Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 2

1424 słów7 minut czytania

W chwili, gdy wpadła do lasu, otaczający ją gwar natychmiast zniknął, pozostawiając tylko szelest liści, dziwnie cichy.
Olbrzymi wilk zatrzymał się na skraju lasu, niespokojnie kopiąc ziemię przednimi łapami, wydając z siebie niechętne warknięcia, ale wciąż nie odważył się przekroczyć linii.
Jiang Nian, opierając się o szorstki pień drzewa, łapała oddech, jej klatka piersiowa gwałtownie falowała. Odwróciła się, by upewnić się, że olbrzymi wilk rzeczywiście nie śmie się zbliżyć. Napięte nerwy nagle się rozluźniły, nogi się ugięły i upadła na ziemię, zimny pot spływał jej po skroniach, wsiąkając we włosy na czole.
„Ży… żyjemy…” Jej głos drżał, a palce wciąż niekontrolowanie drżały.
【Gospodarz jest niesamowity!】 Zwycięski okrzyk systemu rozległ się w jej głowie. 【Teraz wystarczy zrobić kilka kroków w głąb lasu, aby ukończyć zadanie „Wejść na terytorium anakondy”!】
Zanim zdążyła dokończyć, głęboko w ciemnym lesie para ogromnych, złotych pionowych źrenic nagle się otworzyła. Lodowate spojrzenie przenikało przez kolejne warstwy drzew, celując prosto w Jiang Nian, niosąc ze sobą presję starożytnego potwora, jakby mogła przeniknąć jej wnętrzności.
Jiang Nian skamieniała, krew w jej żyłach zdawała się zamarznąć.
Oczy znajdowały się setki metrów od niej, ale czuła się, jakby niewidzialna ręka dusiła ją za gardło, nawet oddychanie stało się trudne. Kończyny drętwiały, uniemożliwiając ruch, nie mogła nawet podnieść palca. Strach w sercu zalał ją niczym przypływ.
Zebrała resztki rozsądku, jej wargi drżały, gdy cicho się modliła: „Niech Bóg Bestii mi sprzyja… Jestem tylko przejazdem, naprawdę tylko przejazdem… Śpij dalej, błagam, nie budź się…”
Te złote pionowe źrenice lekko mrugnęły, bez najmniejszych emocji, po czym powoli się zamknęły, całkowicie znikając w ciemności.
Otoczenie znów pogrążyło się w martwej ciszy, słychać było tylko przyspieszony oddech Jiang Nian. Leżała na ziemi, plecy już przemoczone zimnym potem, serce waliło jak młotem. Wpatrywała się w głąb lasu przez całą ćwierć godziny, upewniając się, że te oczy już się nie otworzą, dopiero wtedy odważyła się podeprzeć rękami o ziemię i powoli wstać.
【Gospodarz jest boski!】 Głos systemu był aż podekscytowany. 【Tysiącletnia anakonda cię nie ruszyła! To jest coś niespotykanego, oznacza to –】
„Zamknij się” – wyrzuciła z siebie Jiang Nian bez sił, jej głos był ochrypły. „Daj mi chwilę odetchnąć, prawie się przestraszyłam na śmierć.”
【Och…】 System natychmiast umilkł.
Jiang Nian oparła się o pień drzewa, patrząc na gęste, zasłaniające niebo konary nad głową. Zajęło to czas równy spaleniu jednej kadzidełka, zanim jej bijące serce uspokoiło się, a ręce i nogi powoli odzyskały siłę.
„System, mogę już iść?”
【Prawdopodobnie tak! Choć anakonda cię nie ruszyła, lepiej nie zwlekaj, bo jeśli zmieni zdanie, będziemy naprawdę zgubieni!】
Jiang Nian skinęła głową, podparła się pniem i powoli wstała, stąpając na palcach, ostrożnie wycofywała się w kierunku skraju lasu. Każdy krok był bardzo lekki, bała się, że obudzi śpiącego w głębi demona.
Krok, dwa, trzy… Kiedy wyszła z lasu i ponownie zanurzyła się w słońcu, odetchnęła głęboko, a napięte nerwy całkowicie się rozluźniły – żyć, jakie to wspaniałe.
