Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 9

3056 słów15 minut czytania

Aby wykonać zadanie~
pościgowe~~
polegające na~
zabiciu~~
Chen Hong,~
Chen Di~
poprosił~
Zhou Yaodonga~
o~
urlop~
tygodniowy. Jednocześnie,~
aby~
zadać~
wygląd.~
autentyczności,~
Zrobił~
sobie~
makijaż,~
aby~
wyglądać~
na~
zmęczonego.~
Zhou~
Yaodong,~
choć~
osobowo~
surowy,~
był~
jednak~
serdeczny~
~~w~
stosunku~
do~
~~kolegów.~
~~Potarł~
~~go~~
po~
~~ramionach,~
wyraził~
~~kilka~
~~słów~
~~troski,~
~~a~
~~następnie~
~~zatwierdził~
~~urlop,~
~~pozwalając~
~~mu~
~~wrócić~
~~i~
~~odpocząć.~
~~Chen~
~~Di,~
aby~
~~zadać~
~~wygląd.~
~~autentyczności,~
~~poszedł~
~~do~
~~przychodni,~
~~aby~
~~kupić~
~~kilka~
~~lekarstw,~
~~i~
~~starannie~
~~zachował~
~~rachunek.~
~~Tymczasem~
~~Wydział~
kryminalny~
~~przy~
~~Miejskiej~
~~Komendy~
Policji~
~~zaczął~
~~pracować~
~~po godzinach.~
~~Rozpoczęto~
~~również~
~~przeszukiwanie~
~~poszczególnych~
~~dzielnic~
~~w~
~~poszukiwaniu~
~~mieszkańców~
~~o~
~~imieniu~
Chen~
Hong~
(homofon),~
aby~
~~zgłosili~
~~się~
~~do~
~~lokalnego~
~~komisariatu.~
~~Wydział~
kryminalny~
~~przy~
~~Miejskiej~
Komendy~
Policji~
~~był~
~~wówczas~
~~niezwykle~
~~napięty.~
~~Chen~
Di~
jawno~
zamiar~
zrobienia~
~~kolejnego~
~~celu.~
~~Jeśli~
~~nie~
~~uda~
~~im~
się~
~~zapobiec~
~~temu,
~~nawet~
~~po~
~~otrzymaniu~
~~wcześniejszego~
~~ostrzeżenia,~
~~cały~
~~Wydział~
kryminalny~
~~poniesie~
~~odpowiedzialność.~
—~
Co~
jest,~
udało~
się~
~~przesiać~
~~informacje?~
~~Który~
~~zakwalifikował~
się?~
Zhou~
Yaodong~
zapytał~
~~pracowników~
~~działu~
~~technicznego.~
—~
Kapitanie,~
po~
~~przesianiu.~
~~W~
~~całym~
~~Miasto~
Zhang,~
~~jest~
~~osiemset siedemdziesiąt~
~~dwa~
~~osoby~
~~o~
~~imieniu~
Chen~
Hong~
(homofon)~
lub~
~~podobnym~
~~brzmieniu.~
~~Po~
~~odliczeniu~
~~tych~
~~powyżej~
~~sześćdziesiątki~
~~i~
~~poniżej~
~~dwudziestki,~
~~pozostało~
~~trzysta siedemdziesiąt~
~~dwa.~
~~Wśród~
~~nich~
~~jest~
~~pięćdziesiąt~
~~dwa~
~~w~
~~miejskiej~
~~dzielnicy.~~
(Zheng~~
Xiaorong)~~
zauważyła~~
~~
na~~
~~
liście~~
~~
na~~
~~
komputerze.~
—~
Trzysta~
siedemdziesiąt~
dwa.~
~~Jak~
~~mamy~
~~to~
~~przesiać?~
~~To~
~~jest~
~~również~
~~duży~
~~problem.~
Wang~
Feng~
zmarszczył~
~~brwi.~
—~
Sugeruję,~
~~aby~
~~najpierw~
~~przesiać~
~~informacje~
~~z~
~~głównego~
~~obszaru~
~~miejskiego.~
~~Skoro~
~~Chen~
Di~
pojawił~
się~
~~w~
~~głównym~
~~obszarze~
~~miejskim,~
a~
~~He~
Wangzhong~
~~również~
~~jest~
~~w~
~~głównym~
~~obszarze~
~~miejskim,~
~~czyżby~
~~istniał~
~~jakiś~
~~związek~
~~między~
~~nim~
~~a~
~~Chen~
Hong~
(homofon)?~
Leng~
Qingchen~
zastanowiła~
się.~
—~
Ma~
sens.~
Zhou~
Yaodong~
potwierdził.~
Choć~
Zhou~
Yaodong~
i~
Wang~
Feng~
~~również~
~~doskonale~
~~zdawali~
~~sobie~
~~sprawę,~
~~że~
~~sugestia~
Leng~
Qingchen~
~~była~
~~nieco~
~~ryzykowna,~
~~ale~
~~teraz,
~~gdy~
~~przestępca~
~~mógł~
~~w~
~~każdejchwili~
~~zaatakować,~
~~faktycznie~
~~nie~
~~było~
~~czasu,~
~~aby~
~~przesiać~
~~informacje.~
~~Mogli~
~~tylko~
~~zaryzykować.~
—~
Dobrze,~
~~wydrukujcie~
~~listę~
~~osób~
~~z~
~~obszaru~
~~miejskiego~
i~
~~przesiejcie~
~~ją~
~~tak~
szybko,
~~jak~
to~
~~możliwe.~
~~Najlepiej,~
~~aby~
~~zakończyć~
~~dzisiaj.~
Zhou~
Yaodong~
następnie~
~~wydał~
~~ostateczną~
~~decyzję.
