Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 2

1451 słów7 minut czytania

Nie ma co mówić o poprzednim wcieleniu, a co do mojego własnego zabójczego zamiaru, gdyby nie ta kobieta, czy miałbym tak beznadziejny początek!
Na przekleństwa Jun Huaiyuna, wyraz twarzy Jiang Qingxue pozostawał obojętny, bez widocznych dodatkowych myśli.
„Ten świat rządzi się prawem silniejszego, czyż nie jest normalne, że przyłączam się do silniejszych?”
„Obwiniaj siebie za bycie zbyt słabym i bez zaplecza. Czy rodzina Junów, która jest jedynie odgałęzieniem, zasługuje na mój uśmiech?”
Kącik ust Jiang Qingxue wykrzywił się w kpiącym uśmiechu.
„Haha, Qingxue ma rację. Jakie mizerne nikt, pozbawiony rodziców, może się porównywać z moim Domem Pana Miasta!”
W tym momencie z daleka powoli zbliżył się młody mężczyzna w białych szatach, o czystej urodzie, z lekkim uśmiechem na ustach.
To był syn Pana Miasta, Lin Junche, główny sprawca.
„Lin Junche, ty podły człowieku! Atakowałeś z zaskoczenia! Gdyby nie twój opiekun, który zaatakował mnie od tyłu, wczoraj wieczorem nie byłbyś moim przeciwnikiem!”
Oczy Jun Huaiyuna zaczerwieniły się na czerwono, wpatrywał się mocno w zbliżającego się Lin Junche.
Wczoraj, aby całkowicie wyeliminować zagrożenie ze strony Jun Huaiyuna, Lin Junche potajemnie poprowadził strażników Domu Pana Miasta do dziedzińca Jun Huaiyuna, ale został przez niego odkryty.
Kiedy zaczęli walczyć, Lin Junche nie był przeciwnikiem Jun Huaiyuna i został z łatwością odrzucony jednym uderzeniem.
Gdyby nie atak z zaskoczenia jego opiekuna, który zrujnował jego kultywację, Lin Junche, ze swoją siłą, byłby łatwym przeciwnikiem.\Jiang Qingxue interesowało tylko zaplecze Lin Junche. Cztery wielkie rodziny razem nie mogłyby konkurować z Domem Pana Miasta.
Co do jego talentu, który był znacznie gorszy od Jun Huaiyuna, poziomy Lin Junche były wszystkie oparte na eliksirach. Jego umiejętność walki znacznie różniła się od Jun Huaiyuna, który stale trenował na zewnątrz.\Nawet jeśli Lin Junche miał wyższy poziom niż Jun Huaiyun, nie był jego przeciwnikiem.\Co do dalszych wydarzeń, nie trzeba mówić. Po tym, jak kultywacja Jun Huaiyuna została zrujnowana, Lin Junche wielokrotnie go poniżał, stosując różne tortury. Nie udało mu się jednak zmusić Jun Huaiyuna do poddania się, stąd scena egzekucji.
„Zaskoczenie?”
„Dopóki wygrywasz, wystarczy. Nie rozumiesz praw króla i łupów?”
„Takie pchły bez zaplecza jak ty, zasługują na to, by rozmawiać ze mną o uczciwości?”
„Nie martw się, będę pamiętał, żebyś ty za mnie wytrzymał sekret z Demon Sect, nie zapomnę o tobie!”
Lin Junche rzucił pogardliwy uśmiech, pochylił się i szepnął Jun Huaiyunowi do ucha.
Po tych słowach Lin Junche mocno nadepnął na zakrwawioną prawą rękę Jun Huaiyuna, słysząc wyraźny trzask łamanych kości.
Żyłki na czole Jun Huaiyuna nabrzmiały, ale ani razu nie krzyknął z bólu, ani nie błagał o litość.
Cholera, znowu zaplecze. Naprawdę, w świecie fantasy sama siła nie wystarczy, potrzebujesz zaplecza.
Bez zaplecza wszystko jest pustym gadaniem. Jaki talent, jakie dziecko przeznaczenia, to wszystko żarty.
Widząc, że Jun Huaiyun nie błagał o litość, w oczach Lin Junche pojawił się zimny błysk: „Rzeczywiście twardziel, ale szkoda, że nie masz mózgu. Nie rozumiesz, że mądry ustępuje, by zyskać lepszą pozycję. Obrażanie mojego Domu Pana Miasta nie kończy się dobrze!”