【Ding! Gratulacje dla gospodarza za ukończenie tymczasowego zadania: Wejdź na terytorium anakondy i wyjdź żywy! Otrzymano nagrodę: 10 punktów atrybutów swobodnych, 1 pakiet startowy x1!】
Półprzezroczysty ekran świetlny pojawił się znikąd, jasno wyświetlając jej informacje:
【Panel postaci】
Imię: Jiang Nian
Rasa: Lis (Albinos rudy lis)
Poziom: 0
Czystość linii krwi: 20/100
Zdrowie: -40/100 (Ostrzeżenie: wykryto przewlekłą toksynę w organizmie)
Kondycja: 5/100
Umysł: 5/100
Siła: 5/100
Zręczność: 5/100
Charyzma: 0/100 (Zmniejszona atrakcyjność z powodu zatrucia, ale potencjał tkwi nadal)
Inteligencja: 5/100
Szczęście: 5/10
Talent: Brak
Umiejętność: Brak
Ocena siły: F- (Uwaga: nie oznacza to, że siła wynosi tylko F-, ale że najniższa ocena to F-)
Ogólna ocena: Najsłabsza, marna samica na kontynencie modlitwy bogów, którą zdmuchnie jeden podmuch wiatru, może umrzeć z przepracowania w każdej chwili.
„Co oznacza -40 Zdrowia?” Jiang Nian wskazała na jaskrawoczerwony numer i zmarszczyła brwi. „Zdrowie może być ujemne?”
【Mówiąc prościej, stan zdrowia gospodarza, w ludzkich kategoriach, oznacza, że może umrzeć z przepracowania w każdej chwili.】 Głos systemu osłabł.
Jiang Nian wzięła głęboki oddech, tłumiąc irytację: „Nie gadaj głupot, jak użyć punktów atrybutów i pakietu startowego?”
【Gospodarz może klikać plusy obok atrybutów, aby je zwiększyć! Każdy dodany punkt atrybutu podstawowego zwiększa odpowiednią zdolność o 1%; dodawanie punktów do atrybutów specjalnych ma wyraźniejszy efekt, ale kosztuje tyle samo. Tak przy okazji, te punkty atrybutów swobodnych są bardzo wyjątkowe, można nimi zwiększyć szczęście. Normalnie, szczęście jest ustalane od urodzenia!】 Głos systemu był pełen zaskoczenia.
Oczy Jiang Nian rozjaśniły się. Bez słowa, kliknęła bezpośrednio na plusik obok szczęścia.
【Szczęście 1, aktualna wartość szczęścia: 6/10.】
Kliknęła ponownie. 【Szczęście 1, aktualna wartość szczęścia: 7/10.】
Kliknęła ponownie. 【Szczęście 1, aktualna wartość szczęścia: 8/10.】
【Gospodarzu! Wystarczy!】 System spanikował. 【Pozostałe 7 punktów dodaj do kondycji lub inteligencji! Masz tylko 5 punktów inteligencji, mniej niż lisie szczenię, naprawdę nie rozważasz uzupełnienia?】
Jiang Nian spojrzała na panel inteligencji, zawahała się przez chwilę, ale potem pomyślała, że wystarczająco dobre szczęście jest lepsze niż cokolwiek innego.
„Nie dodam, zostawię” – jej głos był stanowczy, bez cienia wahania.
【Zostawić?】 System był zszokowany. 【Gospodarzu, masz tylko 5 punktów kondycji, następnym razem napotkasz niebezpieczeństwo, nawet nie będziesz w stanie uciec!】
„Kiedy gonił mnie olbrzymi wilk, z 5 punktami kondycji też udało mi się uciec?” Jiang Nian uniosła brew. „Polegałam na szczęściu, więc dodaję szczęście, nie ma problemu.”
【……】 System był całkowicie zduszony, nie był w stanie zaprzeczyć.
Jiang Nian zignorowała system, jej wzrok padł na kolumnę Charyzmy – pierwotne 90 zostało przekreślone, a obok widniało 0. „Co z wartością charyzmy?”
【Gospodarz jest albinosem rudego lisa, z natury jest pięknym lisem, normalna wartość charyzmy powinna wynosić 90, co jest poziomu szczytowego. Ale z powodu otrucia trawą odcinającą duszę, skóra jest szorstka, sierść sucha, a twarz żółta, atrakcyjność spadła do 0.】
„Jiang Yu!” Jiang Nian zmrużyła oczy, błysnęła odrobina chłodu w jej oczach. Zapamiętała ten rachunek.
„Otwórz pakiet startowy.”
