Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 13

1693 słów8 minut czytania

Poranne słońce wlewało się przez okno, oświetlając posłanie Li Ke.
„Haaa~” Li Ke obudził się, przeciągając w pamięci sen z rozkoszą. „Ten sen był naprawdę komfortowy, w końcu życie jako leniwiec jest dla mnie najlepsze.”
„Steward, steward!”
Stary zarządca, słysząc wezwanie Li Ke, pospieszył i powiedział: „Wasza Wysokość, prosiłeś.”
„Przygotujcie wóz, muszę jechać do pałacu, czas na poranną audiencję.”
Rezydencja Księcia Shu nie była daleko od pałacu cesarskiego, więc dojechali w czasie krótszym niż półtygielka kadzidła.
Dotarli pod bramę Sali Xuanzheng, żołnierze Gwardii Qianniu rozpoznali Li Ke i nie śmieli go zatrzymać.
Li Ke bez przeszkód wszedł na salę.
Kiedy Li Ke wszedł na salę, od razu przyciągnął uwagę wszystkich. Dworscy dworzanie zazdrościli mu w duchu.
Ponieważ musieli znosić wszechogarniający zimny wiatr na poranną audiencję, zanim jeszcze zapadła noc, ich ciała były jednocześnie zmęczone i zimne.
Ale Li Ke mógł spać do woli, to było po prostu zbyt wygodne!
Jednak mimo zazdrości dworzan, nic nie mogli powiedzieć.
Przecież to Li Ke wyleczył księżniczkę? Gdybyś był zdolny, też byś kogoś wyleczył?
Gdy Li Ke podszedł na swoje miejsce, zauważył, że atmosfera na sali była lekko napięta.
Zwłaszcza wśród książąt, którzy zwykle pyszniły się swoją władzą, teraz wbijali głowy w ziemię.
Widok udających martwych książąt rozbawił Li Ke.
W tej chwili Li Er, zasiadający na tronie, również miał ponurą minę.
Z wyrzutem przypominającym „nienawidzę stali, która nie może się wspiąć po ścianie” powiedział: „Czyżby wszyscy moi synowie, Li Shimin, byli tchórzliwymi kundlami, które boją się śmierci?”
„W tak niebezpiecznych czasach dla państwa nikt nie jest w stanie wystąpić!”
„Jestem tak rozczarowany, naprawdę bardzo mnie rozczarowaliście!!”
„Zapytam jeszcze raz, kto z was chce udać się jako specjalny wysłannik do Youzhou, by nadzorować Luo Yi?”
Słysząc słowa Li Er, Li Ke już rozumiał, co się stało.
W tym momencie Zhangsun Wuji wyszedł naprzód i powiedział: „Wasza Cesarska Mość, składam rekomendację dla Następcy Tronu, Li Chengqiana, by udał się do Youzhou!”
„Jako filar państwa, Następca Tronu z pewnością odstraszy Luo Yi, aby nie dopuścił do jego pochopnych działań.”
Li Chengqian spojrzał z przerażeniem na Zhangsun Wuji.
W momencie, gdy Li Chengqian usłyszał, jak Zhangsun Wuji go poleca, jego serce omal nie przestało bić.
Zhangsun Wuji, jako stary lis, miał oczywiście swoje plany: „Chociaż Li Ke wczoraj błysnął, jeśli teraz Następca Tronu pomoże Cesarzowi, z pewnością zdobędzie przychylność Waszej Cesarskiej Mości, co będzie dla Następcy Tronu sposobem, by odzyskać punkt!”
„Och? Następca Tronu chce mi pomóc?” Li Er spojrzał z nadzieją na Li Chengqiana.
Li Chengqian wyjąkał: „To…,\'-\' Panie, Ojcze Cesarski, chociaż chętnie bym poszedł, to niefortunnie, dzisiaj nagle poczułem się przeziębiony, mam nieustanne biegunki, obawiam się, że tej wyboistej podróży nie wytrzymam.”
Słysząc wymijające słowa Li Chengqian, wyraz nadziei na twarzy Li Er natychmiast się zniechęcił.
Li Er, z jego cesarską mądrością, doskonale widział, że to tylko wymówka Li Chengqian.
Chociaż był bardzo niezadowolony, aby utrzymać stabilność sytuacji, Li Er skorzystał z okazji i powiedział: „Skoro Następca Tronu źle się czuje, to darujmy sobie!”
Li Er machnął ręką, dając znak Następcy Tronu, by ustąpił.
„Głupiec, naprawdę nie ma co liczyć!” Zhangsun Wuji nie mógł powstrzymać się od przekleństw w duchu.
Zhangsun Wuji nie spodziewał się, że jego dobry plan zostanie zrujnowany przez tchórzostwo i głupotę Li Chengqiana.
Właśnie wtedy nagle w umyśle Li Ke rozległ się głos systemu.
[Ding! Wykryto sytuację gospodarza, uruchomiono główną misję systemu: Udaj się do Youzhou, aby stłumić bunt.]
[Nagrody za misję: 1. Boska Sztuka Strzelania Li Guanga! 2. Boski Łuk Ramion Hegemona.]
