Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 9

1144 słów6 minut czytania

„Spokojnie, przyjdą żołnierze, będziemy walczyć, przyjdzie woda, będziemy ją tamować!”
„Skoro zdecydowałem się zadomowić w stolicy, wojska straży miejskiej muszą być w moich rękach!” Qin Ye maszerował obok Su Xiao w stronę pałacu.
Po pół godziny w Pawilonie Zimnych Róż.
Qin Feng przebywał tu ze swoją matką, Dostojną konkubiną Xu, a właściwie teraz Ladi Xu.
„Matko, to ja naraziłem cię na cierpienie!”
„Ten pies Qin Ye wielokrotnie mnie oskarżał, na pewno zapłaci!” Qin Feng, blady i oblany zimnym potem, syczał z bólu.
Po wczorajszych pięćdziesięciu uderzeniach rózgą, dziś dostał kolejne pięćdziesiąt.
Chociaż Cesarska Gwardia nie odważyła się bić go na śmierć, każde uderzenie rozrywało mu skórę!
Po wczorajszych pięćdziesięciu batach czuł, że będzie kaleką.
Dziś, po kolejnych pięćdziesięciu, zerwane strupy krwi wtarły się w mięso, rozrywaną skórę i mięśnie, które następnie zostały ściśnięte z powrotem.
Ten ból był równoznaczny z dziesięcioma torturami!
Sprawił, że czuł, iż zaraz umrze!
„Spokojnie, twój dziadek ze strony matki i wujkowie uratują nas.” Dostojna konkubina Xu spojrzała na Qin Fenga, zaciskając usta, nie śmiała powiedzieć mu prawdy.
Nikt nie wiedział lepiej od niej, jak bardzo Qin Feng został niesłusznie oskarżony!
Wiedziała od początku, że kolejne intrygi przeciwko Qin Fengowi nie mogą obejść się bez drobnych ruchów Cesarz Gan!
Ale nigdy nie odważyła się tego powiedzieć Qin Fengowi.
Bała się, bała się, że serce Qin Fenga zostanie złamane!
Teraz mogli liczyć tylko na ojca i kilku braci, którzy ich uratują.
A potem zemścić się na Qin Ye ze wszystkich stron, by odpłacić się za dzisiejsze krzywdy!
„Matko... ta sprawa...”
Widząc, że matka wyglądała, jakby chciała coś powiedzieć, ale się wahała, Qin Feng nagle spojrzał ze zdziwieniem.
„Mistrz intrygi za tym wszystkim, to nie jest Ojciec Cesarz, prawda?” Qin Feng zapytał cicho.
Dostojna konkubina Xu zamarła na te słowa, rzeczywiście, nie mogła dłużej ukrywać tego przed Qin Fengiem.
„Spokojnie, syn nie będzie się bał!”
„Od początku Ojciec Cesarz też był moim wrogiem!”
„Kto stanie mi na drodze do tronu, ten jest moim śmiertelnym wrogiem!” Qin Feng miał złowrogi wyraz twarzy.
„Mój Feng'er dorósł.” Dostojna konkubina Xu poczuła nagłą falę dumy.
Po drugiej stronie, w Pałacu Markiza Północnego.
Kiedy Qin Ye przybył do Pałacu Markiza Północnego, tajemniczo zniknął w pokoju z Ciotką ze strony matki, Ye Qian.
Nawet Su Xiao został powstrzymany przez Lu Binga u drzwi.
Przebywali tam od dnia do północy!
【Proszę gospodarza, aby udał się do Urzędu Straży Miejskiej i się zameldował.】
„Jest już północ, na dziś wystarczy.”
„Ból pleców, jestem wykończony.” Qin Ye wstał, podtrzymując się za plecy, i usiadł z boku.
„Dobra robota, Ye'er.”
„To dla ciebie.” Ye Qian również wstała i położyła przed Qin Ye stertę banknotów.
Qin Ye natychmiast zabrał banknoty, to były jego ciężko zarobione pieniądze!
Z tą kwotą i po odliczeniu funduszy na przekupstwo dla Ciężkozbrojnej Gwardii, jego skarbonka osiągnęła pięćset tysięcy srebrnych liangów!
Podstawa do osiedlenia się w jego posiadłości i szkolenia wojsk była solidna!
„Ye'er, ciotka chce z tobą o czymś porozmawiać.”
„Od dzisiaj nie chcę już trzech procent dochodu z biznesu perfumeryjnego!”
„Ciotka nie może już brać twoich pieniędzy!” Ye Qian powiedziała z zarumienionymi policzkami.
Trzy lata temu Qin Ye poprosił ją o pomoc w sprzedaży perfum.
Te perfumy, gdy tylko pojawiły się na rynku, stały się hitem w Wielkim Szańcu!
Dzięki sprzedaży perfum stała się ważną osobą dla wszystkich kobiet w Wielkim Szańcu!
Od królowej po kobiety z rodzin szlacheckich, wszystkie ją przekupowały.
Ona, żona Markiza Północnego, stała się ulubioną gościem w pałacach Książąt Państwowych i w haremie.
Dostała już wystarczająco dużo korzyści.
