Liu Tianhao szybko opuścił gwarne jadalnię i przeszedł przez kilka lekko zaciemnionych korytarzy, po czym wślizgnął się do rzadko używanego magazynu.
W ciasnej przestrzeni piętrzyły się narzędzia czystości i zużyty sprzęt do ćwiczeń, a powietrze wypełniał lekki zapach kurzu zmieszany ze środkiem dezynfekującym.
Zamknął drzwi od tyłu, oparł się o zimną, metalową szafkę i wziął głęboki oddech, starając się uspokoić lekko przyspieszone tętno spowodowane ekscytacją.
Świadomość Liu Tianhao zapadła się w jego umyśle, a tamta jasnoniebieska interfejs systemu ponownie się pojawiła.
【S-klasowy pakiet prezentowy został otwarty!】
【Gratulujemy gospodarzowi otrzymania:】
【1. Fundusz rozruchowy: 5 miliardów wonów koreańskich! (Został wpłacony na wyznaczone anonimowe konto w Koreańskim Banku Narodowym za pośrednictwem legalnych i zgodnych z prawem kanałów, takich jak krzyżowe udziały w wielonarowych spółkach offshore i zwroty z inwestycji wysokiego ryzyka. Źródło funduszy jest w pełni przejrzyste i możliwe do prześledzenia, proszę mieć pewność co do jego użycia.)】
【2. Umiejętność: Boskie umiejętności wokalne (doskonała kontrola oddechu, intonacji, barwy głosu, ekspresji emocjonalnej, możliwość imitowania i przewyższania każdego znanego stylu wokalnego, ponadczasowe rozumienie i zdolność ekspresji głębi utworu.)】
【3. Przedmiot specjalny: Fragment Inspiracji (podstawowy) x3 (po użyciu może tymczasowo zwiększyć inspirację twórczą i pamięć, pomagając w "przypominaniu sobie" lub "tworzeniu" dzieł artystycznych.)】
Pięć miliardów! Całe pięć miliardów wonów koreańskich!
Nawet z perspektywy Liu Tianhao, który w poprzednim życiu widział już wiele wzlotów i upadków, w tej chwili nie mógł oprzeć się przytłaczającej radości i szoku.
To znacznie przekroczyło jego oczekiwania! Nagroda za ocenę S-klasy była tak hojna!
Ta ogromna suma, w Korei Południowej w 2009 roku, wystarczyłaby mu do natychmiastowego awansu do grona bogaczy, a przy odpowiednim działaniu mogłaby nawet zapewnić mu kontrolę nad małą lub średnią firmą!
Plus ten miliard, miał w ręku sześć miliardów wonów koreańskich gotówki!
To już nie był fundusz rozruchowy, to była bomba, która mogła wysadzić każdą barierę!
Co ważniejsze, te "Boskie umiejętności wokalne"!
W S.M Company, firmie skupionej na muzyce i idolach, wartość tej umiejętności była nawet bardziej natychmiastowa i niezmierzona niż te pięć miliardów!
To był bezpośredni bilet na szczyt piramidy i niezrównana profesjonalna siła!
„Hahaha…” Liu Tianhao zaśmiał się cicho, a śmiech odbijał się echem w ciasnym magazynie, pełen nieradzącej sobie zapału i satysfakcji.
System go nie zawiódł.
Lin Yun'er, ta przyszła supergwiazda, przyniosła mu tak zdumiewający zwrot już przy pierwszym kontakcie.
To sprawiło, że z nieograniczonym oczekiwaniem pragnął "zbierać" więcej pereł w przyszłości.
Na siłę stłumił impuls, by natychmiast udać się do banku i sprawdzić konto, koncentrując się na trzech "Fragmentach Inspiracji".
Jak sama nazwa wskazuje, te rzeczy pomagały mu w "tworzeniu".
Plan natychmiast wykrystalizował się w jego umyśle.
