Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 9

2448 słów12 minut czytania

Mgła w głębi sekretnej krainy nagle zaczęła falować, jakby ktoś niewidzialną ręką mieszał mleko w dzbanku. Su Yu, podążając za krokami z fragmentu umiejętności poruszania się wyższego poziomu, lekko stukał koniuszkami palców o wilgotne, śliskie kamienie porośnięte mchem, mijając trójzhang wideowni szczelinę z gracją przypominającą łaskotanie wiatrem. Czuł, jak energia duchowa w jego dolnym polu energetycznym (dantian) wzbiera niepokojem. Trucizna Rozkładająca Kości została zneutralizowana, ale piekący ból w meridianach, pozostawiony po gwałtownym użyciu Talizmanu Wybuchowego Płomienia, wciąż niczym mały wąż kąsał go od czasu do czasu.
„Kluczowy obszar jest przed nami” – głos Chu Lingxian dobiegł z jego boku. Skądś się pojawiła, a jej lodowy jedwab (bing ling) owinął się dwukrotnie wokół jej nadgarstków. Wyraźnie wciąż była czujna wobec jego osobliwej techniki poruszania się. Jej wzrok spoczął na dolinie spowitej światłem łaski przed nimi. „Staw z płynem duchowym budującym fundament otwiera się tylko raz na sto lat. Ludzie z wielkich rodzin z pewnością już tu są.”
Su Yu podążył za jej wzrokiem. Przy wejściu do doliny migotały jakieś słabe światła, dowodząc, że zabezpieczono ją zaawansowaną formacją. Panel systemu nagle się rozświetlił: „Kluczowe zadanie: zdobyć płyn duchowy budujący fundament, by zwiększyć własną siłę. Nagroda za zadanie: materiały pomocnicze do Pigułki Budującej Fundament x3”. Czytelne wskazówki aż kłuły w oczy. Pogłaskał torbę przechowywania, w której znajdowała się połowa zioła duchowego, które właśnie odebrał Su Hao. Kącik jego ust uniósł się w zrozumieniu. Nic dziwnego, że Su Hao śmiał zachowywać się tak bezkarnie w sekretnej krainie – najwyraźniej wiedział o stawie z płynem duchowym i chciał zebrać wystarczająco zasobów, by przyspieszyć swój Okres Budowania Fundamentów.
Gdy tylko zbliżyli się do doliny, zostali zatrzymani przez niewidzialną barierę. Poza formacją stał drugi Starszy Klanu Su, Su Mingyuan. Ten starzec z siwą brodą surowo karcił kilku zaglądających dzieci klanu. Na widok Su Yu zmarszczył brwi tak mocno, że mogłoby to zadławić komara.
„Wiesz, że masz przyjść?” – Su Mingyuan uderzył laską o ziemię z głuchym łoskotem, a fale energii duchowej ciężko uderzyły Su Yu w serce. „Su Hao wrócił i powiedział, że znęcałeś się nad ludźmi w Jaskini Ognistych Chmur. Gdyby nie względy twojego ojca, już bym ci zrujnował poziom kultywacji!” Jego spojrzenie było ostre jak nóż. „Staw z płynem duchowym został otwarty, zbierają się tu talenty z wielkich rodzin. Zachowuj się grzecznie, będziesz wdzięczny za chochla płynu duchowego, a jeśli znów narobisz kłopotów, nie będę miał litości!”
Su Yu opuścił powieki i odpowiedział: „Tak”, ale w myślach kpił. W poprzednim życiu ten drugi Starszy tłumił pierwotnego właściciela, przekierowując zasoby, które powinny do niego trafić, w całości do swojego wnuka, Su Hao. Gdyby nie podpowiedź systemu o ukrytym zamiarze zabójstwa w falach energii duchowej starca, prawie nie powstrzymałby się przed atakiem.
„Starszy Drodze, nie ma potrzeby się gniewać” – nagle odezwała się Chu Lingxian, obracając lodowy jedwab na koniuszkach palców. „Brat Su Yu uratował mi życie w Jaskini Ognistych Chmur. Wydaje mi się, że nie chce celowo sprawiać kłopotów.”
