Uczniowie ze Szczytu Duchowego Jedzenia od kilku dni byli już przyzwyczajeni do ciągłych najazdów ze strony Starszego Songa.
Na początku nie wiedzieli, co się dzieje, ale po wielokrotnym okradaniu zaczęli się orientować.
Gdy tylko coś znikało im z rąk, wiedzieli, że to znowu ten bezczelny starszy z Szczytu Miecza im to zabrał.
Ale... czy nie mógłby wybrać innego ucznia do okradania? Czy musi wykorzystywać tę samą osobę w kółko!
Jednak nie mogli pokonać Starszego Songa, więc nie śmieli nic powiedzieć. Uczniowie ze Szczytu Duchowego Jedzenia mogli tylko patrzeć w niebo i lamentować!
Bai Gu skosztowała cukierka w ustach. Słodko.
Kiedy ponownie spojrzała na Starszego Songa, w jej oczach była niezwykła determinacja. Starszy Song jest pod jej ochroną!
eonbaby! (Chodź, kochanie!) Zwijamy się razem!
Widząc, że jej mała uczennica przestała płakać, Starszy Song znalazł okazję i uciekł.
Nie chciał zostać dłużej, aby przez przypadek nie powiedzieć czegoś, co mogłoby zdenerwować małą uczennicę i spowodować, że znowu zacznie płakać.
Po odejściu Starszego Songa, Bai Gu od razu wyjęła Pigułkę Rozmów ze swojej przestrzeni.
Dokładnie ją obejrzała, a jej wygląd był dokładnie taki sam, jak w podświadomości.
Jednakże, pojawił się na niej mały wzór w kształcie ramki dialogowej. Pigułka rozpłynęła się w ustach po spożyciu.
„Bezmiar bezkresnego horyzontu to…”
„Stój, stój, stój, stój! Stop! (zatrzymaj się)”
System, słysząc śpiew swojej gospodyni, czuł się jakby uderzony przez muzykę. Dlaczego tak dobra dziewczyna śpiewa tak okropnie?
Bai Gu, ledwo zaczęła pierwszą frazę, została powstrzymana, zanim zdążyła ją dokończyć. Zmarszczyła usta i zamknęła się.
Wróciła do łóżka, gwałtownie się na nim położyła i zaczęła kontynuować trening zgodnie z metodą podaną przez System.
Zgodnie z poziomami kultywujących opisanych przez System i tym, co pamiętała z opisów w powieściach.
Faza Formowania Qi to wciąż etap małego kurczaka. Jeśli chce chronić tych, których chce chronić, musi nadal ciężko pracować.
Podczas tego treningu Bai Gu odkryła, że Talisman Gromadzenia Ducha, nawet jeśli nie był używany, mógł wciąż gromadzić energię duchową, choć niewiele, po prostu leżąc obok.
Ale lepiej mieć coś niż nic. Bai Gu umieściła Talisman Gromadzenia Ducha bliżej i kontynuowała trening, starając się osiągnąć co najmniej Dziewiątą Warstwę Ćwiczenia Qi przed podróżą do grobowca mieczy.
W ten sposób będzie mogła ukończyć misję zleconą przez System i odebrać nagrodę.
Taki trening trwał do następnego ranka. W międzyczasie Luò Qūzhōu kilka razy przychodził szukać małej siostry gęsi, żeby zjeść posiłek.
Kiedy Luò Qūzhōu przyszedł po raz pierwszy, gdyby Mistrz nie uprzedził go wcześniej, że stan treningowy małej siostry gęsi jest nieco szczególny.
Prawie wpadł do środka zszokowany, myśląc, że mała siostra gęś jeszcze żyje.
Ale widząc małą siostrę gęś tak poważnie trenującą, poczuł się zainspirowany i wrócił do swojego pokoju, aby również zacząć trening.
Gdyby Starszy Li nie przyszedł jej szukać, Bai Gu prawdopodobnie nadal by trenowała.
„Moja droga uczennico, cierpiałaś u tego starego Songa, prawda? Chodź! Wstrzymam cię na naukę Alchemii, żebyś odpoczęła!”
Chociaż trening był kuszący, Alchemia była jeszcze bardziej kusząca! W ciągu tych kilku dni jadła pigułki lecznicze kilka razy, ale sama jeszcze nie próbowała Alchemii.
Więc natychmiast zakończyła stan treningowy i z radością poszła za Starszym Li.
Ukryty na dachu Starszy Song patrzył z wielkim smutkiem. To była jego cenna młoda kultywująca miecz!
Wrócił do Bai Gu zaraz po powrocie. O wydarzeniach na polu treningowym dowiedział się dopiero wtedy, gdy zobaczył swojego najstarszego ucznia.
Słysząc to, oczy Starszego Songa rozbłysły, ale cóż, wszystko było wcześniej ustalone.
„Ponieważ dopiero zaczynasz Alchemię, nasze lekcje będą odbywać się razem z innymi uczniami. Zaczniemy od najprostszej teorii Alchemii.”
Chociaż Starszy Li nie był silny w walce, miał swój własny Latający Miecz.
