Pięć duchów transportujących uderzyło chłopca świątynnego w kark.
Chłopiec świątynny, pogrążony we śnie, natychmiast omdlał.
Bai Fang poczuł radość w sercu.
Ten chłopiec świątynny nie miał wysokiej kultywacji, nie spodziewał się, że pójdzie mu tak łatwo.
Czyżby to był Zhang Lingyu?
Bai Fang przyjrzał się uważnie i potrząsnął głową.
Czy Zhang Lingyu był taki brzydki, gdy był mały?
Bez dalszych zahamowań.
Pięści pięciu duchów wylądowały na chłopcu świątynnym jak grad, brutalnie go bijąc.
Siła nie była duża, ale zemdlony chłopiec świątynny wydawał z siebie stłumione jęki jeden po drugim.
【Atak na chłopca świątynnego, Qi+1.】
【Atak na chłopca świątynnego, Qi+1.】
【Atak na chłopca świątynnego, Qi+1.】
【Atak na chłopca świątynnego, Qi+1.】
【Atak na chłopca świątynnego, Qi+1.】
【Atak na chłopca świątynnego, Qi+1.】
……
Po długim czasie bicia, Bai Fang zużył prawie całe swoje Qi, kontrolując pięć duchów transportujących.
Jednakże, nadal nie pojawiła się żadna technika bojowa z Góry Smoka i Tygrysa.
Zacisnął zęby.
Czyżby Sztuka Pięciu Duchów Bije Człowieka nie pozwalała na zdobycie technik bojowych przeciwnika?
Bai Fang wyszedł z pokoju i, wykorzystując noc, podszedł pod drzwi pokoju chłopca świątynnego.
Skontrolował pięć duchów, otwierając rygiel.
Bai Fang wszedł do pokoju, patrząc na zemdlonego chłopca świątynnego, jego żelazna pięść zaczęła spadać na ciało chłopca.
Następnie rozległy się odgłosy uderzeń i stłumione jęki.
Po północy bicia, ciało chłopca świątynnego było pokryte siniakami, niewiele było miejsc bez nich.
Bai Fang męczył się, dysząc ciężko, jednak oprócz kilku punktów Qi, nic więcej nie przybyło.
Żadna technika bojowa nie została ujawniona.
Bai Fang zaczął myśleć o najgorszym możliwym scenariuszu!
Czyżby ten młody mnich taoistyczny jeszcze nie ćwiczył technik bojowych z Góry Smoka i Tygrysa.
Niebo zaczynało się rozjaśniać.
Bai Fang, nie mając wyboru, musiał tymczasowo wycofać się do pokoju.
Westchnął i, po całym nocnym trudzie, Mistrz Bai dobrze się wyspał.
Niedługo po tym został obudzony krzykiem.
Dom młodych mnichów taoistycznych.
Młody mnich taoistyczny wyglądał bardzo żałośnie.
Podbite oczy.
Wiele dużych siniaków na ciele.
– Mistrzu!~
– Boli! ~~
Zhang Zhiwei stał obok, z opanowaną twarzą, rzucił spojrzenie na Lu Jina.
– Jak doznałeś tych obrażeń?
Młody chłopiec świątynny potrząsnął głową, bardzo urażony.
– Nie wiem, spałem sobie spokojnie w środku nocy, obudziłem się rano i już tak byłem...
W tym momencie, uwagę Lu Jina również przyciągnął ten dźwięk.
Widząc żałosny stan chłopca świątynnego, jego twarz stała się ponura i niepewna.
Pełen przeprosin.
– Stary Mistrzu Niebios, na pewno dokładnie przeszukam Dziedziniec Rodziny Lu i dam ci satysfakcję!
Zhang Zhiwei zmarszczył brwi.
Tamtej nocy.
Bai Fang ponownie uwolnił pięć duchów transportujących.
Chłopiec świątynny nie działał.
Całonocne bicie nic nie dało.
Musiał zaryzykować i poszukać Zhang Zhiweia.
To był stary mistrz niebios z Góry Smoka i Tygrysa!
To był Zhang Zhiwei!
