Niezła kasa!
Jen Ch'en był podekscytowany!
Według wielkości, te Kraby Niebieskie nie były małe, nawet można powiedzieć, że były spore.
W końcu nad morzem jest dużo ludzi, wiele Krabów Niebieskich łapie się, zanim osiągną wagę kilku liangów, przez co większość Krabów Niebieskich tutaj nie jest duża.
Ale te kilka, które teraz widział, patrząc na przekrój, powinny ważyć ponad jin!
A dwa większe prawdopodobnie ważą ponad dwa jin, blisko trzech jin.
Bez zbędnych ceregieli, chwycił Łopatkę piaskową i do dzieła.
Choć nazywano to Łopatką piaskową, jako produkt systemu, po rozłożeniu, poza niską wagą, pod wieloma innymi względami nie ustępowała szpadlowi.
Działając wzdłuż jamy, po kilku łopatach, Jen Ch'en z powodzeniem zobaczył Kraba Niebieskiego.
Ten jeden był duży, w tej chwili wpatrywał się gniewnie, machając swoimi wielkimi szczypcami w stronę łopatki.
Jen Ch'en przysiadł i wyciągnął rękę, chcąc go złapać od tyłu, ale Krab Niebieski uniósł swoje wielkie szczypce wysoko, co go przestraszyło.
Krab Niebieski ważący ponad dwa jin, złapany przez szczypce, to nie byle co.
W związku z tym Jen Ch'en wykorzystał łopatkę, by go wypchnąć, a następnie przycisnął go stopą od tyłu, po czym złapał go od tyłu i wrzucił do wiadra.
Po chwili zastanowienia, Jen Ch'en poczuł, że to nie jest odpowiednie.
Tutaj było więcej niż jednego Kraba Niebieskiego, słyszał, że zwierzęta takie jak kraby, po złapaniu trzeba związać, inaczej będą walczyć.
Jeśli straci nogi, to będzie bezwartościowe.
Ale w tej chwili nie miał sznurka, nawet gdyby miał, nie wiedziałby jak go zawiązać!
Jen Ch'en zdjął swoje wyblakłe od prania ubranie, ugryzł rękaw i pociągnął, przez co rękaw się oderwał.
"Dobrze, że ta koszula nie była zbyt mocna, inaczej naprawdę nie wiedziałbym, co robić!"
Jen Ch'en westchnął z ulgą, a następnie rozciągnął rękaw i założył go bezpośrednio na Kraba Niebieskiego.
"Gotowe!"
Związać kraba? Nie ma problemu, jeśli sznurka nie umiesz wiązać, dopóki jest wystarczająco szeroki, owiniesz go jak taśmą klejącą!
Następnie, tą samą metodą, Jen Ch'en wykopał cztery kolejne kraby, jednego dużego i trzy małe.
Szkoda tylko, że żaden z tych Krabów Niebieskich nie był krabem maślanym, słyszał, że te są drogie, setki za jin.
W tym momencie w pobliżu nie było już Krabów Niebieskich, Jen Ch'en przeniósł swój wzrok na długie kształty pod piaskiem i błotem.
Łopatka spadła, coś podważyła, a następnie z ziemi zostało wyciągnięte różowe, podłużne coś.
Jak by to powiedzieć, dla niektórych osób może być to nieprzyjemne.
Jest bardzo podobne do jelit, miękkie, około dziesięciu centymetrów długości, podobne do dżdżownicy!
(Robak piaskowy, znany naukowo jako Fangge Xingchong, zwany także jelitami morskimi, ma kształt rury, jest drogi jako suszone, dobre suszone kosztują ponad tysiąc za jin.)
Chociaż to coś wygląda nieciekawie, i dotyka się nieprzyjemnie, czy Jen Ch'en się bał?
Im dziwniejszy przedmiot, tym droższy, niektóre rzeczy, które wyglądają nieciekawie, często mają wysoką wartość.
W porównaniu do tego, Jen Ch'en uważał, że larwy i czerwie są bardziej obrzydliwe, ale wciąż są ludzie, którzy je jedzą i to za niezłą cenę.
W późniejszych czasach nawet koniki polne były dobrym towarem!
Kierując się zasadą „nie jedź pustymi rękami”, Jen Ch'en ponownie zabrał się do pracy.
Jedna łopata w dół, wykopał i spojrzał!
Kurwa! Dlaczego jest na dwie części!
Jen Ch'en miał zawrót głowy, chociaż widział to oczami, jego ręce nie słuchały.
Tak jak oglądanie, jak ktoś wykonuje prace ręczne, obejrzysz raz, mózg i oczy mówią, że potrafią, ale gdy sam spróbujesz, zaczynasz się gubić!
Po prostu nie działa!
Dlatego Jen Ch'en zwolnił tempo, cokolwiek zepsujesz, cena będzie inna!
„Brat! Co kopiesz?”
Kopiąc, wyłoniła się jakaś postać.
Jen Ch'en spojrzał, miał żółte włosy, jakby uderzył go piorun, z dobrego młodego człowieka zrobił się nastroszony kogut.
Nawet usta miał fioletowe!
Widząc to, Jen Ch'en nagle przypomniał sobie jedno słowo.
Zapomniana miłość.
W tym samym czasie pojawiły się też ramki, z napisami typu „Zwiędłe samotność”, „Elegancka dekadencja”.