[Czy gospodarz przyjmuje misję? (Uwaga: brak kary za nieprzyjęcie)]
„To…”
Li Ke zastanawiał się w duchu.
Chociaż Boska Sztuka Strzelania Li Guanga była kusząca, jego codzienne leniwe życie było również bardzo komfortowe.
Dlatego Li Ke przez chwilę nie mógł podjąć decyzji.
Jednak po krótkim namyśle Li Ke doszedł do porozumienia.
„Systemie, wybrałem akceptację misji!”
Powodem wyboru akceptacji misji było proste: „Pod rozwalonym gniazdem, jak mogą pozostać całe jaja?”
Chociaż Li Ke cieszył się życiem leniwca, musiałoby się to opierać na założeniu pokoju i dobrobytu Wielkiej dynastii Tang.
Gdyby Wielkiej dynastii Tang już nie było, co by mu zostało z przyjemności!
Dlatego dla Li Ke, ochrona Wielkiej dynastii Tang oznaczała ochronę siebie!
Li Ke pomyślał: „Teraz mam już eskortę Ośmiu Księżnych z Yan i Yun, co gwarantuje mój absolutny bezpieczeństwo.”
„W takim razie dlaczego by nie spróbować swoich sił w Youzhou?”
Po przemyśleniu sprawy Li Ke wystąpił z szeregu książąt i powiedział: „Ojcze Cesarski, ja jestem chętny udać się do Prefektury Beiping w Youzhou!”
„Kẹr żąchą pójść?” Twarz Li Er natychmiast pozbawiona była chmur troski.
„Tak jest, ja jestem chętny pójść!”
Li Er nie mógł powstrzymać podekscytowania i powtarzał: „Dobrze, dobrze!
Dziecię moje, jesteś moim Dzieckiem z Qilin!”
„Dzięki temu, że mój syn pomoże mi dzielić troski, zyskamy cenny czas dla naszej Wielkiej dynastii Tang!”
Następnie, jakby o czymś pomyślał.
Li Er rozkazał: „Pojawić się, przynieść mój Cesarski Miecz!”
„Kẹr, to jest Cesarski Miecz, który obiecał ci Ojciec.”
„Dziś obdarowuję cię tym Mieczem Smoczej Studni.”
„Kiedy ostrze miecza się ukaże, będę jakbym był osobiście obecny!”
Li Ke przyjął miecz oburącz i powiedział: „Dziękuję Ojcu Cesarskiemu za dar miecza!”
Książęta patrzyli na miecz w rękach Li Ke, byli zazdrośni do szaleństwa!
To był Miecz Syna Niebios, symbolizujący władzę równą synowi niebios.
Tam, gdzie skierowane było ostrze, nikt nie śmiał się sprzeciwić!
Zwłaszcza Li Chengqian krzyczał w duchu: „To wszystko powinno należeć do mnie, moje!”
Ten mały rozdział jeszcze się nie skończył, kliknij następną stronę, aby przeczytać więcej ekscytujących treści!
Li Zhi, który ukrywał się najgłębiej, w tej chwili miał jeszcze bardziej ponury nastrój.
Cheng Yaojin, widząc taką okazję, zadeklarował: „Wasza Cesarska Mość, dotarcie Księcia Shu do Youzhou zajmie trochę czasu, po drodze można spotkać bandytów, co jest dość ryzykowne.”
„Ja, stary Cheng, chcę zostać raz strażnikiem Waszej Wysokości, by zapewnić mu bezpieczną podróż!”
Po tych słowach Cheng Yaojin celowo spojrzał na Zhangsun Wuji.
Ten gest bardzo zdenerwował Zhangsun Wuji.
Nastrój Zhangsun Wuji załamał się, krzyknął zdenerwowany: „Stary Czarny Cheng, co masz na myśli? Mówisz, mówisz, dlaczego na mnie patrzysz? Czy podejrzewasz, że ośmieliłbym się skrzywdzić Waszą Wysokość Księcia Shu?”
Zhangsun Wuji wściekle zapytał.
„Trudno powiedzieć…” westchnął Cheng Yaojin.
„Ty…! Ty…!” Zhangsun Wuji był zablokowany i bez słowa.
Niedługo po tym, jak Cheng Yaojin skończył mówić, Yuchi Gong i Qin Qiong również wyszli naprzód.
Jednogłośnie powiedzieli: „My również chętnie będziemy eskortować Waszą Wysokość, by bezpiecznie dotarł do Youzhou!”
Oczywiste było, że Yuchi Gong i Qin Qiong również zaczęli opowiadać się po stronie Li Ke.
„Książę Yi, Książę Wu, wy…” Zhangsun Wuji był zdumiony.
Zhangsun Wuji nie spodziewał się, że przez tyle lat ciężko pracował, próbując przeciągnąć tych ważnych ministrów na stronę Następcy Tronu, ale mu się nie udało.
Dziś wszyscy przeszli na stronę Li Ke!
Jak mógł się nie martwić?