Prawdziwy sufit siły bojowej ze Świata Supernaturals!
Bai Fang przełknął ślinę, dodając sobie odwagi.
Tym razem Bai Fang, kontrolując pięć duchów transportujących, wkradł się prosto do pokoju Zhang Zhiweia.
Wczoraj bił młodego chłopca świątynnego przez całą noc i nic nie uzyskał, prawdopodobnie ten młody chłopiec świątynny nie nauczył się Klątwy Złotego Światła z Góry Smoka i Tygrysa.
Bezradny, jeśli chciał zdobyć Klątwę Złotego Światła, musiał stawić czoła Zhang Zhiwei.
Bai Fang kontrolował pięć duchów transportujących...
Ostrożnie kontrolował pięć duchów transportujących, które przeniknęły do pokoju.
Wszedłszy do pokoju, Bai Fang, przez pięć duchów transportujących, zobaczył przerażającą scenę.
W pokoju, Zhang Zhiwei siedział ze skrzyżowanymi nogami na łóżku.
W ciemności cała jego postać emanowała delikatnym złotym światłem!
Jego oczy, jak dwa słońca!
Oślepiające złote światło, nie pozwalało patrzeć prosto!
Przerażająca presja, przechodząc przez pięć duchów transportujących, spadła na Bai Fanga.
Sprawiła, że Bai Fang na chwilę przestał oddychać.
Rozległ się spokojny głos.
– Sztuka Transportu Pięciu Duchów?
– Uczeń Szkoły Talizmanów Shangqing?
– Albo mój potomek?
– Czy to ty wczoraj zaatakowałeś mojego potomka?
Pięć duchów zostało zaszokowanych, a raczej Bai Fang, który nimi kontrolował, był tak zszokowany, że nie mógł się poruszyć.
Bai Fang ugryzł się w język, nagły ból i słony smak krwi uderzyły mu do mózgu.
Bai Fang uwolnił się od tej przerażającej presji, kontrolował pięć duchów i rzucił się na Zhang Zhiweia.
Zhang Zhiwei lekko prychnął.
Delikatne złote światło wokół jego ciała wstrząsnęło!
Pięć duchów wpadło w zasięg jednego metra od Zhang Zhiweia, jak zimowy śnieg spotykający gorące słońce, natychmiast się rozpuściło.
Przerażająca siła życiowa! Gdy tylko zaczął kultywować, złe duchy nie mogły się zbliżyć!
Zhang Zhiwei zawołał głośno.
– Stary Lu, Sztuka Transportu Pięciu Duchów! Aby wykonać Sztukę Transportu Pięciu Duchów, należy przygotować ołtarz. W promieniu jednego li musi być ołtarz!
W tym momencie, Lu Jin, który pojawił się nie wiadomo kiedy przed drzwiami, odpowiedział.
– Naprawdę odwaga! Jak śmiałeś celować w Mistrza Niebios.
– Chciałbym zobaczyć, który to szczeniak ośmielił się zjeść serce niedźwiedzia i odwagę jelenia!
Na rozkaz Lu Jina, cały Dziedziniec Rodziny Lu rozświetlił się.
Zewsząd, mnóstwo postaci, które wcześniej się zasadziły, szalenie przeszukiwało teren.
Zhang Zhiwei wyszedł z pokoju, patrząc na Lu Jina, powiedział.
– Nie wiem, który to uczeń Szkoły Talizmanów Shangqing.
– Biorąc pod uwagę siłę pięciu duchów, nie jest ona wielka.
– Co najwyżej, w promieniu jednego li, musi być ołtarz.
Lu Jin skinął głową.
– Stary Mistrzu Niebios, proszę się nie martwić. W moim Dziedzińcu Rodziny Lu, w ciągu dziesięciu minut, na pewno przyprowadzę go do pana.
Zhang Zhiwei skinął głową.
W pokoju Bai Fanga.
Bai Fang gwałtownie wydał z siebie oddech.
Pięć duchów transportujących zostało zabitych, chociaż nie spowodowało to obrażeń jego duszy, to jednak wstrząsnęło jego duszą.
