Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 4

1815 słów9 minut czytania

— Oczywiście, że wiem — Stary Mi delikatnie pogładził zarost na brodzie. Jednak być może przez zbyt mocny nacisk, kilka włosków odrosło, więc szybko schował je do rękawa, jednocześnie czując ukłucie chłodu w oku.
— Jak to rozwiązać? — zapytał Zu An pośpiesznie, zupełnie nie zwracając uwagi na ten drobny szczegół.
Stary Mi spojrzał na niego, a potem powiedział: — Twoje pieczęcie znajdują się w kluczowych miejscach, są one niezwykle wrażliwe. Jeśli zostaną usunięte siłą zewnętrzną, łatwo jest uszkodzić ich podstawy. Można je zlikwidować jedynie własną siłą. Kiedy osiągniesz poziom Wielkiego Mistrza i przekształcisz Energię w Duszę, będziesz miał zdolność rozproszenia tej pieczęci.
— Wielki Mistrz? Jaki to poziom? — Zu An był zdezorientowany.
Mi pomarszczył brwi: — Jak możesz nawet nie wiedzieć tak podstawowej rzeczy? Nic dziwnego, że wszyscy mówili, że jesteś zerem.
Po jego wyjaśnieniach Zu An zrozumiał podział świata na klasy kultywujących. Większość kultywujących na świecie mieści się w dziewięciu klasach. Pierwsza Klasa polega na zsynchronizowaniu unikalnej częstotliwości oddechu z Energią Duchową nieba i ziemi, aby wprowadzić Energię Duchową do ciała i oficjalnie rozpocząć kultywację. Druga Klasa polega na wprowadzaniu Energii Duchowej do hartowania skóry. Aby przyspieszyć szybkość wprowadzania Energii Duchowej, Trzecia Klasa opiera się na wzmacnianiu mięśni, Czwarta Klasa na wzmacnianiu ścięgien, Piąta Klasa na wzmacnianiu kości, Szósta Klasa na wzmacnianiu szpiku kostnego, Siódma Klasa na wzmacnianiu krwi, Ósma Klasa na hartowaniu narządów wewnętrznych i tworzeniu meridianów całego ciała, Dziewiąta Klasa polega na wyczuwaniu ciemiączka i gromadzeniu energii.
Gdy kultywujący zgromadzi chaotycznie rozmieszczoną Energię Duchową w ciele w wir energii, nieprzerwanie odżywiając każdą część ciała, przekroczy on poziom Wielkiego Mistrza.
Jeśli Wielki Mistrz potrafi wytworzyć Boską Myśl, staje się Wielkim Mistrzem. Pod Boską Myślą życie i śmierć należą do niego.
Nad Wielkim Mistrzem znajdują się Nieśmiertelni Władcy Niebios, którzy mogą przesunięciem ręki przenosić góry i zasypywać morza, niczym bogowie i nieśmiertelni z dawnych mitów.
— Hartowanie skóry, wzmacnianie mięśni, wzmacnianie kości? Ta klasyfikacja jest zbyt przypadkowa — Zu An miał dziwny wyraz twarzy. — A co jest ponad Nieśmiertelnych Władców Niebios?
— Ponad Nieśmiertelnych Władców Niebios? — Stary Mi spojrzał w gwiazdy, w jego oczach błysnęło pragnienie i szaleństwo. — Mówią, że jest Podróżujący w Pustce, który może żyć wiecznie, ale niestety, do tej pory wydaje się, że nikt nie osiągnął tego poziomu.
Zu An oczywiście się tym nie przejmował, to było zbyt odległe. Pośpiesznie zapytał o swój problem: — Ale niektórzy mówią, że mam okropne zdolności, i jestem już dorosły. Jak mogę osiągnąć poziom Wielkiego Mistrza?
