– Omal nie rozszarpałem tej małpy! – Nezha wrzasnął, krew buzowała mu w oczach i miał ochotę rzucić się na niego. Ale ledwo to powiedział, jego twarz nagle pobladła, wydał z gardła stłumiony jęk i zachwiał się, omal nie upadając.
Jego oczy momentalnie wypełniły się cierpieniem i pragnieniem, całe ciało mocno drżało – dopadła go choroba! – Eee… – Nezha zacisnął zęby, czoło pokryło mu się żyłkami, z trudem stłumił krwisty posmak w gardle, a jego wzrok utkwiony w Jiang Pan, instynktownie wyciągnął rękę, a głos wykrzywił się od wysiłku: – Przy…
…jdź tutaj! Jiang Pan skuliła się z przerażenia w ramionach Sun Wukonga, jej serce waliło jak oszalałe. 【Tak bardzo go boli?