……
W~
~~tym~
~~czasie,~
Chen~
Hong~
~~niepokojąco~
~~siedziała~
~~w~
~~domu.~
Nagle,~
~~zadzwonił~
~~jej~
~~telefon.~
Chen~
Hong~
spojrzała~
~~na~
~~nieznany~
~~numer~
i~
~~natychmiast~
~~odebrała.~
—~
Dzień~
dobry,~
czy~
~~mówię~
z~
Panią~
Chen~
Hong?~
Rozległ~
się~
~~żeński~
głos.~
Słysząc,
~~że~
to~
~~kobiece~
głos,~
Chen~
Hong~
zmniejszyła~
~~swoją~
~~czujność.~
~~Tylko~
zapytała:~
—~
Kim~
jesteś?~
—~
Dzień~
dobry,~
~~jestem~
~~z~
~~Miejskiego~
~~Biura~
Bezpieczeństwa~
~~Publicznego,~
nazywam~
się~
Leng~
Qingchen.~
Osoba~
dzwoniąca~
toa~
Leng~
Qingchen,~
która~
~~nadgodziny~
~~w~
~~Miejskiego~
Biura~
Bezpieczeństwa~
Publicznego~
i~
~~dzwoniła~
~~po-
~~kolei~
~~do~
~~wszystkich,~
~~aby~
~~przesiać~
~~listę.~
Chen~
Hong~
zamarła~
~~na~
~~wiadomość,~
~~że~
~~dzwoni~
~~Miejskiego~
Biura~
Bezpieczeństwa~
Publicznego.~
~~Niespodziewana~
~~groza~
~~ogarnęła~
~~jej~
~~serce.~
Choć~
~~tak~~
było,~
~~wciąż~
~~tłumiła~
~~wewnętrzny~
~~niepokój~
i~
~~uśmiechnęła~
się:~
—~
Czy~
~~coś~
się~
~~stało?~
—~
Ze~
względu~
~~na~
~~szczególną~
sytuację,~
~~chcielibyśmy~
~~przeprowadzić~
~~wizytę~
~~domową.~
~~Lub,~
~~jeśli~
~~ma~
Pani~
~~czas,~
~~może~
~~Pani~
~~przyjść~
do~
naszego~
~~Miejskiego~
Biura~
Bezpieczeństwa~
Publicznego.~
Czy~
to~
~~możliwe?~
~~—~
~~zapytała~
Leng~
Qingchen~
z~
uprzejmością.~
—~
Ale~
~~teraz~
~~nie~
~~jestem~
~~w~
~~Miasto~
Zhang,~
~~jest~
~~mi~
~~niewygodnie.~
Chen~
Hong~
natychmiast~
odmówiła.~
~~Nie chciała~
~~mieć~
~~do~
~~czynienia~
~~z~
~~biurem~
~~bezpieczeństwa.~
Leng~
Qingchen~
zamarła,~
a~
następnie~
~~powiedziała:~
—~
Więc~
~~kiedy~
~~będzie~
Pani~
~~miała~
~~czas?~
Mogę~
odwiedzić~
Panią~
w~
domu.~
—~
Jeszcze~
~~nie~
~~wiem,~
~~dam~
~~znać,~
~~jak~
~~będę~
miała~
~~czas.~
Gdy~
~~tylko~
~~to~
~~powiedziała,~
Chen~
Hong~
powiesiła~
~~telefon.~
Następnego Popołudnia.
