Znak płomienia na czole Chiba Gena rozbłysał, niczym prawdziwy, rozżarzony ogień płonący na jego czole.
Kiedy znak płomienia rozświetlił się, wokół niego rozszedł się żar, a następnie uniósł rękę, a na jego dłoni zapłonął płomień.
— Taka czysta Magia Ognia, istotnie jest oznaką geniuszu — Przywódca Roztoczy lekko się uśmiechnął. — Jeśli zgodzisz się do nas dołączyć z Dzika Kraina, mogę ci obiecać, że będziesz się cieszył nieskrępowanym bogactwem i sławą przez całe życie. Tutaj będziesz jedynie doświadczał niechęci ze strony innych beastmanów, a Domena Bestii nie jest warta tego, byś dla niej walczył na śmierć i życie!
— Zamknij się! — oczy Chiba Gena rozbłysły pomarańczowym blaskiem.
Kiedy napięcie sięgnęło zenitu, żółta postać zstąpiła z powietrza, lądując prosto między nimi.
— Co to, do diabła? — Przywódca Roztoczy zmarszczył brwi.
— Ty… czy to ty, Xia Yu? — Chiba Gen, patrząc na Xia Yu, który stanął przed nim, był nieco zbity z tropu.
— Hahaha, nie udawaj silnego, mój mały głuptasku. — Na ustach Xia Yu pojawił się uspokajający uśmiech.
— Czyżby ten koleś był jakimś nieznanym mistrzem? — Chiba Gen, widząc pewną siebie postawę Xia Yu, był nieco sceptyczny.
— System! Pomocy!
【Kto ci kazał tak się przemęczać?】
— Czy możesz mi teraz za darmo dać jakieś potężne zaklęcie?
【Nie】
System westchnął. 【Dobra, dobra, czy chcesz zamienić tydzień słabości na efektowny Efekt naklejki Lśniącego Smoka?】
— Efekt?
【Spokojnie, nie pomoże ci to w ataku, tylko sprawi, że będziesz wyglądał bardziej efektownie】
— Oszukujesz mnie!
Nikt nie słyszał rozmowy między Xia Yu a Systemem. Wszyscy widzieli jedynie żółtego beastmana stojącego nieruchomo w centrum pola bitwy.
— Naciera cała armia, a on stoi bez zmrużenia oka. Ten człowiek z pewnością nie jest zwykłym śmiertelnikiem. — pomyślał Przywódca Roztoczy, po czym zrobił krok do przodu, by go zbadać. — Kim jesteś, młody przyjacielu? Nie mieszaj się w tę sprawę, Dzika Kraina oferuje ci sowite wynagrodzenie.
— Heh heh. — Xia Yu udawał opanowanie. — Zniknijcie w ciągu dziesięciu oddechów, inaczej wasze kości zostaną starte na proch.
— Choć nie chcę cię obrażać, to proszenie mnie o porzucenie miasta, które mam na wyciągnięcie ręki, jest niemożliwe. — Przywódca Roztoczy powstrzymał impuls gniewu i pozostał na miejscu.
Obecnie nie wiadomo, która strona ma przewagę. Co jeśli przeciwnik jest naprawdę ukrytym mistrzem, wtedy on sam straci głowę?
— Heh heh. — Xia Yu stał w miejscu, nie wykazując chęci do ataku.
Przywódca Roztoczy również pozostał nieruchomy.
„Hmph! Jeśli wróg się nie rusza, ja też się nie ruszam.”
Chiba Gen patrzył na to z rozdziawionymi oczami.
Minęło 5 minut, nikt nie zareagował.
— O co chodzi z tym gościem? — myślał Przywódca Roztoczy.
— Szefie, nie możemy zwlekać. Ci z Ród Ogłaszających Psów niedługo przybędą z odsieczą. — przypomniał jeden z podwładnych Przywódcy Roztoczy.
— Ta wojna psychologiczna jest zbyt nudna. Skoro możesz tu stać, pozwól, że sprawdzę, ile jesteś wart? — Przywódca Roztoczy narysował krąg na powietrzu palcem: — Zobaczmy, jak poradzisz sobie z moim atakiem, Dziewięciodniową Techniką Pola Grzmotów!
— Zaczekaj chwilę! — krzyknął Xia Yu.
— Co? Wreszcie zamierza zaatakować? — Przywódca Roztoczy był w pełnej gotowości bojowej.
— To… Czy… już jadłeś kolację…
Przywódca Roztoczy zamarł, Chiba Gen również.
— Tylko pyta, czy jadłem kolację? Nie, właśnie ukrywał się w cieniu i obserwował wszystkie moje ruchy. Czy on drwi z tego, że nie jadłem, co oznacza, że Dziewięciodniowa Technika Pola Grzmotów, która jest dziedziczona przez mój Mite Army, jest w jego oczach czymś, co nie ma nawet siły? — Przywódca Roztoczy ogarnął gniew. — Zostałem zlekceważony.
— Dawaj! Chcę zobaczyć, jak poradzisz sobie z moim atakiem! — ryknął Przywódca Roztoczy, gromadząc błyskawice nad głową, a wszystkie chmury burzowe zaczęły się poruszać jak przypływ.
【Dingdong! Efekt naklejki Lśniącego Smoka został załadowany】
— Zaczekaj chwilę! Ty najpierw przyjęj ten mój atak! — krzyknął Xia Yu. — Przyjmij mój cios! Boska Moc Super Niezwyciężony Piorunujący Dział!
