Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 14

2682 słów13 minut czytania

Porozumienie spisane między klanem Hyuga a Uchiha było długie i szczegółowe. Akademicką terminologią przyprawiało Kato Taka o mdłości, czuł się jakby czytał księgę zaklęć. Skądże znowu licealista, który nawet nie potrafił poprawnie zapamiętać swojego przemówienia przy wyjściu ze szkoły, miał rozumieć te zawiłe polityczne klauzule!
Jednak Zhi Shui ufał Kato Taka w stu procentach, powierzając mu nawet taką kluczową tajemnicę i szukając jego opinii.
Kato Taka zebrał się na odwagę. Czuł się jak podczas lekcji czytania ze zrozumieniem. Po pewnym czasie udało mu się wyłuskać główne punkty porozumienia:
. Klan Uchiha zobowiązał się do lojalności i zaprzestania agresji w wiosce, a klan Hyuga nie będzie brał udziału w żadnych buntowniczych działaniach Uchiha jako ich wspólnicy.
. Obie rodziny formalnie zawarły sojusz, zobowiązując się wzajemnie wspierać w ramach nie naruszania ogólnych interesów Konohy, aby uzyskać rozsądne korzyści i pozycję polityczną. Ponadto, obie rodziny miały wspólnie utworzyć co najmniej osiem elitarnych zespołów, które miały ze sobą współpracować. Trzy z tych zespołów miały być kierowane przez członków klanu Hyuga, a podczas wykonywania misji, członkowie Uchiha mieli obowiązek chronić Byakugan klanu Hyuga, absolutnie nie dopuszczając do jego utraty!
W przypadku niefortunnego zdarzenia, jakim byłaby utrata Byakugan, Uchiha mieli również w pełni współpracować z Hyuga w celu jego odzyskania.
. Kolejna ważna klauzula mówiła o otwarciu Departamentu Policji Konohy dla klanu Hyuga, pozwalając im na przydzielenie członków klanu do względnie bezpiecznej pracy biurowej w obrębie wioski.
. Pozostałe postanowienia dotyczyły rutynowych spraw, takich jak wymiana informacji i wzajemna pomoc zasobów.
Po pierwszym przeczytaniu Kato Taka uznał porozumienie za rozsądne. Uchiha dysponowali potężną siłą bojową, więc mieli pełnić rolę egzekutorów i zapewnić bezpieczeństwo. Klan Hyuga cieszył się dobrą reputacją wśród zwykłych ninja i mieszkańców, co mogło zapewnić Uchiha potrzebne im wsparcie polityczne i publiczne.
„Hm, obopólne korzyści, to dobre…” Kato Taka pogłaskał się po podbródku i skinął głową. Kiedy jego wzrok padł na ostatni punkt, oczy prawie wyskoczyły mu z orbit: „Na co to?! Małżeństwo?! Wpisali to do oficjalnego porozumienia? Idą na całość?!”
Wskazał na ten punkt, a jego głos załamał się: „O kim mowa? Czyżby… ten dzieciak Sasuke?!” W jego głowie natychmiast pojawił się obraz Sasuke i Hinaty stojących razem… Na co to?! Co z moim pasierbem Naruto?!
Zhi Shui zakaszlał, a jego wyraz twarzy był nieco dwuznaczny: „Eee… Podobno podczas rozmowy starsi przywódcy obu klanów poczuli… wzajemne zrozumienie. Później, w przypływie wzajemnych pochwał, uznali, że rodzinne więzi mogłyby wzmocnić sojusz poprzez małżeństwo… Akurat żona przywódcy klanu Hiashi niedawno zaszła w ciążę… Dwaj przywódcy naradzili się i ustalili tę sprawę…”
„Niekoniecznie musi być to Sasuke… Przywódca klanu Fugaku zasugerował, że mogą się postarać, aby pani Mikoto urodziła jeszcze jedno dziecko! Wtedy zobaczymy, czy uda się połączyć tę parę…”
Zhi Shui zawahał się, a jego wzrok stał się niepewny: „Jeśli to się nie uda… Sasuke też mógłby… Kilka lat różnicy wieku to nie problem!”
