Kiedy wyczerpał już wszelkie słowa i nie mógł wydusić ani jednej kropli śliny, mały grubas w końcu zrezygnował z pomysłu Chen Juana, by zadzwonić na policję i „zabrać go ze sobą”.
Popił głośno butelką wody mineralnej, po czym spojrzał na Chen Juana obok i zapytał: „Brat, nazywam się Lu Xiaogui, jak mam cię tytułować?”
Widząc szczery wyraz twarzy Lu Xiaoguia, Chen Juan odpowiedział zgodnie z prawdą: „Dżao Dży-hłan, możesz mówić mi Bracie Kurczaku”.
„Dobrze, Bracie Kurczaku!” Lu Xiaogui przyjrzał się Chen Juanowi i powiedział szczerze: „Bracie Kurczaku, jesteś najbardziej czujnym hakerem spośród wszystkich, których widziałem!”
Słysząc to, Chen Juan uniósł brwi: „Nadal próbujesz mnie podejść? Dzwonię na policję!”
„Bracie! Nie, tato! Naprawdę przestań!” Lu Xiaogui mało brakowało a zacząłby płakać. W tym momencie nagle olśniło go i powiedział: „Bracie Kurczaku! Mam sposób na ominięcie zapory sieciowej Biura Śledczego Porządku!”
Na te słowa, wyraz twarzy Chen Juana natychmiast złagodniał. Wstał, ustępując miejsca, i przyciągnął Lu Xiaoguia na swoje miejsce: „Więc tak, z tego co widzę, to Żółw Żółw, tak? Chodź, siadaj!”
„Nazywam się Lu Xiaogui… Cóż, niech będzie Żółw Żółw…” Lu Xiaogui nie przejmował się zbytnio przezwiskami, po czym z wprawą przełączył ekran, który Chen Juan właśnie ukrył.
Następnie, tylko po to, by zobaczyć, jak palce Lu Xiaoguia niczym miraż przelatują po klawiaturze!
Płynne linie kodu wypływały niczym rtęć, a Lu Xiaogui, który przed chwilą wyglądał na łagodnego i uczciwego, teraz prezentował się nawet nieco przystojnie!
Czy to właśnie mężczyzna w pełni zaangażowany w swoją pracę jest najprzystojniejszy?
Niedługo potem, gdy Lu Xiaogui wklepał ostatnią komendę, ekran przed nimi zamigotał, wchodząc do serwerów oddziału Biura Śledczego Porządku w Neonowym Mieście!
„Wow! Żółwiu, jak szybko włamałeś się do Biura Śledczego Porządku!” Głos Chen Juana, pełen podziwu, dobiegł w odpowiednim momencie.
„A jakże! Nie przechwalam, zapora Biura Śledczego Porządku jest niczego sobie, dopiero Wierzchołek Słońca to prawdziwy piekielny poziom trudności…” Zanim Lu Xiaogui dokończył zdanie, jego triumfalny wyraz twarzy zastygł w szoku: „Ten Bracie Kurczaku, co ty robisz?”
Chen Juan schował telefon, którym nagrywał, i powiedział z poważną miną: „Ach, po prostu nagrywałem twoją chlubę podczas włamywania się do serwera Biura Śledczego Porządku, żeby móc się później zachwycać i uczyć!”
Na te słowa Chen Juana, kącik ust Lu Xiaoguia drgnął.
Myślisz, że ci uwierzę!
Toż to nagrywanie mojego procesu przestępczego!
Żółw Żółw uważa cię za brata, a ty traktujesz Żółwia Żółwia jak psa!
Wyraz twarzy Lu Xiaoguia zmieniał się kilka razy, po czym w końcu westchnął bezradnie: „Bracie Kurczaku, już wszystko gotowe, możesz przejąć”.
Mówiąc to, Lu Xiaogui zwolnił miejsce.
„Tak, tak!” Chen Juan skinął głową, przynosząc sofę z boku: „Usiądź tutaj i oglądaj ze mną!”
Dobrze, że ich!
Co to za świadomość zagrożenia!
Absolutnie nie ufał, by zostawić go poza swoim polem widzenia!
Lu Xiaogui chciał coś powiedzieć, ale nagle usłyszał stłumiony dźwięk „łup”.
Popatrzył w kierunku dźwięku i zobaczył, że podczas wyciągania papierosa z kieszeni Chen Juan upuścił klucz francuski!
Widząc przerażoną minę Lu Xiaoguia, Chen Juan spokojnie podniósł klucz francuski, odłożył go w zasięgu ręki z dźwiękiem „klik”: „Och, tak przy okazji, czy to nie jest normalne, zabierać klucz francuski, gdy się korzysta z sieci?”
„No… rozsądne!” Lu Xiaogui przełknął ślinę, patrząc na błyszczący klucz francuski, i posłusznie usiadł obok Chen Juana.
