Bái Zuǒ wciąż kontrolował domenę grozy, rozrywając i pożerając przeciwnika.
Ji Wu spojrzał ponownie na zegarek: „Dlaczego wsparcie z Bractwa Różnych Ścieżek jeszcze nie dotarło?”
Xu Zhou: „Jak zwykle przychodzi wsparcie?”
„Ponieważ zdolności dziwności są zbyt nieuchwytne, czasami nawet kilka minut wystarcza, aby Mistrz Dziwów znalazł się w niebezpieczeństwie śmierci. Aby tego uniknąć, wsparcie powinno dotrzeć w ciągu dziesięciu minut od zgłoszenia, Rozdział 30: Horror Game ujawnia swoje ostrza.
„Dziesięć minut? Teraz minęło już ponad dziesięć minut?”
„Zgłosiłem wcześniej sytuację tutaj. Bractwo Różnych Ścieżek powinno wysłać Mistrza Dziwów, który nie ma misji i jest najbliżej. Biorąc pod uwagę czas, powinien już dawno tu być.”
Jednak aż do momentu, gdy Bái Zuǒ rozwinął swoją domenę grozy.
I stanął twarzą w twarz z tą dziwnością, Mistrz Dziwów, który powinien był przyjść z pomocą, wciąż się nie pojawił.
Xu Zhou pomyślał w duchu: „Czy Mistrzowie Dziwów z Bractwa Różnych Ścieżek są wszystkim nieodpowiedzialni?”
Ji Wu, widząc, co Xu Zhou myśli w jednej chwili, pociągnął ustami, chciał coś wyjaśnić, ale ostatecznie cicho się zamknął.
Mistrzowie Dziwów mają dziwne charaktery, samo to, że mogą podejmować się misji, jest cudem. A oczekiwać, że będą słuchać i pracować punktualnie?
Lepiej modlić się o pokój na świecie, przynajmniej to jest bardziej wykonalne.
„Czy Brat Bai da radę?”
Xu Zhou zaniepokojony spojrzał w niebo.
Konfrontacja domen grozy, choć z pozoru zwykła, w rzeczywistości była niezwykle niebezpieczna.
Ji Wu: „Nie martw się o domenę grozy, w końcu jest klasy S. Nie przegra tej konfrontacji domen.”
„Powinieneś martwić się o to, co będzie potem. Gdy Bái Zuǒ pomyślnie pokryje dziwną domenę przeciwnika, ta dziwność na pewno nie będzie mogła się powstrzymać i wyskoczy.”
„Ta dziwność wydaje się kontrolować wiele niższych rangą dziwności, rozwiązanie ich wszystkich będzie dość trudne.”
Potwory poziomu Wędrującego Ducha są w porządku, mimo że jest ich wiele, Bái Zuǒ też kontroluje wiele osób, te osoby wystarczą, by sobie z nimi poradzić.
Jednak w domenie grozy na pewno nie ma tylko Wędrujących Duchów, muszą być inne rangi dziwności.
Bái Zuǒ kontrolując ludzi, może na krótki czas zwiększyć ich prędkość i siłę, ale czas trwania nie może być zbyt długi, w przeciwnym razie, zanim zabije dziwność, ciało kontrolowanej osoby zacznie się rozpadać.
To tak, jakbyś kazał osobie niewytrenowanej nagle wykonać ćwiczenie daleko przekraczające możliwości jej ciała. Ból mięśni to najmniejsza z dolegliwości, w poważniejszych przypadkach może potrzebować miesiąca lub dwóch na regenerację.
Xu Zhou zacisnął nóż w dłoni: „To pierwszy raz, kiedy spotykam tyle dziwności zebranych razem. Jak można je schwytać?”
Ji Wu: „Te dziwności żyjące w domenie grozy i jeszcze niepożarte, wszystkie należą do właściciela domeny grozy, a nawet są częścią mocy tej dziwności. Wystarczy, że schwycimy właściciela domeny grozy, a one również zostaną schwytane.”
„Czy nie widziałeś już domeny grozy Bái Zuǒ? Ten ogromny pająk to Serce Gu, a niezliczone małe pająki pojawiające się w domenie grozy również wyłoniły się z mocy Serca Gu. W swojej istocie są tym samym.”
Xu Zhou nagle zrozumiał: „Nic dziwnego, że nie pożerały się nawzajem, będąc w tej samej przestrzeni.”