„Uff…” Kato Taka odetchnął z ulgą. Naprawdę martwił się o swojego głupiego syna Naruto.
„Myślałem, że chodzi o Hinatę…”
„Hinata jest przecież najstarszą córką głównej rodziny,” przerwał mu Zhi Shui, a jego spojrzenie stało się dociekliwe. „Najprawdopodobniej zaakceptowałaby jedynie małżeństwo z osobą poniżej jej statusu… Eee? Tak bardzo troszczysz się o pannę Hinatę… Czyżbyś…?” Przesunął wzrokiem po Kato Taka, a jego znaczenie było oczywiste.
Kato Taka zamarł na chwilę, po czym szczerze skinął głową: „Tak, myślę o tym!” Miał rozbieżność w postrzeganiu własnego wieku w porównaniu z innymi. Nadal czuł się jak licealista, a jego koledzy z poligonu treningowego byli dla niego jak dzieci z jego nowego życia. Absolutnie nie myślał o tym w zły sposób, po prostu chciał, żeby Hinata została żoną jego pasierba.
Ale Zhi Shui tego nie wiedział! Chłopak interesujący się podobną wiekiem dziewczynką… Tylko z jakiego powodu?
Zhi Shui szeroko otworzył oczy. Znalazł sensację. Co tam jakiś tam Inoichi? Czyżby znalazł okazję, żeby jej o tym powiedzieć...
Kato Taka kompletnie nie zrozumiał toku myślenia Zhi Shuia. Zamiast tego przypomniał sobie o łagodnej pani Mikoto z szpitala, skrzywił się: „…Naprawdę szkoda pani Mikoto…” Wyobrażał sobie własne dziecko jako zakładnika w grze politycznej.
Wyraz twarzy Zhi Shuia stał się jeszcze dziwniejszy: „Eee… Kiedy pani Mikoto się o tym dowiedziała… była całkiem szczęśliwa. Powiedziała, że jest bardzo ciekawa, jaki genialny dzieciak wyjdzie z połączenia Byakugan i Sharingan…”
Kato Taka: „…” Myślał, że obie strony dopiero zaczynają współpracę i wzajemnie się podejrzewają, a małżeństwo to tylko rutynowy sposób na nawiązanie stosunków… Okazało się jednak, że wszyscy oni byli wilkami w owczej skórze! Traktowali dzieci jak pionki w grach, bawiąc się w ewolucję przez fuzję?!
Jednakże… gdyby tak się zastanowić… To może… być całkiem kuszące? Geny Uchiha i Hyuga są oczywiste, atrakcyjność fizyczna jest podstawą, a oba klany posiadają elitarne zdolności wzrokowe… Połączenie Byakugan i Sharingan… jeśli to się naprawdę uda, jakież stworzenie wyjdzie z tego dziecka? Rinnegan?!
Zazdrość! Potężna zazdrość! Kato Taka poczuł się karygodny. Gdyby nie pamiętał o tym, że pani Mikoto zapłaciła ogromny rachunek za leczenie, od razu chwyciłby Zhi Shuia za kołnierz i zażądał nagrody: „Ja, Kato Taka, daję wam pieniądze!”
Wraz z osiągnięciem porozumienia przez oba klany, wewnątrz Uchiha i Hyuga rozpoczęły się ciche ruchy porządkowe, eliminując nieadekwatne, radykalne głosy i gromadząc siły do nadchodzących negocjacji z wyższymi rangą przedstawicielami Konohy.
Jednak te wzniosłe rozgrywki polityczne nie miały już nic wspólnego z Kato Taka, małą rybką. Jego głównym polem bitwy nadal pozostawał poligon treningowy!
On, Inoichi, Naruto, Sasuke, a także sporadycznie pojawiający się członkowie klanu Ino-Shika-Cho i rodzeństwo Hyuga, kontynuowali swoje bolesne, ale satysfakcjonujące codzienne ćwiczenia.