Stary Mi spojrzał na niego: — Normalne Metody Kultywacji na tym świecie, przy twoich zdolnościach, są bezcelowe. Ale mam akurat dziwną Metodę Kultywacji, którą zdobyłem wiele lat temu, jest ona dla ciebie odpowiednia.
— Jak dziwna? — serce Zu Ana podskoczyło.
Stary Mi odpowiedział: — Zwykli kultywujący na świecie zaczynają od dzieciństwa, wspomagając się Kamieniami Duchowymi i Cennymi Ziołami, wchłaniając Energię Duchową nieba i ziemi do ciała, hartując całe ciało, aby ostatecznie stworzyć sieć kanałów Energii Duchowej obejmujących całe ciało. Jednak przy twoich zdolnościach, nawet ignorując twoją wadę dorosłości, przy wykorzystaniu dziesięciokrotnie większej ilości Kamieni Duchowych niż normalni ludzie, mógłbyś osiągnąć co najwyżej Trzecią Klasę. Kamienie Duchowe są tak rzadkie i cenne, kto chciałby je marnować na kogoś bez przyszłości?
— Ale moja Metoda Kultywacji jest inna. Polega na zniszczeniu i stworzeniu na nowo. Aby ją pomyślnie kultywować, jedynym wymogiem jest przyjmowanie ciosów. Im cięższe ciosy przyjmiesz, tym łatwiej będzie ci przejść do następnego poziomu.
Zu An był wstrząśnięty: — Czy na świecie istnieje tak podła Metoda Kultywacji?
— Niewiedzący dzieciaku, czy wiesz, że ta boska sztuka jest jedyną na świecie możliwością uzyskania dług... — Stary Mi nagle się wściekł, ale zdając sobie sprawę z błędu, szybko zmienił słowa. — Kto, chcesz się uczyć?
— Chcę, oczywiście, że chcę — Zu An teraz chwytał się ostatniej deski ratunku jak tonący. Stawką było szczęście przez resztę życia, niezależnie od tego, jak niezwykła byłaby Metoda Kultywacji, musiał spróbować. — Ale nie jesteśmy sobie bliscy, dlaczego jesteś tak miły?
Stary Mi westchnął głęboko: — Po prostu dlatego, że nie mam wiele czasu, aby żyć i nie chcę, aby ta Metoda Kultywacji zginęła wraz ze mną.
Zu An zrozumiał: — Jak brzmi twoje szlachetne imię? Z pewnością rozpropaguję tę Metodę Kultywacji w przyszłości, aby nie popsuć twojej sławy. Na tym etapie oczywiście nie wierzył, że Stary Mi to jego prawdziwe imię.
— Nadal możesz mnie nazywać Stary Mi... Heh heh, miło, że masz takie serce, nie pożałowałem, że cię wybrałem — Stary Mi zachichotał z lekkim uśmiechem. — Weź tę księgę i sam ją przestudiuj. Jeśli czegoś nie zrozumiesz, przyjdź do mnie.
Po tych słowach rzucił mu w objęcia czarny zwój, po czym odwrócił się i odszedł, w głębi serca nie mogąc powstrzymać radości: od tylu lat wreszcie znalazł najodpowiedniejsze Naczynie Doskonałe!
Lata temu, wykonując tajną misję, cudem uniknąwszy śmierci, zdobył ten sekretny traktat. Ale potem nie wrócił, aby zdać raport, zamiast tego zabił towarzyszy podróży, upozorował swoją śmierć i ukrył się, aby potajemnie ćwiczyć. Ale żadne sekrety nie wychodzą na jaw, ostatnio tamci ludzie wydają się zdobyć o nim informacje i wkrótce go znajdą.
Jego boska sztuka nie została jeszcze ukończona, więc nie mógł stawić czoła tym ludziom. Po długim zastanowieniu wymyślił sposób na zrzucenie starej skóry, czyli metodę Przejęcia Ciała i Odrodzenia, którą zdobył wiele lat temu.
