Ta burza, zgodnie z oczekiwaniami, dotarła również do Centrum Zarządzania Koszykówką Narodowego Biura Sportu, a konkretnie na biurko ówczesnego trenera męskiej reprezentacji Chin w koszykówce, Jonasa Kazlauskasa.
Późna noc, jasno oświetlone biuro. Jonas, litewski trener znany jako „Caesar z Europy”, wpatrywał się ze ściągniętymi brwiami w zapętlony fragment wideo na ekranie komputera. Przesuwał pasek postępu, raz po raz oglądając dwa nieludzkie skoki Lu Minga.
„Z miejsca… bez rozbiegu… dłoń płasko…”, szeptał Jonas po chińsku z silnym akcentem, jego wzrok był ostry jak u orła.
Jako doświadczony trener klasy światowej widział wielu utalentowanych zawodników, ale nigdy wcześniej nie słyszał o kimś, kto polegałby wyłącznie na pierwotnej sile skoku, by osiągnąć taką wysokość! Nawet wśród graczy NBA, których trenował, takich było niewielu!
„Ta wysokość… jest niesamowita.” Jego asystent trenera obok również wyglądał na oszołomionego. „Trenerze Jonas, jeśli to… prawda…”
„Nie ma żadnego ‚jeśli’! ” Jonas nagle mu przerwał, jego ton był zdecydowany. „Muszę to potwierdzić! Natychmiast! Teraz!” Podniósł czerwony telefon służbowy ze stołu, jego palce latały po klawiaturze, wybierając numer, który był dla niego niezwykle ważny. Telefon zadzwonił tylko dwa razy, zanim został szybko odebrany.
„Mitch, to ja, Jonas.” Głos starego trenera brzmiał z niepodważalną pilnością. „Potrzebuję, żebyś użył wszystkich swoich zasobów, aby natychmiast pomóc mi zweryfikować jedną osobę! Pewnego chińskiego chłopca, nazywa się Lu Ming! Dzisiaj on… ”
Po drugiej stronie linii znajdował się właśnie generał menedżer Lakersów w Los Angeles – Mitch Kupchak, który również był pod ogromnym wrażeniem po nocznej rozmowie z Kobem.
Słuchając pośpiesznego opisu Jonasa, zwłaszcza kluczowych słów takich jak „dotknąć górnej krawędzi tablicy”, „przypadkowe spotkanie z Kobe” i „podejrzenie bloku”, jego wyraz twarzy stał się niezwykle złożony.
„Trenerze Jonas,” Kupchak wziął głęboki oddech, próbując uspokoić swój głos. „Zbiegiem okoliczności, godzinę temu, pan Kobe Bryant również mocno polecił mi tę samą osobę. Nazwał tego młodzieńca, Lu Minga… „pradawną bestią ze Wschodu”.”
Po drugiej stronie linii zapadła cisza na kilka sekund. Jonas najwyraźniej był również zszokowany określeniem „pradawna bestia” i poparciem Kobe’ego.
„Kobe też tam był? Potwierdził?” Głos Jonasa brzmiał niedowierzająco.
„Kobe nie tylko potwierdził, ale także zażądał, abyśmy niezwłocznie uruchomili specjalną procedurę sprowadzania talentów za wszelką cenę.”
Głos Kupchaka brzmiał z nutą ekscytacji i pośpiechu. „Już działamy. Ludzie Jeffa Schwartza (agenta Kobe’ego) powinni już być w drodze do miejsca, gdzie znajduje się ten chłopiec, z najbardziej profesjonalnym sprzętem. Przeprowadzą rygorystyczne tajne testy fizyczne, aby uzyskać najbardziej prawdziwe dane.”
„Tajne testy fizyczne?” Jonas bystro wyłapał kluczową informację. „Lokalizacja? Czas? Potrzebuję informacji z pierwszej ręki! Mitch, przyszłość męskiej reprezentacji Chin w koszykówce zależy od tego!”
„Bardzo mi przykro, trenerze Jonas, ale pan Kobe osobiście o to prosił, zachowując ścisłą tajemnicę.”
Głos Kupchaka brzmiał przepraszająco, ale jeszcze bardziej stanowczo.
