Lu Jin stał oszołomiony. Jedna pięść wystarczyła? „Widziałeś potrójną odwrotną naturę po jednym ciosie?”
„Chłopcze, potrójna odwrotna natura jest bardzo subtelna, uderz jeszcze kilka razy, a pokażę ci ją dobrze.” Bai Fang pokręcił głową. „Stary Lu jest bardzo podstępny, coś knuje, żeby jeszcze parę razy mnie pobić.”
Bai Fang powiedział cicho. „Panie Lu, lepiej rzadziej używaj metody odwrotnej natury!” Lu Jin zmarszczył brwi.
„Dlaczego tak mówisz?” Bai Fang powiedział powoli. „Metoda potrójnej odwrotnej natury…”
„On nie dba o życie!” Lu Jin zapytał ze zdumieniem. „Co masz na myśli.”
Bai Fang powoli wyjaśnił. „Metoda potrójnej odwrotnej natury nie zawiera metod hartowania sił życiowych.” „To tylko technika, a nie metoda treningowa, nie droga do sukcesu.”
„W ostatecznym rozrachunku to tylko pewna technika! Nie dba o zdrowie, ani nie hartuje sił życiowych.” „Nawet jeśli stan odwrotnej natury jest bardzo potężny, wyhoduje jedynie niezwykle potężną skórę.”
„Nawet jeśli potrójna odwrotna natura jest tak potężna jak u nieśmiertelnych, ciało, które nią włada, będzie już na skraju wyczerpania.” „Stan odwrotnej natury ciągle pochłania siły życiowe!” W oczach Lu Jina malowało się zdumienie.
Ciągle próbował wejść i wyjść ze stanu odwrotnej natury. Jego twarz stawała się coraz bledsza. Czując wszystko w swoim ciele.
Twarz Lu Jina stawała się coraz bledsza. W głębi duszy miał dziwne przeczucie. Czy to, co mówił Bai Fang, było prawdą?
To uczucie stawało się coraz silniejsze. Lu Jin zapytał z powagą. „Skąd o tym wszystkim wiesz?”
„Czy to tylko dlatego, że właśnie dostałeś cios?” Bai Fang powiedział cicho. „Dla ciebie, który całe życie praktykowałeś odwrotną naturę, to może być zbyt okrutne.”
„Ale tak myślę o odwrotnej naturze!” „Potraktuj to jako moją osobistą radę!” Gdy skończył mówić, Bai Fang ponownie pochylił się i ukłonił Lu Jinowi.
Odwrócił się i miał odejść, zostawiając Lu Jina pogrążonego w myślach. Doszedł do korytarza dziedzińca rodziny Lu. Idąc prosto tym korytarzem, można było opuścić dziedziniec rodziny Lu.
Bai Fang był w dobrym nastroju. W końcu osiągnął swój cel. Nauczył się potrójnej odwrotnej natury i naprawił niebiańską metodę przebijania się przez niebo.
Ponieważ niebiańska metoda przebijania się przez niebo stawała się coraz potężniejsza dzięki odwrotnej naturze, Bai Fang, który ją praktykował, również stawał się silniejszy. Nagle jeden z członków rodziny Lu biegł w pośpiechu w kierunku bramy. Przebiegł obok Bai Fanga, a jego mamrotanie sprawiło, że Bai Fang zamarł w miejscu.
„Stary Mistrz z Góry Longhu przybył osobiście, by zabrać panią na uczennicę!” Zabierze Lu Linglong na Górę Longhu? W oryginalnej historii nie dołączyła do Quanzhen?
Musiało być tak, że tym razem Lu Jin odmówił jej przyjęcia w charakterze uczennicy. Niedługo po tym, jak biegł członek rodziny Lu, zobaczył, jak Lu Jin z grupą członków rodziny Lu idzie w stronę bramy. Przechodząc obok Bai Fanga, Lu Jin zapytał z pewnym zakłopotaniem.
„Dlaczego jeszcze nie wyszedłeś?” Bai Fang uśmiechnął się szczerze i powiedział. „Nagle pomyślałem, że nie pożegnałem się jeszcze dobrze z Linglong i Lu Lin, więc postanowiłem zostać jeszcze jeden dzień.”
Lu Jin skinął głową. „Jak chcesz…” Lu Jin skierował się w stronę starego taoisty wchodzącego przez bramę.
Miał białą brodę i białe włosy, ubrany w szatę taoistyczną, wyglądał jak nieśmiertelny. Był silny, choć jego twarz nosiła ślady wieku, emanował żywotnością. Pełen ducha i energii!
To przejaw głębokich sił życiowych! Jedyną wadą były nieco małe oczy! Czy to jest jedna z najlepszych postaci z „Tylko mnie podziwiaj”?
Z tyłu podążał młody taoista, wyglądający mniej więcej na tyle samoletniego co Bai Fang. Stary taoista przywitał się z Lu Jinem i nagle odezwał się. „Stary Lu, dlaczego wyglądasz na tak przygnębionego?”
Lu Jin spojrzał na Bai Fanga. W tym samym czasie wszystkie oczy zwróciły się na Bai Fanga zgodnie z kierunkiem spojrzenia Lu Jina. Wszyscy przyglądali się z ciekawością temu nowemu znajomemu!
Lu Jin cofnął wzrok i powiedział. „Nic, po prostu napotkałem pewne problemy z treningiem.” Rozmawiając, szli obok Bai Fanga.