Nieco zdenerwowany, nie zauważył, że w momencie, gdy usiadł, wyraz twarzy Chen Juana stał się niezwykle przerażony!
Patrząc, jak Chen Juan po usadzeniu się bezcelowo przeszukuje Biuro Śledcze Porządku, Lu Xiaogui zapytał z ciekawością: „Bracie Kurczaku, czego szukasz? Może ci pomóc?”
„Nic, poradzę sobie sam.” Chen Juan wziął głęboki oddech i uśmiechnął się do Lu Xiaoguia.
Kto by pomyślał, że właśnie teraz Chen Juan zobaczył w lewym oku Lu Xiaoguia błysk żółtego światła!
Chociaż to żółte światło zniknęło szybko, Chen Juan był pewien, że nie pomylił się!
Ten Lu Xiaogui jest w rzeczywistości istotą nadprzyrodzoną!
Jak to możliwe, że zaraz po tym, jak sam stał się istotą nadprzyrodzoną, zbliża się do niego inna istota nadprzyrodzona?
Jaki jest cel tej istoty nadprzyrodzonej, by się do niego zbliżać?
W jednej chwili w umyśle Chen Juana zaczęły kłębić się niezliczone myśli.
Nie!
Chen Juan nagle zdał sobie sprawę, że wpadł w pułapkę myślenia!
To nie tak, że po tym, jak stał się istotą nadprzyrodzoną, zbliża się do niego inna istota nadprzyrodzona, ale dopiero po tym, jak stał się istotą nadprzyrodzoną, jego lewe oko zyskało zdolność widzenia energii, dzięki czemu mógł odkryć istoty nadprzyrodzone wokół siebie!
Oznacza to, że w przeszłości mógł spotykać istoty nadprzyrodzone, tylko że nie potrafił ich rozpoznać.
W takim razie Lu Xiaogui wcale nie celowo się do niego zbliżył?
Myśląc o tym, odwrócił głowę, by spojrzeć na Lu Xiaoguia, a Lu Xiaogui natychmiast odpowiedział mu głupawym uśmiechem.
Ta istota nadprzyrodzona, dlaczego wydaje się trochę dziwna…
Myśląc o tym, że wciąż ma dowody na jego włamanie do serwera Biura Śledczego Porządku, Chen Juan poczuł się znacznie spokojniejszy.
Następnie, na oczach Lu Xiaoguia, pobrał kilka dokumentów na swój pendrive.
Wśród nich naturalnie znalazł się dokument dotyczący Złotego Incydentu.
Kiedy Chen Juan zamierzał zakończyć tę „wyprawę odkrywczą”, nagle zauważył w niepozornym zakątku serwera Biura Śledczego Porządku dokument zatytułowany „Plan Spalonej Ziemi”.
Chociaż ten dokument nie różnił się niczym od innych, Chen Juan bystro zauważył, że zajmuje on znacznie więcej pamięci niż inne dokumenty!
Natychmiast zainteresował się.
Spróbował pobrać ten dokument, ale odkrył, że przeniesienie go wymaga dodatkowych uprawnień!
To…
W tej chwili Lu Xiaogui również się zainteresował!
„Hm? Ten dokument jest trochę dziwny!” odezwał się Lu Xiaogui.
„Co masz na myśli?” zapytał Chen Juan bez zdradzania emocji.
Lu Xiaogui nie odpowiedział bezpośrednio, ale również przyciągnął klawiaturę Chen Juana i szybko zaczął coś robić.
Po serii szybkich komend, Lu Xiaogui nagle wciągnął powietrze z sykiem: „Sss – nie da się otworzyć?! Chodź, Bracie Kurczaku, ustąp miejsca, chcę zobaczyć, co jest w tym dokumencie!”
Chen Juan zgrabnie wstał, robiąc miejsce Lu Xiaoguiowi, który zaparł się w walce z tym dokumentem.
Gdy Lu Xiaogui zamierzał działać z pełną mocą, na środku ekranu pojawił się czerwony wykrzyknik, po czym wszystkie interfejsy zaczęły szybko znikać!
„Źle! Na pewno trzeba go otworzyć w określonym czasie po skontaktowaniu się z tym dokumentem, inaczej wywoła alarm! Bracie Kurczaku, patrz…” Lu Xiaogui odwrócił głowę, a jego twarz natychmiast ściemniała.
Zauważył, że Chen Juan w międzyczasie zatrzył ślady po swojej obecności i bez słowa wycofywał się przez okno!
To jest szczytowa świadomość kryzysowa mistrza!
Lu Xiaogui szybko zrobił to samo, zamknął wszystkie interfejsy, wytarł odciski palców z obu komputerów i szybko się wyłączył, aby odejść!
Po wykonaniu tego wszystkiego, Lu Xiaogui chciał jeszcze coś powiedzieć Chen Juanowi, jednak gdzież był teraz ślad po Chen Juanie?
Nie, bracie!
Zbyt szybko uciekłeś!