Poranna mgła jeszcze się nie rozwiała, spowijając niczym zwykle szare dachy i wąskie uliczki miasta Baishi, ale dziś w tej mgle unosił się niepokój i napięcie.
Propadły sztandar Gwardii, wyhaftowany znakiem „Xie”, który stał przy wejściu do miasta, został zerwany i rzucony na ziemię, ubiczowany i zabrudzony przez niezliczone stopy przepełnione gniewem.
Zastąpiła go nieco prymitywna, lecz niezwykle jaskrawa czerwona flaga, strzeżona przez dwóch wysmukłych, bystrych młodych partyzantów, powiewająca na chłodnym porannym wietrze.