Chen~
Hong~
pociągnęła~
~~walizkę~
i~
~~opuściła~
~~osiedle.~
Chen~
Hong~
zamówiła~
~~samochód~
~~z~
~~aplikacji~
~~do~
zamawiania~
~~przejazdów,~
~~gdy~
~~tylko~
~~samochód~~z~
~~aplikacji~~pojawił~
się.~
Po~~tym,~~
kierowca~~pomógł~~jej~~włożyć~~bagaż~~do~~bagażnika.~
—~
Jedźmy.~
Chen~
Hong~
rzekła~
~~obojętnie.~
Widząc,~~
jak~
~~samochód~
odjeżdża,~
Chen~
Hong~
odetchnęła~
z~
ulgoą.~
'Tak~~
długo,~~
jak tylko~~pojadę~~za~~granicę,~
~~ten~~zabójca,~~niechby~~
~~był~~
najsilniejszy,~~nie~~znajdzie~
mnie,~
prawda?'~
Myśląc~
~~o~
~~tym,~
Chen~
Hong~
~~poczuła~
~~ulgę,~
~~a~
~~nawet~
~~zaczęła~
~~śpiewać.~
Leng~
Qingchen~
i~
Wang~
Feng~
~~pojechali~
~~do~
~~Osiedle Wanlong.~
W~
~~porównaniu~
~~do~
~~innych,~
~~ten~
~~Chen~
Hong~
miał~
~~nieco~
~~dziwny~
głos.~
Inni,
~~gdy~
~~tylko~
~~odebrali~
~~telefon,~
~~mieli~
~~ton~
~~albo~
~~chłodny,~
albo~
niecierpliwy,~
albo~
zbyt~
obojętny.~
Oczywiście,~
~~było~
też~
kiliu~
~~uprzejmych.~
Ale~
~~ta~
osoba,~
~~słysząc,
~~że~
~~jest~
~~policjantką,~
~~zdenerwowała~
się.~
Choć~
~~tylko~
~~przez~
~~kilka~
secund,~
~~ale~
Leng~
Qingchen~
zauważyła~
~~to.~
Ta~
osoba~
jest~
podejrzana.~
Jednakże,~
~~ponieważ~
~~wczoraj~
~~było~
~~jej~
~~niewygodnie,~
~~nie~
mogła~
się~
zgodzić.~
Teraz~
Leng~
Qingchen~
zadzwoniła~
~~ponownie~
~~do~
Chen~
Hong.~
Telefon~
~~został~
~~rozłączony.~
Czyżby~
~~karta~
~~SIM~
została~
wyjęta?~
Leng~
Qingchen~
~~szybko~
~~wyczuła,~~niepokój,~~więc~~zadzwoniła~~do~~miejsca~~pracy~~Chen~~Hong,~~do~~firmy~~Beidao~~Technology~~Company.~
—~
Co?~~Zrezygnowała?~~Kiedy~~to~~się~~stało?~
—~
Dobrze,~~wiem.~
Leng~~Qingchen~~rozłączyła~~się.~
Zgodnie~~z~~informacjami,~~które~~Leng~~Qingchen~~uzyskała,~~rezygnacja~~Chen~~Hong~~była~~bardzo~~nagła.~
Obecnie~~była~~dyrektorem~~finansowym~~w~~firmie~~Beidao~~Technology~~Company,~~z~~rocznym~~wynagrodzeniem~~pięćset~~tysięcy,~~solidnym~~pracownikiem~~wyższego~~szczebla.~
Do~~tego,~~praca~~była~~lekka,~~a~~benefity~~wysokie.~
Było~~absolutnie~~niemożliwe,~~aby~~łatwo~~zrezygnowała.~
Dlaczego~~zrezygnowała~~nagłe~~wczoraj?.~
Chyba~~że~~miało~~to~~związek~~z~~transmisją~~na~~żywo~~Chen~~Di.~
Myśląc~~o~~tym,~~Leng~~Qingchen~~nie~~mogła~~już~~usiąść\.~
Chociaż~~Leng~~Qingchen~~nie~~miała~~innych~~dowodów,~~nie~~było~~to~~przełom.~~
—~
Wang~~Feng,~~liderze,~~jest~~sytuacja.~
Leng~~Qingchen~~podeszła~~do~~Zhou~~Yaodonga~~i~~Wang~~Fenga,~~opowiadając~~im~~o~~swoim~~odkryciu.~~
—~
Ma~~sens,~~to~~naprawdę~~jest~~problem.~
Natychmiast~~udać~~się~~do~~Chen~~Hong……~
Wang~~Feng~~i~~Leng~~Qingchen~~pojechali~~samochodem~~do~~Osiedle Wanlong.~
Jednak~~nie~~wiedzieli,~~że~~pięć~~minut~~przed~~ich~~przyjazdem,~~Chen~~Hong~~właśnie~~opuściła~~miejsce.~~