Kakashi nadal pojawiał się i znikał jak duch, ale Kato Taka, kierując się zasadą „nie wychodzić z pustymi rękami”, dopóki Kakashi się pojawiał, wyciskał z niego wszystkie soki! Przecież ten facet w marcu przyszłego roku będzie nękał nowych uczniów, a dobrych chwil zostało mu niewiele!
Dwa miesiące intensywnego treningu przyniosły znaczące efekty. Nawet taki odpad jak Naruto potrafił w miarę poprawnie wejść na drzewo i chodzić po wodzie, a kontrola nad Chakrą znacząco się poprawiła. Podstawowe Trzy Techniki Shinobi zostały również zdobyte od Kakashiego przez Kato Taka, ale Naruto najwyraźniej nie był zadowolony i z utęsknieniem pragnął nauczyć się jakichś efektownych technik ofensywnych.
Kato Taka rozłożył ręce: „Nie patrzcie na mnie, w moim domu są tylko te dwie rzeczy, nic więcej. Kakashiego nie można znaleźć, ukrywa się przede mną…” Wzrok wszystkich skierował się na Hinatę.
Hinata lekko zarumieniona, bawiąc się palcami, cicho wyjaśniła: „Zazwyczaj… poza sekretnymi technikami rodowymi lub relacją nauczyciel-uczeń… nie można nikomu samodzielnie przekazywać ninjutsu… To są zasady…” Jej głos stawał się coraz cichszy.
Spojrzenia wszystkich natychmiast skupiły się ponownie na Sasuke. Sasuke natychmiast zadarł sztucznie pewnie brodę: „Hmph! Już dawno odkryłem mój atrybut Chakry i zacząłem ćwiczyć rodzinną sekretną technikę Utsugu!” Duma była oczywista.
Naruto rozpromienił się: „Sasuke! Dobry bracie! Podziel się! Pokaż mi swoją siłę!”
Sasuke spojrzał na niego jak na chorego psychicznie: „Głupcze! To są rodzinne zasoby! Jak mógłbym ci je tak po prostu dać!”
Widząc, że obaj zaczynają się kłócić, Kato Taka zwrócił się do Inoichi: „Inoichi, czy zrobiłaś test swojego atrybutu Chakry?”
Inoichi skinęła głową, jej wyraz twarzy był spokojny: „Rodzina zleciła test, atrybuty piorun i wiatr. Ale w rodzinnych archiwach jest niewiele informacji o podstawowych ninjutsu związanych z tymi dwoma atrybutami, zwłaszcza o nisko-poziomowych ninjutsu odpowiednich dla początkujących… prawie zero. Mogę tylko nadal zgłębiać Trzy Techniki Shinobi i Taijutsu.”
„Piorun i wiatr?” Kato Taka zamarł. W jego domu nie było starożytnych ksiąg zawierających tak podstawowe rzeczy. Do tej pory myślał, że atrybuty Chakry to po prostu pięć żywiołów: metal, drewno, woda, ogień i ziemia.
Są też wiatr i piorun?
„Też bym chciał mieć rodzinę.” Naruto skomentował ze szczerym zazdrością.
Przecież masz przybranego ojca!
Kato Taka dowiedział się, że w sklepie z narzędziami ninja sprzedają papierki testujące Chakrę, więc natychmiast zabrał swojego przybranego syna Naruto do sklepu i kupił dwa arkusze.
Naruto był pierwszy. Po wstrzyknięciu Chakry, papierki testujące zareagowały na Chakrę, z trzaskiem rozdarły się na dwie równe części. Jest to atrybut wiatru!
Przyszedł czas na Kato Taka. Ostrożnie wstrzyknął swoją siłę Żywiołu Drewna, którą wyćwiczył poprzez Wielką Ucieczkę Pięciu Żywiołów. Papierki testujące… stały jak skała, ani drgnęły.
Zaczął się denerwować. Czyżby Chakra i Qi to nie to samo? Zawsze używał siły Żywiołu Drewna jako Chakry, a Trzy Techniki Shinobi też mógł doskonale stosować?