Hej! Ten styl, można tylko powiedzieć, że to cecha epoki, przecież wielu gwiazd tamtych czasów tego nie uniknęło.
Na pytanie drugiej osoby, Jen Ch'en tylko spojrzał i kontynuował kopanie!
Sam nie wiedział, co to jest, po prostu widział, że można to sprzedać!
Ten młody człowiek, widząc, że Jen Ch'en go ignoruje, podszedł do niego z typową dla siebie swobodą.
„Kurwa! Robaki piaskowe!”
Widząc robaki piaskowe w wiadrze Jen Ch'ena, młody człowiek krzyknął dziwnie, a potem pobiegł na bok, podwinął rękawy i zaczął kopać!
Gotowe!
Jen Ch'en widząc zachowanie tej osoby, wiedział, że robaki piaskowe nie są tanie, natychmiast zaczął kopać jeszcze bardziej zawzięcie!
Wkrótce wiadro się zapełniło!
Pogoda była gorąca, a w wiadrze były Kraby Niebieskie, Jen Ch'en bał się, że je udusi!
Aby rozwiązać ten problem, Jen Ch'en zrobił węzeł z koszulki pozbawionej rękawa i z hałasem zaczął do niej wkładać robaki piaskowe!
Niepostrzeżenie nadeszło południe, morze się podniosło.
Jen Ch'en czuł niedosyt, ale w tej okolicy nie było już wielu robaków piaskowych, czuł też zawroty głowy, czuł oznaki udaru cieplnego.
Dlatego musiał zrezygnować!
W tej chwili miał na sobie tylko kąpielówki, nawet spodnie zawiązał i włożył do nich robaki piaskowe.
„Brat, jak ty je łapiesz, dlaczego ja mam tak mało?”
Żółtowłosy, niosąc robaki piaskowe, może z jin więcej, podszedł do Jen Ch'ena, podał mu papierosa i pomógł go zapalić.
Po wypaleniu papierosa, Jen Ch'en wypuścił kółko z dymu:
„Nic takiego, to pewnie talent, nie mówię więcej, muszę wracać!”
Żółtowłosy pospiesznie dodał: „Bracie, pomogę ci nieść!”
Jen Ch'en spojrzał na niego, pozwolić mu nieść?
Żółtowłosy z fioletowymi ustami, od razu widać, że to nie jest dobry człowiek, co jeśli mi je zabierze!
Nie zwracając na niego uwagi, Jen Ch'en szedł dalej!
Żółtowłosy nie był zły i dalej szedł za nim.
Po powrocie do wioski grupa matek i młodych kobiet siedziała pod wielkim drzewem na skraju wioski i rozmawiała, gdy zobaczyły dwóch młodych ludzi zbliżających się.
„Oj! Skąd ten młody człowiek, wraca w samych kąpielówkach!”
Po jednym okrzyku mamusi, wszyscy spojrzeli na Jen Ch'ena, młodsi czuli się trochę zawstydzeni.
Ale grupa starszych kobiet już się nie krępowała.
„O! Młody człowiek jest całkiem biały!”
„No właśnie, patrzę, jak to napęczniało, całkiem sporo towaru!”
„Co, siostra Cuihua, masz jakiś pomysł?”
Jen Ch'en dopiero co podszedł, a został zatrzymany przez dwie mamusie śmiejące się.
„Młody człowieku, byłeś na połowach? Co to jest?”
„Nic takiego, po prostu coś zebrałem!”
Mamusia nie chciała w to uwierzyć i zajrzała do wiadra.
„Ojej! Tyle jelit morskich! Gdzie je znalazłeś, młody człowieku?”
Jen Ch'en nie chciał za dużo mówić, miejsce, które chciał zachować!
Ale grupa mamusiek otoczyła go, w ogóle nie mógł się ruszyć, a nawet ktoś nieostrożny, niby przypadkiem dotknął go w kilku miejscach!
W tym momencie Żółtowłosy z tyłu odepchnął mamusie:
„Co tu stoicie i blokujecie, robaki piaskowe są z połowów, sami sobie nie potraficie kopać?”
„Szybko się odsuńcie, żeby nie przeszkadzać mojemu starszemu bratu w drodze, robaki piaskowe umrą, czy wy za nie zapłacicie?”
Grupa mamusiek spojrzała na Żółtowłosego, westchnęła z frustracją, a potem rozpierzchła się.
Uciekali tak szybko!
Przecież to były połowy, jeśli teraz tam pójdą, może coś jeszcze złapią.
Jen Ch'en uśmiechnął się do Żółtowłosego: „Dziękuję, zaproszę cię na obiad, jak będę miał czas!”
„Bracie, nie ma za co!”
Żółtowłosy uśmiechnął się i pomyślał w duchu.
Ten facet ma coś w sobie, on, urodzony nad morzem, nie potrafi lepiej wędkować.
Co więcej, on kopał tyle za jednym razem, pewnie trzydzieści do czterdziestu jin, co jest sporo warte, on sam w fabryce nie ma wolności, a czasem musi znosić docinki, może warto za nim podążać!
Podjąwszy decyzję, Żółtowłosy poszedł za Jen Ch'enem krok w krok.
Jen Ch'en też się tym nie przejmował, skoro właśnie mu pomógł, niech sobie idzie!
Niosąc towar, Jen Ch'en nie poszedł od razu do domu, ale udał się do domu starszego.