Dotarli~~do~~bloku,~~gdzie~~mieszkała~~Chen~~Hong.~
Zaparkowali~~przed~~domem~~Chen~~Hong,~~Wang~~Feng~~nacisnął~~dzwonek.~~
Nikt~~nie~~otworzył~~przez~~długi~~czas.~~
—~
Czyżby~~jej~~nie~~było~~w~~domu?~
Wang~~Feng~~i~~Leng~~Qingchen~~spojrzeli~~na~~siebie.~~
—~
Prawdopodobnie.~
Leng~~Qingchen~~potwierdziła.~~
Ale~~z~~jakiegoś~~nieznanego~~powodu,~~Leng~~Qingchen~~wciąż~~czuła~~niepokój.~~
Opuścili~~osiedle,~~gdy~~nagle~~Wang~~Feng~~przypomniał~~sobie~~coś~~i~~udał~~się~~do~~ochroniarza.~~
—~
Dzień~~dobry,~~mistrzu.~~
Wang~~Feng~~podał~~ochroniarzowi~~papierosa.~~
—~
Coś~~się~~stało?~
Ochroniarz~~mrużył~~oczy,~~wyraźnie~~zasnął.~
—~
Tak,~~chciałbym~~zapytać,~~czy~~pan~~zna~~tę~~osobę.~~
Wang~~Feng~~podał~~ochroniarzowi~~wydrukowane~~zdjęcie~~Chen~~Hong.~~
—~
Ta~~osoba?~
Ochroniarz~~spojrzał~~na~~zdjęcie~~kobiety,~~która~~nadal~~miała~~dobry~~wygląd,~~i~~nabrał~~energii.~~
Chociaż~~Chen~~Hong~~miała~~ponad~~czterdzieści,~~zbliżała~~się~~do~~pięćdziesiątki,~~ubierała~~się~~modnie,~~była~~elegancka~~i~~miała~~wysoką~~kulturę.~
Wyglądała~~bardzo~~atrakcyjnie~~dla~~starszych~~ochroniarzy.~~
—~
Znam,~~ona~~jest~~właścicielem~~budynku~~18~~na~~naszym~~osiedlu,~~często~~ją~~widuję.~~
Ochroniarz~~był~~bardzo~~pewny.~~
—~~Więc~~czy~~widział~~ją~~pan~~w~~ostatnich~~dniach?~
Leng~~Qingchen,~~która~~stała~~z~~boku,~~nie~~mogła~~się~~powstrzymać~~od~~zadania~~pytania.~~
—~
Tak,~~widziałem,~~przedtem~~widziałem,~~jak~~wychodziła~~z~~walizką.~
Wyglądała,~~jakby~~wyjeżdżała~~w~~daleką~~podróż.~~
Ochroniarz~~powiedział.~~
—~
Co?~~Przedtem?~
Wang~~Feng~~i~~Leng~~Qingchen~~zadrżeli.~~
—~~Około~~jakiej~~godziny,~~mistrzu,~~proszę~~przypomnieć~~sobie.~~
Leng~~Qingchen~~szybko~~zapytała.~~
—~~Około~~pół~~godziny~~temu.~~
Widziałem,~~jak~~wsiadała~~do~~prywatnego~~samochodu.~
~~Uśmiechnąłem~~się~~do~~niej,~~ale~~ona~~mnie~~zignorowała,~~wsiadła~~do~~samochodu~~i~~odjechała.~~
Ochroniarz~~wypuścił~~kółko~~dymu.~~
—~~Wyjeżdża~~w~~daleką~~podróż?~
Leng~~Qingchen~~i~~Wang~~Feng~~poczuci~~niepokój.~~
Coraz~~bardziej~~przekonywali~~się,~~że~~Chen~~Hong~~może~~być~~osobą,~~której~~szukają.~~
Teraz~~Chen~~Hong~~ewidentnie~~uciekała~~z~~powodu~~Chen~~Di,~~ale~~niekoniecznie~~mogła~~go~~uniknąć.~~
Wręcz~~przeciwnie,~~mogło~~go~~to~~zmusić~~do~~przedwczesnego~~działania.~~
Oczywiście,~~to~~była~~również~~szansa~~dla~~policji~~na~~złapanie~~Chen~~Di.~~
—~~Sprawdzę~~ruch~~pociągów,~~aby~~zobaczyć,~~czy~~Chen~~Hong~~nie~~odjedzie~~pociągiem.~~
Leng~~Qingchen~~szybko~~powiedziała.~~
—~~Dobrze,~~sprawdzę~~loty.~~
Może~~Chen~~Hong~~odleci~~samolotem.~~