Co więcej, Inoichi mogła wykonać test, dlaczego ja nie mogę?
Kato Taka spojrzał na zgromadzonych widzów i roześmiał się nerwowo. Naruto zniecierpliwiony: „Po co się tak wleczesz?” Wskazał podbródkiem na papierki testujące: „Zrób to?”
Cholera? Nie poszło?
Kato Taka lekko się spocił… Zebrał się na odwagę i spróbował wstrzyknąć bezatrybutowe Qi z całej siły… Papierki testujące najpierw stały się wilgotne, następnie częściowo zwęgliły się i zakręciły, a pozostała część stała się pomięta jak glina!
Woda, ogień, ziemia! Trzy atrybuty!
Kato Taka spojrzał na trójkolorową reakcję papierków testujących i odetchnął z ulgą…
Ale dlaczego Inoichi wykryła atrybuty pioruna i wiatru?
Inoichi powinna być taka sama jak ja. Qi powinno być zgodne ze wszystkimi pięcioma żywiołami, a te papierki testujące Chakrę po prostu nie potrafią wykryć atrybutów metalu i wody.
Czyżby to wynik treningu Wielkiej Ucieczki Pięciu Żywiołów?
Kato Taka pogrążył się w myślach…
Nagle poczuł, jakby w jego głowie zapaliła się lampka!
Tajne słowa z wstępów do Techniki Dziewięciu Oddechów Kosmicznych i Wielkiej Ucieczki Pięciu Żywiołów, które były wcześniej niewytłumaczalne, przemknęły mu przez głowę jak w kalejdoskopie!
Wstęp do Techniki Dziewięciu Oddechów Kosmicznych: Niebo i Ziemia rodzą się z pierwotnej energii, są przodkami wszystkich rzeczy, Niebo i Ziemia tworzą się z pierwotnej energii, a wszystkie rzeczy tworzą się z Nieba i Ziemi...
Wstęp do Wielkiej Ucieczki Pięciu Żywiołów: Yin i Yang są formą, Pięć Żywiołów są funkcją. Pięć Żywiołów musi połączyć Yin i Yang, a Yin i Yang musi zawierać Pięć Żywiołów. Kiedy Yang się zmienia, a Yin łączy, rodzą się woda, ogień, drewno, metal i ziemia...
W zrozumieniu Kato Taka, fraza „Dao rodzi jedność, jedność rodzi dwoistość, dwoistość rodzi trójcę, trójca rodzi wszystko” była najbardziej znana z jego poprzedniego życia i zawsze ją odrzucał.
Ale wstęp do Sztuki Trzydziestu Sześciu Niebiańskich Duchów mówił, że wszystko rodzi się z nieba i ziemi, a niebo i ziemia powstają z pierwotnej energii. Proste powiązanie, rozumiejąc niebo i ziemię jako dwoistość, a pierwotną energię jako jedność, to czym jest trójca? Czym jest trójca?
Kato Taka zapętlił się w swoich myślach i nie potrafił tego zrozumieć. Chociaż rzeczywiście posiadał boskie moce dzięki Sztuce Trzydziestu Sześciu Niebiańskich Duchów, zawsze uważał, że Tao Te Ching autorstwa Lao Tzu jest dokładniejsze.
Teraz, po przetestowaniu atrybutu pierwotnej energii, Kato Taka nagle połączył słowa obu stron i zrozumiał wszystko.
Dao rodzi jedność, początek pierwotnej energii to jedność. Pierwotna energia rodzi dwoistość, czyli niebiańskie i ziemskie Yin i Yang. Yin i Yang oddziałują, Yang się zmienia, Yin łączy, to trójca. Dlatego wstęp do Wielkiej Ucieczki Pięciu Żywiołów mówił, że Yin i Yang muszą zawierać Pięć Żywiołów, a Pięć Żywiołów się przekształca, z czego wszystko rodzi się.
Dlatego Dao rodzi jedność, jedność rodzi dwoistość, dwoistość rodzi trójcę, trójca rodzi wszystko.