Kong Yubo z kilkoma członkami zespołu osłaniali się nawzajem, w końcu zbliżyli się pod ołtarz i usłyszeli tę rozmowę.
Jego kolega z drużyny, Tian Hua, ekscytujący spojrzał na Kong Yubo: „Nasz dotychczasowy sposób walki był błędny!”
„Gdybyśmy od początku namierzyli tę dziwność i ją wyeliminowali, czy nasi bracia nie straciliby tam życia?”
Mówiąc to, jego oczy nieco się nawodniły.
Kong Yubo milczał, a potem powiedział: „Nawet gdybyśmy ją znaleźli, nie moglibyśmy jej wyeliminować.”
Dopiero po wybuchu emocji Tian Hua zdał sobie sprawę, że jego nastrój jest nieodpowiedni: „Przepraszam, straciłem panowanie nad sobą.”
Po tym, jak Huayuan Ridge uległo wypadkowi, Kong Yubo i jego zespół weszli tam dwa razy. Pierwszy raz, aby zbadać sytuację w Huayuan Ridge i odkryli, że potworów było tak wiele, że mogłyby wpłynąć na bezpieczeństwo całego miasta!
Wycofali się i otrzymali rozkaz z góry, aby za wszelką cenę wyeliminować te potwory w Huayuan Ridge, absolutnie nie pozwalając im opuścić Huayuan Ridge i zranić zwykłych ludzi w dole.
Na początku planowali użyć pocisków rakietowych, ale biała mgła otaczająca Huayuan Ridge mogła blokować zewnętrzne uderzenia. Bez względu na to, ile pocisków rakietowych tam zrzucili, nie słyszeli ani jednego odgłosu.
Dlatego Kong Yubo otrzymał rozkaz, aby wraz z członkami zespołu, zabierając ze sobą materiały wybuchowe o dużej mocy, ponownie wejść do Huayuan Ridge i dokonać detonacji ręcznej!
Niestety, tych dziwności nie można było zniszczyć tymi materiałami wybuchowymi. Niektóre dziwności rzeczywiście zostały przestrzelone przez eksplozje, ale szybko zregenerowały się do pierwotnego stanu.
Ponadto wszystkie dziwności wybuchły, zaczęły ich ścigać.
Nawet walcząc z całych sił, zostali rozproszeni w pogoni przez dziwności, a na końcu tylko trzynastu ludzi wyszło żywych.
To największy ból w głębi serca każdego członka Specjalnej Drużyny Ekspedycyjnej.
„To nie twoja wina. W tamtym czasie nikt nie wiedział, że tych rzeczy nie da się fizycznie zniszczyć.”
Tylko dziwność może walczyć z dziwnością.
Kto by pomyślał, że na świecie nagle pojawią się tak nielogiczne potwory.
Kong Yubo spojrzał na Mistrzów Dziwów stojących na ołtarzu.
Gdyby i on mógł zostać Mistrzem Dziwów, może mógłby uratować tych błagających o pomoc ludzi spod ręki dziwności?
Ogromny pająk wydał ryk, spojrzał na domenę grozy przeciwnika, która już się ujawniła, i powoli, kęs po kęsie, zaczął gryźć błonę domeny grozy. Wkrótce pająk rozdarł w niej dziurę.
Niezliczone małe pająki napłynęły przez rozdarcie, wydzielając pajęczą nić, która powoli zawijała i pokrywała domenę grozy przeciwnika.
Zmętniała woda z Żółtej Rzeki wylała się przez powstałą wyrwę.
Specjalna aura natychmiast otoczyła wszystkich obecnych.
„Ding! Bái Zuǒ, Xu Zhou, Ji Wu, Kong Yubo, Tian Hua… uruchomiono wieloosobową kopię – Deng Fu Ji.”
„Poziom: B.”
„Wskazówka dotycząca kopii: Wspomnienie o zmarłych bliskich doprowadziło cię przez Most Bliskich do świata, w którym mieszkają zmarli. Wielki Królu Yan, jeśli złożę ci zadowalającą ofiarę, czy będziesz mógł mnie pogodzić z bliskimi, abyśmy byli razem na zawsze?”
„Warunki ukończenia: 1. Weź udział w Deng Fu Ji, eskortuj ofiary do ołtarza, trudność: zwykła.”
„2. Zostań mieszkańcem tamtego świata, trudność: trudna.”
„3. Zabij Króla Yan, trudność: koszmar.”