„Do momentu uzyskania wyników, żadne informacje nie mogą wyciec, aby uniknąć niepotrzebnych problemów i zamieszania medialnego. Mogę jednak zagwarantować, że gdy tylko wyniki testów fizycznych spełnią oczekiwania, natychmiast udostępnimy odpowiednie informacje. W końcu również mamy nadzieję na utrzymanie dobrych relacji z Chińskim Związkiem Koszykówki w przyszłości.”
Jonas trzymał słuchawkę, jego knykcie lekko zbielały. Rozumiał, co miał na myśli Kupchak. Lakersi chcieli zdobyć przewagę, ale zostawili też furtkę do współpracy. Wartość tego młodzieńca o imieniu Lu Ming przerosła jego wyobrażenia.
„…Dobrze, Mitch.” Jonas odezwał się głębokim głosem, z nutą rezygnacji i jeszcze większą nadzieją. „Pozostańmy w kontakcie. Pamiętaj, on jest przede wszystkim chińskim talentem!”
Po rozłączeniu się, Jonas stał przed ogromnym oknem, patrząc na migoczące światła stolicy za oknem. Jego brwi były zmarszczone, a wyraz oczu złożony. Geniusz, który mógłby zmienić oblicze chińskiej, a nawet światowej koszykówki, cicho budził się w odległym południowo-zachodnim miasteczku, ale już został wytropiony przez rekiny NBA.
„Lu Ming… bestia ze Wschodu…” Jonas powtórzył cicho imię i przydomek, a jego serce było wzburzone.
Gdy pierwszy promień słońca o poranku przebił mgłę i padł na zniszczony plac szkolny pierwszej szkoły średniej w hrabstwie XX, dwa dyskretne czarne vany bezszelestnie zatrzymały się przed zamkniętą bramą szkoły.
Drzwi się otworzyły, wysiadło kilku zagranicznych mężczyzn w strojach sportowych, o energicznym wyglądzie i ostrych spojrzeniach. Na czele stał lekko przy kości, średniego wzrostu biały mężczyzna w okularach z złotymi oprawkami. Był to kluczowy członek zespołu agenta Kobe’ego, zaawansowany analityk wydajności sportowej – Mark Davis.
Przynieśli przenośne kamery szybkich ujęć, dalmierze laserowe, elektroniczne zegary, wagi do mierzenia tkanki tłuszczowej i całą masę profesjonalnego sprzętu, który Lu Ming widział tylko w doniesieniach o testach fizycznych NBA w telewizji. Szybko rozstawili sprzęt na placu, który został już uprzątnięty i zabezpieczony przez personel szkoły i lokalnego biura sportu.
Lu Ming został ściągnięty z łóżka w akademiku przez Zhang Weia i Wang Menga, wciąż z dwoma wielkimi cieniami pod oczami. Jego umysł wciąż przetrawiał ogromne ilości informacji z „Serca Obrony Russella”, a jego chód był nieco chwiejny.
„Co się dzieje… tak wcześnie rano…” Lu Ming pocierał oczy, narzekając i ziewając.
„Bóg Wojny! Twoje niebo spadające bogactwo przyszło!” Zhang Wei był czerwony na twarzy z ekscytacji, machając rękami. „Ludzie Kobe’ego! Przyjechali specjalnie dla ciebie zrobić testy fizyczne! Profesjonalny zespół! Poziom NBA!”
„Testy fizyczne?” Lu Ming zamrugał, a senność minęła. Spojrzał na precyzyjne instrumenty i kilku poważnych obcokrajowców na środku placu, a potem na lekko zdenerwowanych i pełnych oczekiwań liderów szkoły i urzędników biura sportu obok. Poczuł ukłucie w sercu. Choć nie widział burzy w Internecie z zeszłej nocy, domyślał się, że poruszenie było spore.
„Kolego Lu Ming, proszę się nie denerwować.” Mark Davis, mężczyzna w okularach, podszedł do niego i powiedział płynnie, choć z lekkim akcentem po chińsku. Na jego twarzy malował się zawody uśmiech, ale jego wzrok ostro lustrował Lu Minga od góry do dołu, jakby oceniał rzadki skarb.
