Eksplozja pyłu wywołała falę gorąca, która odrzuciła słabego Xia Yu. Xia Yu zachwiał się kilka kroków, gdy nagle ciepłe, małe łapki spoczęły na jego plecach; Xia Yu wyraźnie czuł ich miękkie poduszeczki. „W porządku” – dobiegł z tyłu łagodny głos Chiba Gena.
„Ja… ja jestem w porządku” – Xia Yu nerwowo spojrzał przed siebie: „Ten Przywódca Roztoczy… chyba nie przeżył tak gwałtownej eksplozji, prawda?”.
„Jeśli nie zginął, to jest ciężko ranny” – powiedział Chiba Gen. Dym rozwiał się, ukazując Przywódcę Roztoczy leżącego na ziemi, wypluwającego zieloną ciecz z paszczy. Pięć z jego sześciu odnóży pomocniczych było odłamanych.
Chiba Gen podszedł, chwycił za dwa czułki na głowie Przywódcy Roztoczy i uniósł go: „Chcecie, żeby wasz przywódca żył? Wymieńcie go na Dziewięciodniową Technikę Pola Grzmotów”. Widząc swojego przywódcę w dłoniach Chiba Gena, Mite Army spoglądał na siebie zdezorientowany.
Wśród nich wystąpił roztocze wyglądające na dowódcę drużyny, niosąc Dziewięciodniową Technikę Pola Grzmotów. „Zgodnie z przepisami Dzikiej Krainy, po śmierci przywódcy cała armia zostaje stracona” – mruknął podwładny roztocze. W porównaniu do dziedziczonej z pokolenia na pokolenie Dziewięciodniowej Techniki Pola Grzmotów, życie tylu ludzi wydawało się ważniejsze.
Chiba Gen przyjął zwoje Dziewięciodniowej Techniki Pola Grzmotów, a następnie rzucił Przywódcą Roztoczy w stronę podwładnego roztocza jak śmiecia. „Odwrót!” – krzyknął podwładny roztocze, a cała armia w popłochu ruszyła w przeciwnym kierunku, szybko znikając z pola widzenia.
„Tak po prostu go puściłeś?” – zapytał Xia Yu. „Zbadałem obrażenia tego gościa; nie ma szans na wyzdrowienie” – Chiba Gen uśmiechnął się: „Wymiana życia kaleki na potężną Magię wydaje mi się bardzo opłacalna.
Jak wymyśliłeś tę metodę?”. „Hehe… ja już…
wiem, że do ekstrakcji chlorofilu potrzebne jest dodanie dwutlenku krzemu do dokładnego zmielenia, dodanie węglanu wapnia chroniącego barwnik przed zniszczeniem oraz dodanie bezwodnego etanolu do rozpuszczenia barwnika…” – głos Xia Yu stawał się coraz cichszy. Wiedział, że to skutki uboczne Wykorzystania Magii Smoczego Połysku.
Dopiero po całkowitym odwrocie armii roztoczy, nadespóźnione wsparcie z Ród Ogłaszających Psów. „Chiba, co się stało?” – szary Beastman stał w powietrzu, ze skrzyżowanymi rękami, patrząc na Chiba Gena z góry.
Na ziemi stali żołnierze Beastman w pancerzach. „Głupcze, przybyłeś za późno!” – powiedział Chiba Gen.
Beastman przed nim był genialnym przedstawicielem młodego pokolenia Ród Ogłaszających Psów, a jednocześnie dowódcą oddziałów wsparcia, o imieniu Xi Zai. Xi Zai skrzyżował ręce: „Za wolno cię wspieram? Wyglądasz na zbyt słabego.
Ilu beastmanów pozostało z twojej trzeciej drużyny?”. Dopiero wtedy Chiba Gen zorientował się i pospiesznie odwrócił głowę. Wszyscy Żołnierz Miś leżeli na ziemi.
„Ratujcie ich szybko!” – krzyknął Chiba Gen. „Nie ma potrzeby” – powiedział Xi Zai: „Nie zdążymy na czas”.
Chiba Gen poczuł nagłe olśnienie. W tym momencie małe łapki Xia Yu oparły się na ramieniu Chiba Gena: „Chi… Chiba, ja…
jestem taki śpiący… chcę spać… chcę trochę położyć się spać”.
Ledwie Xia Yu skończył mówić, osunął się na ramiona Chiba Gena. „Xia Yu! Xia Yu!”
Chiba Gen podniósł Xia Yu. „Co zamierzasz zrobić?” „Zabieram go do siedziby Ród Ogłaszających Psów, do najlepszego lekarza, żeby go wyleczyć”.
Xi Zai go powstrzymał: „Ród Ogłaszających Psów nie zezwala na wstęp zwierzętom innym niż psy! Ten gość nie jest psem”. „On jest z rodziny psów!”
