– Kaszel, kaszel.
Widząc plucie krwią, twarz Lin Qingfeng była blada. Zarówno Wen Shan, jak i Yao Yu mogli być uważani za elity wśród tej grupy utalentowanych osób.
Dodatkowo, gwałtowne zdobycie Kamienia Życia i Śmierci spowodowało, że został on również ranny przez naturalne pole siłowe kamienia, a teraz sytuacja była jeszcze gorsza.
„Yao Yu i Wen Shan są słabsi od Wan Yi-liu, ponieważ Wan Yi-liu jest nieskończenie bliski trzem tysiącom Profundnych Wzorów. Gdybym naprawdę z nim walczył, moje szanse na przeżycie byłyby niewielkie” – Lin Qingfeng czuł się coraz bardziej zdesperowany.
Wan Yi-liu był prawdziwym szczytowym talentem, a jego kunszt miecza nie był tylko pustymi słowami. Nawet po płytkiej potyczce Lin Qingfeng czuł przerażającą siłę bojową przeciwnika.
A Yao Yu i Wen Shan mieli tylko dwa tysiące Profundnych Wzorów, ich fundamenty były nieco gorsze.
„Następnym razem, gdy się spotkamy, ten Wan Yi-liu z pewnością osiągnie poziom trzech tysięcy Profundnych Wzorów”.
Lin Qingfeng zmarszczył brwi, nie wiedząc, ilu jest tam posiadaczy trzech tysięcy Profundnych Wzorów na Górze Życia i Śmierci. Byli to szczytowi wojownicy, którzy byli w stanie go naprawdę zagrozić.
„Nieważne, Kamień Życia i Śmierci jest już w moich rękach. Moim głównym celem jest teraz wyrycie większej liczby Profundnych Wzorów, nawet jeśli będzie to tylko trzy tysiące i jeden.”
Błysk światła przemknął przez oczy Lin Qingfeng. W rzeczywistości, możliwość wyrycia trzech tysięcy Profundnych Wzorów była w dużej mierze zasługą Świętej Grzybni Szklistego Zimna i stanowiła ostatnią deskę ratunku Srebrnego Srebrnego Księżyca. Inni utalentowani ludzie nie mieli takiej szansy.
Ale poleganie na sobie, aby wyryć Profundne Wzory, było niezwykle trudne. Potrzebował czasu, nawet chwili wytchnienia, aby odzyskać choć odrobinę sił, stłumić szalejącą w jego ciele energię miecza, rozdzierające rany spowodowane chaosem i nieustanne oddziaływanie cyklu życia i śmierci Kamienia Życia i Śmierci, które uderzało w jego umysł.
Jednak los zdawał się nie dać mu tej szansy.
Zaledwie po czasie parzenia herbaty.
„Znalazłem cię, robaku.”
Zimny, brutalny głos, jak stalowy nóż obdzierający kości, nagle rozbrzmiał za szczeliną w skale.
Serce Lin Qingfeng zamarło, źrenice skurczyły się do wielkości igły!
Przy wejściu do szczeliny, dwie postacie wyłoniły się jak demony z piekła, blokując jedyne wyjście.
Luo Kuang! Yin You!
Oczy Luo Kuang były jak noże, skupione na dłoni Lin Qingfeng trzymającej Kamień Życia i Śmierci. W jego oczach widać było czystą, niczym nieskrywaną chciwość i zabójczą intencję.
Yin You uśmiechała się czarująco, jakby nie wybierała się na morderstwo i grabież, ale na romantyczne spotkanie. Przyglądała się z zainteresowaniem zakrwawionemu ciału Lin Qingfeng i jego bladej twarzy. Jej czerwone usta lekko się poruszyły: „Tak bardzo ranny, że aż serce mnie boli na ciebie patrzeć.”
„Daj ten gorący kamyczek mojej siostrzyczce, a ja… może sprawię, że umrzesz trochę łatwiej, co?”
Plecy Lin Qingfeng napięły się jak struna łuku naciągnięta do granic możliwości. Powoli wstał, otarł krew z kącika ust, jego oczy były ostre jak noże, przeleciały po Luo Kuang i Yin You: „Przyszliście umrzeć?”
„Czyżbyś nie zrozumiał sytuacji?”
Luo Kuang zacisnął pięści, słychać było trzask kostek, a zabójcza intencja wręcz wrzała.
