Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 19

1221 słów6 minut czytania

Pocisk z jadem pomknął z dużą prędkością w kierunku Proci. Procia wykrzesała całą swoją moc, dwie lewe łapy z trudem wyrwała z lepkiej pajęczyny, ale było już za późno, pocisk z jadem miał zaraz trafić Procię prosto w ciało. Właśnie wtedy, wraz z uczuciem znajomego ciepła, ciało Proci rozbłysło bladoniebieskim światłem, a całe ciało zaczęło szybko unosić się w górę, wyrwawszy ostatnie dwie łapy, które wciąż były uwięzione w pajęczynie. Mi Li użyła swoich uprawnień, by mocno pociągnąć ciało Proci do góry, pocisk z jadem przeleciał obok, eksplodując w miejscu, w którym stała, rozbryzgując jad. „Auuuuuuu~~” Chociaż udało jej się uniknąć bezpośredniego ataku, Procia i tak została trafiona rozpryskującym się jadem. Miejsca, które zetknęły się z jadem, paliły ją żywym ogniem, a sierść stała się zwęglona. Znów opadając na ziemię, Procię czuła kłujące ukłucie w łapach od kontaktu z pozostałościami jadu. Gdyby nie ogromna odporność, którą dała jej Krew Białego Wilka, prawdopodobnie padłaby na ziemię, krzycząc z bólu.

Zaloguj się, aby kontynuować

Zaloguj się, aby kupić ten rozdział lub subskrypcję.