W tym momencie zza ściany sąsiedniego magazynu dobiegł stłumiony dźwięk kłótni, wydawałoby się, że dwóch pracowników zespołu zarządzającego praktykantami narzekało.
„…Dyrektor Lee Soo-man znów się wścieka, wybór piosenki powrotnej Girls' Generation przeszedł przez kilka rund i żadna nie zadowala wszystkich…”
„Tak, czasu jest coraz mniej, jeśli się nie zdecydujemy, plany powrotne będą musiały zostać przesunięte…”
„Słyszałem, że ci kompozytorzy to wielkie gwiazdy, dają piosenki, które albo nie pasują do koncepcji, albo są za drogie…”
„Ach, presja z góry jest duża, a nam na dole też nie jest łatwo…”
Girls' Generation!
Powrotna piosenka!
Oczy Liu Tianhao błysnęły.
Jak mówią, kto szuka, ten znajdzie!
Pamiętał doskonale, jaki sukces odniosła powrotna piosenka Girls' Generation w jego poprzednim życiu, "Gee", ta piosenka stała się niemal symbolem epoki, melodia, tekst, wszystko było klasykiem nad klasykami!
Teraz okazja była na wyciągnięcie ręki.
Jeśli udałoby mu się w momencie, gdy firma jest w kropce z powodu powrotnej piosenki, "przypadkowo" zaproponować utwór idealnie pasujący do koncepcji, a nawet przewyższający epokę, co by to oznaczało?
To oznaczałoby, że nie byłby już tym nisko postawionym praktykantem, który musiałby ostrożnie działać, a nawet tworzyć "wypadki", aby zbliżyć się do kręgów decyzyjnych.
Wszedłby do kręgów wysokiego szczebla firmy ze stanowczą, absolutnie potężną postawą, stając się pilnie potrzebnym, a nawet wyczekiwanym "zbawcą"!
Jego pozycja odwróciłaby się natychmiast!
Myśląc o tym, bez wahania, pomyślał w myślach: „Użyj "Fragmentu Inspiracji"!”
【Potwierdzono polecenie. Zużyto Fragment Inspiracji (podstawowy) x1. Pozostało: 2.】
Czysta, chłodna fala powietrza natychmiast wpłynęła do jego mózgu, jakby zatkany kanał wodny został natychmiast udrożniony, niezliczone fragmenty pamięci "Ponownie spotykamy się w nowym świecie" – melodia, rytm, harmonia, tekst, a nawet subtelne odczucia aranżacji – jak filmy w jakości HD, pojawiły się w jego umyśle, klarowne, połączone i dopracowane!
Czuł nawet "słyszeć" idealne dopasowanie każdego instrumentu, każdej harmonii!
Udało się!
Liu Tianhao wziął głęboki oddech, otworzył drzwi magazynu i skierował się prosto w stronę wspólnej sali ćwiczeń dla praktykantów klasy C.
O tej porze roku sale ćwiczeń były zazwyczaj puste, większość praktykantów klasy C była albo w jadalni, albo odpoczywała w dormitoriach.
Jak można było się spodziewać, sala ćwiczeń była pusta, tylko kilka wielkich luster i drążków stało w ciszy.
Podszedł do nieco starego pianina pionowego w rogu i otworzył jego pokrywę.
Liu Tianhao nigdy systematycznie nie uczył się gry na pianinie, ale ekstremalne wyczucie muzyki i zrozumienie muzyki, jakie dały mu "Boskie umiejętności wokalne", sprawiły, że miał dziwne poczucie znajomości klawiszy.
Spróbował zagrać kilka akordów, intonacja i poczucie rytmu były zadziwiająco dobre.
Liu Tianhao nie grał pełnej aranżacji, byłoby to zbyt szokujące. Grzebał na pianinie proste, czyste, bardzo rozpoznawalne i porywające fragmenty melodii "Gee", a jednocześnie zaczął śpiewać a cappella.
Gdy pierwszy dźwięk popłynął z jego opuszków palców, gdy pierwszy tekst wyszedł z jego ust, nawet Liu Tianhao był wstrząśnięty.