„Ukończenie któregokolwiek z powyższych warunków pozwoli na ukończenie kopii. Po ukończeniu kopii, zostanie ona tymczasowo zamknięta na pewien czas. W okresie zamknięcia kopii, dziwności w jej wnętrzu nie będą mogły wyjść. Tylko zabicie głównego bossa kopii pozwoli na jej trwałe zamknięcie.”
„Zgodnie z trudnością warunków ukończenia osiągniętych przez graczy, gracze otrzymają nagrody o odpowiedniej wartości.”
Gdy tylko zabrzmiał znajomy i obcy mechaniczny głos.
Shěn Yù wykrzywił uśmiech: „Gra Horror [Era Dziwności] przekształca Niebieską Gwiazdę w ogromne pole gry. Gracze muszą pokonywać te kopie, w przeciwnym razie dziwności w środku wyjdą i zainfekują całą Niebieską Gwiazdę.”
A specjalna natura dziwności sprawia, że ludzkość nie może ich skrzywdzić. Pozostaje tylko przestrzegać zasad kopii. Aby pokonać kopie, niezliczeni ludzie zginą w ich wnętrzu.
Jednak dopóki ludzkość nie odkryje sposobu na unicestwienie dziwności, kopie nigdy nie zostaną pokonane.
Aby dziwności w środku nie wyszły, mogą jedynie wybrać ludzi do ciągłego pokonywania kopii, zamykania ich, dzień po dniu, rok po roku.
Pozornie dając ludzkości nadzieję, w rzeczywistości ostatecznie przynosi ludzkości tylko najgłębszą beznadzieję. Rozdział 31: Nienawistny zapach ptactwa.
Ta gra horror chce krok po kroku unicestwić nadzieję ludzkości.
Gdy wszyscy ludzie popadną w beznadzieję i otępienie, a następnie jednym ruchem pożre całą Niebieską Gwiazdę.
Gdyby Shěn Yù nie zdobył systemu, byłby to faktycznie koniec Niebieskiej Gwiazdy.
Shěn Yù głęboko westchnął: „Nic nie szkodzi!”
Schwytać dziwność, zbudować organizację, wcielić się w postać, a teraz dodać pokonywanie kopii. Będzie powoli krok po kroku, ma dużo cierpliwości!
Spojrzał w stronę Bái Zuǒ.
Po tym, jak uruchomili kopię, na obrzeżach wyspy Anyang pojawiła się biała mgła, otaczając całą wyspę Anyang.
Kong Yubo nosił słuchawki do kontaktu ze światem zewnętrznym. Po kilku trzaskach ucichły.
„Kapitanie, sygnał zerwany!”
Kong Yubo sprawdził urządzenia, które miał przy sobie i odkrył, że wszystkie urządzenia wymagające sygnału stały się bezużyteczne. Sytuacja była bardzo podobna do tej w Huayuan Ridge.
Ale w przeciwieństwie do Huayuan Ridge, tutaj uruchomili kopię.
Kong Yubo chciał wysłać jednego z członków zespołu, który nie był ranny, aby spróbował przejść przez białą mgłę, ale Ji Wu go powstrzymał.
„To bezużyteczne. Zuchwałe wejście tylko spowoduje zagubienie się w białej mgle.”
Kong Yubo: „W takim razie będziemy mogli wyjść dopiero po spełnieniu warunków ukończenia.”
Ji Wu powiedział trochę zawstydzony i zakłopotany: „Obawiam się, że to też nie zadziała.”
Reszta nagle zapytała ze zdziwieniem: „Dlaczego?”
Ji Wu: „Pierwszy warunek ukończenia – Święty Książę już powrócił. Nawet jeśli ukończymy Deng Fu Ji, nie będziemy w stanie spełnić wymagań Króla Yan.”
Wynikało to z faktu, że głównym celem Deng Fu Ji było zadowolenie Króla Yan poprzez złożenie w ofierze Świętego Księcia.
Święty Książę był najbardziej zadowalającą ofiarą dla Króla Yan.
A w momencie, gdy Święty Książę przejął władzę, nie mógł już być ofiarą.
„Po drugie, zostań mieszkańcem tamtego świata. Kto wie, czy będę mógł wrócić do rzeczywistości?”
To miejsce jest symulacją piekła. Król Yan jest jego władcą. Zostanie jego mieszkańcem, kto wie, czy nie zostanie się do niego upodobnionym.
