Pokeball ledwo co znalazła się w dłoni, gdy rozległ się lekki wstrząs, a w następnej sekundzie Mankey sam wyskoczył z Pokeballa.
Nie zachował się jak zwykle, porywczo, lecz skierował prosto w kierunku Rodziny Nidoran.
Sakura stała w miejscu, jej czarne włosy lekko falowały na wietrze. Nie zatrzymała go, tylko z ciekawością przyglądała się tej scenie. Dzięki ruchom Mankeya zrozumiała, że chciał pożegnać się z rodziną.