Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 1

1209 słów6 minut czytania

Jiang Nian z wysiłkiem uniosła ciężkie powieki. Jej oczom ukazał się szorstki, pożółkły sufit namiotu ze skóry zwierzęcej. Suche siano pod nią wbijało się boleśnie w kręgosłup, a powietrze przesycone było zapachem krwi i ścięgnistych zwłok, na tyle gryzącym, że zakrztusiła się kaszlem.
Zesztywniała na trzy sekundy, z pustką w umyśle. Ledwie sekundę wcześniej siedziała przy biurku, przepracowując noc nad poprawkami do planu, a gdy otworzyła oczy, znalazła się w innym świecie.
【Ding! Gratulacje, gospodarz! Pomyślnie połączono z Systemem Porodu! Jestem twoim asystentem AI, Xiao Liu, do twojej dyspozycji!】
Szybki elektroniczny dźwięk wybuchł w jej głowie niespodziewanie. Skronie Jiang Nian pulsowały: „Co to jest?”
【System Porodu! Podróż przez świat bestii, uwodzenie czołowych samców, odblokowywanie ekskluzywnych fabuł––】
„Zamknij się.” Jiang Nian potarła opuchnięte czoło, jej głos był ochrypły. „Gdzie ja jestem? Kim jestem?”
【Kontynent Bestii, plemię lisów, osada Białych Lisów. Główny gospodarz nazywa się Jiang Nian, córka byłego wodza plemienia lisów, ma osiemnaście lat.】
„Córka wodza? Brzmi nieźle.” Jiang Nian odetchnęła z ulgą.
System zamilkł na chwilę, po czym jego głos stał się nadzwyczaj szczery: 【Gospodarzu, jesteś powszechnie uznawana za wyrzutka w plemieniu. Zobiałczona, czerwona lisica, tylko 5 punktów kondycji. Normalne lisiątka mają 30 punktów. Siła oceniona na F––to najniższa ocena na kontynencie, niżej się nie da, inaczej musiałabyś być G.】
Jiang Nian: „……”
Wzięła głęboki oddech, podpierając się rękami, by usiąść. Przy każdym gwałtowniejszym ruchu zawroty głowy natychmiast ją ogarniały.
Właśnie wtedy zasłona namiotu została gwałtownie odrzucona na bok.
Do środka weszła kobieta w krótkiej spódniczce ze skóry zwierzęcej, niosąc miskę parującej zupy. Była niezwykle piękna, jej oczy były miękkie i łagodne, a pieprzyk w kąciku oka dodawał jej uroku. Była to kuzynka oryginalnej właścicielki – Jiang Yu.
„Siostrzyczko, wreszcie się obudziłaś. Byłaś nieprzytomna przez trzy dni, plemię było zrozpaczone.” Powiedziała Jiang Yu łagodnym głosem, podając miskę z lekarstwem Jiang Nian. „Wypij szybko lekarstwo, by wzmocnić ciało.”
【Wykryto ważną postać: Jiang Yu, pierwsza piękność plemienia lisów. Porada przyjacielska: gospodarz jest zatruty skrytym trucizną Zrywające Serce Trawę. Długotrwałe spożywanie osłabi kondycję, prowadząc do śmierci z wycieńczenia. To lekarstwo również zawiera truciznę.】
Jiang Nian zachowała kamienną twarz, delikatnie dotknęła palcami krawędzi miski. Dziwny, słodko-gorzki zapach przeniknął do jej nozdrzy. Odłożyła miskę z lekkim, ale zdystansowanym uśmiechem: „Dziękuję siostrze za troskę, ale właśnie się obudziłam i czuję mdłości. Naprawdę nie mogę tego wypić.”
W oczach Jiang Yu przemknął ledwo zauważalny błysk nieprzyjemności, po czym ponownie przybrała wyraz troski i chwyciła rękę Jiang Nian: „Rzeczywiście, siostra jest słaba, musi wracać do zdrowia powoli. Tak przy okazji, jest pewna sprawa…”
【Nadchodzi! Wielka scena zerwania zaręczyn Bai You!» System nagle podniecił się.
Jiang Yu westchnęła, jej głos pełen był „współczucia”: „Młody pan Bai You przysłał dziś kogoś z informacją, że wasze zaręczyny dobiegły końca i nie musisz już czekać.”
Udając smutek, zachęciła ją: „Siostra, nie smuć się. Ród Smoczego Rogu to plemię najwyższej klasy, a my i tak nie byliśmy godni im dorównać –”
„Siostro.” Jiang Nian nagle jej przerwała, jej wzrok padł na miskę z lekarstwem. „Kto gotował to lekarstwo?”
Jiang Yu była zaskoczona: „Oczywiście, że je ugotowałam własnoręcznie. Coś nie tak?”
„Dziękuję siostrze za trud.” Jiang Nian uśmiechnęła się, ale uśmiech nie sięgał jej oczu. „Po prostu nie jestem godna znieść takiego daru. Może siostra zatrzyma je dla siebie? Widzę, że ostatnio siostra ma kiepski kolor, a czerwone ślady na nadgarstku są bardzo uderzające. Czy siostra nie wie, że para z gotowania Traw Zrywających Serce pozostawia na skórze czerwone ślady na trzy dni?”
Powietrze nagle stężało.
Łagodny wyraz twarzy Jiang Yu zamarł, a jej oczy stały się ponure. Powoli wstała, spojrzała na Jiang Nian, jej głos był zimny jak lód: „Choroba najwyraźniej sprawiła, że stałaś się mądrzejsza. Szkoda tylko, że zbyt mądrzy ludzie nie żyją długo.”
