Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 12

1212 słów6 minut czytania

— Luo Yi, zdrajca!
Te słowa natychmiast wywołały uczucie zbliżającego się wielkiego nieszczęścia.
Li Er zareagował natychmiast, mówiąc z powagą: — Natychmiast, w imieniu Jego Wysokości, zbierzcie wszystkich generałów wojskowych do Pawilonu Lingyan na naradę.
— Powiedzcie im, że muszą wszyscy się stawić w ciągu czasu potrzebnego na spalenie jednego kadzidełka.
— Wygląda na to, że nadszedł czas, by dać tę lekcję Luo Yi, tej północno-pekińskiej tygrysicy!
……
Po czasie potrzebnym na spalenie jednego kadzidełka,
W Pawilonie Lingyan.
Li Er siedział na czele.
Li Jing, Cheng Yaojin, Yuchi Gong, Hou Junji, Zhang Liang, Qin Qiong, Li Ji i inni generałowie wojskowi siedzieli po obu stronach.
Li Er przeszedł od razu do rzeczy, przedstawiając swoje stanowisko: — Obecnie Chagan Xieli, pod pretekstem małżeństwa księżniczki Changle z nami, prowadzi dziesiątki tysięcy elitarnych wojsk na południe, jego prawdziwym celem jest atak na naszą Chang'an. Jego wilcze ambicje są aż nadto oczywiste!
— Luo Yi z Youzhou również wykorzystuje okazję, gdy Turki kierują się na południe, i wszedł z nimi w zmowę, stanowiąc poważne zagrożenie dla naszej Chang'an.
— Panowie, czy macie jakieś dobre rozwiązania?
Gwałtowny Yuchi Gong jako pierwszy odezwał się: — Wasza Wysokość! Daj mi sto tysięcy Wojsk Czarnej Zbroi, a ja, Yuchi Gong, zagwarantuję Wam, że w ciągu miesiąca pojmać żywcem Chagana Xieli i sprowadzę go do Chang'an!
Słysząc prośbę Yuchi Gonga o bitwę, Li Er nie odpowiedział.
Po chwili namysłu Li Er wyjaśnił swoje trudności: — Jingde, teraz Chang'an jest puste, skąd weźmiemy sto tysięcy elitarnych wojsk? Obecnie Wielka Dynastia Tang odbudowuje się po wielu zniszczeniach, brakuje nam sił zbrojnych.
— Dlatego, mimo że tę bitwę trzeba stoczyć, nie możemy atakować na siłę.
Słysząc, jak Li Er przedstawił swoje stanowisko i ujawnił swoje plany, generałowie wojskowi natychmiast zamilkli.
Chociaż wiele przeszli w bitwach, w obliczu połączonych sił Turków i Luo Yi, czuli się przytłoczeni.
Zwłaszcza teraz, gdy brakowało im sił, nie mieli pewności zwycięstwa.
Gdy wszyscy siedzieli w ciszy, Li Jing, znany jako bóg wojny, odezwał się: — Wasza Wysokość, starszy minister ma pewien plan, nie wiem, czy jest wykonalny.
Po usłyszeniu słów Li Jinga, Li Er natychmiast ożywił się: — Och, Yao Shi ma plan? Posłuchajmy.
Li Jing pogładził swoją brodę: — Obecnie bezpośredni atak jest niemożliwy, więc musimy zastosować niekonwencjonalne podejście!
— Skoro nie możemy atakować bezpośrednio, możemy tylko działać sprytnie.
— Starszy minister sugeruje, aby natychmiast wysłać jednego z książąt do Youzhou, aby uspokoić Luo Yi!
— W ten sposób będziemy mogli zdobyć zaufanie Luo Yi, a także tymczasowo go odstraszyć i powstrzymać go przed pochopnymi działaniami!
— A potem będziemy mogli działać metodycznie.
Li Jing w tym miejscu zawahał się, po czym dodał: — Tylko w ten sposób… książę, który tam pojedzie, będzie narażony na ogromne ryzyko.
— Dlatego musimy starannie rozważyć, którego księcia wysłać!
Słysząc ten plan, Li Er krążył po pokoju w rozterce.
Z jednej strony bezpieczeństwo Wielkiej Dynastii Tang, z drugiej strony jego własne synowie, co sprawiło mu ogromny kłopot.
Jednak w tej chwili nie było innej drogi.
Wszyscy czekali na decyzję Li Era……
Nagle Li Er przestał nerwowo chodzić, a jego niegdyś zawspahanne spojrzenie teraz nabrało determinacji.
Jakby podjął wielką decyzję, Li Er uderzył mocno w stół: — Dobrze!
— Zrobimy jak powiedział Yao Shi!
— Kto by pomyślał… że to moi synowie, Li Shimin.
Rzekł Li Er, jego głos był lekko bezradny.
— Jutro na dworze, po naradzie z innymi ministrami, zdecydujemy, który książę będzie najbardziej odpowiedni.
……
Zachód słońca.
Rezydencja Księcia Shu.
Li Ke leżał leniwie na miękkiej sofie, pozwalając, by promienie zachodzącego słońca ogrzewały go.
Ciepło było niezwykle przyjemne.
Po skorzystaniu z tej chwilę błogiego spokoju, Li Ke wyjął z kieszeni coś, co wyglądało jak książka.
Najbardziej rzucające się w oczy słowa na niej brzmiały: Dziedzictwo Hua Tuo — „Niebieski Sutra”.
