System chwalił ją bez chwili wahania, obsypując ją wszelkiego rodzaju komplementami.
Bai Gu, która w dzieciństwie była wychowywana przez wujków i ciotek odwiedzających dziadka, nigdy nie słyszała tylu pochwał w ciągu swojego poprzedniego życia, ile usłyszała w ciągu kilku minut.
Natychmiast odzyskała pewność siebie. Tak, jestem najlepsza! Dam radę!
Uruchomiła swój Duchowy Ogień Zasadniczy, wrzucając go pod Kociołek Alchemiczny, aby go rozgrzać.
Był to pierwszy raz, kiedy mały płomyk został przywołany od momentu jego stworzenia w bazie systemu, i drżał z ekscytacji.
Postanowił, że musi wypaść dobrze, aby zrobić dobre pierwsze wrażenie na swoim pierwszym właścicielu!
W ten sposób będzie miała wiele okazji, by wyjść na zewnątrz i pobawić się!
Gdy Duchowy Ogień się pojawił, temperatura otoczenia znacznie wzrosła, przyćmiewając zwykłe płomienie.
Prawie w momencie pojawienia się Duchowego Ognia, Starszy Li poczuł, że ten płomień jest inny.
Bardzo ucieszyło to Starszego Li. To młody talent do Alchemii! Ma nawet Duchowy Ogień Zasadniczy!
Gdy Duchowy Ogień był gotowy, Bai Gu zamknęła oczy, wzięła głęboki oddech i wydech.
Skupiła się, a w jej umyśle pojawiły się wszystkie ruchy Starszego Li podczas Alchemii oraz zmiany temperatury płomienia.
Ponieważ Bai Gu była wolniejsza w przetwarzaniu ziół, kiedy zaczęła Alchemię, pozostali uczniowie już kilka razy próbowali.
Jednak ponieważ była to pierwsza Alchemia dla wszystkich, większość zakończyła się niepowodzeniem.
Rozglądając się po okolicy, można było zauważyć, że w ich Kociołkach Alchemicznych, nawet jeśli pokrywki były zamknięte, z jedynego otworu nadal wydobywały się kłęby czarnego dymu.
Można było zrozumieć stan wewnątrz, nawet nie otwierając go.
Była tylko jedna partia ziół, a po wykorzystaniu swojej, innych już nie było.
Starszy Li zaaranżował to specjalnie, aby dać tym uczniom szansę na wypróbowanie.
Następnie podsumowałby przyczyny ich niepowodzeń, aby mogli lepiej zrozumieć i przyswoić wiedzę.
W związku z tym uczniowie, którzy zakończyli Alchemię, zebrali się wokół tych, którzy jeszcze jej nie skończyli.
Chcieli zobaczyć, jak inni przeprowadzają Alchemię i co odróżnia ich od siebie, aby wyciągnąć wnioski.
Najwięcej uczniów zebrało się wokół Bai Gu, po pierwsze z ciekawości, czy ten Wielki Gęś naprawdę ma większy talent niż oni.
Po drugie, z powodu Starszego Li, który był stronniczy. Chociaż byli jego uczniami,
Traktował Bai Gu wyjątkowo dobrze. Kiedy w pomieszczeniu unosił się gęsty dym, Starszy Li obawiał się, że wpłynie to na Alchemię Bai Gu.
Użył swojej duchowej energii, aby otoczyć obszar Bai Gu, nie pozwalając, by przeniknął tam ani jeden dym.
Bai Gu, która w tej chwili była skupiona na Alchemii, była całkowicie nieświadoma. Obserwowała sytuację w Kociołku Alchemicznym swoimi gęsimi oczami wielkości fasoli.
Temperatura wewnątrz Kociołka Alchemicznego była bardzo wysoka, czuć było gorąco, nawet nie zbliżając się.
Gdy Bai Gu uznała, że jest odpowiedni moment, wrzuciła pierwsze zioło.
Szmaragdowo-zielone zioło zaczęło szybko się topić jak lody śnieżne, gdy tylko wpadło do Kociołka Alchemicznego.
Teoretycznie w tym momencie można by wrzucić drugie zioło.
Ale Starszy Li powiedział, że jeśli chce się być bardziej bezpiecznym, można poczekać z drugim ziołem, aż pierwsze całkowicie się spłynie.
Gdy Bai Gu cierpliwie czekała, aż pierwsze zioło całkowicie rozpuści się w ciecz, dopiero wtedy wrzuciła drugie zioło.
Podczas tego procesu nie tylko Bai Gu była bardzo spięta, ale nawet otaczający ją uczniowie wstrzymali oddech, bojąc się przeszkodzić Bai Gu w pracy.
Podziw w oczach Starszego Li był nie do ukrycia. Jak można oczekiwać od jego drogiej Wielkiej Gęsi.
Miał dobry talent i wysokie zrozumienie. Pokazał jej tylko kilka razy, a ona już wszystko zrozumiała i teraz stosuje wiedzę w praktyce.
