An Wuyang widziała to wszystko, aż zaniemówiła z podziwu. Ta Ceniona Cesarzowa Rong miała ogromną potęgę! Rywalizując z cesarzową, ani na jotę nie ustępowała!
To było rzadkie. Chociaż uczucia Cenionej Cesarzowej Rong wobec niej nie były negatywne, to też nie były pozytywne – po prostu wielka nic, niczym jajko od kaczki. An Wuyang przypuszczała, że w oczach cesarzowej była tylko przypadkowym przechodniem.
Tak było najlepiej! W obliczu najbardziej ukochanej konkubiny w haremie, An Wuyang nie chciała być zbyt widoczna. Kiedy wszystkie konkubiny przybyły do Pałacu Yining, słońce już wznosiło się wysoko.