W każdym razie to ciało było zniszczone i stare, już dawno chciał je wymienić. Ten kryzys sprawił, że ostatecznie się zdecydował. Ale przejęcie ciała nie było takie proste. Po pierwsze, druga strona musiała kultywować tę samą Metodę Kultywacji, aby przelać całą swoją moc; po drugie, ciało tej osoby musiało być ciałem z dominującą energią yin.
Wiedziano, że przejmowanie ciał jest niezwykle niebezpieczne, cel musi być dobrany pod kątem jak największej zgodności we wszystkich aspektach. Sam był Eunuchiem, a nagłe przejście do Mężczyzny o męskiej naturze mogłoby łatwo doprowadzić do Yang Fire spalającego ciało i śmierci.
Ale gdyby miał przenieść się do Eunucha, byłby niechętny. Który Eunuch nie chciałby być prawdziwym mężczyzną? Odrodzić się i nadal być Eunuchiem, kto by tego chciał?
W wyniku tego konfliktu nie mógł znaleźć odpowiedniej osoby, aż do spotkania z tym Zięciem Rodu Chu. Tam było nałożone pieczęć, co czyniło go jak Eunucha, ale nie był prawdziwym Eunuchiem. Po całkowitym przejęciu jego ciała mógłby powoli wrócić do normy.
Nie tylko ciało było odpowiednie, ale co ważniejsze, nie miał zbyt wielu członków rodziny ani przyjaciół, więc gdyby jego ciało zostało przejęte, nawet jeśli nastąpiłyby jakieś nienormalne zmiany, trudno byłoby je wykryć; co więcej, był Zięciem Rodu Chu, więc w przyszłości nie brakowałoby mu bogactwa, zwłaszcza że miał żonę jak niebiańska piękność.
Myśląc o niebiańskiej urodzie Chu Chuyan, Stary Mi, nawet będąc Eunuchiem, czuł coś gorącego w sercu.
Zu An nie wiedział o niczym z tego. Z nadzieją oglądał zwój w swojej dłoni, w końcu była to jego jedyna nadzieja.
Zwój był jedwabisty, a jednocześnie nie był jedwabisty, był złoty, a jednocześnie nie był złoty. Nie można było ocenić, z jakiego materiału był zrobiony.
Kiedy Zu An chciał zapytać Starego Mi, nagle usłyszał zimny głos: — Wykryto sekretny traktat z Góry Qishan, „Phoenix Nirvana Sutra”. Czy chcesz go pochłonąć i aktywować Mistrza Klawiatury?
Zu An zamarł. Nigdy nie spodziewał się, że tak łatwo zdobędzie sekretny traktat. Dwanaście nieznanych krain brzmiało tajemniczo, czyż nie było to coś, czego nawet po przeżyciu dziewięciu śmierci trudno byłoby zdobyć?
Mimo pewnego szoku, bez wahania odpowiedział: tak.
Następnie klawiatura pojawiła się w jego dłoni, a zwój nagle zamienił się w złote światło i został wessany do F2. Światło przesuwało się po liniach rysunku, a potem klawiatura wydawała się być podłączona do prądu, podświetlenie wielu klawiszy zaświeciło się.
— Zdobyto pierwszy sekretny traktat, aktywowano System Wartości Gniewu, odblokowano częściowe funkcje Losowania.
— System Wartości Gniewu: Jako Mistrz Klawiatury, musisz zawsze dążyć do tego, aby druga strona wpadła w bezsilną furię. Cel: wywołanie gniewu, w zależności od stopnia, gospodarz może otrzymać odpowiednią Wartość Gniewu, którą można wydać na Losowanie, zakup towarów, używanie umiejętności...
Zu An zauważył, że nad klawiaturą pojawił się wirtualny ekran. Pojawiły się na nim wypowiedziane wcześniej słowa, a także kilka przycisków, które można było zaznaczyć kursorem. Na górze znajdowały się napisy: Losowanie, Sklep, a inne przyciski były zakryte mozaiką, co uniemożliwiało ich odczytanie.