„Ale jeśli nie jest psem, to nie może wejść” – powiedział Xi Zai. Ogień wybuchnął z ciała Chiba Gena: „Zejdź mi z drogi”. Z oczu Chiba Gena wyzierała gęsta chęć zabicia.
„Dobrze, dobrze, idź” – Xi Zai rozłożył ręce, wykonując gest poddania. Chiba Gen rzucił mu spojrzenie, po czym, niosąc Xia Yu, popędził w stronę siedziby klanu. Podróż wstrząsała Xia Yu, który obudził się z letargu.
„Wszystko w porządku” – Chiba Gen wyczuł ruch w swoich ramionach i szybko położył Xia Yu na ziemi, używając swojego puszystego ogona jako poduszki. „Jestem w porządku”. „Jeszcze chwilę, zaraz znajdziemy lekarza”.
„Nie ma potrzeby, to skutek uboczny użycia Mgii Mglista Góra-Chmurna Dolina…” – powiedział Xia Yu: „Przez ten tydzień będę bardzo słaby, ale nic mi nie będzie”. Słysząc to, Chiba Gen odetchnął z ulgą.
„Skąd właściwie… pochodzisz?”. „Cóż…”
– Xia Yu słabo się uśmiechnął: „Pochodzę… stąd”. Słysząc tę wymijającą odpowiedź, Chiba Gen wiedział, że Xia Yu nie zamierza nic więcej wyjawić, i westchnął.
„Zabiorę cię najpierw do mojej rezydencji. Powiem ci szczerze, trzymałem cię w domu do tej pory, bo obawiałem się, że jesteś szpiegiem wysłanym z Dzikiej Krainy” – Chiba Gen wziął Xia Yu na plecy: „Teraz myślę, że się myliłem. Mam nadzieję, że zrozumiesz, przecież ostrożności nigdy za wiele…”.
„Nic się nie stało…”. Otwierając drzwi rezydencji i kładąc Xia Yu na łóżku, Chiba Gen otarł pot, po czym wyjął Dziewięciodniową Technikę Pola Grzmotów: „Przezwyciężyłeś to niebezpieczeństwo, ten łup powinien należeć do ciebie”. „Ha?
Nie chcesz go?”. „Nie przydałby mi się” – powiedział Chiba Gen: „Posiadanie symbolu żywiołów na czole od urodzenia daje niezwykłe talenty w tym żywiole, ale uniemożliwia adaptację do Magii innych żywiołów”. „Rozumiem więc…”
– „Istnieje dziewięć żywiołów: złoto, drewno, woda, ogień, ziemia, wiatr, piorun, lód i ciemność. Zwykli ludzie mogą nauczyć się maksymalnie dwóch lub trzech rodzajów Magii żywiołów. Nie można być zbyt zachłannym, bo mieszanka żywiołów może spowodować eksplozję ciała” – pouczył Chiba Gen, po czym wyszedł.
Musiał wrócić do Ród Ogłaszających Psów, aby zdać raport o wynikach bitwy. Pierwsza, druga i trzecia drużyna, poza nim Chiba Gena, poniosły całkowite straty, co stanowiło znaczną stratę. Mimo zwycięstwa, musiał złożyć raport.
Gdy tylko Chiba Gen wyszedł, Xia Yu podskoczył z łóżka jak błyskawica. 【Nie byłeś słaby?】 „Haha, byłem słaby. Teraz pewnie po przebiegnięciu 50 metrów musiałbym łapać oddech.
Ale nie na tyle, żeby nie móc chodzić i trzeba by mnie nosić”. 【A wtedy…】 „Błagam, to była dobra okazja, żeby być blisko z Beastmanem, prawda? Gdybym nie udawał, że jestem bardzo słaby, czy zbliżyłby się do mnie tak bardzo?
Widziałeś, prawie się popłakał z niepokoju”. 【……】 „A tak przy okazji, co to za System? Czuję, że trochę się różni od systemów, które widywałem w innych powieściach”.
【Sekret】 „Jasne, kolejny zagadkowy typ”. Xia Yu rozwinął zwój: „Zobacz, ta Dziewięciodniowa Technika Pola Grzmotów… jak ją się uczy?”.
【Czy na pewno chcesz uczyć się Magii żywiołu pioruna? Chiba Gen właśnie mówił, że zwykli Beastmani mogą udźwignąć co najwyżej dwa lub trzy żywioły”. „Eee, co za różnica?”.
【Byleś był szczęśliwy】 Xia Yu westchnął, wreszcie skupiając wzrok na zwoju. „Pozwólcie, że ja, absolwent liceum profilu ścisłego, który przeczytał mnóstwo historii, zobaczę, jakie to starożytne pismo… Co?
Uproszczony chiński?”. Xia Yu uniósł zwój: „Żartujesz sobie ze mnie?”. 【Co się stało?
Czy pisma w innym świecie nie powinny różnić się od tych z twojego świata?】 „Błagam, tracę całą immersję”. Xia Yu przewrócił oczami.