Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 10

911 słów5 minut czytania

Wydane na Sali Fentian hasło „ukaranie poprzez eksterminację dziewięciu pokoleń rodu” było niczym grom z jasnego nieba, a jego echo długo nie milkło.
Po zakończeniu porannej narady wieść o natychmiastowym aresztowaniu i uwięzieniu rodu Lu rozeszła się po całym mieście niczym dwunastostopniowe trzęsienie ziemi, które wstrząsnęło posadami polityki.
Urzędnicy dworu zbierali się w małe grupki, szeptając między sobą, a na ich twarzach malowało się przerażenie, szok i niedowierzanie.
Jednak po pierwszym wstrząsie, ci weterani politycznej sceny, którzy spędzili w niej całe życie, natychmiast wyczuli w tej krwi coś niezwykłego.
Ich analiza była prosta i brutalna.
Gdyby cesarz rzeczywiście chciał ustanowić Zhu Yunwena jako Imperialnego Grandsona, wówczas ród Lu byłby oczywistym przyszłym krewnym cesarzowej/władcy ze strony matki, najsolidniejszym i najbardziej naturalnym wsparciem dla nowego władcy. Nawet jeśli cesarz byłby niezadowolony z ich zwyczajowej arogancji, zazwyczaj uderzałby prywatnie lub wyznaczyłby jednego lub dwóch przywódców do ukarania, ale nigdy nie sięgnąłby po tak drastyczne środki unicestwienia rodu na oczach wszystkich!
Bowiem uderzenie w ród Lu, to uderzenie w Zhu Yunwena! To podważenie fundamentów przyszłego następcy tronu!
Ale cesarz uczynił właśnie to. Uczynił to stanowczo, bezlitośnie, nie pozostawiając żadnego marginesu.
Co to oznaczało?
To oznaczało tylko jedno, że w sercu cesarza, jego pobożny i filialny Imperialny Grandson Zhu Yunwen, nie ważył tyle, ile wszyscy przypuszczali! Co więcej, nie było to wcale karanie krewnych cesarzowej/władcy ze strony matki, ale sposób w jaki najostrzej wyrażał swoją skrajną dezaprobatę dla Zhu Yunwena wobec całego świata!
Straszny, ale jednocześnie sprawiający, że serca wielu biły szybciej wniosek, powoli kształtował się w umysłach urzędników: pozycja następcy tronu jest niepewna! Serce cesarza jest nieprzeniknione!
Polityczny kierunek Wielkiego Ming od dzisiaj całkowicie się zmieni!
Kiedy wieść o uwięzieniu całego rodu Lu i grożącym im ukaraniu poprzez eksterminację dziewięciu pokoleń rodu dotarła do Wschodniego Pałacu niczym wyrok śmierci, Crown Princess, która zawsze prezentowała się jako przykładny i szlachetny małżonek, momentalnie się załamała.
— Aaaa —!!!
Wydała z siebie nieludzki krzyk, rozbijając wszystkie porcelanowe przedmioty w swojej komnacie, wyrywając ze swoich włosów złote spinki i jadeitowe klipsy, rzucając nimi na ziemię. Jej luksusowa pałacowa szata została przez nią samą podarta na strzępy, z wywyższonej Crown Princess stała się roześmianą szaloną kobietą.
Ten cios Zhu Yuanzhanga był zbyt okrutny!
Nie tylko zabił jej bliskich, ale również odciął wszystkie jej drogi ucieczki i wsparcie!
Wreszcie zrozumiała, że cesarz nie chce jej ukarać, ale w najbardziej okrutny sposób chce ją ostrzec i zrzucić na nią winę!
— Yunwen! Mój Yunwen!
Kiedy Zhu Yunwen wrócił z sali audiencyjnej, pogrążony w rozpaczy, matka i syn objęli się i płakali.
Po popłakaniu, w oczach Crown Princess pojawił się szalony błysk desperacji. Mocno chwyciła syna za ramiona i zachrypniętym głosem powiedziała:
— Yunwen, nie mamy już odwrotu! Twoi dziadkowie… nie mogą umrzeć na marne!