Efekt "Boskich umiejętności wokalnych" był daleki od jego wyobrażeń!
Jego głos był czysty i magnetyczny, oddech niewiarygodnie stabilny, każdy zwrot, każde akcentowanie były precyzyjne do milimetra, emocje były pełne i szczere.
To nie była tylko doskonała prezentacja techniki, ale także wylana dusza! Ten śpiew mógł sprawić, że każdy, kto go usłyszał, natychmiast dostawał gęsiej skórki i poruszał się do głębi.
Liu Tianhao nie śpiewał całej piosenki, powtarzał tylko najbardziej chwytliwe i porywające fragmenty refrenu.
W pustej sali ćwiczeń czysty dźwięk pianina i jego ponadczasowy, doskonały śpiew splatały się, odbijały echem, tworząc dziwny, poruszający efekt.
Celowo nie zamknął drzwi sali ćwiczeń do końca, aby głos mógł być lekko słyszany na korytarzu.
…
W tym samym czasie, na drugim końcu korytarza, główny nauczyciel wokalny, Kim Jin-hyuk, zmartwiony i zmęczony, szedł w stronę swojego biura.
Właśnie zakończył kolejną bezowocną dyskusję na temat powrotnej piosenki żeńskiej grupy Girls' Generation, był w okropnym nastroju.
Dzieła tak zwanych znanych kompozytorów były albo banalne, albo zbyt skomplikowane, całkowicie nie pasujące do koncepcji firmy dla żeńskiej grupy "Girls' Generation" – "młodość, witalność, wytrwałość".
„Czy naprawdę nie ma ani jednej piosenki, której można by użyć?” masował skronie, czując ogromny ból głowy.
Właśnie wtedy do jego uszu dobiegł niewyraźny, ale niezwykle przenikliwy dźwięk pianina i śpiewu.
Na początku nie zwracał na to uwagi, myśląc, że jakiś praktykant ćwiczy.
Ale potem jego kroki nagle zamarły!
Ta melodia… Nigdy jej nie słyszał!
Prosta, ale chwytliwa, pełna mocy i nadziei, rytmiczna i porywająca!
Co bardziej go oszołomiło, to ten śpiew!
… Kto to śpiewa?!
Ta intonacja! Ta kontrola oddechu! Ta ekspresja emocjonalna! Ta niemal doskonała rezonancja i przenikliwość!
Ten poziom… Ten poziom nawet przekracza wszystkich nauczycieli wokalnych w firmie, jest na poziomie topowego profesjonalnego wokalisty, nie, nawet lepszy!
Nadzieja i wytrwałość zawarte w tym śpiewie dotknęły go do głębi!
Jakim cudem firma ukrywała takiego wokalnego potwora? Czy to jakiś nowy praktykant?
Czy jakiś nauczyciel?
Serce Kim Jin-hyuka pulsowało, całe zmęczenie i irytacja zostały natychmiast zastąpione przez ogromny szok i ciekawość.
Prawie wstrzymując oddech, podążał za śpiewem, który brzmiał jak niebiańska muzyka, ostrożnie, krok po kroku, zbliżając się do sali ćwiczeń z uchylonymi drzwiami.
Delikatnie uchylił szparę w drzwiach i zobaczył sylwetkę siedzącą przy pianinie.
Chłopak ubrany w zwykły strój praktykanta?
Wygląda na bardzo młodego… Czy jest z klasy C?
Kim Jin-hyuk po prostu nie mógł uwierzyć własnym oczom!
Jak praktykant z klasy C mógłby mieć taki poziom?!
Słyszał, jak chłopak powtarza te fragmenty refrenu, tekst pełen pozytywnej mocy, melodia niezwykle chwytliwa, zdumiewająco pasująca do koncepcji powrotnej piosenki "Girls' Generation", której tak gorączkowo szukał!
Kim Jin-hyuk, podekscytowany, lekko drżał. Stłumił impuls, by natychmiast wejść, stał za drzwiami, jak oddany wierny, cicho słuchając, aż śpiew i gra na pianinie w środku powoli ustały.
