Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 12

1181 słów6 minut czytania

„Stary Lin, doskonale trafiłeś!”
Ledwie wszedł do akademika, a znajomy głos zabrzmiał w jego uszach.
„Dlaczego przyszliście?”
Widząc dwie znajome postacie, Lin Chen wyraźnie się zdziwił. Byli to jego współlokatorzy, którzy jednak już dawno wyprowadzili się z akademika, zbliżając się do końca studiów.
„Cóż, przecież Fatty (Grubas) wpadł w tarapaty. Wróciliśmy, żeby go zobaczyć i przy okazji zabrać go trochę po świecie pochodzić” – powiedział ze śmiechem Zhang Song.
Och, rozumiem!
Lin Chen natychmiast pojął, że prawdopodobnie Shen Shiyuan opowiedział swoim współlokatorom o swoim nadchodzącym związku, ale obiekt jego uczuć, Hu Xiaoling, zmarł.
„Właśnie mieliśmy do ciebie zadzwonić, dobrze, że wróciłeś. Niedaleko otworzyli nowy bar, zabierzemy Fatty’ego (Grubasa), żeby zobaczył” – powiedział Chen Ping, patrząc na Lin Chena.
Lin Chen lekko skinął głową. Chen Ping i drugi rzadko wracali, a jeszcze mieli taki pomysł, więc oczywiście nie odmówił.
Wkrótce cała czwórka przybyła do baru. Uderzył ich widok świateł i tańczących gorących lasek, co sprawiło, że Shen Fatty (Grubas) przełknął ślinę.
Shen Shiyuan, z jego tuszą, zazwyczaj nie miał zbyt wiele kontaktu z dziewczynami, inaczej nie byłby tak zauroczony Hu Xiaoling. Widząc tak gorącą scenę, krew zaczęła mu buzować.
Nie tylko Shen Shiyuan, ale i Lin Chen, wpatrywał się w piękności na parkiecie z iskrą ekscytacji w oczach.
„Fatty (Grubas), niezłe, co!” – zaśmiał się lekko Zhang Song.
Fatty (Grubas) usłyszawszy to, gorączkowo skinął głową. Zapomniał już dawno o Hu Xiaoling.
Chen Ping, widząc Lin Chena, któremu oczy prawie płonęły, nie mógł się powstrzymać od żartów: „Stary Lin, nie wiedziałem, że też ci się to podoba!”
„Nie spiesz się, słyszałem, że w lożach jest jeszcze zabawniej” – mrugnął do Shen Fatty’ego (Grubasa) i Lin Chena Zhang Song.
Lin Chen, słysząc to, stłumił drżenie serca, chcąc zobaczyć, co takiego jest w tych lożach!
Chen Ping otworzył lożę. Jego i Zhang Songa warunki rodzinne były dobre, więc taka loża nie stanowiła dla nich problemu.
Wkrótce cztery gorące dziewczyny w skąpych strojach, z winem i jedzeniem, przybyły do loży. Przy okazji odkładania rzeczy, usiadły obok Lin Chena i reszty.
Zhang Song i Chen Ping byli w porządku, oboje mieli dziewczyny i byli już doświadczeni. Czysty jak łza chłopak Fatty (Grubas) natychmiast poczerwieniał na twarzy.
„Cholera…”
„Stary Lin to stary kierowca, już złapał kontakt?”
Zhang Song i Chen Ping spojrzeli w stronę Lin Chena i otworzyli szeroko oczy. Lin Chen, zazwyczaj najpoważniejszy w akademiku, okazał się starym kierowcą i od razu złapał kontakt z dziewczyną, która właśnie usiadła?
„Siostrzyczko, twoje dłonie są trochę zimne” – powiedział Lin Chen, trzymając dłoń dziewczyny, z żarliwym spojrzeniem, jakby chciał ją stopić.
„Słodziak, to nie moje dłonie są zimne, to ty jesteś za gorący” – wyszeptała dziewczyna, patrząc na Lin Chena z uwodzicielskim wzrokiem. „Twoje spojrzenie jest jakby chciało mnie zjeść, aż mi serce waliło jak oszalałe.”
„Naprawdę?” – Lin Chen z udawanym zdziwieniem, ale jego dłoń cicho powędrowała na pierś dziewczyny.
Shen Fatty (Grubas) obok tego widoku zamarł. Czy można tak bezpośrednio?
Bycie przystojnym pozwala na wszystko?
„Nie czuję, żeby waliło, wręcz przeciwnie, trochę chłodno” – powiedział Lin Chen, uśmiechając się do dziewczyny. „Może mam cię ogrzać?”
Zanim dziewczyna zdążyła zareagować, nagle poczuła ostry ból w klatce piersiowej, gdy dłoń przebiła jej ciało od piersi.
„Cholera… Stary Lin, co robisz?”
Fatty (Grubas) zobaczył, jak dłoń Lin Chena przebija ciało dziewczyny, jego twarz natychmiast pobladła. Czy stary Lin kogoś zabił?
Pod wpływem okrzyku Fatty’ego (Grubasa), Zhang Song i Chen Ping również spojrzeli, czy to sen?
Czy stary Lin kogoś zabił, i to przebijając ciało ręką?
