Noc ponownie spowiła Wioskę Niu, ale w przeciwieństwie do wczorajszej grozy, dzisiejsza noc była bardziej cicha i spokojna. Mieszkańcy, zorganizowani przez Guo Xiaotiana i Yang Tiexina, na zmianę pełnili wartę, czujni na wszelkie potencjalne niebezpieczeństwa, ale przede wszystkim czuli spokój, wiedząc, że mają kogoś, kto nimi kieruje.
Czhou Jiseń siedział w małym dziedzińcu otoczonym Formacją Zbierania Dusz, jego aura mieszała się z powoli napływającą rzadką energią duchową. W jego ciele bez przerwy krążyła „Rozwiązanie Drogi Yin i Yang Wszechświata”, hartując Prawdziwą Esencję i umacniając jego Wczesny etap Wrodzonej Potęgi. Jego Boska Świadomość rozciągała się jak niewidzialna pajęczyna, obejmując całą wioskę, a najmniejszy ruch nie mógł umknąć jego percepcji.
W swoim zasięgu czuł, że Guo Xiaotian i Yang Tiexin ćwiczą pilnie w swoich domach, zgodnie z „Podstawową Sztuką Wzmacniania Ciała”, ich aury stabilnie się poprawiały. Pani Li Ping, po zażyciu leków, miała wyrównany oddech, a płód w jej łonie tętnił życiem. Tylko w domu Yang Tiexina, aura Bao Xiruo, choć znacznie spokojniejsza niż wczoraj, wciąż była owinięta cienką nicią nieuchwytnego smutku i lęku, niczym pajęcza nić oplatająca jej serce, nie mogąc się całkowicie rozwiać.
„Na chorobę serca lekarstwem jest lekarstwo dla serca” – Czou Jiseń rozumiał. Problem Bao Xiruo tkwił w jej łagodnej naturze; po wielkiej tragedii jej umysł został uszkodzony, a głębiej, być może, istniały również nieskończone, złożone uczucia związane z wczorajszą potyczką, a także z Wanyan Honglie, którego kiedyś uratowała, uczucia, których być może sama nie była świadoma.
Wstał i bezszelestnie podszedł pod drzwi domu Yang Tiexina. Yang Tiexin ćwiczył techniki bokserskie na otwartym placu przed domem, utrwalając nowo nabytą wiedzę. Na widok Czou Jiseńa szybko przerwał, ukłonił się i powiedział: — Mistrzu.
— Bracie Yang, nie trzeba tyle formalności. Zauważyłem, że aura twojej małżonki wciąż jest nieco niepokojąca, dlatego przyszedłem ją obejrzeć – rzekł Czou Jiseń.
Na twarzy Yang Tiexina natychmiast pojawił się wyraz troski: — Dziękuję Mistrzowi za pamięć! Xi’er... wczoraj rzeczywiście była przerażona, dzisiaj jest już lepiej, ale mentalnie wciąż jest osłabiona.
Obaj weszli do środka i zobaczyli Bao Xiruo siedzącą przy łóżku, robiącą na drutach przy lampie naftowej. Nadal miała bladą twarz, a jej brwi okrywał lekki smutek. Widząc wchodzącego Czou Jiseńa, szybko się podniosła i złożyła głęboki ukłon: — Panie Czou.
— Pani Yang, nie trzeba tyle formalności. – Czou Jiseń uniósł prawą dłoń, a łagodna siła podniosła Bao Xiruo. Spojrzał na nią spokojnie, jego głębokie oczy zdawały się przenikać duszę.
Pod takim spojrzeniem Bao Xiruo, bez powodu, spanikowała i odruchowo opuściła wzrok.
— Czy Pani w sercu wciąż odczuwa niepokój? A może... wciąż ma Pani nierozwiązane wątpliwości? – Głos Czou Jiseńa był łagodny, ale miał dziwną przenikliwość, która uderzyła bezpośrednio w serce Bao Xiruo.
Delikatne ciało Bao Xiruo lekko zadrżało, poruszyła ustami kilka razy, ale nic nie powiedziała. Jej umysł był rzeczywiście w chaosie, miała strach przed wczorajszą krwawą sceną, niepewność co do przyszłości, a nawet… czasami przemknęł jej obraz Wanyan Honglie, który mówił do niej łagodnie i miał szarmanckie maniery. Ta myśl sprawiała, że czuła się nieskończenie zawstydzona, ale jednocześnie nie mogła jej powstrzymać.
Czou Jiseń nie zdradził się, lecz dalej mówił spokojnym głosem: „Wszystko na świecie pochodzi z serca. Utrzymywanie się przy przeszłych iluzjach, lęk przed nieznaną przyszłością, to tylko marnowanie energii i samouwsteczianie. Brat Yang jest lojalny i oddany, kocha cię głęboko, a dziecko w twoim łonie jest przedłużeniem waszej krwi; teraźniejszość, to prawdziwa podstawa egzystencji”.
Jego słowa były jak płynąca strużka, zawierająca moc duchową hartowaną przez „Rozwiązanie Drogi Yin i Yang Wszechświata”, cicho kojącą zranioną psychikę Bao Xiruo. Jednocześnie, potajemnie uruchomił swoją sztukę, z niezwykle subtelną, czysto męską i łagodną Prawdziwą Esencją, przeniósł ją na odległość do ciała Bao Xiruo, podążając za specyficznymi meridianami, cicho rozpraszając złą energię gromadzącą się w jej sercu.