Wang~~Feng~~i~~Leng~~Qingchen~~podzielili~~się~~zadaniem.~~
Pracowali~~bardzo~~wydajnie.~~
Po~~mniej~~niż~~dziesięciu~~minutach~~uzyskali~~poszukiwane~~informacje.~~
Chen~~Hong~~miała~~lecieć~~do~~Pięknego~~Kraju.~~
Obecnie~~była~~w~~drodze~~na~~lotnisko~~Ludao,~~ponieważ~~w~~Miasto~~Zhang~~nie~~było~~lotniska.~~
—~~Nie~~wiem,~~kto~~ją~~zawiózł~~do~~lotniska~~Ludao,~~może~~to~~był~~samochód~~z~~aplikacji.~~
Sprawdzę.~~
Wang~~Feng~~zadzwonił~~i~~poprosił~~dział~~sieci~~o~~wszczęcie~~śledztwa.~~
Pięć~~minut~~później~~dział~~sieci~~odpowiedział.~~
Poprzez~~numer~~telefonu~~Chen~~Hong~~sprawdzono,~~że~~samochód~~z~~aplikacji~~przyjął~~zamówienie,~~ale~~nie~~mógł~~skontaktować~~się~~z~~Chen~~Hong~~podczas~~odbierania,~~więc~~anulowali~~zamówienie.~~
—~~Co?~
Wang~~Feng~~i~~Leng~~Qingchen~~zadrżeli.~~
Skoro~~samochód~~z~~aplikacji~~nie~~odebrał~~pasażerki,~~to~~kto~~ją~~odebrał?~
Oboje~~poczuci~~straszny~~chłód.~~
Rozdział 19~~Wielkie~~polowanie~~
Od~~Miasto~~Zhang~~do~~lotniska~~Ludao,~~trwa~~to~~około~~pięćdziesięciu~~minut.~~
Ponieważ~~wczoraj~~prawie~~całą~~noc~~nie~~spali,~~Chen~~Hong~~nadganiała~~sen~~w~~samochodzie.~
Po~~zamknięciu~~oczu,~~wkrótce~~zapadała~~w~~głęboki~~sen.~~
Kiedy~~otworzyła~~oczy,~~okazało~~się,~~że~~jest~~na~~pustkowiu.~~
Chen~~Hong~~nagłe~~się~~obudziła.~~
—~~Gdzie~~ja~~jestem?~
Chen~~Hong~~poczuła~~chłód,~~senność~~natychmiast~~zniknęła.~~
—~~Ha~~ha~~ha,~~tutaj~~będzie~~twoje~~miejsce~~pochówku.~~
Kierowca~~odwrócił~~się,~~z~~dziwnym~~uśmiechem~~na~~twarzy.~~
Ta~~osoba~~to~~był~~nikt~~inny,~~jak~~Chen~~Di.~~
—~~Ty……~
Chen~~Hong~~wpadła~~w~~panikę~~i~~wysiadła~~z~~samochodu,~~biegnąc~~bez~~ładu~~i~~składu.~~
—~~Uciekaj,~~pozwól~~ci~~uciec.~~
Chen~~Hong~~biegła~~bez~~ładu~~i~~składu~~na~~pustkowiu.~~
Jak~~mogła~~biec~~w~~butach~~na~~wysokim~~obcasie?~
Chen~~Dei~~trzymając~~nóż~~bojowy~~M1,~~powoli~~podążał~~za~~nią.~~
Uśmiechał~~się~~dziwnie,~~jakby~~myśliwy~~cieszył~~się~~swoją~~zdobyczą.~~
Chen~~Hong~~przebiegła~~kilkaset~~metrów,~~potknęła~~się~~i~~skręciła~~kostkę.~~
W~~tym~~momencie~~Chen~~Hong~~już~~nie~~mogła~~biec.~~
—~~Kim~~ty~~jesteś,~~co~~chcesz~~zrobić?~
Chen~~Hong~~krzyknęła~~z~~całych~~sił~~na~~Chen~~Di,~~który~~stał~~przed~~nią.~~
—~~Ha~~ha,~~co~~chcesz~~zrobić?~~Nie~~zapomniałaś~~o~~tym,~~co~~zdarzyło~~się~~dwadzieścia~~lat~~temu?~
Chen~~Di~~zbliżał~~się~~do~~niej~~krok~~po~~kroku,~~drwiąco~~się~~śmiejąc.~~
—~~Co~~się~~stało~~dwadzieścia~~lat~~temu,~~nie~~rozumiem,~~nie~~zbliżaj~~się.~~
Chen~~Hong~~potrząsnęła~~mocno~~głową,~~jej~~twarz~~była~~blada,~~pełna~~przerażenia.~~
—~~Powiedz,~~powiedz~~wszystko,~~co~~wiesz~~o~~masakrze~~w~~Wioska~~Chenzigou~~dwadzieścia~~lat~~temu.~~
