Główne wejście do klasztoru Shaolin strzegli mnisi w żółtych szatach. W pobliżu rozciągał się prowizoryczny targ i karczma, panował tam nieznośny gwar.
Podróż z miasta Guanhe do góry Shaohua, nawet pędząc konno, zajęła im prawie dwa dni. W drodze napotkali tylko jedną zasadzkę.
Zhang Yuanshan podszedł do mnicha pilnującego bramy i ukłonił się: – Mistrzu, mamy pilną sprawę do opowiedzenia opatowi, która dotyczy przetrwania waszego klasztoru.
– Mój buddyjski tytuł to Deguan. Jak wy się nazywacie? – mnich złożył dłonie i rzekł bez uniżoności, ani pychy.
– Zhang Yuanshan, mój mistrz nie jest znany w świecie sztuk walki.
Słysząc słowa Zhang Yuanshana, mnich Deguan poruszył się lekko i rzekł z szacunkiem: – Och, to wy jesteście młodym bohaterem Zhang, który pokonał „Zhen Heluo” Guan Haorana. Słyszeliśmy o waszym wielkim imieniu.
Wszystko, co wydarzyło się przy bramie miasta Guanhe podczas podróży grupy, zostało rozesłane gołębiami. Teraz wszyscy, którzy śledzili wiadomości ze świata sztuk walki, wiedzieli o młodym bohaterze Zhang, który nie miał jeszcze dwudziestu lat, a pokonał Zhen Heluo, który był już w stanie Xiantian od dwudziestu lat.
– Zabicie psa plemienia barbarzyńców jest naszym obowiązkiem.
– Zapraszamy wszystkich dobroczyńców na górę, aby spotkać się z opatem – Deguan lekko się skłonił, wymówił zwrot do Buddy i odwrócił się, by prowadzić.
Przechodząc przez chronioną górską ścieżkę, Lin Yang i reszta weszli do Sali Mahavira, gdzie zobaczyli wielu mnichów. Z kolorów ich szat wynikało, że byli to naczelni dowódcy i starsi z różnych wydziałów klasztoru Shaolin.
Okazuje się, że wysocy rangą mnisi ze Shaolin są tu wszyscy. Nic dziwnego, że nie obawiają się, że jesteśmy barbarzyńskimi szpiegami, którzy przyszli zamordować opata, i od razu zabrali nas na górę.
Zhang Yuanshan zrozumiał.
W momencie wejścia do sali, Lin Yang zobaczył, jak płomienie świec dziwnie uformowały w powietrzu napis.
– Główny wątek pierwszy zakończony. Każdy, kto wejdzie do klasztoru, otrzyma nagrodę pięćdziesięciu Punktów Zasługi.
Zhang Yuanshan podszedł i wręczył opatowi listę szpiegów, która była przedmiotem zadania. Następnie opat dokładnie wypytał każdego z nich o szczegóły ich podróży. Kilka osób odpowiedziało zgodnie z prawdą, ponieważ i tak nie było nic do ukrycia.
Po zakończeniu przesłuchania Zhang Yuanshan poinformował opata, że ze względu na obawy przed pojedynczym wypadkiem ich grupy, podzielili się na dwie części i że inna grupa powinna wkrótce dotrzeć do Shaolin.
Kiedy opuścili salę, spadające liście na zewnątrz ponownie uformowały napis.
– Główny wątek drugi: Trwajcie przy Shaolin do ostatniej chwili. Ukończenie nagrodzone stu Punktami Zasługi, w przeciwnym razie kara. –
Lin Yang i jego towarzysze przybyli do karczmy. Jeszcze z daleka słyszeli rozmowy dochodzące z wnętrza.
– Ten Zhen Heluo był w stanie Xiantian od dwudziestu lat. Nie spodziewałem się, że zostanie zabity przez nagle pojawiającego się młodego bohatera Zhang.
– Mówi się, że wszyscy towarzysze młodego bohatera Zhang są spadkobiercami starożytnych mistrzów, a jego towarzysze również nie są słabi.
– Myślałem, że młody mistrz Lin, który wszedł do Xiantian przed trzydziestką, był rzadkim geniuszem. Dopiero teraz zrozumiałem, że są silniejsi ode mnie.
– Szata Bagua Tao… czy to naprawdę młody bohater Zhang?
Ktoś zobaczył Lin Yanga i jego towarzyszy stojących przy drzwiach karczmy.
– Tak, pięć osób, trzech mężczyzn i dwie kobiety. To naprawdę młody bohater Zhang i jego towarzysze.
Zgiełk karczmy nagle ucichł. Wszyscy ludzie ze świata sztuk walki spojrzeli na nich z szacunkiem i bojaźnią. Zabicie kogoś w stanie Xiantian poniżej dwudziestego roku życia było niesłychane w świecie sztuk walki, coś bez precedensu.
Lin Yang czuł ukłucie w sercu, bardzo cieszył się tym uczuciem bycia w centrum uwagi.
Kiedy w przyszłości uzupełnię swoje braki, będę mógł otwarcie stać się centrum uwagi wszystkich. Muszę ciężko pracować. Tym razem po prostu wykorzystałem rozgłos Zhang Yuanshana, nadal jest to niedoskonałe.
