Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 16

960 słów5 minut czytania

Ciągnik jechał wyboistą polną drogą, a wieczorny wiatr niósł zapach ziemi. Su I opierał się o krawędź skrzyni ładunkowej, palcami bezwiednie gładząc zarys miedzianego gwizdka w plecaku, w myślach w kółko analizując kilka linijek pozostawionych przez ojca. „Gwizdek jako sygnał, trzy krótkie, jeden długi” – to z pewnością był jakiś umówiony sygnał. Z kim ojciec miał kiedyś takie porozumienie w Brygadzie Czerwonej Gwiazdy? Ojciec Lin Wanqiu był starym sekretarzem brygady, może ona naprawdę coś wiedziała. Wracając do miasteczka, zrobiło się już ciemno. Su I znalazł skromną karczmę i podczas kolacji wypytał właściciela o najnowsze wieści z Brygady Czerwonej Gwiazdy. Właściciel, gadatliwy mężczyzna w średnim wieku, zaciągając się suszoną fajką, powiedział: „Brygada Czerwonej Gwiazdy, przez te dwa lata sporo się zmieniła, ale córka starego sekretarza wciąż tam jest, nazywa się Lin Wanqiu, podobno teraz jest lekarzem ludowym brygady, bardzo zdolna kobieta.”

Zaloguj się, aby kontynuować

Zaloguj się, aby kupić ten rozdział lub subskrypcję.