— Musisz zasiąść na tym tronie! Bez względu na wszystko!
— Tylko jeśli zostaniesz cesarzem, będziemy mogli żyć! Będziemy mogli przywrócić dobre imię i rehabilitację twojego dziadka! W przeciwnym razie, my matka i syn będziemy następni w kolejności, jak ród Lu!
Tymi słowami, niczym najsilniejsza trucizna, wstrząsnęły sercem Zhu Yunwena. Smutek na jego twarzy powoli ustąpił miejsca determinacji, zakrzywionej przez strach i ambicję.
Burza w stolicy z najszybszą prędkością, za pośrednictwem tajnych depesz, dotarła do rezydencji książąt królewskich w stolicy.
W jednym momencie, w stolicy, w rezydencjach Księcia Qin, Księcia Jin, Księcia Yan i innych książąt królewskich, gońcy kursowali nieustannie, a atmosfera stała się niezwykle subtelna.
Synowie Zhu Yuanzhanga nie byli jednostkami, które można lekceważyć.
Tall i potężny Książę Yan Zhu Di, z ostrym jak orzeł spojrzeniem, czytał tajny raport. Wojskowa aura wykuta na polu bitwy, zdawała się krzepnąć powietrze wokół niego.
— Heh heh… — Odkładając raport, na jego ustach wykrzywił się niepowstrzymany, zimny uśmiech.
— Ta demonstracja siły mojego ojca, mająca na celu przestraszenie innych, jest niezwykle szlachetna. Ukarano krewnych cesarzowej ze strony matki, ale w rzeczywistości powiedziano nam, synom, że Yunwen ten bachor się nie nadaje!
Jego główny doradca, mnich Dao Yan, z błyszczącymi oczami w kształcie trójkąta, powiedział: „Wasza Wysokość, następca tronu zmarł, Wielki Wnuk nie żyje, a teraz Zhu Yunwen został pozbawiony podstaw przez Jego Wysokość… To jest bezprecedensowa okazja!”
Zhu Di nagle wstał i spojrzał w niebo, milcząc przez długi czas.
Prywatna posiadłość na obrzeżach miasta.
W przeciwieństwie do burzy szalejącej na zewnątrz, tutaj panował spokój.
Zhu Xiongying trzymał w ręku kompletny raport dotyczący reakcji różnych stron w stolicy. Ten raport był znacznie szybszy i bardziej szczegółowy niż te, które otrzymali książęta.
— Ród Lu oszalał… Zhu Yunwen został zmuszony do ostateczności…
Patrząc na kolejne informacje, na jego twarzy pojawił się zadowolony uśmiech.
Ten cios Jego Imperialnego Dziadka przyniósł dziesięciokrotnie lepsze efekty, niż przewidywał!
Staw w stolicy został doszczętnie zamieszany.
Zhu Yunwen, zwycięzca z poprzedniego życia, stał się celem wszystkich. A on sam, osoba która nie istniała, zyskał doskonałą kamuflaż. Był niczym rybak siedzący na brzegu, patrzący z zimną obojętnością, jak ryby w wodzie walczą ze sobą o złudną przynętę.
Ale uważał, że ogień jeszcze nie pali się wystarczająco mocno.
Spośród sterty informacji wyjął akt sprawy choroby Zhu Xiongyinga i lekko rozkazał stojącemu obok Wang Dżanowi:
— Znajdź najbardziej niezawodny kanał i przypadkowo przekaż ten akt choroby ludziom z rezydencji Księcia Yan.
Wang Dżan zrozumiał: „Wasza Wysokość chce… wykorzystać rękę Księcia Yan?”
Głębia w oczach Zhu Xiongyinga zabłysła, „Mój czwarty wujek, jest utalentowany i ambitny. Potrzebuję tylko… dodatkowo zatruć jego już i tak ostry nóż.”
„Niech szuka, niech walczy. Chcę, żeby wszyscy uwierzyli, że to mój czwarty wujek potajemnie odkrył prawdę, to on walczy z matką i synem z rodu Lu.”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…