Po tym, jak Zhen Huan udała się do klasztoru Ganlu, ludzie z frakcji cesarzowej zachowywali się niczym zapieniałe koguty, tryumfując wszędzie. Następnego roku zabrali nawet konkubiny do klasztoru Ganlu, aby się tam modlić. An He oczywiście im towarzyszyła.
— Zuchwalstwo! Kto się tu skrada? — nagle krzyknęła Manieryczna Cesarzowa. An He była nią natychmiast zaskoczona i natychmiast poczuła się urażona.
— Pokorna służka pozdrawia Cesarzową Małżonkę i wasze Małości. —