Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 12

1339 słów7 minut czytania

Fury wstał, okazując szacunek, zrobił gest zapraszający do zajęcia miejsca i powiedział z uśmiechem: „Witamy, Guan Heng! Jestem Nick Fury, szef S.H.I.E.L.D.! Proszę, siadaj!”
Guan Heng podziękował, odsunął krzesło i usiadł naprzeciwko Furiego, patrząc na niego w milczeniu.
W końcu Fury przerwał ciszę: „Właściwie poprosiłem cię o przybycie, ponieważ chciałem zaprosić cię do naszego S.H.I.E.L.D., aby stawić czoła wszechobecnym obecnie super zombie! Aby walczyć o ludzką sprawiedliwość i prawo, i oddać część swojej siły w walce ze złem!”
Słowa Furiego były wzniosłe, płomienne i wzruszające do łez! Używał pochlebstw, aby nakłonić Guana Heng. Fury pomyślał: „Każdy młody człowiek ma w sobie bohatera, a posiadając niezwykłe zdolności, chce dokonać wielkich rzeczy! Takimi słowami naciągnąłem wielu ludzi do S.H.I.E.L.D., a poradzenie sobie z takim smarkaczem jak Guan Heng nie będzie trudne!”
Zanim jego plany się powiodły, Guan Heng nagle wstał, zimno prychnął w duchu: „Cholerny jednooki! Kogo ty próbujesz oszukać? Pan Guan się na to nie nabierze, te słowa zachowaj dla innych!” Guan Heng powiedział: „Tak wielka sprawa ratowania ludzi z opresji i zbawiania świata, niech zrobi to pan, wielki szef! Jestem tylko dostawcą jedzenia z restauracji, nie poradzę sobie z wielkimi sprawami! Do widzenia!”
Gdy Guan Heng odwrócił się, by odejść, Fury odezwał się zimno: „Odchodzisz już? Naprawdę nie bierzesz pod uwagę bezpieczeństwa tej mutantki? Jak ona się nazywała? Pozwól, że pomyślę…” Fury udawał, że sobie przypomina, i nagle uderzył się w czoło: „O tak! Nazywa się Qianhuan, Li Qianhuan, prawda?”
Gdy Guan Heng odwrócił się z powrotem, jego aura całkowicie się zmieniła! Całe jego ciało emanowało zabójczą aurą, niczym świeżo wyciągnięty ostrze!
„To już drugi raz dzisiaj, kiedy ktoś grozi mi tym imieniem!” powiedział Guan Heng, każde słowo było pełne zimnego blasku w jego oczach: „Jeśli Li Qianhuan ucierpi choćby włos z powodu waszych słów i czynów, wtedy sprawię, że agenci S.H.I.E.L.D. będą płynąć krwią!”
Nick Fury, patrząc na Guana Heng emanującego zabójczą aurą, pochwalił w duchu: „Jakaż potężna i zabójcza aura! Zaczynam doceniać tego chłopaka!”
Więc Fury skinął głową: „Skoro tak bardzo ci na niej zależy, usiądźmy i porozmawiajmy, nie spiesz się tak!”
Odsuwając krzesło, Guan Heng usiadł na nim z furią, krzesło zaskrzypiało pod jego ciężarem. Prychnął: „Mów, jeśli masz coś do powiedzenia, albo wyjdź!” Jego ton był niezwykle szorstki, pokazując całkowitą obojętność!
Fury zignorował jego niegrzeczność i kontynuował: „Powtarzam, to samo. Dołącz do nas, a otrzymasz doskonałe warunki, a co najważniejsze, zapewnimy ochronę Li Qianhuan, przynajmniej nie pozwolimy jej skrzywdzić obcym!”
Guan Heng rzekł z ponurą miną: „Mówiąc wprost, zamierzacie ją całkowicie nadzorować, absolutnie się na to nie zgadzam, to równoznaczne z miękkim uwięzieniem! Chyba że zgodzicie się skontaktować z jej opiekunem, albo bezpośrednio wyślecie ją w miejsce, gdzie mutanty nie będą dyskryminowane ani krzywdzone! Na przykład do szkoły Profesor X, Xaviera!”