„Heh heh,” Lin Qingfeng lekko się uśmiechnął, prawą ręką trzymając Kamień Życia i Śmierci emanujący światłem yin i yang, jego ciało nadal było wyprostowane jak miecz. „Kamień Życia i Śmierci jest tutaj, przyjdźcie i weźcie go, jeśli macie odwagę!”
„Nie wiesz, co ci szkodzi!”
Cierpliwość Luo Kuang wyczerpała się. Wydał niski ryk. Zrobił krok naprzód, a twarda skała pod jego stopami pękła na strzępy!
Nie użył żadnych skomplikowanych technik, tylko najczystszą, najbardziej dziką siłę!\Ogromna dłoń pokryta ciemnoczerwonymi magicznymi wzorami, z pazurami ostrych jak haki, rozdarła powietrze i z duszącym zapachem śmierci opadła na Lin Qingfeng!
Nie było ucieczki!
Jednak Lin Qingfeng faktycznie się nie uchylił, pozwalając tej ręce wbić się głęboko w jego klatkę piersiową, natychmiast wypluwając krew i szczątki!
Nawet Luo Kuang i Yin You zamarli na chwilę!
„Nie jadłeś śniadania?”
Z czoła Lin Qingfeng ciekł zimny pot, ale wciąż zimno wymamrotał.
Twarz Luo Kuang zmieniła się gwałtownie. Pociągnął mocno, ale odkrył, że jego cała ręka jest mocno osadzona w klatce piersiowej Lin Qingfeng, niemożliwa do ruszenia. W następnej chwili pięść Lin Qingfeng, otoczona złotą energią obronną, uderzyła mocno w Luo Kuang!
Bum!!!
Mountain Collapse Tenfold Strength!\Dziesięć nałożonych na siebie ukrytych sił eksplodowało w tym ciosie jak dziesięć wulkanów!
„Ach!——”
Luo Kuang, ciężko ranny w klatkę piersiową, otworzył usta i wypluł krew.
„Zabiję cię!”
Luo Kuang, wściekły i zszokowany, odpowiedział ciosem pięści w Lin Qingfeng. Połowa jego barku natychmiast eksplodowała, ale Lin Qingfeng tylko jęknął, zamiast tego chwycił Luo Kuang przez pas i przytrzymał go!
Ciężko tupnął nogą, ziemia rozpadła się jak pajęczyna, a Lin Qingfeng całym ciałem, jak pocisk, wyrzucił Luo Kuang w powietrze!
Bum——
Ściana skalna została rozbita przez obu tworząc ogromną dziurę, odłamki skał rozprysnęły się i sypały jak deszcz, unosząc się w zapylonym obłoku.
W rozmazanej mgle dało się słyszeć gniewny ryk Luo Kuang. Zrządził pazurem, rozrywając krwawiące mięśnie na piersi Lin Qingfeng, ukazując bielące się kości.
Lin Qingfeng również uderzył pięścią w twarz Luo Kuang, powodując wypadanie zębów i krew. Ich walka została przez Lin Qingfeng brutalnie przekształcona w walkę wręcz, pięść za pięść, krew i mięso latały dookoła, była to walka na śmierć i życie!
„Czy ty się nie boisz śmierci!”
Choć miał przewagę, Luo Kuang zaczął się lekko bać. Lin Qingfeng kompletnie oszalał, każdy cios wyglądał jak ostatni cios przed śmiercią, wcale nie przejmując się własnymi obrażeniami.
Yin You również była oszołomiona. Zawahała się, ale nadal nie mogła się włączyć do tej brutalnej walki.
„Kiedy trzeba walczyć na śmierć i życie, czy żałujesz tej walki!?”
Lin Qingfeng, cały we krwi, zamazany widokiem przez mgłę krwi, ale jego głos pozostawał zimny, jakby stracił ludzkie emocje.
Luo Kuang naprawdę się przestraszył. Gdy stracił czujność, Lin Qingfeng rzucił się na niego!
„Spadaj!”
Czerwonawy promień pięści przebił brzuch Lin Qingfeng, tworząc krwawą dziurę!
Jednak twarz Lin Qingfeng stała się jeszcze bardziej zniekształcona, a całe jego ciało rzuciło się na ramię Luo Kuang!