Chen~~Di~~zbliżył~~się~~do~~niej.~~
—~~Ja……~
Chen~~Hong~~nadal~~udawała,~~że~~nic~~nie~~wie.~~
—~~Nie~~powiesz,~~zginiesz.~~
Chen~~Dei~~patrzył~~na~~nią.~~
Następnie~~Chen~~Hong~~powiedziała~~wszystko,~~co~~wiedziała,~~Chen~~Di.~~
Chen~~Di~~zmarszczył~~brwi.~~
Spodziewał~~się,~~że~~dowie~~się~~więcej~~od~~Chen~~Hong.~~
Jednak~~stało~~się~~jeszcze~~bardziej~~tajemniczo.~~
Dwudzieste~~dwadzieścia~~lat~~temu,~~Chen~~Hong~~była~~młodą~~kobietą~~po~~dwudziestce.~~
Przez~~przypadek~~dołączyła~~do~~tajemniczej~~organizacji~~Black~~Demon.~~
Ta~~organizacja~~kontaktowała~~się~~poprzez~~grupy.~~
Ludzie~~w~~grupie~~pochodzili~~z~~różnych~~miejsc,~~byli~~różni.~~
Chen~~Hong~~wykonała~~wiele~~zadań~~w~~grupie,~~co~~pozwoliło~~jej~~zgromadzić~~znaczne~~środki.~~
Jednak~~zadanie~~w~~Wioska~~Chenzigou~~stało~~się~~jej~~koszmarem,~~ponieważ~~po~~raz~~pierwszy~~zabiła.~~
Za~~każdym~~razem,~~gdy~~myślała~~o~~swoim~~starym~~człowieku,~~którego~~zabiła,~~zaczynała~~miewać~~koszmary.~~
Choć~~otrzymała~~ogromną~~zapłatę,~~jak~~na~~tamte~~czasy.~~
—~~Nie~~chciałam~~tego,~~ale~~jeśli~~nie~~będę~~robić,~~zabiją~~mnie.~~
Chen~~Hong~~płakała~~gorzko.~~
—~~A~~He~~Wangzhong?~
Chen~~Di~~zapytał.~~
—~~On~~jest~~tak~~jak~~ja,~~nowicjuszem~~w~~grupie~~God~~of~~Wealth.~~
Inni~~dołączyli~~do~~grupy~~ponad~~trzy~~lata~~temu.~~
A~~my~~uczyliśmy~~się~~mniej~~niż~~rok.~~
—~~Grupa~~miała~~łącznie~~osiemnaście~~osób?~
Chen~~Di~~zapytał.~~
—~~Skąd~~wiesz?~
Chen~~Hong~~spojrzała~~na~~niego~~ze~~zdziwieniem.~~
Chen~~Di~~natychmiast~~zrozumiał.~~
Wygląda~~na~~to,~~że~~ta~~grupa~~miała~~osiemnaście~~osób.~~
System~~już~~dał~~mu~~wskazówkę~~po~~zabiciu~~jednej~~osoby.~~
—~~A~~co~~potem~~z~~tą~~grupą?~
Chen~~Di~~zapytał.~~
—~~Po~~powrocie~~z~~Wioska~~Chenzigou,~~He~~Wangzhong~~i~~ja~~zostaliśmy~~wyrzuceni~~z~~grupy~~Black~~Demon.~~
Nie~~wiem,~~co~~stało~~się~~z~~grupą.~~
Chen~~Hong~~drżała.~~
—~~Dlaczego~~pojechaliście~~do~~Wioska~~Chenzigou,~~dlaczego~~zabijaliście~~w~~Rodzina~~Chen?~
Chen~~Di~~wpatrywał~~się~~w~~nią.~~
—~~Nie~~jestem~~zbyt~~pewna,~~wiem,~~że~~chodziło~~o~~pewną~~rzecz.~~
Ale~~moja~~pozycja~~w~~organizacji~~była~~zbyt~~niska,~~więc~~nie~~powiedzieli~~mi~~wielu~~rzeczy.~~
Naprawdę~~nic~~nie~~wiem.~~
Chen~~Hong~~płakała.~~
Następnie~~Chen~~Di~~dokładnie~~wypytał~~Chen~~Hong~~o~~szczegóły~~grupy~~Black~~Demon.~~
Chen~~Hong~~odpowiedziała~~szczerze.~~
Być~~może~~chcąc~~uratować~~życie,~~starała~~się~~przypomnieć~~sobie~~wszystko,~~mimo~~upływu~~dwudziestu~~lat.~~
—~~Powiedziałam~~już~~wszystko.~~
Nie~~zabijaj~~mnie,~~nie~~zabijaj~~mnie,~~wybaczam.~~
