— Ale mięśnie jej łydek wciąż były napięte, a ogon sztywno sterczał za nią, każdy włos emanował oporem.
— Tylko, tylko zmoczę stopy – powiedziała do siebie. – Zmoczenie stóp jest chyba w porządku, prawda?
Silfeyra usiadła obok niej i też zanurzyła stopy w wodzie.