Twarz Su Mingyuana trochę złagodniała; jego nastawienie do Chu Lingxian było wyraźnie łagodniejsze. „To młoda Chu jest rozsądna. To błogosławieństwo stawu z płynem duchowym powinno przypaść talentom takim jak ty.” Spojrzał znacząco na Su Yu i odwrócił się, by wejść do formacji.
Su Yu spojrzał na plecy Chu Lingxian i nagle poczuł, że ta kobieta ma nieprzeniknione intencje. Jej wcześniejsze słowa, choć pozornie łagodziły sytuację, w rzeczywistości potwierdzały jego reputację „sprawiającego kłopoty”, a jednak nikt nie mógł się do nich przyczepić.
„Wyglądasz, jakbyś się go bał” – Chu Lingxian nagle się odwróciła, jej chłodne oczy spoczęły na jego twarzy.
„Bać się?” – Su Yu parsknął śmiechem i wszedł do formacji. „Po prostu myślę, że zamiast kłócić się ze starym dziadem, lepiej zastanowić się, jak zdobyć płyn duchowy.”
W momencie wkroczenia do formacji uderzyła go fala ciepłej energii duchowej. Na środku doliny zebrało się już ponad dwudziestu uczniów z różnych wielkich rodzin. Najbardziej przyciągał wzrok basen wydzielający parę wodną na środku placu. Dno basenu miało lekko złoty połysk, gęsta energia duchowa niemal skrzepła w materialną formę. Już samo wdychanie jej sprawiało, że meridiany stawały się komfortowe – to był właśnie staw z płynem duchowym budującym fundament.
Przy brzegu stało kilku starców z siwymi włosami i brodami, w tym drugi Starszy Klanu Su, oraz głowy rodzin Li i Zhao, wyraźnie wysłani przez ich klany, by nadzorowali sytuację. Gdy wszyscy się zebrali, Głowa Rodziny Li przemówił donośnym głosem: „Staw z płynem duchowym będzie otwarty przez pół godziny. Każdy zdobywa płyn siłą własnych zdolności. Celowe krzywdzenie innych jest zabronione, a ci, którzy to zrobią, zostaną wyrzuceni z sekretnej krainy!”
Ledwo ucichł jego głos, złote światło z dna basenu nagle rozbłysło. Pierwotnie spokojna woda zaczęła bulgotać, a kilka złotych strużek płynu wspinało się wzdłuż ścianek. Gdy tylko wysunęły się na powierzchnię, rozbudziły kuszący zapach.
„Zaczęło się!” – krzyknął ktoś cicho, pierwszy ruszając do przodu.
Su Yu jednak się nie ruszył, jego oczy wpatrywały się w panel systemu. Jak można było się spodziewać, wraz z pojawieniem się płynu duchowego na panelu pojawił się mały tekst: „Wykryto stężenie czystej energii duchowej. Zaleca się głównemu bohaterowi priorytetowe zdobycie oryginalnego płynu duchowego z centrum, co może znacznie zwiększyć wskaźnik powodzenia budowania fundamentu”. Posłusznie spojrzał w miejsce zaznaczone przez system: na dnie, w samym środku, znajdowała się kropla płynu duchowego wielkości orzecha włoskiego, otoczona niezliczonymi drobnymi nićmi energii duchowej, niczym bijące serce.
„To jest prawdziwa gratka” – Su Yu polizał wargi i wyjął los, który system właśnie zaproponował mu do wymiany – Los Przyciągania. Ten los mógł zmieniać trajektorię obiektów w niewielkim zakresie, idealny do radzenia sobie z tymi, którzy chcieli ukraść płyn duchowy.
W tym momencie poruszyła się Chu Lingxian. Jej lodowy jedwab poruszał się jak żywy, kreśląc w powietrzu elegancki łuk, precyzyjnie owijając się wokół oryginalnego płynu duchowego. Jej szczęście było rzeczywiście przerażające. Kilku uczniów, którzy próbowali ją powstrzymać po drodze, albo potknęło się o nagłe pnącza, albo poślizgnęło i prawie wpadło do basenu. Nikt nie zdołał nawet dotknąć jej ubrania.