„Prychnięcie, wolałbym umrzeć niż zostać psem!”
Jun Huaiyun wypluł krew i powiedział z drwiną.
„To szkoda!”
„Nie zobaczysz, jak będę się cieszył twoją kobietą!”
Lin Junche potrząsnął głową, objął Jiang Qingxue i odwrócił się na pięcie.
【Ding Dong, wykryto, że gospodarz spełnia warunki powiązania, Nieskończony System Modyfikacji i Edycji oficjalnie aktywowany!】
【Wykryto, że gospodarz jest na skraju śmierci, otrzymuje jednorazową szansę na przywrócenie kultywacji!】
Nagle w uchu Jun Huaiyuna rozbrzmiał bardzo zimny elektroniczny głos.
To system, jak wspaniale, niezbędna premia dla podróżnika w czasie!
Naprawdę, powieści fantasy mnie nie oszukały, system naprawdę istnieje!
Jun Huaiyun lekko się zdziwił, a potem na jego twarzy pojawiła się radość. Czy to coś, że początek jest beznadziejny, skoro mam system!
Teraz, jeśli bohater, który przybył, nie zaczyna beznadziejnie, to czy można to nazwać beznadziejnym początkiem!
Tylko potrafi walczyć w sprzyjających warunkach, nie potrafi walczyć w niekorzystnych, to jest właśnie marny bohater!
W tym momencie Jun Huaiyun poczuł ciepły przepływ nagle pojawiający się w całych jego południkach, szybko naprawiając uszkodzony dantian, południki i kości.
Poziom Jun Huaiyuna również szybko wzrósł, od pierwszego do drugiego poziomu Okręgu Hartowania Ciała, szybko osiągając dziesiąty poziom, a następnie pierwszy poziom Okręgu Kondensacji Rdzenia.
„Poziom kultywacji został przywrócony, ale z moją obecną siłą nadal nie jestem w stanie uciec przed nimi!”
Jun Huaiyun poczuł przypływającą w jego ciele potężną siłę i pogrążył się w zamyśleniu.
„Systemie, powiedz mi, do czego się przydajesz?”
【Ten system jest najpotężniejszym systemem wszechświatów, może dowolnie modyfikować wszelkie przyczyny i skutki, zamieniając niemożliwe w możliwe!】
„Mów po ludzku!”
【Dobrze, ten Nieskończony System może modyfikować lub edytować wszystko na świecie: tło, postacie, linie krwi, wydarzenia, wszystko można edytować lub modyfikować!】
„Co, tak niebiańsko?”
„Czy jesteś pewien, że możesz dowolnie modyfikować lub edytować tło?”
Słysząc, że system może dowolnie edytować i modyfikować tło, oczy Jun Huaiyuna nagle rozbłysły.
Najbardziej potrzebne mu teraz jest potężne zaplecze. Po doświadczeniu wzlotów i upadków świata głęboko zrozumiał, że tylko zaplecze jest wszystkim. Bez zaplecza wszystko jest pustym czekiem.
W poprzednim życiu, bez zaplecza, trudno było osiągnąć sukces. Nawet w świecie fantasy było tak samo, wszystko opierało się na tożsamości!
Gdyby jego zaplecze było silniejsze niż Lin Junche, ta interesowna Jiang Qingxue nigdy by nie spojrzała na Lin Junche, ale stałaby się małym lizusem u stóp Jun Huaiyuna.
„Jak to edytować lub modyfikować?”
Po chwili ekscytacji Jun Huaiyun uspokoił się i zapytał.
【Ten system ma dwie funkcje: funkcję edycji i funkcję modyfikacji.】
【Gospodarz w poprzednim życiu był studentem, powinien rozumieć znaczenie edycji i modyfikacji, prawda? Jedno to modyfikowanie na podstawie istniejącej podstawy, a drugie to tworzenie od zera!】
【Na przykład, jeśli potrzebujesz jakiegoś sprzętu, techniki kultywacji, boskiej mocy lub tła, edytujesz je. Jeśli chcesz coś zmodyfikować, na przykład poziom kultywacji, wydarzenia i tak dalej.】
„Czyli mam na myśli, że wydarzenia też można modyfikować?”
Jun Huaiyun był pełen ekscytacji. Czytał wiele powieści fantasy, gdzie systemy najwyżej mogły edytować tło, ale jego obecny system mógł nie tylko edytować i modyfikować tło, ale nawet edytować i modyfikować wydarzenia!