„Jesteśmy profesjonalistami z zespołu pana Kobe’ego Bryanta. Z jego polecenia przybyliśmy, aby przeprowadzić podstawowe testy fizyczne. Będą one ważną podstawą do dalszych ustaleń. Proszę, bądź zrelaksowany i pokaż swój prawdziwy poziom.”
Lu Ming spojrzał na oceniające spojrzenie Marka, a w głębi jego kości zapalił się ten rycerski, napalmowy żar w stylu Sakuragi Hanamichi! Napięcie? Nie ma czegoś takiego! To doskonała okazja, aby zaimponować… ó, nie, pokazać swoje umiejętności przed ludźmi wysłanymi przez Kobe’ego!
„Napięcie? W moim słowniku nie ma takiego słowa!” Lu Ming wyprostował kark i odpowiedział głośnym akcentem z Guizhou. Celowo poruszył ramionami, wydając ciche trzaskanie, a na jego twarzy natychmiast pojawił się arogancki wyraz „jestem najlepszy na świecie”.
„Co chcesz mierzyć? Dawajcie! Niech zobaczycie, co to znaczy prawdziwa „bestia”!” Mówiąc to, naśladując postawę Russella z jego umysłu z zeszłej nocy, podświadomie rozstawił stopy, obniżył środek ciężkości, rozłożył ramiona, wywołując aurę „jedna osoba blokująca przejście”. Przypadkiem zamanifestował trochę z wyjściowej pozycji „Serca Obrony”.
Błysk zaskoczenia przemknął przez oczy Marka. Ten młodzieniec nie tylko miał widocznie przerażający talent fizyczny, ale także jego nastawienie i natychmiastowo okazaną aurę… naprawdę coś w tym było.
Testy rozpoczęły się od najbardziej podstawowych: wzrost, waga, zasięg ramion, zasięg z wyskoku pionowego.
Wzrost: 208,2 cm (bez butów).
Waga: 102 kg. Mark lekko skinął głową, jego szkielet był masywny, linie mięśni już się zarysowały, waga była odpowiednia, ale zawartość tkanki tłuszczowej była nieco wysoka (późniejszy pomiar wykazał 14,5%), co dawało ogromne pole do kształtowania sylwetki.
Zasięg ramion: 225 cm! Gdy tylko podano tę liczbę, z tłumu dobiegł zbiorowy wdech! Ten przerażający zasięg ramion, w połączeniu z jego wzrostem, byłby darem niebios dla obrońcy podkoszowego!
Zasięg z wyskoku pionowego: 285 cm! Kolejna liczba, która przyprawiła profesjonalistów o palpitacje serca! Oznaczało to, że mógł z łatwością dotknąć palcami dolnej krawędzi standardowej obręczy (305 cm), unosząc się na palcach z miejsca!
„Potwór…” młody asystent odpowiedzialny za zapisywanie danych nie mógł powstrzymać się od cichego westchnienia.
Lu Ming to usłyszał, dumny uniósł podbródek i puścił oko w kierunku Zhang Weia i Wang Menga, z wyrazem twarzy mówiącym: widzieliście? To normalne, nie przesadzajcie!
Następnie przeszli do testów dynamicznych.
Pionowy wyskok z miejsca: Mark osobiście obsługiwał dalmierz laserowy. Lu Ming wziął głęboki oddech, przypominając sobie uczucie dotknięcia górnej krawędzi tablicy wczoraj. Bez zbędnych ruchów ugiął kolana, nagromadził energię, a następnie wyzwolił ją gwałtownie jak sprężyna ściśnięta do granic możliwości!
„Szum!”
Ogromne ciało z zadziwiającą prędkością wystrzeliło w górę! Luźne spodnie sportowe nabrzmiały od przepływu powietrza! W najwyższym punkcie mocno wyciągnął prawą rękę, a środkowy palec z impetem uderzył w górę!
„Bip!” Dalmierz laserowy zamarzł.
„Wysokość wyskoku z miejsca: 102 cm!” Głos Marka zawierał ledwo powstrzymywane drżenie! Ten wynik zmiażdżył historyczny rekord testów fizycznych NBA! W miejscu zapanowała martwa cisza! Nawet doświadczony zespół profesjonalistów był całkowicie oszołomiony! Czy to był wyskok z miejsca?! Czy miał rakiety pod stopami?!