„Znowu ona!” – ktoś burknął z niezadowoleniem, ale nikt nie odważył się naprawdę jej zatrzymać. Talent Chu Lingxian był powszechnie znany, a do tego wspierała ją wielka sekta, więc nikt nie chciał jej sobie narazić dla odrobiny płynu duchowego.
Gdy lodowy jedwab miał już owinąć oryginalny płyn duchowy, Su Yu nagle zmiażdżył w dłoni los przyciągania. Niewidzialna siła rozprzestrzeniła się z jego centrum, obejmując krawędź stawu z płynem duchowym.
Stało się coś dziwnego – strużka oryginalnego płynu duchowego, która pierwotnie leciała prosto w kierunku Chu Lingxian, nagle jakby coś ją pociągnęło, jej trajektoria lekko się odchyliła, przelatując tuż obok lodowego jedwabiu.
„Hm?” – Chu Lingxian zmarszczyła brwi, a jej lodowy jedwab nagle się obrócił, ścigając strużkę płynu duchowego.
W tym momencie poruszył się Su Yu. Poruszał się z maksymalną prędkością, jak czarna błyskawica, rzucając się w stronę krawędzi placu. Skoncentrował w koniuszku palca odrobinę energii duchowej, precyzyjnie uderzając w lekko odchyloną strużkę płynu duchowego. Złoty płyn rozpadł się na dwie części – większość nadal leciała w kierunku Chu Lingxian, ale mniejsza część została przez niego złapana w przygotowaną wcześniej jadeitową buteleczkę.
„Su Yu!” – Chu Lingxian, zszokowana i zła, zamachnęła się lodowym jedwabiem w kierunku jego nadgarstka.
Su Yu, spodziewając się tego, przyjął pozycję obronną, unikając lodowego jedwabiu, i podniósł jadeitową buteleczkę, którą trzymał w dłoni. Mała połowa złotego płynu duchowego w buteleczce spokojnie w niej leżała. „Wielka Bohaterko Chu, kto pierwszy, ten lepszy. Nie możesz nikogo winić za to, że to nie twoje.”
„Jakich sztuczek użyłeś?” – lodowy jedwab Chu Lingxian wskazywał na jego nos, a w jej chłodnych oczach po raz pierwszy pojawił się gniew. Czuła, że dziwna siła zmieniła trajektorię płynu duchowego, ale Su Yu nawet nie zbliżył się do płynu.
„Sztuczek?” – Su Yu uśmiechnął się. „Po prostu miałem szczęście. W przeciwieństwie do niektórych, którzy zawsze uważają, że wszystko, co dobre, powinno być ich.” Powiedział to celowo głośniej. „Ten staw z płynem duchowym jest dla wszystkich. Czy tylko ty możesz brać, a inni nie mogą dotykać?”
Otaczający go ludzie i tak już zazdrościli Chu Lingxian jej szczęścia, a gdy usłyszeli słowa Su Yu, zaczęli się burzyć. Uczeń z Rodziny Zhao zgodził się: „Dokładnie! Pani Chu jest zbyt dominująca!”
Chu Lingxian była tak zła, że koniuszki jej palców drżały, ale nie mogła nic powiedzieć w obronie. Była pewna, że Su Yu coś knuje, ale nie miała dowodów i nie mogła wszczynać awantury publicznie.
Widząc, że Chu Lingxian jest w kłopotach, Su Yu był w duchu zachwycony. Wiedział, że szczęście Chu Lingxian jest potężne i że na pewno nie wygra w bezpośredniej walce, dlatego od początku nie zamierzał walczyć o większą część płynu duchowego. Ta mniejsza połowa, chociaż niewielka, wraz z materiałami do Pigułki Budującej Fundament otrzymanymi jako nagroda systemowa, wystarczyła mu, by rozpocząć Okres Budowania Fundamentu.
Gdy miał już zamiar wycofać się na bok, by przetworzyć płyn duchowy, panel systemu nagle zaczął szaleńczo migotać: „Ostrzeżenie! Wykryto anormalne wahania energii duchowej! Wysoka bestia demoniczna budzi się pod stawem z płynem duchowym!”