„Jesteś praktykującym!” – przeraziła się dziewczyna, patrząc na Lin Chena.
„Zgadłaś, ale nagrody nie ma!”
Lin Chen zaśmiał się lekko, uruchomił True Flame of Vitality and Blood, potrząsnął ramieniem i w jednej chwili dziewczyna została pochłonięta przez True Flame of Vitality and Blood, zamieniając się w popiół.
Swoosh~ Swoosh~
W tym momencie trzy gorące laski na sofie natychmiast zerwały się i otoczyły Lin Chena.
„Praktykujący, śmiałeś się zabić naszego człowieka, szukasz śmierci!” – pierwsza z lasek spojrzała na niego z zabójczą intencją, a wokół niej pojawiła się duchowa aura, sprawiając, że cała loża natychmiast pogrążyła się w lodowatym chłodzie.
„Na pierwszy rzut oka zauważyłem, że nie jesteście ludźmi!”
Kiedy wszedł do baru, Lin Chen wyczuł coś nie tak. Po raz pierwszy spotkał duchowe stworzenia i chciał zobaczyć, co te typy chcą zrobić, ale zamiast tego zastosowały uwodzenie.
„Zabij go!”
Trzy kobiety-duchy poruszyły się i rzuciły w kierunku Lin Chena. Widząc to, Lin Chen nie cofnął się, ale ruszył do przodu, uruchamiając True Flame of Vitality and Blood, i rzucił się na nich.
Bang~ Bang~
Po jednym ciosie na każdy, trzy ciosy i w loży pozostały tylko trzy kłęby popiołu.
„Zabicie duchowego stworzenia pierwszego rzędu, źródło +500.”
„Źródło: 2300”
„Słabeusze!”
Lin Chen wzruszył z pogardą ramionami. Chociaż ich siła nie była wielka, to źródło dali sporo. Cztery duchowe stworzenia pierwszego rzędu dały dwa tysiące źródła.
„Stary Lin, mogliśmy zapłacić, nie trzeba było zabijać!” – powiedział oszołomiony Zhang Song.
„Czy ja jestem kimś, kto bierze za darmo?”
Lin Chen bezradnie wzruszył ramionami i spojrzał na Zhang Songa i pozostałych dwóch. „Te typki to nie ludzie, to duchy!”
Duchy?
Zhang Song i pozostali spojrzeli na siebie. Czy tak piękne i gorące laski mogły być duchami?
Bang~ Bang~
W tym momencie drzwi loży, wraz ze szkłem, eksplodowały, a przez nie wpadło kilka dziwnie wyglądających postaci. Niektórzy mieli połówkę głowy, niektórzy brakowało im rąk i nóg, a ciała były gnijące.
Gu lu~
Zhang Song i pozostali przełknęli ślinę. Jeśli wcześniej mieli wątpliwości, to teraz nie mieli ich już wcale co do słów Lin Chena.
Przecież wpadli w gniazdo duchów!
„Stary Lin, ratuj!” – trzech, w tym Fatty (Grubas), pilnie błagało o pomoc.
„Trzymajcie się Ojca Chrzestnego, a będziecie bezpieczni!” – Lin Chen uśmiechnął się spokojnie. Kilka małych duchów nie zaprzątało mu uwagi.
W tym momencie małe duchy, które wpadły, nagle rozstąpiły się, robiąc drogę, i wszedł wysoki, otoczony duchową aurą, potężny mężczyzna.
„Nie chciałem odbierać wam życia, ale jeśli zabiliście mojego człowieka i nie dostaniecie za to zapłaty, jak mam tu dalej działać?” – powiedział mężczyzna, patrząc na Lin Chena lodowatym tonem.
„Czego chcesz w zamian?”
„Możesz odejść, zostawicie ich trzech!” – powiedział mężczyzna, wskazując na Zhang Songa i pozostałych za Lin Chenem.
„Ojcze Chrzestny…” – Zhang Song i pozostali zwrócili się słabo do Lin Chena.
„Moi synowie, dzisiaj Ojciec Chrzestny pokaże wam, jak rozrywa się potężne duchy na strzępy!”
Lin Chen roześmiał się głośno, odbił się od ziemi i natychmiast znalazł się przed mężczyzną. Ręce owinięte True Flame of Vitality and Blood, chwyciły mężczyznę.
„Szukasz śmierci!”
Mężczyzna wpadł w gniew, w pełni uruchomił swoją duchową energię, próbując zablokować atak Lin Chena. Jednakże ręce Lin Chena, owinięte True Flame of Vitality and Blood, przecięły mu ręce i wbiły się w jego duchowe ciało.
„Co?” – mężczyzna był zszokowany, szybko powiedział: „Czekaj…”
„Otwórz!”
Zanim mężczyzna dokończył, Lin Chen zintensyfikował siłę swoich rąk. Mężczyzna natychmiast rozpadł się na dwie części. Opadnięty przez True Flame of Vitality and Blood, w mgnieniu oka zamienił się w popiół.
„Co on tam mówił? Nieważne, i tak nie było to ważne.”
Lin Chen uśmiechnął się lekko, patrząc na małe duchy przed sobą. „A teraz kolej na was.”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…