Słuchając zgiełku dochodzącego z wewnętrznego dziedzińca, serce Bai Fanga było pełne niepokoju.
Czyżby mnie znaleźli?
Zewnętrzny dziedziniec, gdzie mieszkał Bai Fang, i wewnętrzny dziedziniec, gdzie mieszkał Zhang Zhiwei, dzieliły około trzech li.
Rezydencja Zhang Zhiweia.
Czas szybko minął, upłynęło dziesięć minut.
Na twarzy Lu Jina, pełnej pewności siebie, pojawił się cień zażenowania.
Zhang Zhiwei zaśmiał się.
– Nic się nie stało, Stary Lu. Prawdopodobnie sprawca uniknął schwytania, przez co dobrzy rekruci z Dworu Rodziny Lu potrzebowali więcej czasu.
Lu Jin lekko się zażenował i skinął głową.
Czas szybko minął, upłynęło trzydzieści minut.
Uczniowie, którzy wyruszyli na poszukiwania, wracali jeden po drugim.
Starszy uczeń z Dworu Rodziny Lu zgłosił się do Lu Jina.
– Panie, przeszukaliśmy wszystko w promieniu dwóch li!
– Nie znaleźliśmy żadnego ołtarza!
Tym razem, to Zhang Zhiwei poczuł się zażenowany.
Przecież to on właśnie stwierdził, że w promieniu jednego li musi być ołtarz.
Zhang Zhiwei uśmiechnął się zakłopotany.
– Prawdopodobnie błędnie oceniłem.
– Pięć duchów transportujących, które mnie zaatakowały, nie miało wielkiej siły. Na podstawie siły tych pięciu duchów, można wnioskować, że osoba, która wykonała talizman, również nie miała wysokiej siły.
– Na podstawie takiej oceny siły, ołtarz musi znajdować się w promieniu jednego li.
– Skoro go nie znaleźliśmy, to może być tylko inna możliwość.
– To znaczy, że osoba wykonująca talizman bardzo głęboko rozumie Talizman Transportu Pięciu Duchów i osiągnęła jego mistrzostwo.
– Na taki dystans, można dotrzeć do ponad jednego li.
– Zrozumienie Sztuki Transportu Pięciu Duchów osiągnęło mistrzostwo, a siła nie jest wysoka!
– Kiedy Szkoła Shangqing doczekała się takiego młodego talentu, o którym ja nie wiedziałem.
Szkoła Shangqing, jako odgałęzienie Zhengyi, również podlegała jurysdykcji Mistrzów Niebios.
Słysząc o głębokim zrozumieniu Sztuki Transportu Pięciu Duchów i wysokim talencie, Lu Jin bezwiednie pomyślał o Bai Fangu.
Z jakiegoś powodu, pewna myśl nagle pojawiła się w jego sercu.
Czyżby ta sprawa miała coś wspólnego z tym łobuzem?
Ale potem pomyślał, że to niemożliwe.
Kiedy ten łobuz nauczył się sztuk Szkoły Shangqing?
W tym momencie, Zhang Zhiwei powoli powiedział.
– Moi drodzy, wszyscy rozejść się.
– Dziś w nocy, osoba wykonująca talizman została przez mnie odstraszona, więc prawdopodobnie nie przyjdzie.
Lu Jin wahał się.
– Stary Mistrzu Niebios, bądźmy ostrożniejsi.
– Wyślę kogoś na nocną wartę, aby zapobiec powtarzaniu się takich incydentów przez złośliwych.
Zhang Zhiwei potrząsnął głową.
– Nie trzeba, Bracie Lu.
– Pięć duchów transportujących tej osoby nie może wejść w zasięg metra ode mnie.
– Myślę, że nie tylko dziś, ale także jutro, czy później, nie przyjdzie.
Zhang Zhiwei mówił z pewnością siebie.
ps: Nowa książka, nowy autor.
Czując się przerażony i niespokojny.
Proszę szanownych czytelników o dodanie książki do zakładek.
Nawet jeśli mnie skrytykujecie.
Byle nie czytać w samotności!