Trójca nie wskazuje na trzy rzeczy, ale reprezentuje stan.
Rozumiem! Inoichi nie ćwiczyła Wielkiej Ucieczki Pięciu Żywiołów. Jej Yin i Yang w ciele jeszcze się nie poruszyły. Papierki testujące Chakrę wykazały jej wrodzoną sympatię do atrybutów wiatru i pioruna w tym świecie. A ja?
Kato Taka został przekształcony przez trening w ciało Pięciu Żywiołów. Wcześniejsze skupianie się tylko na drewnie było jak marnowanie drogocennych zasobów! Pięć Żywiołów wzajemnie się wspiera i przezwycięża. Długotrwałe skupianie się na jednym atrybucie nieuchronnie prowadzi do braku równowagi Pięciu Żywiołów w ciele, uniemożliwiając odwrócenie Yin i Yang oraz odtworzenie wrodzonego stanu.
Co więcej, drewno rodzi ogień. Samotne ćwiczenie technik drewna z pewnością doprowadzi do nadmiernego zapłonu serca! Nic dziwnego, że ostatnio tak łatwo drażnił go Naruto, eksplodując przy najmniejszej prowokacji! Okazało się, że źródło problemu tkwi tutaj!
Po nagłym oświeceniu zrozumiał, że wcześniejsze postępowanie było wielkim błędem.
„Oświeciło mnie! Bracia! Muszę zamknąć się na trening!” Kato Taka powiedział z surową miną. „Czuję, że kierunek mojego treningu wymaga dostosowania!”
Sasuke powiedział, że to dobrze, ponieważ akurat przygotowywał się do wyczerpującego treningu Utsugu.
Naruto był zdezorientowany. Jak ten człowiek mógł nagle chcieć zamknąć się na trening?
„A co ze mną? Ja też chcę nauczyć się fajnego Utsugu!” Naruto uważał, że Trzy Techniki Shinobi są zbyt proste.
Kato Taka z irytacją uderzył go w głowę: „Skup się! Najpierw solidnie zbuduj podstawy! Dopracuj kontrolę! Jeśli w przyszłym miesiącu podczas sprawdzania wyników, nadal nie będziesz potrafił porządnie użyć Trzech Technik Shinobi, zostaniesz daleko w tyle za Sasuke i resztą, czy nie będzie ci wstyd!”
Inoichi również oznajmiła, że rodzina zaaranżowała jej okres treningu pod okiem Zhi Shuia.
Dobrze, każdy ma świetlaną przyszłość. Zespół poligonu treningowego zostaje tymczasowo rozwiązany.
Kato Taka zanurzył się w wielkim dziele Harmonii Pięciu Żywiołów. Nie skupiał się już tylko na rozwijaniu siły Techniki Drewna, ale próbował kierować pięcioma atrybutami do krążenia i równoważenia się w ciele, starając się zrozumieć wzajemne wspieranie się i przezwyciężanie.
Efekty przekroczyły oczekiwania! Kiedy przestał siłą tłumić lub faworyzować jeden atrybut, pozwalając im tworzyć subtelny cykl, choć ilość Qi nieco się zmniejszyła, jego Technika Drewna stała się znacznie płynniejsza i bardziej harmonijna, a zużycie wydawało się znacznie mniejsze. Technika Drewna wyprodukowana zyskała większą sprężystość i witalność! Pięć Żywiołów rodzi się i umiera, krążąc bez końca! Ta droga była niewątpliwie słuszna!
Miesiąc zamkniętego treningu dobiegł końca. Kato Taka poczuł się odświeżony, a jego siła wzrosła. Wreszcie nadszedł dzień, w którym jego przyjaciele mogli zaprezentować wyniki swoich treningów.
Na poligonie treningowym wszyscy kolejno prezentowali się:
Za plecami Inoichi pojawiła się krótka katana o staroświeckim wyglądzie, nadając jej bardziej chłodny i ostry temperament. Nic nie powiedziała, delikatnie pogładziła rękojeść palcami, co było jasnym sygnałem – nowa umiejętność, szermierka!