Chen~~Hong~~patrzyła~~na~~nóż~~bojowy~~M1~~w~~ręce~~Chen~~Di,~~wyglądając~~na~~przerażoną.~~
—~~Ha~~ha,~~wypij~~tę~~butelkę~~wody,~~a~~nie~~zabiję~~cię.~~
Chen~~Di~~wyciągnął~~butelkę~~wody~~mineralnej~~i~~podał~~ją~~Chen~~Hong.~~
—~~Prawda?~
Chen~~Hong~~spojrzała~~na~~Chen~~Di.~~
—~~Możesz~~zaryzykować.~~
Albo~~wypijesz~~tę~~wodę,~~albo~~zginiesz~~z~~mojej~~ręki.~~
Chen~~Di~~wyciągnął~~nóż~~bojowy~~M1,~~z~~szaleńczym~~uśmiechem~~na~~twarzy.~~
—~~Dobrze,~~wypiję,~~wypiję.~~
Chen~~Hong~~była~~mądrą~~kobietą~~i~~wiedziała,~~że~~w~~tej~~sytuacji~~najważniejsze~~jest~~uratować~~życie.~~
Poza~~tym,~~jeśli~~chciałby~~ją~~zabić,~~nie~~byłoby~~takich~~kłopotów.~~
Więc~~najprawdopodobniej~~wypicie~~tej~~wody~~nie~~spowoduje~~jej~~śmierci.~~
Chociaż~~nie~~rozumiała~~celu~~Chen~~Di.~~
Chen~~Hong~~wzięła~~butelkę,~~zawahała~~się~~przez~~kilka~~sekund,~~a~~następnie~~wypila~~dużymi~~łykami.~~
—~~Wypilam,~~nie~~możesz~~mnie~~zabić,~~musisz~~dotrzymać~~obietnicy.~~
Chen~~Hong~~dyszała~~ciężko.~~
—~~Oczywiście.~~
Chen~~Di~~uśmiechnął~~się~~drwiąco.~~
Nagle~~Chen~~Hong~~poczuła~~zawroty~~głowy~~i~~zemdlała.~~
—~~Ha~~ha~~ha,~~teraz~~dobrze~~się~~baw~~w~~rozpaczy~~i~~strachu.~~
Chen~~Di~~spojrzał~~na~~zemdloną~~Chen~~Hong~~z~~dzikim~~uśmiechem.~~
Następnie~~
W rzeczywistości Chen Di nigdy nie lekceważył możliwości policji, ale mimo to pojawiła się ona kilka dni wcześniej niż przewidywał.
Chen Di wcześniej umieścił w samochodzie nagranie monitoringu. Gdy tylko ktoś otworzył pozostawionego przez niego Volkswagena Santana, aktywowała się ukryta kamera.
Patrząc na nagranie, na którym kilku policjantów przeszukiwało wnętrze samochodu, twarz Chen Di stała się poważna. Nie było w niej jednak śladu paniki. Chociaż było to nieco nieoczekiwane, Chen Di był przygotowany.
„Gra dopiero się zaczyna.”
Chen Di zmrużył oczy.
Rozdział 21 Odnaleziono samochód Chen Di
Według szablonu systemu, aby zemścić się, uzyska się wysoki wynik. Im wyższy wynik, tym wyższa nagroda.
Dlatego Chen Di oczywiście nie odpuścił tej okazji.
……
„Szefie, dobra wiadomość, znaleźliśmy Volkswagena Santana, którym jechał Chen Di.”
Informacja dotarła do centrum dowodzenia.
„Co? Wspaniale!”
Zhou Yaodong ucieszył się.
Na twarzach Wang Fenga i Leng Qingchen również pojawiły się uśmiechy.
Ponieważ doskonale wiedzieli, że jeśli znajdą Volkswagena Santana, którym jechał Chen Di, będą blisko niego.
„Przeszukajcie, przeczeszcie wszystko. Chen Di powinien być gdzieś w pobliżu.”
Zhou Yaodong uderzył pięścią w pulpit w wozie dowodzenia.
W tej chwili.
Nagle Leng Qingchen odebrała telefon z Departamentu Bezpieczeństwa Cybernetycznego. Następnie szybko włączyła Dou Yu Live Stream.
