W istocie nie był zachłanny, tylko lubieżny.
Bardzo też potrafił się bawić, kupił mnóstwo erotycznych zabawek.
Lu Yanci, wspominając poranne wydarzenia, spochmurniał. Nie poruszył tego celowo, tylko zwyczajnym tonem powiedział: „Dobrze, w takim razie będziesz otrzymywał normalną pensję.”