Przycisk Losowanie był podświetlony, a przycisk Sklep był szary, zapewne będzie odblokowany w następnej kolejności.
Dno ekranu przypominało pasek ekwipunku w grze, ale niestety był pusty.
Poza tym w prawym górnym rogu ekranu znajdował się mały napis — Wartość Gniewu 0.
Zu An był natychmiast przygnębiony. Wcześniej przecież sprawił, że dziewczyna Śnieżka wpadła w taki gniew, że dostała dodatkowego okresu, dlaczego nie otrzymał ani jednej Wartości Gniewu? Wyglądało na to, że klawiatura nie była jeszcze odblokowana.
Używając klawiszy kierunkowych, przesunął kursor do pozycji Losowanie i nacisnął Enter. Na ekranie pojawił się kolejny napis.
Za każde 100 Wartości Gniewu można otrzymać jedną szansę na Losowanie.
Biorąc pod uwagę, że gospodarz po raz pierwszy uruchomił funkcję klawiatury, można nagrodzić trzy darmowe Losowania. Prawdopodobieństwo wygranej w tych trzech Losowaniach jest znacznie zwiększone, nagrody są losowe, a przedmioty wypadające później są powiązane z poziomem gospodarza. Czy chcesz rozpocząć Losowanie?
Czy to nie jest wielki pakiet na start? Zu An z entuzjazmem wybrał tak. W oczach pojawił się punkt światła i zaczął szybko przesuwać się po klawiszach klawiatury.
Serce Zu Ana płonęło. Co uda mu się wylosować? Czy będzie to boski artefakt z obrażeniami 999 na cios, czy potężna boska bestia? Oczywiście, wylosowanie małej piękności też nie byłoby złe...
W czasie jego fantazji kursor zatrzymał się na spacji, a na ekranie pojawiły się cztery wielkie znaki: Dziękujemy za udział!
Zu An: „???”
Gdzie obiecywane znacznie zwiększone prawdopodobieństwo wygranej? Gdzie złoty palec? Gdzie obiecujący magiczny system?
Po takim spektakularnym starcie, a okazało się to „dziękuję za udział”, jesteś hańbą wśród systemów.
— Czy chcesz przeprowadzić następne Losowanie? — zapytał ekran.
— Uwierzyłem twojemu złemu czarowi! — Zu An zacisnął zęby. Już miał nacisnąć, gdy nagle poczuł, że coś jest nie tak. Pośpiesznie pobiegł, aby nabrać miskę wody, umył twarz, a dopiero potem rozpoczął drugie Losowanie.
Upewnił się, że tym razem nie będzie się wygłupiał, wpatrywał się w kursor. Zauważył, że kursor najdłużej zatrzymywał się na spacji, następnie na obszarze klawiszy numerycznych, a najszybciej przelatywał przez obszar klawiszy literowych.
Myślał, że im krócej zatrzymuje się kursor, tym cenniejszy jest przedmiot, ale nie miał już wielkich nadziei. Liczył tylko na to, aby tym razem nie wylądował na spacji.
Jakby usłyszawszy jego modlitwy, w końcu kursor zatrzymał się na klawiszu „Q”. Na ekranie pojawiła się jakaś rzecz. Widząc, że to już nie było „dziękuję za udział”, Zu An ogarnęła wielka radość.
Jednak jego uśmiech szybko zamarł, ponieważ zauważył, że rzecz wyglądała jak kulka druciana do szorowania garnków, którą często widuje się w kuchni.
Czy system chce, abym obrał ścieżkę kucharza? Czy też ścieżkę kupca między światami?
Ten przedmiot można kupić po cztery paczki za 2 juany w sklepie, a wypadł z tego systemu? Zu An zaczął wątpić w sens życia.
— Gratulacje! Wylosowałeś Piłkę Szczęścia Bogatej Kobiety!

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…