Bao Xiruo czuła, że słowa Mistrza Czou były niczym klejnoty, uderzające w jej serce, a chaotyczne myśli zdawały się być łagodnie wygładzane przez ciepłą dłoń. Ciepły strumień wszedł od Punktu Baihui i popłynął po całym ciele, w końcu skupiając się w okolicy serca, powoli rozpuszczając ten gęsty, niewyraźny i ponury nastrój, który ją blokował. Czuła bezprecedensową ulgę i jasność umysłu; strach, niepokój minionych dni, a nawet ta nieodpowiednia fantazja, wszystko to topniało jak lód i śnieg w tym strumieniu ciepła i słów.
Podniosła głowę, w jej oczach błyszczały łzy, ale były to łzy ulgi i wdzięczności. Ponownie złożyła głęboki ukłon w stronę Czou Jiseńa, jej głos stał się znacznie pewniejszy: — Dziękuję Mistrzowi za wskazówki! Xi’er rozumiała! Przeszłość jest jak obłoki i dym, Xi’er od teraz będzie trzymać się swojego serca, wspierać męża i wychowywać dzieci, i nie będzie myśleć o niczym innym!
W tej chwili, jej spojrzenie zastąpiło słabość bezprecedensową determinacją, blokada w jej sercu całkowicie zniknęła, a jej aura stała się stabilna i pełna życia.
Yang Tiexin, stojący z boku, był zarówno zdziwiony, jak i zadowolony. Chociaż nie rozumiał, co dokładnie się stało, czuł, że stan psychiczny jego żony uległ diametralnej zmianie, jakby zrzuciła z siebie tysiąc funtów ciężaru. Jego wdzięczność dla Czou Jiseńa była bezgraniczna.
— Bardzo dobrze. – Czou Jiseń lekko skinął głową, jego wzrok ponownie spoczął na wydętym brzuchu Bao Xiruo. — Fundament pani syna jest niezwykły. Skoro ma taki związek z Mistrzem Czou, gdy się narodzi, mogę mu pomóc zbudować podstawy i wprowadzić go na ścieżkę sztuk walki.
Yang Tiexin i Bao Xiruo usłyszawszy to, byli jeszcze bardziej zachwyceni! Zyskać osobistą pomoc Mistrza Czou w budowaniu fundamentów dla ich syna, cóż za niezwykła okazja! Obaj z ekscytacji mieli ponownie złożyć ukłon, ale Czou Jiseń ich powstrzymał.
— Czyście już wymyślili imię? – zapytał Czou Jiseń, pozornie swobodnie.
Yang Tiexin pospiesznie odpowiedział: — Jeszcze nie. Proszę Mistrza o nadanie imienia!
Czou Jiseń zamyślił się przez chwilę i rzekł: — Niech będzie samo „Guo”. Yang Guo. Mam nadzieję, że w przyszłości będzie potrafił odróżniać dobro od zła, potrafił przyznać się do błędów i je poprawić, będzie odważnie postępował i nie zawiedzie tego życia.
— Yang Guo… Yang Guo… – Yang Tiexin i Bao Xiruo powtórzyli to imię kilkakrotnie, czując, że ma ono głębokie znaczenie, im więcej je powtarzali, tym bardziej im się podobało. Zgodnie powiedzieli: — Dziękujemy Mistrzowi za nadanie imienia!
Nie wiedzieli, ile trudności i chwały to imię niosło w pierwotnym nurcie losu. Ale w tej chwili, w tej przestrzeni czasowej, której kierunek został na siłę zmieniony przez Czou Jiseńa, imię „Yang Guo” miało z natury podążyć zupełnie inną ścieżką.
Po opuszczeniu domu Yang Tiexina, Czou Jiseń wrócił do swojego małego dziedzińca. W nocy czuł, że los Wioski Niu, dzięki rozproszeniu frustracji Bao Xiruo i ustaleniu przyszłego losu „Yang Guo”, zdawał się stać nieco bardziej spójny i stabilny.
[Ding! Pomyślnie rozproszono sercowe demony kluczowej postaci „Bao Xiruo”, całkowicie odwrócono jej ścieżkę losu, znacząco zmieniono przeznaczenie „Yang Guo”. Zdobyto osiągnięcie „Zmiana Losu wbrew Niebiosom”. Nagrody: specjalny przedmiot – Nasiono Przeznaczenia x1 (może nieznacznie zwiększyć potencjał wyznaczonego celu lub odwrócić jeden śmiertelny wypadek), Punkty Szczęścia +5.]
Dźwięk powiadomienia systemu rozległ się, a nagrody były jak zwykle obfite. To „Nasiono Przeznaczenia”, choć niepozorne, mogło odegrać kluczową rolę w decydującym momencie. A wzrost „Punktów Szczęścia” sprawił, że poczuł, iż jego połączenie z tym światem stało się o jeden stopień bliższe.
Podniósł wzrok w kierunku gwiazd, jego spojrzenie było głębokie.
Wewnętrzne zagrożenia Wioski Niu zostały w zasadzie wyeliminowane, a lojalność i potencjał kluczowego personelu zostały wstępnie zapewnione. Następnie nadszedł czas, aby skierować wzrok na zewnątrz i zacząć czerpać więcej zasobów dla budowy „Miasta Xianwu”.
Prefektura Lin’an, być może, jest dobrym punktem wyjścia. Tam znajduje się stolica Południowej Dynastii Song, miejsce pełne mieszanych wpływów, z bogatymi zasobami, idealne miejsce do „logowania lokalizacji”, zdobywania większej ilości zasobów i siły roboczej.
Co więcej, pamiętał, że Qiu Chuji i Siedmiu Ptaków z Jiangnan powinni już niedługo znaleźć wskazówki i się pojawić?
Dobry spektakl wkrótce się rozpocznie.