Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 17

1333 słów7 minut czytania

Następnego dnia Karol dał świeżo wcielonym żołnierzom wojsk obrony miasta jeden dzień na załatwienie prywatnych spraw, pożegnanie z rodzinami i przygotowanie do wymarszu. Sam jednak nie próżnował. Zabrał ze sobą Brendana, Rolana i starca Mol, który nie mógł się doczekać, by wnieść swój wkład, i znów udał się na zabałaganiony i przygnębiający targ niewolników w zachodniej dzielnicy Fortecy Fran. Przed wyruszeniem musiał rozwiązać problem z siłą roboczą. Odbudowa Karnfordu wymagała ogromnej liczby ludzi, a jego obecna garstka żołnierzy była zdecydowanie niewystarczająca.

Zaloguj się, aby kontynuować

Zaloguj się, aby kupić ten rozdział lub subskrypcję.