Sasuke nadal zachowywał swój arogancji „jestem najlepszy na świecie”, ale z bliska… jego kącik ust wyglądał na lekko nienaturalnie opuchnięty? Uniósł głowę: „Utsugu: Wielka Kula Ognia! Opanowałem to!”
Naruto: „Co, smarkaczu, dlaczego masz zachrypnięty głos?”
Sasuke: „Zamknij się!”
Neji i Hinata: Stali obok siebie, przyjmując podobną pozycję otwierającą Gentle Fist, ich ruchy były płynne i harmonijne, ewidentnie nauczyli się nowego zestawu rodzinnych technik Hyuga.
Shikamaru z klanu Ino-Shika-Cho, jak zwykle, jako pierwszy nie pojawił się.
Kato Taka podrapał się po głowie, skromnie mówiąc: „Technika Drewna stała się wygodniejsza, a kontrola poprawiła się.” Ziemia pod jego stopami delikatnie się poruszyła, a z ziemi wyrosła gruba kikuta, unosząc go na metr wysokości. Stał pewnie.
Na koniec wszystkie oczy skierowały się na Naruto.
Naruto nie okazał strachu: „Nauczyłem się! Trzy Techniki Shinobi! Niesamowicie – zręcznie!”
Sasuke jako pierwszy nie uwierzył, prychnął: „Ty? Odpad? Poćwicz przemianę, pokaż mi! Nie znowu jakiś potworek?”
„Smarkaczu, patrz uważnie!” Naruto został sprowokowany i natychmiast wykonał pieczęcie, wkładając w to całą swoją siłę: „Jutsu przemiany!”
„Bum!” Rozległ się potężny wybuch białego dymu!
Poligon treningowy natychmiast pogrążył się w ciszy, nie słychać było nawet szmeru. Wszyscy z ciekawością wpatrywali się w środek.
Biały dym powoli się rozwiewał…
Na miejscu stał rozebrany do naga, okryty jedynie dymem Sasuke! Co gorsza, na twarzy przypominającej Sasuke, widniał charakterystyczny, głupi i promienny uśmiech Naruto! Słońce oświetlało nagie pośladki, oślepiając oczy.
„…” Wyraz twarzy Sasuke zmienił się od pogardy, przez szok, po upokarzającą złość, a na końcu wybuchł nieopanowaną furia! Cała jego twarz, od nasady szyi po linię włosów, zaczerwieniła się w widocznym tempie.
„NARUTO—!!! ZABIJĘ CIĘ DZISIAJ!” Potworny, drżący od łez krzyk rozbrzmiał po całym poligonie treningowym.
Sasuke, jak kot, któremu nadepnięto na ogon, natychmiast eksplodował! Wykorzystał najszybszą rękę w swoim życiu, nie po to, by zaatakować Naruto, ale by błyskawicznie zerwać własną kurtkę i owinąć nią „nagiego Sasuke” w niedającej się opisać części ciała! Ruch był tak szybki, że stworzył smugę cienia!
W następnej sekundzie, Sasuke, którego rozum spaliła furia, jak tygrys schodzący z góry, z determinacją na śmierć i życie, rzucił się na Naruto, a jego pięści, wielkie jak garnki, zaczęły spadać jak deszcz!
„Ahhh! Przepraszam, Sasuke! Nie bij po twarzy! Auć! Moje włosy! Pomocy —!!!”
Na poligonie treningowym rozległy się wrzaski Naruto przypominające zabijanie świń i gniewne ryki Sasuke. Wszędzie pełno kurzu, słychać było odgłosy uderzeń.
Kato Taka boleśnie zakrył oczy, czując podwójne ciosy w oczy i serce. Czym różniło się to od tego, gdy w gimnazjum koledzy wygłupiali się na boisku, udając, że się przewracają i ściągali mu spodnie!?
„To okropne… Jak Sasuke będzie mógł teraz spotykać się z ludźmi…”
Sasuke: „Nie mogę już tak żyć, ty też nie będziesz mógł!”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…