Bai Fang cicho spuszczał głowę, jakby wszystko go nie dotyczyło. Widząc tę scenę, Lu Jin poczuł pewne zakłopotanie. Czy ten dzieciak jest tak spokojny!?
Czyż nie skoczył z drugiego piętra z drewnianym kijem, żeby mnie uderzyć? Lu Jin nagle poczuł złe przeczucie. Czy on nie chce zobaczyć na własne oczy metod gór Longhu!
Gdy tylko ta myśl pojawiła się w jego głowie, Lu Jin zauważył, że w jego Qi pojawiło się niewielkie falowanie. A potem, w jednej chwili, Bai Fang wystrzelił. Ruszył w stronę starego mistrza z Góry Longhu ubranego w szatę taoistyczną!
Ta scena zaskoczyła wszystkich obecnych. Starszy syn rodziny Lu, który towarzyszył Lu Jinowi, zaklął w myślach. „Łajza, zapomniałem o tym dzieciaku.”
Stary mistrz z Góry Longhu i młody taoista za nim również zamarli, nie wiedząc, co to za dziecko wyłoniło się nagle z rodziny Lu. Bai Fang był bardzo podekscytowany, był już bardzo blisko starego mistrza z Góry Longhu! Wyjątkowa okazja!
Jednak prędkość Lu Jina była od niego większa. W jednej chwili białe Qi zmieniło się w linę i szczelnie związało Bai Fanga. Zakneblowali mu nawet usta.
Bai Fang z głuchym łoskotem upadł na ziemię, zamieniając się w kokon, niezdolny zbliżyć się do starego mistrza z Góry Longhu. Stary mistrz z Góry Longhu, Zhang Zhiwei, zapytał z nierozumiejącym uśmiechem. „Stary Lu, to jest?”
Ten rozdział nie został jeszcze ukończony, kliknij następną stronę, aby kontynuować czytanie wspaniałej treści! Lu Jin był nieco zawstydzony. „Młody krewny, zazwyczaj jest nieco psotny.”
„Mistrzu, proszę, nie gniewaj się, zapraszam!” Zhang Zhiwei spojrzał na Bai Fanga z zaciekawieniem, skinął głową i poszedł za Lu Jinem do głównej sali. Bai Fang mógł tylko krzyczeć w myślach, ale nic nie mógł zrobić, tylko patrzeć, jak obaj odchodzą.
Związano go na tak długo, aż niebo zaczęło ciemnieć. Bai Fang miał obolałe plecy i nogi, znalazł starego Lu i powiedział wprost. „Panie Lu, chciałbym potrenować ze starym mistrzem, proszę mnie przedstawić.”
Lu Jin prychnął z pogardą. „W tak młodym wieku, nie wiesz, co jest dla ciebie dobre!” „Nadal chcesz trenować ze starym mistrzem?”
„Gdyby nie moja wcześniejsza czujność, prawie sprowadziłbyś na nas wielkie nieszczęście.” „Dzieciak, jesteś za młody i za słaby!” „Stary mistrz z Góry Longhu, Zhang Zhiwei, jest jednym z czołowych ekspertów w świecie ukrytych mocy, o wysokiej pozycji.”
„Jego siła jest większa niż moja.” „Dlaczego miałby łatwo walczyć z kimś?” „Dzieciak, bądź grzeczny, tym razem, gdy stary mistrz odwiedził rodzinę Lu, jest cennym gościem rodziny Lu.”
„Nie przysparzaj kłopotów, w przeciwnym razie nie będę cię oszczędzał!” „Wynoś się, denerwujesz mnie, gdy cię widzę!” Bai Fang wzruszył ramionami i odszedł.
Nie przysparzać kłopotów? Niemożliwe, żeby nie przysparzał kłopotów. Jeśli teraz przegapi okazję, będzie musiał udać się na Górę Longhu.
Wtedy trudniej będzie uzyskać możliwość treningu z uczniami z Góry Longhu! Góra Longhu jest świątynią taoistyczną, a w czasach pokoju często jest pół-zamknięta dla świata zewnętrznego! Zwykle nie walczą z uczniami innych szkół!
Zabroniono im bezmyślnego walki z uczniami innych szkół! Jest to zapisane w kodeksie etycznym. Tym bardziej, jeśli chodzi o wyzwania do walki, Góra Longhu często bywa pół-zamknięta.
Uczniowie ze znanych szkół, dzięki poleceniu starszych, mogą uzyskać szansę na trening. Ale on, jako samotnik, jak mógłby złożyć propozycję? Tej nocy.
Księżycowe światło było blade. Czarny cień wykorzystując noc, trudniejszy do wykrycia, opuścił pokój Bai Fanga. Powoli skierował się w stronę pokoju młodego taoisty z Góry Longhu, którą wcześniej namierzył.
Czarny cień przeniknął przez ścianę i z łatwością przeszedł przez mury, wchodząc do pokoju młodego taoisty. Pięć Duchów Przenoszących Sztuk rzeczywiście jest sekretną metodą Niebiańskiego Zwoju, choć siła ataku nie jest duża, jest to doskonała metoda do włamywania się i otwierania zamków. W tym momencie młody taoista już spał głęboko.
W pokoju słychać było tylko ciche chrapanie. ps: Nowa książka, nowy autor. Pełen niepokoju.
Proszę, drodzy czytelnicy, dodajcie książkę do swojej biblioteki. Możecie mnie skrytykować. Byleby nie grać solo!