Twarz Su Yu nagle się zmieniła. Zanim zdążył ostrzec wszystkich, ziemia pod ich stopami zaczęła gwałtownie drżeć. Woda w stawie z płynem duchowym zachowywała się jak wrząca, wzbijając nagle falę o wysokości metra. Z dna basenu rozwarła się czarna szczelina, a dwie ogromne łapy pokryte łuskami wyrwały się, rozbijając twardą ścianę basenu!
„Co to jest?”
„To bestia demoniczna!”
Krzyki przerażenia rozlegały się jeden po drugim. Uczniowie, którzy jeszcze przed chwilą walczyli o płyn duchowy, nagle w panice zaczęli uciekać. Z rozpadliny wyłonił się gigantyczny wąż z dziewięcioma głowami. Każda głowa wypluwała rozdwojony język, a szkarłatne oczy wpatrywały się w ludzi na brzegu – to był legendarny dziewięciogłowy wąż!
„Źle! To tysiącletni dziewięciogłowy wąż!” – twarz drugiego Starszego pobladła jak papier. Przywołał swój magiczny artefakt życiowy – miedzianą tarczę – i ustawił ją przed sobą. „Szybko się wycofajcie! Nie jesteście w stanie sobie z tym poradzić!”
Ale było już za późno. Jedna z głów dziewięciogłowego węża nagle wypluła czarną mgłę. Dwóch uczniów stojących blisko brzegu, którzy nie zdążyli się uchylić, zostało nią oblanych i natychmiast, krzycząc, rozpuściło się w kałużę ropy.
Reakcja Chu Lingxian była niezwykle szybka. Jej lodowy jedwab zamienił się w lodową ścianę przed nią, jednocześnie krzycząc do Su Yu: „Szybko uciekaj!”
Su Yu jednak się nie ruszył, jego oczy wpatrywały się w środkową głowę dziewięciogłowego węża. System podpowiedział, że to główna głowa i jej słaby punkt. Co ważniejsze, na czole tej głowy dostrzegł łuskę błyszczącą czerwonym światłem – pod tą łuską, wydawało się, że coś się kryje.
„Na co czekasz?” – Chu Lingxian, widząc jego bezczynność, była jednocześnie zdenerwowana i zaniepokojona. Owiniętym lodowym jedwabiem próbowała go przyciągnąć.
W tym momencie główna głowa dziewięciogłowego węża nagle zwróciła się w ich stronę, otwierając paszczę pełną kłów i rzucając się na nich. Chu Lingxian gorączkowo cofnęła się, ciągnąc Su Yu, ale nie zauważyła, że w momencie, gdy była przez nią ciągnięta, Su Yu wystrzelił z koniuszka palca słabą energię duchową, która uderzyła w czerwoną łuskę dziewięciogłowego węża.
Ta łuska lekko się poruszyła, odsłaniając odrobinę złotego światła. Serce Su Yu nagle zabiło szybciej – jego energia duchowa wydawała się nawet podobna do fragmentu magicznego artefaktu w jego torbie przechowywania!
Krzyk dziewięciogłowego węża był ogłuszający. Drugi Starszy i Głowa Rodziny Li wspólnie użyli swoich magicznych artefaktów, ale udało im się jedynie tymczasowo go powstrzymać. Su Yu spojrzał na lekko poruszoną czerwoną łuskę, a potem na jadeitową buteleczkę z płynem duchowym w swoich ramionach, i nagle podjął decyzję, której Chu Lingxian nie mogła się spodziewać.
Zerwał się z objęć Chu Lingxian, nie tylko się nie wycofał, ale wręcz rzucił się w stronę dziewięciogłowego węża.
„Su Yu, oszalałeś!” – krzyknęła Chu Lingxian z przerażeniem.
Su Yu nie odwrócił się, tylko w myślach powiedział do siebie: „Bogactwo zdobywa się w niebezpieczeństwie”. Gdyby udało mu się zdobyć rzecz zza łuski, nie tylko Okres Budowania Fundamentu, ale nawet dążenie do wyższego poziomu nie byłoby niemożliwe.
Jego postać poruszała się między pazurami dziewięciogłowego węża, używając w najwyższym stopniu zaawansowanego techniki poruszania się. Gdy tylko zbliżył się do głównej głowy, wyjął swój ostatni Talizman Wybuchowego Płomienia i z całej siły uderzył nim w oko dziewięciogłowego węża.