Co to za koncepcja, wierzę, że wszyscy rozumieją bez wyjaśnienia.
【Bzdura, ten system jest wszechmogący, wszystko można edytować i modyfikować. Nie ma niczego, czego ten system nie potrafi, jest tylko to, czego ty nie potrafisz sobie wyobrazić!】
【Nie myl tego systemu ze śmieciowymi systemami. Dopóki masz wystarczająco dużo punktów edycji i modyfikacji, możesz edytować i modyfikować wszystko.】
【Nawet Droga Niebios, Wielka Droga, można modyfikować. Nawet sprawienie, by ci się podporządkowali, nie jest problemem, ale wymaga to wystarczającej liczby punktów modyfikacji i edycji, w przeciwnym razie wszystko będzie tylko pustym gadaniem.】
„Jeśli tak mówisz, czy punkty edycji i modyfikacji są trudne do zdobycia?”
„Czy trzeba wykonywać jakieś zadania lub osiągnięcia?”
Jun Huaiyun lekko się zamyślił.
Im potężniejsze rzeczy, tym większe wymagania.
【Trudno to zdobyć? Punkty edycji zdobywa się od wrogów. Dopóki sprawisz, że przeciwnik straci równowagę, otrzymasz odpowiednie punkty edycji. Im wyższa kultywacja lub stopień utraty równowagi, tym więcej punktów edycji otrzymasz!】
„Czyli mogę hodować świnie i zbierać cebulę?”
Jun Huaiyun poczuł radość.
【System informuje: Gospodarzowi zakazano hodowania świń. System ma na celu wsparcie gospodarza w osiągnięciu szczytu Wielkiej Drogi, a nie wsparcie gospodarza w rozwijaniu stylu hodowania cebuli!】
【Hodowla świń i zbieranie cebuli tylko sprawi, że gospodarz będzie słabszy i mniej ambitny. Czytałeś w poprzednim życiu powieść o tytule „Początek xxxxx”, gdzie bohater był potężnym młodym panem z nieśmiertelnej rodziny, ale z powodu codziennego zbierania cebuli i łowienia ryb w niższych ligach, jego siła bojowa nie pasowała do jego talentu!】
【Nawet jego ojciec miał wyższy talent i siłę bojową niż bohater. Zakładam, że nie chcesz być takim człowiekiem!】
„Ach, nie mogę hodować świń?”
Wyraz radości na twarzy Jun Huaiyuna nagle zamarł. Właśnie pogrążał się w wielkim przedsięwzięciu hodowli świń. Planował schwytać kilku groźnych kultywujących, uwięzić ich, a następnie codziennie ich obrażać, aby stracili równowagę, ale system nagle powiedział, że nie można hodować świń.
Czy można się tak przyjemnie bawić?
【Punkty modyfikacji zdobywa się, zabijając wrogów. Im wyższa kultywacja, tym więcej punktów modyfikacji otrzymasz!】
【Uwaga: Przy pierwszym kontakcie z wrogiem otrzymasz pełne punkty modyfikacji i edycji. Oznacza to, że jeśli po raz pierwszy nie zabijesz wroga, ale go wypuścisz, przy drugim spotkaniu z tym samym wrogiem otrzymasz tylko 20% punktów modyfikacji lub edycji z pierwszego razu. Po trzecim razie nie otrzymasz już żadnych punktów modyfikacji ani edycji!】
【Jeśli system wykryje, że gospodarz ma zamiar hodować świnie, nałoży odpowiednią karę na gospodarza. Nie obwiniaj systemu, to dla twojego dobra. Chociaż hodowla świń daje szybkie rezultaty, ostatecznie tylko ci zaszkodzi!】
„Dobrze, niech ci będzie. A mój pakiet startowy?”
Jun Huaiyun przewrócił oczami.
【Gospodarzu, nie szczekaj. Pakiet startowy został już wysłany. Jeśli będziesz szczekał, uderzę cię!】
.... Jesteś potężny, czekaj na mnie!
„Otwórz pakiet startowy, bo zaraz umrę!”
Jun Huaiyun zacisnął zęby.
【Gratulacje dla gospodarza za otwarcie pakietu startowego! Otrzymałeś po dziesięć tysięcy punktów edycji i modyfikacji, Wrodzoną Chaotyczną Nieśmiertelną Ciało i Chaotyczne Nieśmiertelne Kości!】

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…