Po trzeciej serii alkoholi, Cesarzowa uniosła kielich i zaśmiała się cicho, jej spojrzenie, pełne błysków, spoczęło na Qi Ranran:
„Pani Premier, jesteś tak piękna, czemu nie zostaniesz w pałacu na kilka dni? Akurat kwitną cesarskie piwonie, będziemy mogły razem porozmawiać.”
Serce Qi Ranran ścisnęło się, gdy miała już odmówić, ale usłyszała **Xiao Zhen** klaskającego w dłonie i wtórującego: