużej przy najmniejszych kosztach.”
Poprawił okulary, a soczewki odbijały światło.
„A ty, oprócz zużywania podwójnych kalorii i robienia hałasu, co jeszcze możesz zaoferować?”
„Ty!”
Lu Yunshen był tak zły, że jego szyja zrobiła się czerwona, „Potrafię walczyć! Potrafię nosić! A ty? Z tą twoją małą budową ciała, zombie cię ugryzie i po tobie!”
„Według statystyk, w walce zespołowej, wskaźnik przeżywalności dowódcy jest zazwyczaj trzykrotnie wyższy niż atakującego.”
Jiang Che powiedział spokojnie, „Więc najprawdopodobniej ty pierwszy zamienisz się w zombie nawóz.”
„Cholera!”
Lu Yunshen podwinął rękawy i zamierzał ruszyć do ataku.
„Wystarczy.”
Zhu Jinxiao odezwała się zimno.
„Masz za dużo siły i nie wiesz, gdzie ją spożytkować? Opróżnijcie wszystkie zapasy na tym piętrze. Będzie jeden karton za mało, a dziś wieczorem nie będzie jedzenia.”
Lu Yunshen natychmiast zahamował, spojrzał urażony na Zhu Jinxiao, powiedział „O” i posłusznie zabrał się do przenoszenia kartonów.
Shen Si stał z boku, w jego oczach przemknął chłód.
Nagle przytulił misia i miękko wtulił się do Zhu Jinxiao, pociągając za róg jej ubrania.
„Siostra…”
Głos brzmiał jak płacz.
„Boli mnie brzuch… Może przestraszyłem się przed chwilą, mam skurcze żołądka.”
Podniósł swoje błyszczące, jak u sarenki oczy, wyglądając tak żałośnie jak porzucony piesek.
【Ding! Shen Si odczuwa „rywalizację o względy” i „aktywację umiejętności zielonej herbaty”, wartość serca +15!】
Lu Yunshen, który właśnie uniósł karton, usłyszał te słowa i prawie zwymiotował.
„Mężczyzna nie może znieść takiego bólu? Przesadzasz!”
„Potrzebujesz pocieszenia siostry? Jeszcze nie odstawiłeś piersi?”
Twarz Shen Si natychmiast pobladła, zacisnął wargi, a łzy zaczęły płynąć, zbierając się w jego oczach.
„Siostra… on jest dla mnie zły…”
Zhu Jinxiao patrząc na grupę aktorów w tym pokoju, czuła tylko ból głowy.
Ale ten ból głowy niósł ze sobą dziwne poczucie satysfakcji.
Widok tych wysokiej jakości mężczyzn kłócących się o nią, ciężko pracujących dla jej pochwały.
To uczucie, wcale nie było złe.
„Zamknijcie się wszyscy.”
Zhu Jinxiao podała, jakby wyjęła z nowo nabytej przestrzeni, cztery kubki herbaty z imbirem i cukrem brązowym (oczywiście udawała, że wyjęła je z plecaka) i rzuciła jeden Shen Si.
„Wypij to.”
Shen Si spojrzał na niebieski termos w swojej ręce, był trochę zszokowany, skąd wziął ten termos?
„Wy troje też podejdźcie i napijcie się.”
Jiang Che był równie zszokowany jak Shen Si, ale wiedział, że Zhu Jinxiao ma wiele sekretów, i dopóki nie zagrażały jego życiu, nie zawracał sobie głowy ich odkrywaniem.
Lu Yunshen podskoczył i wziął kubek, chciał go podać bratu, ale Zhu Jinxiao podeszła do Lu Fengćjena i podała mu gazę i alkohol: „Najpierw opatrz ranę, nie umrzyj.”
Lu Fengćjen wziął, nic nie mówiąc, a Lu Yunshen pomógł mu opatrzyć ranę.
Noc.
Zapasy piętrzyły się jak góry.
Zhu Jinxiao opierała się o kąt, okład z ciepłymi dłońmi przylegał do jej podbrzusza, w ręku trzymała gorącą herbatę z cukrem brązowym.
wygodnie.
Żywa.
Lu Yunshen kucał niedaleko, jak pies stróżujący, i z apetytem jadł kiełbasę.
Lu Fengćjen zamykał oczy w drzemce.
Jiang Che porządkował listę zapasów.
Shen Si przytulał misia, skulił się u stóp Zhu Jinxiao.
„To znaczy…”
Lu Yunshen nagle się do niej przybliżył, trzymając coś w ręku, jego twarz była czerwona jak tyłek małpy.
„Co?” Zhu Jinxiao uniosła brew.
„Dla ciebie.”
Wcisnął jej do ręki to, co trzymał, mówiąc cicho jak komar.
„Znalazłem to na drugim piętrze w aptece… Widziałem, że źle wyglądasz, czy to dlatego? Ten produkt wydaje się łagodzić ból, widziałem kiedyś, jak mój współlokator kupował go swojej dziewczynie, spróbuj…”
Zhu Jinxiao spojrzała w dół.