Kong Yubo zrozumiał jego znaczenie po chwili zastanowienia: „Wcześniej widziałem, że posiadacie dziwne moce, które zdawały się być w stanie walczyć z potworami. Czy jesteście w stanie zabić Króla Yan?”
Ji Wu spojrzał na Bái Zuǒ, wahając się, czy ujawnić tożsamość Mistrza Dziwów osobom postronnym.
Bái Zuǒ podparł się ramieniem i beztrosko powiedział: „Jeśli chcesz powiedzieć, to powiedz.”
Ji Wu pomyślał, że to prawda. Mając Serce Gu, które potrafi kontrolować umysły i modyfikować wspomnienia, po wszystkim wystarczy wyczyścić ich wspomnienia.
„Ci dwaj są Mistrzami Dziwów specjalizującymi się w radzeniu sobie z tymi dziwnościami. Jednak Xu Zhou jest wciąż nowicjuszem, nie potrafi jeszcze sprawnie wykorzystywać swoich zdolności. Co do Bái Zuǒ, jego umiejętności są bardziej pomocnicze.”
„Boss tej dziwnej domeny, podejrzewamy, że jest to zdecydowanie przekleństwo. Przeliczając na poziom Mistrza Dziwów, jest to poziom B! Aby go pokonać, Xu Zhou i Bái Zuǒ mogą być niewystarczający.”
Kong Yubo nie spodziewał się, że Ji Wu przekaże tak wiele tajemnic jemu, osobie z zewnątrz.
Czy to dlatego, że ma zdolność modyfikowania wspomnień, jest tak beztroski?
Kong Yubo wysłał tajny gest do swojego kolegi z drużyny, jednocześnie kontynuując rozmowę z Ji Wu: „Jaki jest poziom studenta Xu i pana Bái?”
„Xu Zhou jest Mistrzem Dziwów klasy C, a Bái Zuǒ klasy S.”
„Klasy S?” westchnął Tian Hua. Chociaż nie znał oceny rang w tej tajemniczej organizacji, klasa S brzmiała jak bardzo wysoka ocena.
Kong Yubo: „Nawet jeśli umiejętności pana Bái są bardziej pomocnicze, czy przy dziwności klasy B, klasa S nie powinna sobie poradzić?”
„Normalni Mistrzowie Dziwów tak mają. Ale sytuacja Bái Zuǒ jest szczególna. Potrzebuje ludzi kontrolowanych przez Serce Gu, aby móc wykorzystać swoją moc.”
„Jednak zbyt słabi ludzie nie wytrzymają intensywnej walki i łatwo ulegną awarii podczas walki. Dlatego, jeśli nie jest w sytuacji kryzysowej, ograniczamy mu używanie tej zdolności.”
Ji Wu spojrzał na ludzi kontrolowanych przez Bái Zuǒ: „Tyle osób ginie nagle, my też będziemy mieli z tym kłopoty!”
Kong Yubo usłyszał to, jego kąciki oczu drgnęły, spojrzał na Bái Zuǒ ze złożonym wyrazem twarzy. Nie chodzi o to, że nie można sobie z tym poradzić, ale wymaga to ogromnej ceny?.
Ta cena nawet nie musi być płacona przez samego Bái Zuǒ. Czy organizacja za tym człowiekiem nie jest jeszcze bardziej przerażająca?
Kong Yubo podjął decyzję: „Kontrolujcie nas! Przeszliśmy wiele szkoleń, nasza kondycja fizyczna jest znacznie lepsza niż u przeciętnego człowieka, powinniśmy być w stanie jakoś pomóc, prawda?”
W tej chwili Kong Yubo w pełni zrozumiał wybór Zhāng Lína.
Tian Hua i inni koledzy z drużyny również odważnie poklepali się po piersiach: „Tak! Kontroluj nas!”
Xu Zhou również zacisnął Wielkiego Smoka z Xia w dłoni, mówiąc z determinacją w oczach: „Ja też!” Jako członek Mistrza Dziwów, musi wziąć na siebie swoją odpowiedzialność.\Nawet jeśli zaryzykuje własnym życiem!
Ji Wu dostrzegł determinację Xu Zhou i dostrzegł również ledwo skrywaną, ale wciąż nieuchwytną nutę strachu w jego oczach.
Czy naprawdę nie ma już wyjścia?