Według tego, szanse na powodzenie tej partii pigułek leczniczych wynosiły ponad osiemdziesiąt procent.
Znacznie lepiej niż te, które wybuchały albo ciągle produkowały czarny dym, niedoświadczeni adepti.
Jak się Starszy Li spodziewał, wkrótce z Kociołka Alchemicznego zaczął unosić się delikatny zapach pigułek.
Bai Gu stłumiła wewnętrzny dym, zakryła pokrywkę i przystąpiła do ostatniego kroku - pieczętowania pigułki.
W kwestii wzoru pieczęci, Bai Gu już dawno ją ustaliła. Teraz wystarczyło tylko nanieść ją na pigułkę według kształtu.
W trakcie tego procesu pokrywka Kociołka Alchemicznego zaczęła gwałtownie drgać, a serca uczniów biły w tym rytmie.
Byli nawet bardziej spięci i podekscytowani niż sama Bai Gu, która przeprowadzała Alchemię. Na szczęście w trakcie nie wydarzyło się nic nieprzewidzianego.
Bai Gu po pomyślnym zapieczętowaniu pigułki, wycofała Duchowy Ogień i, nie zważając na gorąco, niecierpliwie przygotowała się do otwarcia pokrywki.
No tak, musi jednak uważać. Bai Gu, sparzywszy się, ostrożnie owinęła swoje skrzydła duchową energią, a następnie otworzyła pokrywkę.
W Kociołku Alchemicznym leżało spokojnie kilkadziesiąt okrągłych, czarnych pigułek leczniczych.
Na nich znajdowały się urocze, srebrnobiałe, uproszczone rysunki Wielkiej Gęsi w stylu Q.
"Wow! Ta Wielka Gęś jest niesamowita! Udało jej się przy pierwszym podejściu!"
Wszyscy uczniowie w końcu zareagowali i rozległ się okrzyk zdumienia.
"Nazywam się Bai Gu, nie Wielka Gęś" - odezwała się Bai Gu, patrząc na ucznia, który krzyknął.
Chociaż mówił prawdę, że była Wielką Gęsią, miała imię.
"Prz-przepraszam, siostrzyczko Bai Gu, przepraszam. Nie znałem twojego imienia, byłem po prostu zbyt podekscytowany".
Uczeń, który się odezwał, z zażenowaniem złożył ukłon. Bai Gu potrząsnęła głową i nie przejęła się tym zbytnio.
Wielki Starszy Li po raz pierwszy dowiedział się, że jego mała uczennica ma imię.
"Ding! Wow! Siostra-gospodarz jest świetna! Jak można się spodziewać po mojej siostrze! Mówiłem ci, że dasz radę!
"Ding! Gratulacje, siostro-gospodarz, ukończyłaś zadanie! Otrzymałaś jedną Form Transformation Pill, która została umieszczona w twojej przestrzeni."
"Moja mała uczennica jest wspaniała! Udało jej się za pierwszym razem! I to są pigułki lecznicze najwyższej jakości!"
Starszy Li również podniósł Bai Gu z radością i zakręcił nią kilka razy, chwaląc ją bez końca.
Bai Gu zarumieniła się z zawstydzenia z powodu pochwał, ale na szczęście pióra zakrywały jej twarz, więc nikt tego nie zauważył.
Starszy Li, po zetknięciu z nią przez ten czas, zauważył, że mimo wielkiego talentu jego mała uczennica jest nieco nieśmiała.
Czyżby była prześladowana w stadzie gęsi? Starszy Li coraz bardziej podejrzewał, że tak jest.
W przeciwnym razie, jak gęś mogłaby przybyć do Baiyuan City z daleka, aby spotkać starego Songa?
Zwykłe drób i bestie duchowe, szczególnie te małe, są najbardziej bojaźliwe i uciekają na widok ludzi.
(Z wyjątkiem Wielkich Gęsi)
Nie mówiąc już o przybyciu do Baiyuan City, miejsca o tak dużym natężeniu ruchu, aby zbadać duchowe korzenie.
Ale to wszystko drobne problemy. Chociaż nie mógł zmienić wszystkich gęsi, które prześladowały jego małą uczennicę, w pieczoną gęś, aby pomścić jego małą uczennicę.
Mógł od teraz ciągle chwalić swoją małą uczennicę, chwalić ją więcej, aby zyskała pewność siebie.
Po pochwaleniu Bai Gu, Starszy Li przeszedł do materiału na dzisiejszą lekcję. Najpierw punktował błędy każdego z osobna.
Następnie wszystko szczegółowo wyjaśniał krok po kroku, można powiedzieć, że żuł i trawił dla tej grupy uczniów, karmiąc ich kawałek po kawałku.
Oczywiście od czasu do czasu wyciągał Bai Gu, aby ją pochwalić.
Chwalił jej cierpliwość i pilne słuchanie na lekcjach itp. Bai Gu ze wstydem chowała głowę, ukrywając gęsią głowę skrzydłami.
......