W jej dłoni leżało pudełko kapsułek ibuprofenu o przedłużonym uwalnianiu.
Nadal tej najdroższej marki.
W tym świecie apokalipsy, gdzie ledwo można było zdobyć jedzenie, on pamiętał, żeby znaleźć dla niej lekarstwo.
Zhu Jinxiao lekko się uśmiechnęła i schowała lek.
„Dzięki.”
„Masz sumienie.”
Lu Yunshen uśmiechnął się głupkowato, odsłaniając rząd białych zębów, „Heehee, w takim razie odpoczywaj dobrze, z moim udziałem, nawet mucha się nie przedostanie!”
Zhu Jinxiao zamknęła oczy.
Ta noc minęła jej wyjątkowo spokojnie.
Rozdział 33: Nocna warta też może być konkurencyjna.
Ta noc minęła Zhu Jinxiao jak we mgle, nawet nie śniła.
Od początku apokalipsy, był to pierwszy raz, kiedy spała tak spokojnie.
Ale dla niektórych, ta noc była bezsenna.
Trzecia nad ranem.
Strefa wypoczynkowa na trzecim piętrze supermarketu, powietrze przesiąknięte było gęstą wonią prochu.
Shen Si przytulał brudnego pluszowego misia, siedząc po turecku obok Zhu Jinxiao. Jego oczy, zazwyczaj błyszczące przed Zhu Jinxiao, teraz patrzyły złowrogo na Lu Yunshena, który wykonywał pompki w oddali.
„Czy możesz przestać dyszeć?”
Shen Si ściszył głos, „Jesteś jak pies w rui, przeszkadzasz siostrze Jinxiao w spaniu.”
Lu Yunshen zatrzymał ruch, podpierając się jedną ręką, wytarł pot drugą ręką i odwrócił się, pokazując rząd białych zębów, ale w słabym świetle wydawał się szczególnie złowrogi.
„Mały słabeusz, to ci przeszkadza? Brat utrzymuje funkcje fizyczne, gotowy na każdą nagłą sytuację.”
Lu Yunshen wstał, celowo napompował klatkę piersiową i wyzywająco spojrzał na wątłą budowę ciała Shen Si, „W przeciwieństwie do niektórych, oprócz przytulania i użalania się nad sobą, w obliczu zombie, czyż nie chowasz się za kobietą?”
„Ty!” Shen Si pobladł ze złości, prawie wyrwał uszy pluszowemu misiowi.
【Ding! Shen Si odczuwa „skrajną zazdrość” i „chęć zabicia”, wartość serca +20!】
„Co ja?” Lu Yunshen prychnął z dumą i wykonał kolejny ruch rozciągania bicepsa, „Przyznaj, w dzisiejszych czasach mięśnie są twardą walutą. Jinxiao na pewno woli mężczyzn, którzy dają poczucie bezpieczeństwa.”
Shen Si wziął głęboki oddech i nagle się uśmiechnął.
Ten uśmiech był słodki, ale nie sięgał oczu, był pełen szaleństwa.
„Naprawdę?” powiedział cicho, „Ale siostra chyba woli słuchać posłusznych psów. Takie, które szczekają bez powodu, zazwyczaj nie dożywają pierwszego odcinka.”
„Kogo nazywasz psem?!” Lu Yunshen spienił się.
„Kto się przyzna, ten pies!”
【Ding! Lu Yunshen odczuwa „furię” i „naruszoną wolę walki”, wartość serca +25!】
W drugim rogu pokoju.
Jiang Che opierał się o regał, korzystając ze słabego światła księżyca, w ręku trzymał notatnik znaleziony w dziale artykułów papierniczych i coś szkicował.
Lu Fengćjen siedział naprzeciwko niego, bawił się nożem do obierania, ostrze migotało między jego palcami, nie wydając żadnego dźwięku.
Spojrzeli na siebie.
Jiang Che poprawił okulary i bezgłośnie ułożył ruch ust: jednokomórkowe organizmy.
Lu Fengćjen lekko uśmiechnął się ustami i odpowiedział spojrzeniem: debile.
Chociaż nie wymienili ani słowa, **synergia**, która mówiła „czy ci dwaj mają problemy z głową”, natychmiast się wzmocniła.
Tam już narastała kłótnia między Shen Si a Lu Yunshen.
Shen Si: „Odsuń się od siostry, zapach twojego potu ją udusi.”
Lu Yunshen: „Bzdury! To zapach męskiego hormonu! Nie gadaj głupot, jeśli nie rozumiesz!”
Shen Si: „Hahaha, prymitywny.”
Lu Yunshen: „Zielona herbatka!”
【Ding! Wartość serca Shen Si +15!】
【Ding! Wartość serca Lu Yunshena +15!】
【Ding! Jiang Che poczuł radość z „wyższości intelektualnej”, wartość serca +5!

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…