Teraz nawet proszenie Qin Ye o produkcję perfum w jego posiadłości sprawiało jej zakłopotanie.
Gdyby wzięła te trzy procent dochodu, czuła, że nie mogłaby spojrzeć Qin Ye w oczy!
Qin Ye spojrzał na butelki perfum stojące na stole i zamyślił się: „Ciotko, nie ma biznesu bez powodu.”
„Od surowców po sprzedaż, wszystko robisz ty.”
„Na co dzień musisz też wydawać pieniądze na różne rzeczy.”
„Jeśli nie weźmiesz tych trzech procent, nie będę prowadził tego biznesu.”
Ciotka traktowała go jak własne dziecko, a większość pieniędzy zarobionych na perfumach wydawała na niego.
Tak czy inaczej, nie mógł pozwolić, aby ktoś ponosił straty, pracując dla niego!
„W takim razie, ciotka weźmie tylko jeden procent od teraz!”
„Perfumy są bardzo dochodowe, wzięcie jednego procenta przyniesie ciotce ogromne zyski!”
„Nie mów więcej!”
„Umówiliśmy się na trzy procent, to są trzy procent. Wychodzę.” Qin Ye wziął dwie butelki perfum i wyszedł z pokoju.
„Ye'er, w końcu wyszedłeś. Pałac już kilka razy cię wołał.”
„Zbliża się wielkie wesele, nie możesz zostawać poza domem.” Su Xiao czekał na zewnątrz i gdy tylko zobaczył wychodzącego Qin Ye, podszedł do niego.
„Heh, Ojciec Cesarz boi się, że spędzę noc w burdelu i zrujnuję swoją reputację, czy po prostu ucieknę?”
„Nieważne! Lu Bing, jutro rano wyślij te dwie butelki perfum do Pałacu premiera.”
„Najpierw się prześpię, jutro rano, do Urzędu Straży Miejskiej!” Qin Ye ziewnął i wszedł do sąsiedniego pokoju.
Od wczorajszej rozmowy z Lin Ruowei.
I po tym, jak całkowicie zerwał stosunki z Qin Fengiem, nie zamierzał już odchodzić.
Co najważniejsze, zadania meldowania się wydawane przez system, wszystkie dotyczyły okolic stolicy.
Nie chciał przegapić nagrody za zadanie meldowania się!
Za pierwszym razem Ciężkozbrojna Gwardia, za drugim razem Złota Zbroja Jedwabnika, nie wiedział, co będzie tym razem.
„......”
Następnego ranka, Qin Ye zabrał Lu Binga i wyszedł na ulicę, udając się do Urzędu Straży Miejskiej.
Kiedy dotarli przed bramę Urzędu Straży Miejskiej, stojący tam patrol Ciężkozbrojnej Gwardii natychmiast rozpoznał Qin Ye.
„Witaj, Dowódco!” Dziesięciu strażników ukłoniło się przed Qin Ye.
„Czy Zastępca Dowódcy Xu Li już tu jest?” Qin Ye zapytał głębokim głosem.
„Melduję Dowódcy, Zastępca Dowódcy właśnie prowadzi ludzi na patrol!”
„Powróci dopiero w południe!”
„Rozumiem.” Qin Ye skinął głową i wszedł do Urzędu Straży Miejskiej.
【Gratulacje dla gospodarza za udane zameldowanie, nagroda: Perfect Xiang Yu's Strength!】
Qin Ye, stawiając stopę w progu Urzędu Straży Miejskiej, nagle zatrząsł się cały.
Prawie natychmiast, ból rozrywania mięśni przeszył całe jego ciało.
A potem pojawiło się uczucie niemalże wyczerpania.
Głód! Uczucie bycia na skraju śmierci z głodu!
„Chodź!” Qin Ye podtrzymał się ramienia Lu Binga i pospiesznie ruszył na koniec ulicy Urzędu Straży Miejskiej.
Dzięki lokalizacji Urzędu Straży Miejskiej, bezpieczeństwo na tej ulicy było niezwykle wysokie!
Żaden łobuz ani bandyta nie śmiał pobierać opłat za ochronę.
Dlatego ulica była pełna wszelkiego rodzaju straganów, sprzedających warzywa, przekąski i śniadania!
Qin Ye szybko dotarł do budki z bułeczkami i krzyknął: „Poproszę dwadzieścia bułeczek i cztery miski białego owsianki!”
„Szybko!”
Wkrótce podano górę bułeczek.
Qin Ye połykał je garściami, aż po zjedzeniu kilkunastu bułeczek, uczucie niemalże wyczerpania powoli ustąpiło.
„Wasza Wysokość, co się panu stało?” Lu Bing, od początku do końca, patrzył na Qin Ye z przerażeniem.
Ponieważ ramię, na którym go podtrzymywał Qin Ye, było teraz purpurowe i siniałe!
Kiedy Qin Ye go złapał, poczuł, że kości w jego ramieniu zaraz się połamie!
Był przecież wojownikiem, miał twarde ciało!
Zwykły człowiek, uderzając go z całej siły, pewnie nawet nie poczułby bólu.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…