Fury uśmiechnął się: „Nie ma problemu, to drobne sprawy, pod warunkiem, że zgodzisz się dołączyć do S.H.I.E.L.D.! Dołączysz do naszej rodziny sprawiedliwych!”
Udając, że nie słyszy tych słów, Guan Heng westchnął i z gorzkim uśmiechem dodał: „Czy mam teraz jakiś wybór?” Pomyślał w duchu: „Teraz, gdy wpadłem w ten wielki tygiel S.H.I.E.L.D., nieuniknione jest, że jedyne, co mogę zrobić, to jak najszybciej przenieść Li Qianhuan!”
Jeśli chodzi o Li Qianhuan, osieroconą dziewczynę, która była równocześnie pochodzenia chińskiego, Guan Heng traktował ją jak siostrę i oczywiście nie pozwolił jej znaleźć się w niebezpieczeństwie!
Nick Fury podsunął Guan Hengowi dokument. „Podpisz ten plan, który został przygotowany z myślą o grupie superbohaterów, w tym o tobie, i nad którym pracujemy nad utworzeniem pewnego sojuszu!” Zrobił pauzę, a następnie dodał: „Biorąc pod uwagę, że miałeś wcześniej kontakt ze Iron Manem, od teraz będziecie głównymi partnerami we współpracy!”
Guan Heng podniósł dokument i z gorzkim uśmiechem zobaczył: „Plan utworzenia Avengers? To…” Pomyślał w duchu: „Cholera! Po wszystkich zakrętach, znowu mam współpracować z Tonym! Heh, czy to przeznaczenie?!” Po chwili zastanowienia uświadomił sobie, że siedem lub osiem dziesiątych jego umiejętności, które pozwalają mu przetrwać, zawdzięcza Iron Manowi, więc uznał go za przyjaciela, bez różnicy!
Drapiąc się po karku, Guan Heng zdał sobie sprawę z okresu, w którym się znajdował: „Czyli to teraz jest początek tworzenia Avengers? Nic dziwnego! Nawet Peter dopiero co stał się Spider-Manem, więc czas zgadza się!”
Podnosząc długopis, Guan Heng właśnie miał się podpisać, ale nagle gwałtownie zahamował: „Nie tak! Pan Guan nie może pozwolić Furym tak sobą manipulować! W tym momencie muszę walczyć o maksymalne korzyści! W przeciwnym razie przegram z Furym w całej naszej grze! Fury, Fury, skoro tak bardzo chcesz mnie wciągnąć do S.H.I.E.L.D., nie obwiniaj mnie, że będę żądać zbyt wiele!”
Kąciki ust Guana Heng uniosły się w uśmiechu, złośliwy uśmiech ledwo widoczny: „Nie wyrwawszy ci pięćdziesięciu do sześćdziesięciu kilogramów mięsa, czyż nie przestanę gryźć?” Właśnie tak pomyślał, po czym odsunął plan z powrotem w stronę rozmówcy, z lekkim uśmiechem na twarzy!
Widząc, że Guan Heng miał już podpisać, nagłe zatrzymanie się Guana Heng sprawiło, że Fury poczuł zimny dreszcz przebiegający po plecach: „Ten dzieciak, czyżby się rozmyślił? Patrząc na niego, czuję się, jakbym miał zmierzyć się z przywódcą Hydry!”
Guan Heng skrzyżował ramiona, patrząc na Furiego z drwiącym wyrazem twarzy, i zaczął odpowiadać: „Szefie, doskonale wiemy, dlaczego mnie tu sprowadziłeś! Oprócz moich zdolności, największym powodem jest to, że chcesz, abym odegrał ważną rolę w eliminowaniu zombie, prawda!”