Po tych słowach trzasnęła drzwiami i wyszła.
W namiocie zapadła cisza.
【Gospodarz jest świetny! Bezpośrednie starcie!】 System ekscytował się aż kipiał.
Jiang Nian zignorowała go, spoglądając na swoje chude i słabe dłonie. Osiemnastoletnie życie pierwotnej właścicielki było tak upokarzające: potajemnie otruta, publicznie odrzucona przez narzeczonego, wyśmiewana przez całe plemię jako wyrzutek, w końcu cicho umierająca w namiocie.
【Gospodarzu, nie bądź smutna!】 System szybko dodał otuchy. 【Nasz system ma topowych obiektów do podboju, wszyscy posiadają niezwykłą siłę!】
„Kto to?” Jiang Nian uniosła wzrok.
【Król Srebrnych Wilków Rong Yuan, młody pan rodu Smoczego Rogu Bai You, Król Złotych Orłów Chi Yan, Władca Mrocznego Lasu Lin Yuan! Wszyscy są czołowymi potęgami na kontynencie!】
„Jakie mają do mnie nastawienie?”
【Eee…】 System zaciął się. 【Rong Yuan powiedział, że nawet nie jesteś godna, by mu podawać zęby do czyszczenia; Bai You właśnie zerwał z tobą zaręczyny; Chi Yan w ogóle cię nie zna; Lin Yuan śpi od tysiąca lat i jeszcze nie obudził się…】
Jiang Nian zamilkła: „Czyli jeden uważa mnie za wyrzutka, jeden mnie odrzucił, a o dwóch nic nie słyszałam?”
【Tak! Dlatego gospodarz zaczyna w piekle, trudność jest ekstremalna! Niezwykle ekscytujące!】
„Ile masz szczęścia? A inteligencji?”
【Szczęście 5 punktów, maksimum 10 punktów; Inteligencja 5 punktów, normalne lisy mają 20 punktów…】
Jiang Nian zamknęła oczy, skrajnie zmęczona: „Głupi i nieszczęśliwy wyrzutek, otruty, z zerwanymi zaręczynami, zagrożony śmiercią w każdej chwili. Mam podbijać czterech niebezpiecznych ludzi?”
【Gospodarzu, nie poddawaj się! Ukończenie misji podboju pozwoli ci zdobyć atrybuty, zarobić punkty, a punkty możesz wymienić na antidotum!】
„Podbicie jednego uwolni truciznę?”
【Tak!】
„A podbicie wszystkich czterech?”
【Sy-system nie ma takiego ustawienia! Tamci czterej to groźni bogowie, nawet jednego z nich zaczepić jest trudno –】
„Czy można się wyleczyć? Czy można stać się silniejszym?” Jiang Nian przerwała mu, jej oczy błysnęły chłodnym światłem. „Jeśli tego nie zrobię, umrę teraz. Jeśli to zrobię, będę miała szansę na przeżycie.”
System był kompletnie zdezorientowany: 【Gospodarzu, mówisz poważnie?】
Zanim Jiang Nian zdążyła odpowiedzieć, alarm systemu nagle wybuchł: 【Ding! Pilna misja! Olbrzymi wilk się zbliża! Odległość 500 metrów! Na sobie ma aurę rodu Smoczego Rogu, został potraktowany jako prowokacja przez dziką bestię, cel to ty!】
Jiang Nian odruchowo dotknęła pleców. Jasnozłoty wzór na jej plecach zaczął lekko pulsować.
【Olbrzymi wilk w odległości 200 metrów! Gospodarzu, wybierz trasę ucieczki!】
Trzy przezroczyste ekrany świetlne wyskoczyły w jednej chwili: 【A. Biegnij na wschód do urwiska, ryzykując, że olbrzymi wilk nie wspina się po skałach.】【B. Idź na północ w góry, wejdź na terytorium anakondy, olbrzymi wilk nie odważy się ścigać.】【C. Czekaj na miejscu na śmierć.】
Kąciki ust Jiang Nian zadrżały: „Opcja B każe mi wejść do legowiska węży?”
【Anakondy są groźniejsze niż olbrzymie wilki, olbrzymi wilk na pewno się nie odważy wejść! Może Anakonda śpi i cię nie zauważy, cooo~】
„Takie może?” Jiang Nian zgrzytnęła zębami.
Poza namiotem wycie wilków było ogłuszające, ciężkie odgłosy kopyt wstrząsały ziemią, odliczanie szalało w jej umyśle: 【10, 9, 8…】
Jiang Nian nie wahała się dłużej, odrzuciła zasłonę namiotu. Czarny, kudłaty olbrzymi wilk, wyższy od człowieka, zbiegał ze zbocza, jego czerwone, bestialskie oczy utkwione były w niej, a cuchnąca aura uderzyła ją w twarz.
Zacisnęła zęby, odwróciła się i z całej siły pobiegła w stronę północnych gór.
Ryki olbrzymiego wilka za nią podążały, a radosny głos systemu nie przestawał dzwonić: 【Gratulacje, gospodarzu, za wybór trasy B! Życzymy powodzenia!】
„Powodzenia w dupę! Mam tylko 5 punktów szczęścia!” Jiang Nian klęła, biegnąc. Wiatr wdzierał się do jej gardła, sprawiając ból przy każdym oddechu.
Cień gęstego górskiego lasu powiększał się przed jej oczami, a odgłos kroków olbrzymiego wilka stawał się coraz bliższy.
Jiang Nian, używając resztek sił, zanurzyła się w mroczny, gęsty las.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…