Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 4

1223 słów6 minut czytania

— Edytuj pakiet podarunkowy!
Jun Huaiyun pomyślał w duchu.
【Gratulacje dla gospodarza, twoje szczęście eksplodowało, aktywowano rabat 0,01 na pakiet podarunkowy edycji!】
【Proszę wybrać cel edycji】
【1: Młodszy mistrz rodziny Jun, najwyższej klasy nieśmiertelnego klanu cesarskiego (obecnie wymaga punktów edycji) Cena oryginalna: punkty edycji】
【2: Syn świętego z ukrytego świętego klanu: (obecnie wymaga 5000 punktów edycji) Cena oryginalna: punkty edycji】
【3: Mistrz sekty Niebiańskiego Miecza: (obecnie wymaga 1000 punktów edycji) Cena oryginalna: punkty edycji】
— Cholera, oryginalna cena jest aż tak droga!
Jun Huaiyun spojrzał na półprzezroczysty panel systemu przed sobą, a w jego oczach pojawiło się zdumienie. Myślał, że 10 000 punktów edycji wystarczy, by edytować lepsze tło, nie spodziewał się, że nawet to najgorsze tło, czyli Mistrz sekty Niebiańskiego Miecza, nie będzie go stać.
【Gospodarzu, nie rozumiesz ogólnej siły sił w Pierwotnej Krainie Nieśmiertelnych. Najgorsza sekta Niebiańskiego Miecza może zniszczyć te Cztery Wielkie Rodziny, nawet jeśli byłby to tylko zwykły uczeń z zewnętrznego kręgu.】
【Gospodarzu, szybko dokonaj wyboru!】
— W jakich warunkach mogę aktywować rabat 0,01 na pakiet podarunkowy edycji?
Jun Huaiyun zamyślił się lekko.
【To prawdopodobieństwo jest zbyt małe, tak małe, że praktycznie się nie zdarza. Nie spodziewałem się, że twoje szczęście będzie tak dobre za pierwszym razem, że uda ci się uruchomić rabat na pakiet podarunkowy edycji!】
【Dobra, gospodarzu, szybko wybieraj. Czas na wybór jest ograniczony. Jeśli przekroczysz limit, będziesz musiał ponownie odświeżyć tło edycji, a wtedy twoje szczęście nie będzie już tak dobre!】
— W takim razie rodzina Jun, jeśli mam wybierać, to wybiorę najlepszą. Nie chcę, żeby ktoś mnie jeszcze uciskał z powodu mojego tła!
Jun Huaiyun zacisnął zęby, a w jego oczach pojawiła się iskra okrucieństwa.
Nie chciał już dłużej znosić sytuacji, gdy był prześladowany z powodu braku tła.
【Gratulacje dla gospodarza za dokonanie właściwego wyboru!】
【Wstawianie linii czasu zakończone....】
【Modyfikacja praw przyczynowości...
【Edycja tła w toku...】
W tej chwili Jun Huaiyun poczuł, jak niezliczone linie przyczynowości oplecione wokół niego w tajemniczy sposób.
W głębi jego pamięci pojawiło się wiele obcych, a jednocześnie znajomych wspomnień: pałac cesarski spowity mgłą nieśmiertelności, floty wozów bojowych miażdżących wszechświat, a także starożytni przodkowie o tak przerażającej aurze, że mogliby unicestwić niezliczone światy.
Rodzina Jun znajdowała się w starożytnym świecie w Pierwotnej Krainie Nieśmiertelnych, a ten starożytny świat nosił nazwę Krainy Niebiańskiej.
Samo odważenie się nazwać starożytny świat Niebiańskim świadczyło o niezwykle potężnym i przerażającym zapleczu rodziny Jun.
Na obrzeżach Krainy Niebiańskiej, w głębi przestrzeni kosmicznej, wirowały i pulsowały niezliczone potężne formacje.
W głębi Krainy Niebiańskiej znajdował się starożytny Niebiański Pałac, unoszący się w pustce, emanujący subtelną, wszechogarniającą potęgą cesarską.
W tej chwili, w głębi Niebiańskiego Pałacu, siedziało kilkanaście niezwykle potężnych postaci, otoczonych cesarskim blaskiem i oślepiającym blaskiem. Każda z nich emanowała ekstremalną siłą, rozprzestrzeniając niewypowiedzianą, wszechogarniającą potęgę cesarską.
Najsłabsi z nich byli Wielkimi Cesarzami, a kilku z nich miało aurę daleko przekraczającą granicę cesarstwa, osiągając poziom niewyrażalny.
Byli to wszyscy jawni przodkowie rodziny Jun.
Jeden z cesarskich cieni nagle otworzył oczy, a jego potęga cesarska wstrząsnęła niebiosami i wszechświatem.
— To aura mojego potomka z rodziny Jun, jak znalazł się w niższym świecie!
Ten starzec w cesarskiej szacie nagle wstał, a jego oczy przeniknęły nieskończoną pustkę, patrząc prosto w kierunku Bezgranicznego Świata.
— Jak to możliwe, że krew mojego klanu Jun znalazła się w niższym świecie!
Inna postać, otoczona prastarą energią chaosu, odezwała się niskim tonem, niosąc ze sobą nieodpartą, wszechogarniającą niebiańską potęgę.
Jeden ze starszych, biegły w przewidywaniu niebiańskich sekretów, natychmiast użył swojej mocy. Potężne linie przyczynowości przeniknęły, rozdzierając czas i przestrzeń, natychmiast lokalizując Jun Huaiyuna.
— Cóż za gęsta krew klanu Jun! Czyżby to był niebiański geniusz z głównej linii?