Pozwolić nowicjuszowi, który dopiero dołączył i jeszcze w pełni nie opanował swoich zdolności, walczyć z dziwnością znacznie silniejszą od siebie?
To jest rzeczywistość, z którą muszą się zmierzyć wszyscy Mistrzowie Dziwów. Niezliczeni Mistrzowie Dziwów zginęli na drodze walki z dziwnościami.
Nikt nie może zagwarantować, że za każdym razem wróci bezpiecznie.
Ji Wu westchnął ze złożonym wyrazem twarzy: „W takim razie proszę was o pomoc.”
Ji Wu czekał, aż Bái Zuǒ użyje swoich zdolności, ale odkrył, że Bái Zuǒ wciąż się nie ruszył.
Co więcej, Bái Zuǒ od początku patrzył w niebo, jakby był rozkojarzony?
To nie pasuje do zwykłego charakteru Bái Zuǒ. Kiedy Bái Zuǒ był tak cicho?
Poza tym, że knuł coś złego, albo robił coś złego, był cicho. W innym czasie nieustannie mówił rzeczy, które podnosiły ciśnienie krwi.
Krótko mówiąc, nigdy nie przestawał mówić!
Ji Wu natychmiast się spiął: „Na co patrzysz?”
Bái Zuǒ z zamyśleniem patrzył w niebo.
Ji Wu spojrzał w górę. Na niebie, poza tym ogromnym pająkiem, nie było nic niezwykłego.
Bái Zuǒ nagle machnął powietrzem przed nosem, robiąc przesadną minę obrzydzenia: „Fuj~ Powiedz mi, skąd ten śmierdzący zapach ptactwa się wziął, czuć go z daleka.”
„Jaki zapach ptactwa?”
Xu Zhou zbliżył się z ciekawością, mocno pociągnął nosem, przekrzywiając głowę, próbując wywąchać zapach, o którym mówił Brat Bai. Był trochę jak mały piesek z zadartym nosem.
Ji Wu zakrył twarz głowami z bólu: „Xu Zhou, nie wierz we wszystko, co mówi Bái Zuǒ.”
Jednak zapach ptactwa?.
Coś, co sprawia, że Bái Zuǒ ma tak wyraźną minę obrzydzenia, nie może być zwykłym zwierzęciem. Ptactwo, które Bái Zuǒ nienawidzi, czyżby to nie było……
Na dużej wysokości, jakby usłyszawszy pogardliwe słowa Bái Zuǒ, wiele białych, eterycznych piór opadło w dół.
Kong Yubo i inni również zauważyli te pióra i wszyscy spojrzeli w górę.
„Pióra?”
Rześki krzyk rozległ się jednocześnie, a silny wiatr uniósł się z ziemi!
Wszyscy zostali zdmuchnięci przez ten wiatr, nie mogąc otworzyć oczu. Rozdział 32: Dwóch niedojrzałych pierwszoklasistów.
„Jaki silny wiatr!”
Wśród rozwiewanego pyłu oczami półprzymknięte, jakby zobaczyli dziwność przypominającą ptaka, białego ptaszka z kalekimi skrzydłami, pędzącego na wietrze i wydającego przyjemny krzyk.
Gdy wiatr ustabilizował się, ludzie otworzyli oczy i zobaczyli kogoś stojącego przed nimi.
Był to bardzo przystojny mężczyzna. Miał bardzo wysoki wzrost, a jego wysoka postura, nawet stojąc swobodnie, wciąż była bardzo przyjemna dla oka.
Podkreślone przez charakterystyczne białe włosy, skóra była również przezroczysto biała, a tęczówki przypominające rubiny stanowiły najpiękniejszą ozdobę w tej bieli.
Fei Niao A połączył dwa palce, z wdziękiem uniósł je znad brwi: „Jo~ Taka wielka premiera! Zaskoczyłem was wszystkich?”
Lekki wiatr rozwiewał jego białe, długie szaty, jak białego ptaka gotowego do lotu.
Gdyby były tam jakieś dziewczyny, prawdopodobnie by się w nim zakochały, ale niestety, w miejscu byli sami mężczyźni.
Kong Yubo i inni prawie pomyśleli, że to atak wroga, ich serca prawie wyskoczyły z piersi, a dłonie sięgnęły po broń.
Ji Wu i Xu Zhou również byli zaskoczeni nagłym pojawieniem się Fei Niao A.
