„Wasza Wysokość! Proszę się obudzić!”
Eunuch Li padał przy cesarskim łożu, szlochając. Nagle zauważył, że mętne powieki Xiao Zhena zadrżały, a jego wychudzone palce z trudem wskazały na papier i pióro na biurku.
Eunuch Li pospiesznie podał Xiao Zhenowi papier i pióro, a Xiao Zhen drżącymi rękami, z wielkim wysiłkiem, chwycił pędzel.