Fury skinął głową: „Oczywiście, skoro wiesz, to dobrze!” Pomyślał w duchu: „Skoro wiesz dlaczego, powinieneś szybko podpisać dokument, a ja wtedy nałożę kaganiec na tego dzikiego konia!”
Guan Heng rozłożył ręce: „Problem w tym! Teraz mam trudności z eliminowaniem zombie! Jeśli mi nie pomożecie w rozwiązaniu tego problemu, nawet jeśli dołączę do S.H.I.E.L.D., będę musiał się męczyć z eliminowaniem zombie, co zajmie dużo czasu!”
Fury zdziwił się: „Zgodnie z wcześniejszymi danymi, zawsze radziłeś sobie z zombie z łatwością, czyż nie? Wystarczyło przykleić żółty papier i podpalić, prawda?” Pomyślał w duchu: „Zamierzałem nawet oszukać cię w sprawie tych twoich magicznych papierków, aby je zbadać, zobaczyć, czy można je masowo produkować, a następnie cię wykopnąć!”
Guan Heng potrząsnął głową: „Ach, teraz nie jest już tak łatwo! Skończyły mi się moje papierowe talizmany! Skończyły się, wyczerpały, rozumiesz?”
Fury zniecierpliwił się: „Co w tym wielkiego? Zrób nową partię, materiały zapewnimy, a koszty pokryje biuro!” Do tej pory Fury wciąż chciał pod pozorem pomocy ukraść technologię produkcji talizmanów Guana Heng.
Guan Heng rozłożył ręce, udając bezradność: „Naprawdę mi przykro! Szefie Fury, tych papierowych talizmanów nie robię ja, są one przekazywane przez naszych chińskich przodków od tysięcy lat, było ich tylko kilka, a metoda ich produkcji dawno zaginęła! Krótko mówiąc, skończyły się, zniknęły jak powietrze!”
Fury uderzył w stół, zirytowany: „Jak mogłeś tak szybko zużyć cenne papierowe talizmany? Powinieneś był zostawić przynajmniej jeden lub dwa, żeby nasza zaawansowana technologia mogła je skopiować!” W pośpiechu powiedział prawdę!
Guan Heng prychnął: „To nie moja wina! Ostatni papierowy talizman miałem dziś rano w kieszeni, ale zanim przyszedłem cię zobaczyć, użyłem go, aby uratować twoją ulubioną Agent Hill przed złym zombie, bum – i go zużyłem!” Guan Heng pomyślał w duchu: „Siostro Lodowa Góra, przepraszam, że użyłem cię jako żywej tarczy, szef Fury na pewno bardzo cię lubi, nic ci nie zrobi!”
Co więcej, materiałów do produkcji papierowych talizmanów nie dało się zebrać w tym świecie. Chociaż talizmany były dla Guana Heng sposobem na radzenie sobie z zombie, nie był to jedyny sposób, ale aby wyłudzić pieniądze od Furiego, celowo wyolbrzymił znaczenie talizmanów, w końcu Fury był w tej kwestii ślepy, co on mógł wiedzieć!
Guan Heng mówił z udawaną powagą: „Musisz mi pomóc w inny sposób, w przeciwnym razie walka z zombie będzie długotrwała i pochłonie wiele ofiar, a mnie to nie będzie obchodzić!”
Fury, stary lis, jak mógł nie wiedzieć, że Guan Heng próbuje go szantażować? Teraz to on błagał go o pomoc, więc z westchnieniem powiedział: „Postaw warunki! Ja… zrobię co w mojej mocy, aby cię zadowolić!” Powiedział za dużo i poczuł suchość w ustach, więc wziął łyk kawy.
„Słuchaj, co powiedziałeś na końcu, ludzie mogą pomyśleć, że mam jakieś chore skłonności!” Guan Heng zrobił odrażający gest, a potem z uśmiechem powiedział: „W rzeczywistości moje warunki to drobiazgi. Pierwszy warunek, chcę co najmniej trzy elementy broni i pancerza wykonane ze stopu Adaman!”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…