Po wynajęciu kilku pokoi, Zhang Yuanshan i Wang Jin zeszli na dół, aby zebrać informacje. Lin Yang i Jiang Zhiwei udali się do swoich pokoi na odpoczynek.
Dwa dni podróży. Wreszcie nie trzeba było się spieszyć i mogli spokojnie odpocząć.
– System kultywacji w tym świecie dzieli się na dziewięć królestw: Fundament, Gromadzenie Qi, Otwieranie Punktów Akupunkturowych, Zewnętrzna Sceneria, Forma Dharmy, Legenda, Kreacja, Druga Strona, Owoc Dao. Początkowe etapy nie są imponujące, ale późniejszy potencjał jest niezwykle wysoki, plasując się wśród wielu światów kultywacji jak gwiazdy na niebie.
Nie wspominając o Legenda czy Kreacja, samo osiągnięcie Formy Dharmy czyni cię prawdziwym bogiem w wielu światach kultywacji. Gdy Formę Dharmy osiągniesz mistrzostwo, będziesz miał moc niszczenia galaktyk jednym ruchem ręki, wystarczającą, by siać spustoszenie w większości światów.
– Tym razem muszę zdobyć kompletny, niezrównany boski styl sztuk walki. Nie wiadomo, kiedy znów natknę się na świat z tak kompletnym systemem i tak wysokim potencjałem.
Ponieważ bezpośrednio prowadzi do Jedyny pośród Niebios, królestwo Legenda, gdzie zabicie jest niemożliwe, nazywane jest niezrównanym boskim stylem sztuk walki.
Przestając myśleć o rzeczach, do których tymczasowo nie miał dostępu, Lin Yang uspokoił się i zaczął badać Technikę Skarbu Suanni. Początkowe opanowanie Techniki Skarbu Suanni byłoby dla niego potężną kartą atutową, nie ustępującą jego fizycznej sile.
Czas płynął. W mgnieniu oka nadszedł następny dzień.
Po obiedzie, wracając do pokoju, aby badać Skarb Sztuk Walki, Lin Yang usłyszał pukanie do drzwi. Po otwarciu drzwi zobaczył Zhang Yuanshana, Jiang Zhiwei i innych, a także drużynę Meng Qi.
W tym momencie szata mnicha na Meng Qi była poszarpana, a na twarzy muskularnego mężczyzny, który pierwszy z nim walczył, widniała przerażająca rana cięta. Qi Zhenyan, który zazwyczaj mało mówił, również miał potargane szaty, co wyraźnie świadczyło o ciężkiej walce, jaką stoczyli, zanim tu dotarli.
Usunął się w bok, aby otworzyć drzwi i wpuścić ich do środka. Lin Yang spojrzał na Meng Qi i uśmiechnął się: – Młody mnichu, masz naprawdę szczęście.
– Dobroczyńca Lin, co masz na myśli?
Meng Qi usłyszał to i uśmiechnął się gorzko. Tym razem było w tym wiele niebezpieczeństw. Gdyby nie był wystarczająco zdecydowany przez całą drogę, dawno już leżałby martwy na pustkowiu.
Jiang Zhiwei i inni spojrzeli na Lin Yanga zdezorientowani. Po tych dwóch dniach wspólnego pobytu wiedzieli, że Lin Yang nie jest gadatliwą osobą.
– Twoja drużyna jest obecnie najsłabsza, a mimo to udało wam się dotrzeć do góry Shaohua. Dlatego mówię, że masz szczęście.
Słowa Lin Yanga miały drugie dno. Przeniósł wzrok na Zhang Yuanshana, Jiang Zhiwei i spojrzał na muskularnego mężczyznę Xiang Huia.
– Mistrz Zhen Ding poświęcił się, by mnie chronić, dlatego odniósł tyle ran. On jest bardzo silny! To ja jestem najsłabszy i najbardziej bezużyteczny. –
Płomyk Xiao Zi, ubrana w jaskrawe ubrania, odezwała się nieśmiało. Przez całą drogę przeżyła tylko dzięki ochronie Meng Qi, więc oczywiście nie mogła znieść, by ktoś mówił, że jej wybawca nie jest silny.
Mówiąc to, Xiao Zi zaczęła płakać.
– Tak, tak, ty jesteś najsłabszy. Jesteś na tyle słaby, że jesteś w czołówce rankingu ludzkiego.
Lin Yang nie powiedział tego, co myślał. Naprawdę zapomniał, w tym okresie czasu, jak wysokie miejsce w rankingu ludzkim zajmowała delikatna dziewczyna Xiao Zi, a właściwie Wielka Luo Demonica Gu Xiaosang. Jedynym, czego był pewien, to że była znacznie silniejsza od Zhang Yuanshana i Jiang Zhiwei.
– Bracie Lin, najpierw pozwól mistrzowi Zhen Ding i jego drużynie dobrze się umyć i przebrać w nowe ubrania. Sądząc po sytuacji, opat ponownie ich wezwie.
Po usłyszeniu słów Zhang Yuanshana, Lin Yang nic więcej nie powiedział. Powiedział, co miał do powiedzenia, i wierzył, że obaj zrozumieją.
Po około pół godziny mnich Deguan ponownie przybył do karczmy i powiedział, że opat prosi wszystkich, aby ponownie udali się do klasztoru Shaolin.