Kiedy leciał z Bai Gu, wyjaśniał jej wszystko.
Starszy Li nie leciał szybko, ale był bardzo stabilny, znacznie lepszy niż technika latania Starszego Songa.
Jednak po dotarciu na miejsce Bai Gu ze zdziwieniem odkryła, że nie ma tam wielu ludzi.
Oprócz niej i Starszego Li, było tam tylko kilkanaście osób, znacznie mniej niż na Szczycie Miecza.
„Mistrzu, dlaczego jest tu tak mało ludzi?”
Bai Gu otworzyła usta, co przeraziło Starszego Li. Czy to możliwe, że zwierzę duchowe, które potrafi mówić, musi osiągnąć co najmniej Złoty Rdzeń Etap?
Jak to możliwe, że jej mała uczennica na Pięciopoziomowej Warstwie Qi potrafi mówić? Jednak po sprawdzeniu nie znalazł żadnych problemów i zignorował to.
Świat kultywowania jest wielki i pełen cudów. Skoro zaakceptował kaczkę jako uczennicę, czy nie mógłby zaakceptować gadającej kaczki?
„Alchemia nie jest czymś, czego każdy może się nauczyć, jak kultywowanie miecza. Muszą być spełnione odpowiednie warunki.
Inaczej alchemicy nie byliby tak cenni, byliby już wszędzie i byli by wyprzedani."
Bai Gu kiwnęła ze zrozumieniem głową. Po przywitaniu się z innymi uczniami usiadła w pierwszym rzędzie.
W rzeczywistości disciples Alchemicznego Szczytu w Sekcie Wuxuan było całkiem sporo. W końcu jest to obecnie najlepsza sekta, mająca swoje fundamenty.
Gdyby to była jakaś słabsza sekta, nawet nie miałaby Alchemicznego Szczytu, nie mówiąc already o uczniach.
Poza tym nie każda sekta ma tyle ziół do ćwiczeń dla swoich uczniów.
Trzeba pamiętać, że każdy alchemik, rozwijając swoje umiejętności, musi ciągle ćwiczyć, aby stopniowo opanować techniki.
Szczególnie na początku Alchemii, zużycie ziół jest ogromne.
Z czasem tylko sekty w pierwszej dziesiątce otwierały nauczanie alchemików.
Ta obecna grupa uczniów jest uważana za całkiem liczną. W poprzednich latach, gdy uczniów było niewielu, czasami było to nawet jednocyfrowe.
Wszyscy z wielkim trudem dostali się do sekty, tym bardziej, że każdy pragnął zostać alchemikiem.
Na lekcji nikt nie pozwolił sobie na rozproszenie uwagi, marnując tak dobrą okazję. Wszyscy słuchali z uwagą każdego szczegółu. Starszy Li był z tego bardzo zadowolony.
„Dobrze, widzę, że cenicie swoje talenty. Skoro jesteście tak zainteresowani.
Omówiliśmy już teorię podstawową. Czy chcecie spróbować samodzielnie przeprowadzić Alchemię?”
„Hurra!” Jak tylko Starszy Li skończył mówić, cała klasa wybuchła okrzykami radości.
Starszy Li dotrzymał słowa, natychmiast wstał i poprowadził wszystkich z klasy do sali Alchemii.
„Chodźcie, znajdźcie miejsca i zacznijmy praktyczne nauczanie Alchemii.”
Starszy Li był alchemikiem siódmej klasy, ale nie był w stanie stabilnie wytwarzać pigułek siódmej klasy. Raz na dziesięć prób udawało mu się ją wytworzyć, co było dobrym wynikiem.
Ale nawet tak, był wciąż w pierwszej trójce znanych alchemików.
Oczywiście, ucząc uczniów Alchemii, nie zaczyna się od razu od wysokiego poziomu trudności. Zaczyna się od najprostszych pigułek.
„Dziś spróbujemy przygotować najprostsza Pigułkę Abstynencji od Zboża. Jak sama nazwa wskazuje, po jej spożyciu można nie jeść.
Jak powszechnie wiadomo, przed osiągnięciem Złotego Rdzenia Etapu nadal odczuwamy głód i musimy coś zjeść.
Ale po spożyciu Pigułki Abstynencji od Zboża jest inaczej. Jedna Pigułka Abstynencji od Zboża zapewnia podstawowe uczucie sytości przez trzy dni.
Jeśli pigułka jest wyższej jakości, może nawet zapewnić nienasycone uczucie przez dwa lub trzy tygodnie.
Ma to duże znaczenie przy podejmowaniu zadań poza sektą i oszczędzaniu czasu, aby zdobyć przewagę.
Nasza zasada na Alchemicznym Szczycie jest taka, że pigułki, które sami wyprodukujecie, są wasze.
Wystarczy tylko zapłacić odpowiednie punkty za zioła lub kilka pigułek.
Następnie pozostałe mogą być spożywane przez was, sprzedane za Duchowe Kamienie, jak wam się podoba.
Jeśli wam się nie uda, nie martwcie się. Dopóki nie staniecie się alchemikami trzeciej klasy, pigułki zużywane podczas treningu pokrywa sekta.
.........