【Otwieranie pakietu startowego… Ding! Otwarcie zakończone!】
Na ekranie szybko pojawiło się kilka wierszy tekstu, oczy Jiang Nian natychmiast się rozjaśniły:
【Otrzymano przedmiot: Pigułka detoksykacyjna x1 (może oczyścić 50% toksyn w organizmie)】
【Otrzymano przedmiot: Talizman niewidzialności x3 (po użyciu zapewnia niewidzialność na 10 minut, czas odnowienia 24 godziny)】
【Otrzymano przedmiot: Niskiej jakości lekarstwo lecznicze x5 (może leczyć lekkie obrażenia)】
【Otrzymano umiejętność: Kamuflaż (umiejętność pasywna, automatycznie zmniejsza wyczuwalność podczas niebezpieczeństwa, z pewnym prawdopodobieństwem można zostać zignorowanym przez wroga)】
Pigułka detoksykacyjna! Jeszcze taka, która usuwa połowę toksyn! Jiang Nian bez słowa nacisnęła „użyj”. Ciepła pigułka pojawiła się w jej dłoni, połknęła ją bezpośrednio. Ciepły strumień natychmiast rozprzestrzenił się z żołądka, powoli płynąc do kończyn, jej wcześniej sztywne ciało stało się znacznie bardziej giętkie.
【Zdrowie -40 → -20! Gratulacje dla gospodarza za usunięcie połowy toksyn! Jeśli nie będziesz dalej spożywać trucizny i odpowiednio się wyleczysz, wartość zdrowia powoli się podniesie!】
Jiang Nian poruszyła palcami, czując wyraźnie, że ma więcej siły niż wcześniej, nawet oddychanie stało się płynniejsze. „Jak używać umiejętności kamuflażu?”
【Umiejętność pasywna, nie wymaga od gospodarza działania, automatycznie uruchamia się w obliczu niebezpieczeństwa, po prostu prawdopodobieństwo nie wynosi 100%, lepiej niż nic.】
Jiang Nian skinęła głową, schowała talizmany niewidzialności i lekarstwa, po czym nagle przypomniała sobie o pozostawionym przez Bai You znaku przywabiającego wilki: „System, ten znak przywabiający wilki jeszcze tam jest?”
【Wciąż jest, to nie jest zwykły znak, nie tak łatwo go usunąć. Ale proszę się nie martwić, w najbliższym czasie nie pojawi się drugi olbrzymi wilk, dzikie bestie w tym rejonie boją się anakondy i nie zbliżają się.】
„Więc wrócę do plemienia, a co z innymi miejscami?” Jiang Nian zmarszczyła brwi, dopóki znak nie zostanie usunięty, to wciąż ukryte niebezpieczeństwo.
【Ekhm… wtedy trudno powiedzieć.】
Jiang Nian zamilkła na chwilę. Zapomnij, najpierw wróci do plemienia, nie może tu zostać na zawsze. Zawróciła, by udać się w kierunku plemienia, gdy nagle z krawędzi lasu dobiegły ją przyspieszone kroki.
Jiang Nian natychmiast stała się czujna, jej dłoń mocno zacisnęła talizman niewidzialności w kieszeni, ciało napięło się, gotowa do ucieczki.
Następną chwilę z krawędzi lasu wybiegł chłopak, potykając się, prawie na nią wpadając. Wyglądał na piętnasto- lub szesnastoletniego, miał srebrne włosy do ramion, czyste szare oczy, ubrany był w nieco zniszczoną, futrzaną tunikę, twarz miał pokrytą kurzem, ale nie mogło to ukryć niepokoju w jego oczach.
Chłopak zobaczył Jiang Nian, najpierw się zdziwił, a potem jego oczy rozszerzyły się, kąciki oczu natychmiast zaczerwieniły się, a łzy zbierały się w środku.
„To ty?” Jego głos drżał, pełen niewierzuchodnego zachwytu i żalu.
Jiang Nian odruchowo cofnęła się o krok, patrząc na niego z ostrożnością: „…Znasz mnie?”
Chłopak nie odpowiedział, tylko wpatrywał się w nią, łzy w końcu spłynęły, a jego głos się załamał: „Dziesięć lat… myślałem… myślałem, że już nigdy cię nie znajdę.”
【Wykryto nową postać!】 System nagle się podekscytował. 【Rong Yan, młody syn Srebrnego Wilka, a także młodszy brat króla Srebrnych Wilków, Rong Yuana! Gospodarzu, on chyba cię zna!】

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…