Oczywiście Xia Yu nie znał tego ruchu. Po wykrzyknięciu nazwy, po cichu wymówił Mglista Góra-Chmurna Dolina.
Z jego dłoni zaczęła wydobywać się biała jak chmura mgła, ale w momencie opuszczenia dłoni, przybrała kształt przypominający smoka.
【Dingdong! Naklejka została wygenerowana i przyklejona do magii „Mglista Góra-Chmurna Dolina”.】
Przywódca Roztoczy otworzył szeroko oczy, obserwując, jak dwa złotoczerwone, lecące smoki rzucają się w jego kierunku.
— Cholera, wydaje się, że nie ma w tym żadnej groźnej mocy magicznej, ale dlaczego nie odważam się zignorować tego ataku? — Przywódca Roztoczy użył wszystkich sześciu nóg, by szybko się wycofać na bok.
— Przyjmuj kolejne ciosy! — Xia Yu wypuścił jeszcze kilka Mglista Góra-Chmurna Dolina.
Choć był to tylko atak mgłą, po przyklejeniu naklejki smoka, każdy uznałby to za potężny atak.
Jednak jeśli przeciwnik odkryłby podstęp, mógłby zginąć bez grobu.
Xia Yu musiał nie tylko kontrolować siebie, by wykonywać ruchy wyglądające na ofensywne, ale także uważać, by nikogo nie dotknąć.
Przywódca Roztoczy, unikając kilku „smoków”, w końcu odkrył podstęp.
— Co się dzieje, skąd ten gość ma tyle mocy magicznej, że wypuszcza tyle ataków bez żadnego przestoju… — Przywódca Roztoczy zacisnął zęby, po czym, widząc nadlatującego smoka, złapał jednego ze swoich podwładnych i rzucił go przed siebie.
Podwładny krzyczał, widząc, jak smok zbliża się do niego, mógł jedynie zakryć głowę rękami, modląc się o zmniejszenie obrażeń.
Jednak nie spodziewał się, że smok przeleci przez jego ciało bez żadnego oporu.
— Szefie! Fałszywe! To jest fałszywe! — Podwładny dotknął swojego ciała z niedowierzaniem, upewnił się, że nic mu się nie stało, a następnie odwrócił się i krzyknął do Przywódcy Roztoczy.
Przywódca Roztoczy czuł się teraz tak, jakby zjadł gówno: został oszukany przez ten mały trik przez tak długi czas.
Jedyną myślą Przywódcy Roztoczy było to, że musi odciąć kończyny stojącemu przed nim beastmanowi i zabrać go do swojej rodziny jako maszynę do rozrodu.
Przywódca Roztoczy zaatakował z furią, a Xia Yu wpadł w panikę: skończone.
Kiedy ostre pazury miały go dosięgnąć, Chiba Gen złapał go za kark i odciągnął na bok.
Ostre pazury przeczesały twarz Xia Yu, ścinając kilka włosków z jego futra.
— Przepraszam… nie udało mi się go oszukać… — wymamrotał cicho Xia Yu.
— Nic się nie stało, wystarczy, że odważyłeś się stanąć naprzeciw niego. — Chiba Gen lekko się uśmiechnął. — Nawet jeśli zginę, zapewnię ci bezpieczne wejście do miasta.
Znak płomienia na czole Chiba Gena ponownie rozbłysnął oślepiającym blaskiem: — Za chwilę, gdy ci każę uciekać, natychmiast uciekaj.
— Niedobrze… ten szaleniec chce się wysadzić! — Przywódca Roztoczy, widząc, że atmosfera wokół Chiba Gena staje się coraz gorętsza, od razu cofnął się o kilka kroków.
— Zaczekaj chwilę! — Xia Yu położył swoje małe łapki na głowie Chiba Gena: — Systemie, Mglista Góra-Chmurna Dolina, jaki jest nośnik dla uwolnionej mgły?
Przywódca Roztoczy, widząc, że Chiba Gen stoi w bezruchu, uśmiechnął się drwiąco: „W końcu się boi śmierci”.
Przywódca Roztoczy natychmiast przyspieszył, a jego sześć rękawic z pancerzem, niczym sztylety, uderzyło w głowę Chiba Gena.
Właśnie wtedy Xia Yu ponownie uwolnił Mglista Góra-Chmurna Dolina.
— Heh! Sztuczki, które mają tylko przestraszyć, czy myślisz, że dam się nabrać po raz drugi!
Przywódca Roztoczy zignorował uwolnioną mgłę i wbiegł prosto w nią.
— Teraz po to! — krzyknął Xia Yu.
Chiba Gen pstryknął palcami, a mały płomyk pojawił się na jego opuszku. Chiba Gen delikatnie wrzucił płomień do mgły.
— Bum!
Nagle, z głośnym hukiem, ogromny, płonący ogień uniósł się w powietrze niczym dzikie zwierzę. Z zadziwiającą prędkością wznosił się w górę, jakby chciał przebić się przez chmury. Płomień szybko się rozszerzył, tworząc ogromny grzyb atomowy, podobny do gigantycznego kwiatu rozkwitającego na niebie.
Ten grzyb atomowy ukazał się w powoli rozchodzącej się, zdumiewającej scenie.
Płomienie wirowały i skakały w grzybie atomowym, emitując olśniewające światło i gorącą falę, która zapierała dech w piersiach.
Przywódca Roztoczy został pochłonięty przez światło.
— Haha, ta technika nazywa się Eksplozja pyłu!