W sali ćwiczeń Liu Tianhao, jakby właśnie wrócił z muzycznego zanurzenia, "nieświadomie" odwrócił głowę, "przypadkowo" spotykając wzrok Kim Jin-hyuka, pełen emocji i niedowierzania, za drzwiami.
Na jego twarzy pojawił się odpowiedni "niepokój" i "zakłopotanie", szybko wstał: „Pan… Panie Kim?”
Kim Jin-hyuk nagle otworzył drzwi i wszedł do środka, jego głos lekko się zmienił z podniecenia: „Ty… jak masz na imię? Z jakiej klasy jesteś? Czy ta piosenka… czy ty ją napisałeś?! Skąd nauczyłeś się takiego śpiewu?!”
„Nauczycielu, nazywam się Liu Tianhao, jestem praktykantem z klasy C.”
Liu Tianhao wydawał się nieco „nieporadny”, odpowiedział z szacunkiem: „Właśnie… właśnie sobie nuciłem, melodia też nagle przyszła… Czy nie przeszkodziłem?”
„Sam nuciłeś?! Nagle przyszła?!”
Głos Kim Jin-hyuka nagle się podniósł, pełen niedowierzania: „To… to po prostu… geniusz! Arcydzieło geniusza! Ta piosenka… ona… ona…”
Był tak podekscytowany, że zaczął się jąkać, nagle chwycił Liu Tianhao za ramiona: „Zaśpiewaj ją jeszcze raz! Zaśpiewaj ją całą! Nie! Zabiorę cię teraz do studia nagraniowego! Natychmiast! Już!”
Kim Jin-hyuk, bez dalszych wyjaśnień, pociągnął Liu Tianhao za sobą, z zadziwiającą siłą, jakby bał się, że ten cudowny chłopak zniknie w następnej sekundzie.
„Nauczycielu… nauczycielu, proszę zwolnij…” Liu Tianhao był „ciągnięty” bezwładnie, ale kącik jego ust mimowolnie układał się w uśmiechu zadowolenia z dobrze zaplanowanego planu.
W korytarzu akurat napotkali Lin Yun'er i Zheng Xiuyan, które właśnie wracały do sali ćwiczeń.
Były zaskoczone, widząc tak zdenerwowanego nauczyciela Kim Jin-hyuka, który ciągnął praktykanta z klasy C.
„Yun'er! Xiuyan!” Kim Jin-hyuk zobaczył je i powiedział z ekscytacją, nawet zapominając o zachowaniu zwykłego autorytetu: „Znalezione! Znalezione! Wasz zespół jest uratowany! Uratowany!”
Lin Yun'er zamrugała swoimi bystrymi oczami, ciekawie spojrzała na Liu Tianhao, mocno trzymanego przez nauczyciela Kim, który wyglądał na nieco „rozczochranego", i rozpoznała w nim praktykanta, na którego wpadła w południe w jadalni.
Jej twarz wyrażała konsternację i zaskoczenie.
Zheng Xiuyan lekko zmarszczyła brwi, skrzyżowała ramiona, jej zimne spojrzenie wędrowało między podekscytowanym nauczycielem a zwyczajnym praktykantem, na jej twarzy, zimnej jak góra lodowa, pojawił się ledwo zauważalny ślad dociekliwości.
Kim Jin-hyuk wcale się nie zatrzymał, ciągnąc Liu Tianhao, pędził w stronę windy, celując prosto w profesjonalne studio nagraniowe firmy.
Liu Tianhao nie opierał się, pozwól Kim Jin-hyukowi ciągnąć go do przodu.
Jego wzrok przemknął po wspaniałych plakatach artystów S.M Company wiszących na ścianie korytarza, a w jego oczach błysnęło ostrze światła.
Ryby połknęły haczyk.
I to była duża ryba, zdolna do wstrząśnięcia całym układem sił w firmie.