Bái Zuǒ bez wahania zwrócił „Och~ Powiedziałem, skąd przylazł ten ptasi smród? Czułem go z daleka.”
Fei Niao A uśmiechnął się, ale nie ustąpił ani trochę, odpowiadając zaczepnie: „Czy pająk, który tylko potrafi pleść sieci i czekać, aż ofiara sama przyjdzie, ma w ogóle węch? To naprawdę zaskakujące.”
„Ptasi fetor jest w stanie unieść się z wiatrem bez względu na to, jak daleko jesteś, prawda? Panie Białko Ptaku.” Bái Zuǒ pluł trucizną, jego twarz była ponura i straszna, a całe jego ciało otaczała gęsta złość, wystarczająca, by przestraszyć dorosłego.
Xu Zhou aż poczuł dreszcze na plecach. To pierwszy raz, kiedy widział, żeby Brat Bai miał tak nienawistną minę do kogoś.
Zwykle, gdy Brat Bai kogoś nie lubił, po prostu go wyśmiewał, a potem po cichu go niszczył.
Tak jawne okazywanie złości było pierwszy raz!
Ji Wu, widząc Fei Niao A, był bardzo szczęśliwy. Natychmiast z radością powiedział: „Panie Fei Niao A, nie spodziewałem się, że organizacja wyśle pana. Teraz misja nie stanowi problemu.”
Ji Wu objął Xu Zhou i wepchnął go przed Fei Niao A: „Chodź Xu Zhou, przywitaj się z tym panem. To jest twój starszy Fei Niao A, jest potężnym Mistrzem Dziwów klasy S.”
Xu Zhou był trochę spięty: „Witaj, starszy Fei Niao A.” Nazwa jest trochę dziwna! Czy to kryptonim?
Fei Niao A nie wykazywał żadnych oznak bycia starszym, śmiał się i głaskał Xu Zhou po głowie, uśmiechając się promiennie: „Ty jesteś tym nowicjuszem? To prawdziwe nieszczęście, że przydzielono cię pod skrzydła małego pająka! Sam jest dzieckiem, które dorosło, jak może uczyć nowicjuszy?”
Poczuł się dobrze! Taki życzliwy!
Xu Zhou pomyślał w duchu: „Więc to potężny Mistrz Dziwów klasy S. Dlaczego Brat Bai tak go nienawidzi, ale nic nie może zrobić, bo go nie pokona?”
Niezależnie od tego, czy chciał, czy nie, Xu Zhou miał w głowie obraz. Na obrazie, biały pajączek wielkości dłoni, z nadętą, wściekłą miną, ciągle podskakiwał, chcąc uderzyć dużego białego ptaka stojącego tam.
Nawet jeśli podskakiwał, nie sięgał mu do nóg, a uderzenia nie przebijały pancerza, ale wciąż nie rezygnował, chcąc go ugryźć.
Bái Zuǒ, jakby coś wyczuwając, spojrzał na niego.
Xu Zhou natychmiast przestraszył się i wyczyścił wszystkie obrazy z umysłu: „Nie, nie mogę tak myśleć o Bracie Bai. Brat Bai jest z czarnej czarnej głębi, czarnej jak dym i ropiejącej, zemsta jest jego cechą! Pamiętaj o każdej urazie!”
Gdyby tylko wiedział o moich myślach, byłoby po mnie!
Ji Wu: „Ta dziwność jest przekleństwem z prawie całkowitą domeną grozy. Proszę, wywabić ją.”
Kong Yubo zobaczył nowo przybyłego Mistrza Dziwów. Czy to kolejny S-klasowy?
Co reprezentuje S-klasa? Jak silny jest?
Ile S-klas jest jeszcze w tej organizacji?
Jednak pojawienie się tego S-klasowego Mistrza Dziwów oznaczało również, że ich kryzys minął bezpowrotnie.
Kong Yubo mógł wyczuć, że ten człowiek o imieniu Fei Niao A, choć na pozór przyjazny, w rzeczywistości był bardzo arogancki i lekceważący.
Można to było wywnioskować z faktu, że rozmawiał tylko z Mistrzami Dziwów i nawet na nich nie spojrzał.
Fei Niao A uśmiechnął się: „Och! Mały pająku, czy jedno przekleństwo tak cię bezradnego zostawiło? Hmm, co powiesz na to! Jeśli uklękniesz i będziesz mi szeptać z prośbą, to pomogę ci rozwiązać tę dziwność?”