Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 7

1300 słów7 minut czytania

Luò Qūzhōu poczuł pulsujące żyłki na czole, patrząc na gęś w ramionach Starszego Songa.
Jego mistrz z wiekiem robił się coraz bardziej nieodpowiedzialny. Chociaż drugi młodszy brat też był Duchowym Zwierzęciem, to przynajmniej potrafił przybierać ludzką postać, w przeciwieństwie do Lisa Dziwoża. Ale ta mała siostra... gęś była po prostu gęsią! Czego miałby ją uczyć? Wielkiej Gęsiej Sztuki Miecza? A może Wielkiej Gęsiej Metody Pieczenia?
Bał się, że pewnego dnia ktoś z Szczytu Duchowego Jedzenia złapie ją i upiecze.
– Cóż... może to trochę dziwne, ale ta gęś ma świetny talent... – Starszy Song odparł niechętnie.
– Och? Jaki świetny? Czystość korzenia duchowego sto procent? A może Najwyższej Klasy Pochodzenie Duchowe? – Luò Qūzhōu przewrócił oczami.
– Wow! Mój dobry uczniu, stajesz się coraz mądrzejszy, zgadłeś za pierwszym razem!
Starszy Song, który miał zamiar zachować tajemnicę, nagle otworzył szeroko oczy na te słowa.
– Co??? – Teraz Luò Qūzhōu był oszołomiony. Co to znaczy, że zgadł?
Zgadł coś? Najwyższej Klasy Pochodzenie Duchowe? A może sto procent czystości korzenia duchowego?
– Twoja mała siostra gęś ma sto procent czystości korzenia duchowego i jest to Top-grade Fire Spiritual Root!
Luò Qūzhōu spojrzał na Wielką Gęś drzemiącą w ramionach Starszego Songa i poczuł, jak świat staje się fantastyczny.
Nie! Tylko kilka lat! Czy świat rozwinął się aż tak? Talent Wielkiej Gęsi jest lepszy od ich własnego!? Czy człowiek może jeszcze żyć!
Luò Qūzhōu miał wrażenie, że przeżył ponad dwadzieścia lat na darmo, czując się okropnie.
Nagle czując gorąco w pośladkach, Starszy Song wyjął Talizman Papierowy z wiszącej za nim Torby Przechywania.
– Przyjdź do mojej sali. –
Talizman Papierowy, dotykając powietrza, natychmiast się spalił, a z niego dobiegł pobożny głos założyciela sekty.
– Założyciel sekty czegoś ode mnie chce, zabierz małą siostrę gęś na spacer. –
Starszy Song, zanim Luò Qūzhōu zdążył zareagować, włożył Bai Gu w jego ramiona.
Pędził na latającym mieczu, pozostawiając jedynie elegancki widok dla zdezorientowanego w wietrze Luò Qūzhōu.
Patrząc na Wielką Gęś w swoich ramionach, Luò Qūzhōu obawiał się, że ta może się na nim wysiusiać.
Po chwili milczenia na miejscu, w końcu zrezygnowany przytulił ją i zaczął pokazywać Bai Gu otoczenie.
– Nazywam się Luò Qūzhōu i jestem twoim najstarszym bratem. Mistrz powinien już cię przedstawić. Teraz twój poziom jest za niski, aby latać latającym mieczem. Od jutra będę cię codziennie odbierał spod drzwi twojego pokoju, aby trenować miecz i brać udział w lekcjach. –
Mówiąc to, Luò Qūzhōu zawahał się, patrząc na śnieżnobiałe skrzydła Wielkiej Gęsi, nie potrafił sobie wyobrazić, jak taka gęś miałaby trzymać miecz.
– Gęś gęś gęś. – Rozumiem.
Po zmianie ramion, Bai Gu już obudziła się z drzemki. Słysząc słowa swojego najstarszego brata, współpracowała, gęgnąc kilka razy, okazując, że rozumie.
Hm, ta gęś jest dość inteligentna.
Luò Qūzhōu spojrzał na poważnie współpracującą Wielką Gęś i nagle ta myśl pojawiła się w jego umyśle.
Po przedstawieniu się i wyjaśnieniu spraw Bai Gu, Luò Qūzhōu przywołał swój miecz i z Bai Gu odleciał w inne miejsce.
– Powinienem zabrać cię do drugiego młodszego brata i trzeciej starszej siostry, ale twoja trzecia starsza siostra wyjechała i nie wiem, kiedy wróci. Twój drugi młodszy brat zamknął się na trening, więc nie będziemy mu przeszkadzać. Najpierw zabiorę cię po Żeton i Szaty Ucznia, a potem wybierzemy techniki. –
Po przybyciu na miejsce, Żeton Bezpośredniego Ucznia Szczytu Miecza został łatwo zdobyty, ale z Szatami Ucznia pojawił się problem.
– To... – Uczeń odpowiedzialny za tę sprawę spojrzał na Wielką Gęś w ramionach Luò Qūzhōu i był w kłopocie.
Ubrania były zaprojektowane i wykonane według ludzkiej sylwetki, więc ta Wielka Gęś nie mogła ich założyć.
– Nic się nie stało, daj mi po prostu ubrania. –
Luò Qūzhōu nie chciał sprawiać problemów. Kiedy mała siostra gęś zmieni formę, będzie mogła je nosić. W obecnej sytuacji, w Sekt o był tylko jedna Wielka Gęś, nawet bez Szat Ucznia, nadal byłaby łatwa do rozpoznania.
Poza tym, to nie była wina tamtego ucznia. Przecież nikt by się nie spodziewał, że pewnego dnia będą mieli gęś jako współtowarzyszkę.
