W drodze do Sekty Taiyuan, na latającym statku, Qiu Heng gorączkowo ćwiczył w obrębie zakazów.
Ji Xueying chciała z nim porozmawiać, ale An Xiaoxi i Tian Qianqian nie pozwoliły jej zbliżać się do Qiu Henga, który ją „nękał", bojąc się, że znowu zostanie nękana.
Jej wizerunek postaci opierał się na byciu w słabszej pozycji; w obliczu czyjejś dominacji nie mogła się sprzeciwić, inaczej zniszczyłaby swój wizerunek postaci.