— Och, wyczułem również Chaosowe Ciało Nieśmiertelnego i Kości Nieśmiertelnego Chaosu!
Ten biegły w przewidywaniu niebiańskich sekretów starzec nagle przemówił, a jego twarz wyrażała szok.
— Co?
— Jak to możliwe, że to Chaosowe Ciało Nieśmiertelne? Jak taka zakazana konstytucja mogła trafić do niższego świata!
— Tak, Dwunasty Starszy, czy na pewno dobrze wyczułeś?
W Niebiańskim Pałacu atmosfera nagle stała się niezwykle wrząca. Kiedy w ich klanie Jun pojawiła się taka konstytucja jak Chaosowe Ciało Nieśmiertelne, i to w niższym świecie.
— Nie mogę się mylić, to rzeczywiście niebiański geniusz z mojego klanu Jun. Co więcej, krew klanu Jun w tym dziecku jest niezwykle gęsta, nawet gęstsza niż nasza!
Ten starzec z klanu Jun, który przewidywał położenie Jun Huaiyuna, wstał i jednym krokiem znalazł się na zewnątrz Krainy Niebiańskiej.
Oczy pozostałych starców z klanu Jun zabłysły, spojrzeli na siebie i również podążyli za Dwunastym Starszym na zewnątrz.
— Zgadza się, to rzeczywiście niebiański geniusz z naszego klanu Jun!
— Chaosowe Ciało Nieśmiertelne, Kości Nieśmiertelnego Chaosu! Taka zakazana konstytucja nigdy wcześniej nie pojawiła się w naszym klanie Jun!
— Natychmiast wyślijcie ludzi do niższego świata, aby odebrać członka naszej krwi z klanu Jun!
— Kto ośmieli się przeszkodzić, tego zniszczymy!
— Ponadto, natychmiast zbadajcie tę sprawę, kto spowodował, że członek naszej krwi z klanu Jun trafił na zewnątrz. Musi być w tym coś podejrzanego. Niezależnie od tego, kto za tym stoi, zniszczymy jego dziewięć pokoleń i poświęcimy jego świat!
Jeden z przodków klanu Jun prychnął zimno, a jego głos rozbrzmiał jak niebiański grzmot, niosąc ze sobą niekończącą się furię.
Na wieść o tym, cały Niebiański Świat zadrżał. Niezliczone prastare i potężne istoty w Pierwotnej Krainie Nieśmiertelnych zostały obudzone. Nie rozumiały, co się stało w klanie Jun, kto tak rozwścieczył przodków klanu Jun.
W tym samym czasie, w Bezgranicznym Świecie.
Jun Huaiyun wisiał w powietrzu, jego białe włosy były jak śnieg, a wokół niego unosiła się nieskończona Energia Chaosu. Czuł tylko bulgotanie krwi w swoim ciele i przebudzenie bezprecedensowej siły.
Jego kości, mięśnie i meridiany przechodziły głęboką przemianę. Energia Chaosu otaczała go niczym młody, prawdziwy nieśmiertelny zstępujący na ziemię.
Co więcej, po przebudzeniu krwi klanu Jun, jego królestwo również gwałtownie wzrosło.
Formowanie Rdzenia drugiego poziomu, trzeciego... dziesiątego.
Powrót do Źródła pierwszego poziomu, trzeciego... dziesiątego.
Gromadzenie Ducha pierwszego poziomu, drugiego... dziesiątego.
Wszystko to rosło aż do osiągnięcia pierwszego poziomu Wkroczenia w Dao, po czym przestało rosnąć.
— Ależ siła!
Jun Huaiyun lekko zacisnął pięść, czując w swoim ciele potężną siłę porównywalną do rzeki gwiazd. Teraz, jednym uderzeniem mógłby prawdopodobnie kruszyć góry i rozdzierać morza.
— Czy to jest krew klanu cesarskiego? Rzeczywiście, posiadanie potężnego zaplecza jest najfajniejsze!
Jun Huaiyun spojrzał w dół na przerażonych mieszkańców Miasta Boskiego Nieba i westchnął z podziwem.
— Niemożliwe, to po prostu niemożliwe! Jak jego królestwo mogło nagle tak wzrosnąć!
— Naprawdę trenował zakazane sztuki, zabijcie go!
Lin Junche upadł na ziemię z bladą twarzą i krzyczał histerycznie na ludzi z Urzędu Burmistrza Miasta.
— Uderzajcie, zabijcie tego potwornego syna!
Setki strażników i potężnych ludzi z Urzędu Burmistrza Miasta zaatakowało jednocześnie. Duchowa energia falowała, a światło mieczy i ostrzy zmieniło się w strumień duchowej energii, który popłynął w stronę Jun Huaiyuna.
Jednak te ataki, zanim zbliżyły się na trzy mile do Jun Huaiyuna, zostały całkowicie pochłonięte przez otaczającą go Energię Chaosu.
— Pomaganie złym, wykrzywianie prawdy, nie zasługujesz na życie!
Jun Huaiyun lekko machnął ręką, a fala chaosu rozprzestrzeniła się od niego, powodując, że sama przestrzeń zaczęła falować.
Wszędzie tam, gdzie dotarła fala chaosu, strażnicy, nie zdążając nawet krzyknąć, zamienili się w mglistą mgłę krwi.
— Mały szczylu, ośmielasz się zabijać ludzi z Urzędu Burmistrza Miasta! Dziś na pewno cię zabiję!
Lin Zhentian, widząc, jak Jun Huaiyun morduje ludzi z Urzędu Burmistrza Miasta, poczuł gniew. Jego aura Królewskiego Królestwa nagle wybuchła, wywierając presję na całe miasto.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…