Był to prezent od systemu, który otrzymał dzisiaj.
Myśląc o tym, że wciąż ma jedno losowanie nagrody za jednostki wojskowe, Li Ke przywołał system w myślach.
— Systemie, chcę teraz przeprowadzić losowanie jednostek wojskowych, czy mogę to zrobić natychmiast?
【Raport dla gospodarza, oczywiście. Czy chcesz przeprowadzić losowanie teraz?】
— Tak!
Li Ke potwierdził bez wahania.
【Ding! Trwa losowanie specjalnych jednostek wojskowych, 10%……, 30%……, 60%……】
【Gratulacje dla gospodarza, otrzymałeś jednostkę wojskową epickiego poziomu — Osiemnastu Kawalerzystów z Yan i Yun (wierność: 100%)】
【Wierność wylosowanej jednostki wojskowej wynosi maksymalny poziom: gotowa na śmierć i towarzyszenie w walce.
【Przedmioty dla żołnierzy pomyślnie umieszczone, funkcja automatycznego wyszukiwania pana została włączona.
— Niewiarygodne, Osiemnastu Kawalerzystów z Yan i Yun!
Li Ke był bardzo zadowolony z tego losowania.
W historii, opis Osiemnastu Kawalerzystów z Yan i Yun brzmiał: „Szybcy jak wiatr, gorący jak ogień, gdziekolwiek się pojawią, nic nie pozostaje. Silne łuki i zakrzywione miecze, biegli w jeździe i strzelaniu, jeden walczy ze stu, trafiając cel z odległości stu kroków. Przemierzali pustynię przez dziesiątki lat, nigdy nie zaznali porażki.”
Ci Osiemnastu Kawalerzystów z Yan i Yun z pewnością byli potężną bronią!
— Z takimi umiejętnościami bojowymi i 100% wierności, idealnie nadają się na moich osobistych strażników, gdybym ich ukrył.
Gdy Li Ke zaczynał rozmyślać, stary zarządca posiadłości pędził z pośpiechem.
Według wspomnień Li Ke, temu staroście można było absolutnie zaufać.
Stary zarządca mówił, biegnąc: — Książę, książę! Przed główną bramą posiadłości stoi osiemnastu silnych ludzi w zbrojach i maskach, twierdząc, że przyszli szukać Pańskiego schronienia i chcą się z Państwem zobaczyć.
— Stary sługa nie może ocenić, czy mówią prawdę, więc przybył, aby Państwa poinformować…
Li Ke skinął głową: — Zgadza się, to moi nowo zrekrutowani pomocnicy. Możesz im spokojnie pozwolić wejść.
— Dobrze, wtedy stary sługa natychmiast pozwoli im wejść.
odpowiedział zarządca.
Po chwili oczekiwania rzeczywiście do posiadłości weszło osiemnastu dobrze zbudowanych mężczyzn wyglądających jak wojownicy.
Ubiór tych osiemnastu osób był taki sam: nosili zimowe płaszcze, mieli zakrzywione miecze przy pasach, twarze przykryte maskami, głowy owinięte czarnymi chustami, odsłaniając tylko oczy. Na to wszystko narzucali długie czarne peleryny, nosili nomadzkie buty z sztyletami przy bagażnikach, a za plecami mieli wielkie łuki, każdy z osiemnastoma strzałami.
To byli sławni Osiemnastu Kawalerzystów z Yan i Yun!
— Osiemnastu Kawalerzystów z Yan i Yun, witamy Waszą Wysokość!
Nagle cała osiemnastka uklękła na jedno kolano z okrzykiem „Huu!”.
Lekko pochylili głowy, okazując uległość i absolutną lojalność.
Li Ke był bardzo zadowolony z lojalności Osiemnastu Kawalerzystów z Yan i Yun, po czym zapytał: — Jak się nazywacie, przedstawcie się.
Osoba stojąca na czele wyjaśniła: — My, osiemnastu braci, nie mamy żadnych imion ani nazwisk, prosimy Waszą Wysokość o nadanie nam imion!
Li Ke zamyślił się chwilę, po czym powiedział: — Skoro tak…
— W takim razie nazywajcie się kolejno Yan Da, Yan Er, Yan San……, Yan Shiba!
Osiemnastu mężczyzn skrzyżowało ręce i uderzyło pięściami, ponownie kłaniając się: — Dziękujemy Waszej Wysokości za nadanie nam imion!
Li Ke machnął ręką: — Od teraz wy, osiemnastu, będziecie moimi osobistymi strażnikami, zawsze u mojego boku.
— Dopóki wy, osiemnastu braci, będziecie mi lojalni, ja, Li Ke, na pewno nie będę was lekceważył!
Osiemnastu mężczyzn powiedziało chórem: — Dziękujemy za zaufanie Waszej Wysokości, będziemy gotowi na śmierć i będziemy strzegli Waszej Wysokości, aż do śmierci!
Li Ke skinął ręką, przywołując obok siebie oszołomionego starego zarządcę.
Li Ke rozkazał staroście: — Tych osiemnastu to moi najbliżsi podwładni, proszę, abyś się nimi dobrze zaopiekował.
Stary zarządca wielokrotnie powtarzał: — Wasza Wysokość, proszę się nie martwić, załatwię wszystko jak należy.
……
Czas leci, noc minęła bez słowa.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…