„Aaa——!”\Rozdzierający serce wrzask wydobył się z gardła Luo Kuang!
Trzask!
Powszechnie słychać było przeraźliwy dźwięk pękającej kości!
Na przerażone oczy Yin You, potężne lewe ramię Luo Kuang, grubsze od uda zwykłego człowieka i pokryte magicznymi wzorami, zostało z łoskotem wyrwane i oderwane przez Lin Qingfeng od stawu barkowego!
„Moja ręka!”
Luo Kuang chwiejąc się cofnął, jego oczy natychmiast zaróżowiły się od krwi, patrząc z niedowierzaniem na swoje puste, krwawiące lewe ramię, zszokowany, wściekły i obolały.
Co więcej, w zetknięciu ze wzrokiem Lin Qingfeng przypominającym piekielnego demona, z głębi jego serca wypełniła się odrobina… strachu!
Ten młody człowiek z Srebrnego Srebrnego Księżyca nie był człowiekiem!
Był totalnym szaleńcem! Zwykłym wyrzutkiem!
Lin Qingfeng czuł się gorzej. Połowa jego ciała była prawie zmiażdżona, włosy opadały mu na czoło, kąpał się we własnej krwi, jego oddech był słaby jak świeca na wietrze.
Ale nadal stał. Powoli podniósł prawą rękę, trzymając Kamień Życia i Śmierci. Jego zakrwawione usta wykrzywiły się w szaleńczy, zimny uśmiech, a jego głos brzmiał jak tarcie papieru ściernego: „Nie masz odwagi walczyć na śmierć i życie, a śmiesz mnie zabijać?”
Luo Kuang spojrzał na chwiejący się, ale wciąż groźny wzrok Lin Qingfeng, a następnie poczuł, jak jego słaby, ale wciąż szaleńczo płonący w jego ciele płomień, gotowy do kolejnego samobójczego ataku, przelał się w dreszcz od stóp do głów.
Bał się! Bał się naprawdę!
Ten szaleniec z pewnością nadal miał siłę do ostatniego ataku, aby zabrać kogoś ze sobą!
„Odchodzimy!”
Luo Kuang zawołał, odwrócił się i uciekł. Nie mógł nic poradzić, zostając tutaj, a kto wie, czy nie zostanie wciągnięty w śmiertelny uścisk Lin Qingfeng. Nieważne Kamień Życia i Śmierci, ani misja sekty, nic nie było ważniejsze niż jego własne życie.
Gdyby to było ktoś inny, zawsze miażdżyłby przeciwników. Ale Lin Qingfeng nie mógł!
Silni boją się tych odważnych, a odważni boją się tych, którzy nie boją się śmierci!
Lin Qingfeng kompletnie nie bał się śmierci. Jak mógł przeżyć tak ciężkie obrażenia?
Twarz Yin You straciła swój czarujący, uwodzicielski uśmiech, pozostało tylko przestraszenie i odrobina zagubienia.
Nie spodziewała się, że sprawy potoczą się w tym kierunku. Patrząc na uciekającego Luo Kuang, a potem na Lin Qingfenga, który wyglądał jak chodząca krwawa postać w szczelinie, ugryzła się w czerwoną wargę, a w oczach pojawił się błysk skomplikowanych emocji. Ostatecznie przemieniła się w czerwoną smużkę i pognała za Luo Kuang.
Zimne wiatry ustąpiły, w szczelinie skalnej pozostał tylko gęsty zapach krwi i ciężkie, przypominające miechy kowalskie oddechy Lin Qingfeng.
【Ostrzeżenie! Ostrzeżenie!】
【Gospodarz jest na skraju śmierci!】
Rozległ się alarm systemu.
„Już umieram, a ty mi to mówisz…”
Lin Qingfeng wydobył z siebie ledwie widoczny, gorzki uśmiech. Nie mógł już dłużej wytrzymać, oparł się o skalną ścianę i powoli zsunął się na ziemię, zaczął mocno kaszleć, każdy kaszel wypluwał ciemnoczerwone skrzepy krwi.
Przed oczami pojawiły się czarne plamy, temperatura ciała szybko spadała. Połowa barku zniknęła, demoniczna energia nadal naciskała, obrażenia od energii miecza, chaotic flow i reakcja po wybuchu walki na śmierć i życie… obrażenia były nieopisanie ciężkie.