Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 20

1378 słów7 minut czytania

– No, no, być kaczuszką dla kraju, to czyste jej fantazje. Cesarz zwyczajem był odwiedzać konkubiny zgodnie z ich rangą. Co więcej, Fu Jieyu była olśniewająca i pociągająca, więc to cesarz zyskał najwięcej. Czyż nie należało jej dać złotych i jadeitowych precjozów po spędzeniu nocy z taką pięknością? Po skończeniu śniadania, An Wuyang siedziała na leżance przy oknie, pijąc herbatę i trawiąc posiłek, kiedy zobaczyła, jak młoda Zhao i młoda Chu przyszły razem. – Pogodziłyście się? – An Wuyang wstała, by je powitać, żartując z pełnymi ustami. Chu Yunyu lekko prychnęła: – Gdybym codziennie wdawała się w prawdziwe utarczki z Cairen Zhao, obawiam się, że umarłabym ze złości. Zhao Songluo uśmiechnięta podeszła i ujęła jej dłoń: – Siostro Wuyang, jaką herbatę pijesz, pachnie tak cudownie.

Zaloguj się, aby kontynuować

Zaloguj się, aby kupić ten rozdział lub subskrypcję.