Li Er długo myślał i uroczyście powiedział: „Książę Lu, Książę Wu, oraz Książę Yi, wszyscy jesteście filarami Wielkiej dynastii Tang, teraz gdy Chang'an jest pusty, tymczasowo nie możecie nas opuszczać, wy, moi zasłużeni ministrowie!”
„Jednak nie martwcie się! Dopóki ja tu jestem, nikt nie ośmieli się skrzywdzić Kẹr.”
„Jeśli ktoś ośmieli się skrzywdzić Kẹr, ja, Li Shimin, będę pierwszym, który się nie zgodzi!”
Li Er powiedział mocno, okazując cesarski majestat.
Li Er powoli zszedł ze schodów i podszedł do Li Ke.
Delikatnie poklepał Li Ke po ramieniu, okazując wielkie zadowolenie: „Kẹr, pamiętaj, tym razem możesz działać swobodnie w Youzhou. Jeśli sytuacja okaże się nieodpowiednia, natychmiast wracaj do Chang'an!”
„Chociaż mam nadzieję, że Youzhou będzie stabilne, to jeszcze bardziej mam nadzieję, że ty bezpiecznie wrócisz!”
„Bez względu na to, kiedy, ty jesteś moim synem przede wszystkim!”
„Wolę stracić Youzhou, niż widzieć jakkolwiek ci się stanie!”
„Rozumiesz?”
Li Er nakazał z ojcowską czułością.
Czując głęboką miłość Li Er, Li Ke odpowiedział: „Syn nie zawiedzie oczekiwań!”
...
Dzień później, przed bramą miasta Chang'an.
Li Er, na czele grupy ważnych ministrów, odprowadził karawanę Li Ke.
„Podnieść cesarskie wino!” rozkazał Li Er.
Cesarski sługa podniósł złoty talerz, na którym znajdowały się dwa jadeitowe kielichy i dzbanek cesarskiego wina.
Li Er uroczyście podniósł jeden kielich i podał go Li Ke.
„Kẹr, to jest pierwsza filiżanka, którą ci ofiarowuje ojciec!”
Li Ke przyjął kielich i rzekł: „Dziękuję Ojcu Cesarskiemu za wyborowe wino.”
Wypił jedną filiżankę cesarskiego wina.
„Dobrze, dobrze!” Li Er spojrzał na Li Ke z zadowoleniem.
W jego oczach błysnęły łzy, a oczy zaczerwieniły się.
Jako ojciec, Li Er osobiście wysyłał Li Ke w miejsce pełne smoków i tygrysów, jak mógł się czuć dobrze?
Ta pierwsza filiżanka wina była wyrazem poczucia winy ojca wobec syna.
Li Er podniósł drugi kielich i rzekł: „Ta druga filiżanka wina, jest to, że piję ją w imieniu ludu Wielkiej dynastii Tang!”
„Kẹr, w imieniu mieszkańców Chang'an, dziękuję ci!”
Li Er był nie tylko ojcem, ale także cesarzem Wielkiej dynastii Tang.
Ta druga filiżanka wina była wyrazem jego wdzięczności dla Li Ke w imieniu całego ludu!
Li Ke przyjął kielich, bez oka, wypił go do dna!
„Kẹr, po dotarciu do Youzhou, działaj zgodnie z sytuacją.”
„W moim sercu twoje bezpieczeństwo jest najważniejsze!”
Li Er pouczył.
Li Ke pokiwał głową i rzekł: „Ojcze Cesarski, dbaj o siebie, syn odjeżdża.”
„Zaprzęg!”
Woźnica uderzył biczem, a karawana oficjalnie wyruszyła.
Następnie, stopniowo się oddalali...
Li Er stał nieruchomo w miejscu, jego wzrok ani na chwilę nie odrywał się od oddalającej się karawany.
Do czasu, gdy karawana zmniejszyła się do małego czarnego punktu i całkowicie zniknęła za horyzontem.
W tym momencie Li Er nie miał już ani śladu cesarskiego majestatu, był teraz tylko starym ojcem, który troszczył się o swoje dziecko.
Nie wiadomo, czy to z powodu perspektywy, ale wszyscy czuli, że Li Er jakby skulił się cały.
Ten zazwyczaj majestatyczny i władczy cesarz wyglądał teraz tak samotnie i żałośnie.
Ministrowie czuli, że Li Er, który nigdy się nie starzał, jakby nagle bardzo się postarzał, budząc współczucie.
„Wasza Cesarska Mość, Trzeci Książę już daleko odjechał, wróćmy do pałacu.”
Li Jing podszedł, by go pocieszyć, ale zobaczył, że Li Er już płacze.
Li Er wymamrotał: „Yao Shi, czy moje dziecko Kẹr tym razem bezpiecznie wróci?”
Z niewiadomych przyczyn, Li Jing nagle poczuł absolutną pewność co do Li Ke.
Powiedział z wielką determinacją: „Na pewno!”
„Jestem głęboko przekonany, że Wasza Wysokość Książę Shu na pewno ujdzie z życiem.”
Dopiero wtedy Li Er poczuł ulgę i rozkazał: „Pojeździe, wracamy do pałacu.”
..., ...

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…