Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 9

365 słów2 minuty czytania

Wewnątrz Sali Adjacente ao Céu panowała martwa cisza.
Naczelna Cesarzowa Wielkiej Dynastii Xia, matka narodu.
Śmiał żądać tego otwarcie, na oczach wszystkich urzędników dworu, na oczach samego cesarza!
To już nie była zniewaga, to było wyrwanie oblicza dynastii Wielkiej Xia, razem z całym narodowym szacunkiem, i podeptanie go stopami.
Kilku starych ministrów trzęsło się z gniewu, wskazując na Huyan Shuo, ich wargi drżały, ale nie potrafili wydobyć z siebie ani słowa nagany.
Uśmiech na twarzy Zhao Hao po raz pierwszy na moment zamarł.
Nie spodziewał się, że ten głupi wilk z północnej granicy będzie aż tak głupi, by wysunąć takie żądanie.
Li Ce siedział na Tronie Cesarskim, nieruchomo.
Jego wzrok minął Huyan Shuo i spoczął na Mao Xiang stojącym obok. Cicho wypowiedział jedno słowo.
Zabijcie.
Na te słowa twarz Zhao Hao diametralnie się zmieniła.
Nie myśląc wiele, zrobił krok do przodu, stając między Tronem Cesarskim a Huyan Shuo.
Wasza Wysokość! Nie wolno!
Zhao Hao pochylił się i nalegał.
Podczas wojny między dwoma państwami nie zabija się posłańców! Jest to odwieczna zasada! Jeśli go zabijecie, dacie Xiongnu z północnej granicy najlepszą wymówkę do rozpoczęcia wojny! Wtedy trzysta tysięcy konnych uderzy na południe, a nasza Wielka Xia będzie w niebezpieczeństwie!
Mówił szczerze, prezentując się jako lojalny minister, dbający o kraj i lud.
Wasza Wysokość, proszę zastanówcie się jeszcze raz! Odstawienie na bok Państwa i ludu dla chwili gniewu, to nie postępek mądrego władcy!
Li Ce spojrzał na fałszywą twarz poniżej, a jego usta wykrzywiły się w niezwykle zimny łuk.
Drogi ministrze Zhao.
Pamiętam, że Naczelna Cesarzowa jest twoją biologiczną córką, prawda?
Ciało Zhao Hao zadrżało, podniósł głowę, a w jego oczach przemknęła iskra wahania, lecz szybko zastąpiła ją głębsza podłość.
Wyprostował się i rzekł, szczycąc się swoją szlachetnością.
Wasza Wysokość! Najpierw jestem waszym poddanym Wielkiej Xia, a dopiero potem ojcem Naczelnej Cesarzowej!
Dla wiecznego pokoju Wielkiej Xia, dla milionów ludzi unikających cierpienia, nie mówiąc już o tym, że ma zostać wysłana do małżeństwa, nawet jeśli miałoby to oznaczać odebranie mi życia, temu staryemu słudze, nie miałbym nic przeciwko!
Jeśli to przyniesie pokój, jako córka Rodziny Zhao, jako Naczelna Cesarzowa Wielkiej Xia, powinna ponieść taką ofiarę!
Dobrze powiedziane.
Naprawdę odważnie i wzruszająco.
Li Ce chciał mu nawet zagrać.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…