Wykorzystując moment, gdy bestia demoniczna z bólu zamknęła oczy, wzbił się w powietrze i sięgnął ręką po czerwoną łuskę.
Ledwo dotknął łuski koniuszkami palców, a panel systemu nagle wyświetlił kłujące oczy wskazówkę: „Wykryto pozostałości starożytnego zakazu. Główny bohater dotyka nieznanego przedmiotu, a jego trajektoria losu ulegnie znacznemu odchyleniu!”
Serce Su Yu na chwilę zamarło, a silne poczucie kryzysu ogarnęło jego ciało. Ale jego ręki nie dało się już cofnąć. W momencie, gdy koniuszki palców dotknęły rzeczy znajdującej się pod czerwoną łuską, dziewięciogłowy wąż wydał z siebie przerażający ryk, a jego ogromne ciało zaczęło gwałtownie drgać.
Niebo nagle pociemniało, a dotąd słoneczna dolina została spowita chmurami burzowymi, z których dobiegały słabe grzmoty.
Su Yu poczuł niewypowiedzianą siłę, która przepływała przez jego ramię do ciała – nie była to ani energia duchowa, ani energia demoniczna, ale sprawiała, że jego dolne pole energetyczne (dantian) waliło się gwałtownie, chcąc eksplodować. Nie mógł się powstrzymać od wyplucia krwi, a jego wzrok zaczął się rozmazywać.
W półśnie wydawało mu się, że widzi Chu Lingxian biegnącą w jego stronę, mówiącą coś do niego, ale nie słyszał wyraźnie. A w momencie, gdy jego świadomość zanikała, zobaczył, że rzecz spod czerwonej łuski to połówka czarnego żetonu, wyrzeźbionego w dziwne wzory – te wzory były identyczne z wzorami uspokajającymi duszę, opisanymi w starej księdze, którą widział przed swoim przemieszczeniem.
Gdy Su Yu ponownie otworzył oczy, odkrył, że leży na miękkiej trawie. Słońce przesączało się przez szczeliny między liśćmi, przyjemnie ogrzewając go w ciepły sposób. Poruszył palcami, ale poczuł, że całe jego ciało jest obolałe, jakby przejechał po nim samochód.
„Obudziłeś się?” – znajomy głos zabrzmiał w jego uchu.
Su Yu odwrócił głowę i zobaczył Chu Lingxian siedzącą na sąsiednim kamieniu, trzymającą w ręce gałązkę i rysującą coś. Widząc, że na niego patrzy, odłożyła gałązkę i podała mu bukłak z wodą. „Napij się wody.”
Su Yu wziął bukłak i, po pierwszym łyku, przypomniał sobie to, co było przed utratą przytomności. „Gdzie jest dziewięciogłowy wąż? Ta rzecz pod łuską…”
Oczy Chu Lingxian zamigotały. „Dziewięciogłowy wąż został zabity przez połączone siły Starszych. Co do rzeczy, o której mówisz…” Zawahała się. „Nikt jej nie widział. Po tym, jak zemdlałeś, wszyscy znaleźli przy tobie tylko to.”
Podała mu połówkę pękniętego czarnego żetonu.
Su Yu wziął żeton, a jego serce gwałtownie zabiło. Ten żeton niewątpliwie był kompletny, dlaczego więc jest połamany? Co ważniejsze, czuł, że coś wewnątrz żetonu zniknęło.
W tym momencie panel systemu nagle wyświetlił nową wskazówkę: „Wykryto, że główny bohater zdobył fragment nieznanego dziedzictwa, uruchomiono główny cel: Znajdź mandat uspokajający duszę. Nagroda: Nieznana.”
Mandat uspokajający duszę? Su Yu spojrzał na kawałki w swojej dłoni i nagle zdał sobie sprawę, że wplątał się w ogromne kłopoty. A w gęstym lesie w oddali czyjeś ukryte spojrzenie wpatrywało się w nich, a właściciel tego spojrzenia uśmiechnął się z głębokim znaczeniem.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…