Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 16

3161 słów16 minut czytania

Nowy rok zawitał w akompaniamencie wystrzałów petard. Kato Taka jak zwykle zaprosił na świętowanie Naruto, Kei i cierpliwą babcię Sue, a maleńki pokoik wypełnił ciepłą atmosferą. Wioska również tętniła radosnym nastrojem. Jednak Trzeci Hokage, Hiruzen Sarutobi, siedzący w swoim gabinecie, nie mógł się uśmiechnąć. Przez trzy miesiące drżał z niepokoju, spodziewając się wielkich przewrotów ze strony klanu Uchiha, a jaki był rezultat? Uchiha zachowywali się, jakby opętał ich bóg uśmiechu! Ich poziom obsługi klienta był wręcz doskonały, liczba skarg od mieszkańców gwałtownie spadła, a nawet radykalne frakcje, które wcześniej skakały i podskakiwały, pragnąc wyryć rebelię na swoich czołach, zniknęły jak kamień w wodę.

Zaloguj się, aby kontynuować

Zaloguj się, aby kupić ten rozdział lub subskrypcję.