Nie mówiąc już o tym uczniu, nawet on sam nie spodziewał się, że pewnego dnia będzie miał małą siostrę gęś.
Uczeń usłyszawszy te słowa, szybko wyjął ubrania i podał je Luò Qūzhōu.
Po otrzymaniu ubrań, Luò Qūzhōu gestem pozwolił Wielkiej Gęsi schować je do Torby Przechywania, a następnie znalazł sznurek, nawlekł na niego Żeton i zawiesił go na szyi Bai Gu.
– Chodźmy, wybierzemy techniki. –
Po wykonaniu tych czynności, Luò Qūzhōu zabrał Bai Gu do magazynu technik, aby wybrać techniki.
Ponownie wsiadając na latający miecz Luò Qūzhōu, Bai Gu musiała przyznać, że latający miecz Luò Qūzhōu był znacznie stabilniejszy niż ten Starszego Songa, a nawet otaczał ją miłą tarczą ochronną.
Bai Gu poczuła, jak otacza ją światło emanujące z jej najstarszego brata.
Magazyn technik znajdował się niedaleko, dotarli tam w mgnieniu oka.
Po przybyciu na miejsce, Bai Gu zobaczyła pięciopiętrowy magazyn technik, z otwartym dziobem.
Wyglądała oszołomiona, czując się jak prostaczka, która nigdy nie widziała tak pięknej budowli.
Wykwintna, a jednocześnie elegancka, jak piękność, która przetrwała próbę czasu, nie tracąc swojego pierwotnego blasku, lecz zyskując niezwykły urok.
– To jest nasz magazyn technik Sekt o. Znajdują się tu wszystkie techniki zebrane przez sektę od momentu jej założenia. –
Luò Qūzhōu z troską zamknął jej dziób, przypominając sobie, jak sam był oszołomiony, gdy po raz pierwszy przybył do sekty.
Nagle poczuł pewną nostalgię, czas naprawdę szybko płynie, minęło już dziesięć lat.
Ale na szczęście jest kultywującym, ma mnóstwo czasu, aby zobaczyć wszystkie cuda świata.
– Po przybyciu do sekty, każdy ma jednorazową darmową możliwość wejścia na pierwsze trzy piętra. Po jej wykorzystaniu, aby wybrać techniki, potrzebne są Punkty Zasługi. Im wyższe piętro, tym więcej Punktów Zasługi potrzeba. Na przykład, pierwsze piętro kosztuje sto, drugie pięćset, a trzecie tysiąc.
Co do czwartego piętra, aby tam wejść, potrzeba zgody Starszego lub Założyciela Sekty, aby wejść raz. Zazwyczaj ci, którzy zajmą pierwsze trzy miejsca w Wielkim Turnieju, mają szansę na wejście.
Co do piątego piętra, nie wiem jak się tam dostać, mistrz mi nie mówił. –
Mówiąc o piątym piętrze, Luò Qūzhōu nagle przypomniał sobie słowa, które przypadkiem usłyszał od mistrza.
– Mam nadzieję, że w tym życiu nie będziecie mieli okazji tam wchodzić. –
Luò Qūzhōu potrząsnął głową i przestał o tym myśleć, patrząc na Wielką Gęś w ramionach, pouczył ją:
– Kiedy wejdziesz, możesz wybrać technikę, która jest dla ciebie najbardziej odpowiednia. Nie musi być najlepsza, ale musi być odpowiednia. Na przykład, skoro masz korzeń ognia, nie wybieraj technik dla korzenia wody czy ziemi. Te techniki będą dla ciebie bezużyteczne, a nawet mogą spowodować Ognistą Demoniczną Porażkę. –
– Gęś gęś gęś. – Dobrze, rozumiem.
– Hm? – Strażniczka magazynu technik, młoda kobieta, była trochę zdziwiona, widząc Luò Qūzhōu z Wielką Gęsią.
Spojrzała na Żeton Bezpośredniego Ucznia Szczytu Miecza wiszący na szyi Wielkiej Gęsi i od razu zrozumiała. To naprawdę wyglądało na coś, co zrobiłby ten starzec. Nic więcej nie powiedziała, odsunęła się, pozwalając Bai Gu wejść.
W rzeczywistości system już dał jej techniki. To, co systemu daje, zazwyczaj jest najbardziej odpowiednie.
Dlatego Bai Gu, widząc latające w powietrzu kolorowe i błyszczące techniki, nagle poczuła się zagubiona, nie wiedząc, którą wybrać.
Trzymając się zasady życia „w przypadku problemów szukaj systemu”, Bai Gęś nie wahała się prosić o pomoc system.
– Bracie Systemie, poleć coś. –
– Ding!Siła ataku metody ognistej mocy jest obecnie wystarczająca. Zaleca się, aby Gospodarz wybrała technikę obronną. Na przykład technika błyszcząca złotem w rogu trzeciego piętra jest całkiem dobra. –
Podała też trasę nawigacyjną, a na podłodze pojawiła się wyraźna strzałka wskazująca kierunek.
– Dziękuję, Bracie Systemie. –
– Proszę bardzo, Gospodarzu. –
Podążając za wskazówkami, Bai Gęś szybko znalazła technikę poleconą przez system. Dotknęła tej złocistej techniki, a w jej głowie pojawiła się nazwa tej techniki i opcja potwierdzenia wyboru.
W momencie gdy zobaczyła nazwę, Bai Gęś prawie zwymiotowała krew.
........

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…