Lu Ming wylądował, patrząc na oszołomione twarze wokół, zwłaszcza na Marka, który wyglądał, jakby zobaczył ducha. Poczuł ogromną satysfakcję! Celowo oczyścił ręce, strzepując niewidzialny kurz, i warknął, tak aby wszyscy mogli go usłyszeć:
„Cóż, nie wyspałem się wczoraj, nogi mam trochę słabe, inaczej skoczyłbym wyżej.” Poziom przechwałek natychmiast sięgnął zenitu!
Zhang Wei i Wang Meng z daleka prawie płakali ze wzruszenia: „Bóg Wojny! Jesteś niesamowity!”
Wyskok z rozbiegu: Lu Ming wystartował z linii trzech punktów. Jego ogromne kroki były jak pędząca słonica. Po kilku krokach dotarł do strefy ograniczonego zaufania, a ostatnim krokiem mocno odepchnął się od ziemi, całe jego ciało wystrzeliło w powietrze jak pocisk!
„Bip!”
„Wysokość wyskoku z rozbiegu: 118 cm! Zasięg z wyskoku z rozbiegu: 399 cm!” Mark prawie krzyknął! Jego głos się zmienił! 3,99 metra! Zaledwie milimetry od legendarnego progu 4 metrów!
To całkowicie przekroczyło granice ludzkich możliwości udokumentowanych w historii! Legendy takie jak Chamberlain czy Jordan bledły w obliczu tych rzeczywistych danych z dalmierza! Wszyscy oszaleli! To z pewnością talent fizyczny przekraczający ludzkie pojęcie!
Lu Ming wylądował, czując ogromne obciążenie na kolanach, lekko zmarszczył brwi, ale na jego twarzy wciąż malował się ten arogancki wyraz „normalne, nie przesadzajcie”. Podszedł do Marka, przechylił głowę i z lekko prowokacyjnym tonem zapytał:
„Stary Marku (nieformalnie nadał Markowi przydomek), jak tam? Jest wystarczająco dobry? Lepszy niż ci wasi NBA „latający ludzie”?” Jego wyraz twarzy i ton przypominały powiększoną wersję Sakuragi Hanamichi.
Mark spojrzał na aroganckiego, przechwalającego się młodzieńca, a potem na niewiarygodne dane z urządzenia. Jego zawodowy uśmiech dawno zniknął, pozostawiając tylko ogromny szok i radość z odkrycia rzadkiego klejnotu.
Wziął głęboki oddech, starając się uspokoić swoje rozgorączkowane serce, i uroczyście wyciągnął rękę: „Panie Lu Ming, twój talent… zapiera dech w piersiach! To absolutnie nie jest „wystarczająco dobre”, to „cud”, który może zmienić grę w koszykówkę!”
„Hahaha! Zwykły, zwykły, trzeci na świecie!” Lu Ming roześmiał się i bez wahania uścisnął dłoń Marka, mocno ją ściskając. Jego zachowanie jak małego, który odniósł sukces… ó, nie, małego, który odniósł sukces, sprawiło, że kilku poważnych asystentów obok mimowolnie drgnęło kącikami ust.
Na koniec przyszła kolej na testy prędkości i zwinności.
Sprint na 3/4 boiska (około 22,86 metra): Lu Ming był jak dziki koń bez lejców (a może niekontrolowana ciężarówka?), jego ogromne kroki niosły przerażającą moc wybuchową, ziemia zdawała się drżeć!
„Bip!”
„3,09 sekundy!” Kolejny rekord na najwyższym poziomie! Dla gracza o wzroście 208 cm, ta prędkość była niebiańska! Chociaż nie mogła się równać z takimi postaciami jak Iverson, była wystarczająca, aby stworzyć ogromną przewagę w dopasowaniu wśród wysokich zawodników NBA!
Test zwinności w strefie podkoszowej (podobny do biegu po kopercie): to ważny wskaźnik dla graczy podkoszowych.
Ogromne ciało Lu Minga poruszało się szybko między pachołkami, zmieniając kierunek, ślizgając się. Chociaż jego ruchy były nadal nieco sztywne jak u nowicjusza, znacznie mniej płynne niż u rozgrywających, dzięki jego niepowstrzymanej sile wybuchowej, nowo nabytej „Inteligencji boiskowej” oraz poczuciu przestrzeni i przewidywania, które przyszło z „Serca Obrony Russella”, udało mu się osiągnąć wynik, który ponownie zadziwił zespół Marka!
„11,23 sekundy!” Mark spojrzał na stoper, a w jego oczach błysnęło światło. Podstawy były dobre, koordynacja i zwinność miały ogromną przestrzeń do poprawy, ale jego intuicja przestrzenna i zdecydowanie w ruchach wykraczały daleko poza to, czego można by oczekiwać od kogoś w jego wieku i na jego poziomie treningu! To z pewnością nie było tylko dzięki talentowi fizycznemu!
Wszystkie punkty zostały zakończone. Zespół Marka szybko przeglądał grubą stertę raportów z danymi, na twarzach wszystkich malowało się podekscytowanie i niedowierzanie. Te zimne dane bez wyjątku dowodziły jednego faktu: narodził się potwór o najwyższym w historii, a może nawet przekraczającym historyczne standardy, talencie fizycznym!
Lu Ming podszedł do boku boiska, podniósł butelkę wody mineralnej, wypił pół na jednym wdechu. Pot wciąż spływał po jego ostro zarysowanej szczęce.
Spojrzał na Zhang Weia i Wang Menga, uśmiechnął się, pokazując swój charakterystyczny rząd białych zębów i zawołał z akcentem z Guizhou: „Gotowe! To była bułka z masłem!” Jego młodzieńczy entuzjazm i bezwstydna postawa „przechwałek” były olśniewające w porannym świetle.
W tym momencie telefon Marka zaczął wibrować. Spojrzał na numer, jego wyraz twarzy poważniał, natychmiast odwrócił się na bok, aby odebrać i odezwał się z szacunkiem:
„Kobe… tak, testy właśnie się zakończyły… dane… Boże, nie wiem, jak to opisać… przekroczyły nasze najbardziej optymistyczne oczekiwania! Tak, wszystkie pozycje! Wyskoki z miejsca 102, zasięg z wyskoku z rozbiegu 399! Zasięg ramion 225! Prędkość… zwinność też zaskoczyła… Co ważniejsze, ma w sobie… trudny do opisania instynkt obronny i wyczucie przestrzeni, wręcz wrodzone… Tak, tak jak pan powiedział, „bestia”! Nie, określenie „pradawna bestia” jest zbyt trafne!”
Głos Marka drżał z podniecenia. Spojrzał z powrotem na Lu Minga, który opowiadał Zhang Weii i Wang Mengowi, jak wysoko skoczył i jak szybko pobiegł, i powiedział do słuchawki z ogromnym przekonaniem:
„Kobe, nie ma wątpliwości! To ten człowiek, którego szukasz! Ten… nie, ten skarb, który wystarczy, aby odwrócić układ sił w lidze! Sugeruję, aby natychmiast uruchomić najwyższy poziom procedury rekrutacyjnej! Bez względu na koszty! Ta „bestia”… musi należeć do Lakersów!”
Po drugiej stronie telefonu, w środku nocy w Los Angeles. Kobe stał przed ogromnym oknem w swojej rezydencji, patrząc na błyszczące, miejskie światła poniżej. Słuchając podekscytowanej i bełkotliwej relacji Marka, zwłaszcza słów „zasięg z wyskoku z rozbiegu 399”, „instynkt obronny wrodzony”, na jego zazwyczaj surowej twarzy powoli, niekontrolowanie, pojawił się niezwykle ostry, niezwykle gorący uśmiech, jakby odkrył boską broń.
Do telefonu powiedział tylko trzy słowa, jego głos był niski, ale pełen dominującej charyzmy i niepodlegającej negocjacjom determinacji:
„Sprowadźcie go.”
W porannym świetle, Lu Ming poczuł coś intuicyjnie, przerwał przechwałki, odwrócił głowę i spojrzał w kierunku odległego zachodniego horyzontu, gdzie znajdował się kierunek Los Angeles. Zacisnął pięść, czując falującą siłę w swoim ciele i nowo narodzone „Serca Obrony”. Kąciki jego ust wykrzywiły się w łuku pełnym dzikości i oczekiwania.
Staples Center? Black Mamba? Większe łowisko?
Ta „pradawna bestia” przybywa!