„Szefie. Chen Di znowu transmituje.”
Wyraz twarzy Leng Qingchen był nieco zszokowany.
„Hm?”
Wang Feng i Zhou Yaodong usłyszawszy to, otworzyli telefony.
W tym momencie do pokoju transmisji napłynęło wielu ludzi.
Chen Di nadal miał na sobie czapkę z daszkiem i maskę.
Taki strój uniemożliwiał rozpoznanie jego twarzy.
„To wygląda na tę okolicę, ale nie możemy ustalić, gdzie dokładnie jest?”
Wyraz twarzy Leng Qingchen był poważny.
„Zablokujcie innych, żeby nie wywołać paniki.”
Wang Feng powiedział to do stojącej obok Zheng Xiaorong.
„Rozumiem.”
Chociaż Zheng Xiaorong nie mogła zatrzymać transmisji Chen Di, mogła sprawić, że Dou Yu nie zapewni jej widoczności.
Jednak Chen Di nie przejmował się tym. Jego transmisja była skierowana głównie do policji, a inni internauci byli tylko dodatkiem.
„Chen Di, co chcesz zrobić?”
Zhou Yaodong połączył się z Chen Di w pokoju transmisji.
„Hee hee, chcesz wiedzieć, gdzie jest Chen Hong? Hm, właśnie w tej studni. Ale załóżmy się, czy będzie jeszcze żyła, kiedy przyjdziecie.”
Chen Di zaśmiał się szyderczo.
„Arogancki.”
Wyraz twarzy Zhou Yaodonga, Wang Fenga i Leng Qingchen był ponury.
Chociaż widzieli wielu przestępców, był to pierwszy przypadek, gdy ktoś ośmielił się w ten sposób prowokować policję.
Oczywiście, nie wiedzieli, że Chen Di też nie chciał tego robić. Nikt nie chce sobie sam sprawiać kłopotów. Ale zgodnie z szablonem systemu, takie postępowanie daje wysoki wynik.
„Chen Di, dlaczego zabijasz? Czy wiesz, co cię czeka, jeśli będziesz tak postępował? To otchłań. Radzę ci zawrócić, poddać się i liczyć na łagodniejsze traktowanie.”
Powiedział Zhou Yaodong.
„Hahaha, nie namawiajcie mnie, nie mam drogi powrotnej. Zabijam tylko tych, których należy zabić. Nikt niewinny nie zginie z mojej ręki.”
Chen Di nagle wybuchnął śmiechem.
„Dobra, idę już. Wiem, że namierzacie moją lokalizację, ale załóżmy się, czy tym razem uda wam się mnie złapać?”
Chen Di zaśmiał się szyderczo.
„Chen Di, nie uciekniesz.”
Wyraz twarzy Zhou Yaodonga był zimny.
„Z jego tonu wynika, że Chen Hong ma pewne szanse na przeżycie, ale na pewno jej sytuacja jest bardzo zła. Jeśli nie uda nam się jej szybko uratować, prawdopodobnie stracimy szansę.”
Wyraz twarzy Wang Fenga był poważny.
„Szefie, sprawdziłam, w okolicy jest ponad sto podobnych studni, ale wraz z modernizacją systemów głębinowych, większość z nich została porzucona.”
Mówiła Zheng Xiaorong, stukając w klawiaturę.
„Ten Chen Di powinien robić to celowo. Będziemy musieli sprawdzać każdą po kolei, co tylko rozproszy nasze siły. W ten sposób pozwoli mu to spokojnie odejść.”
Wyraz twarzy Zhou Yaodonga był ponury.
„Naprawdę przebiegły.”
Na czole Wang Fenga również pojawiły się zmarszczki.
„Nie, wcale nie jest bez wyjścia.”
W oczach Leng Qingchen błysnęła iskra mądrości. Powiedziała z powagą: „Ta studnia wygląda podobnie do innych, ale jeśli przyjrzeć się uważnie, można dostrzec pewne różnice.”
Wang Feng i Zhou Yaodong pospiesznie przyjrzeli się zrzutowi ekranu i nagle ich serca zadrżały.
Rzeczywiście, studnia wyglądała podobnie do tych, które widzieli wcześniej, ale przy bliższym przyjrzeniu można było zauważyć, że była nieco dłuższa. To była najbardziej oczywista różnica. Tylko wcześniej ich uwaga skupiona była na Chen Di, więc nie rozróżniali jej uważnie.
„Hee hee, Chen Di jest naprawdę przebiegły, wszystko dokładnie zaplanował. Ale w doświadczeniu życiowym, czy też w pewnych szczegółach, nie wziął wszystkiego pod uwagę.”
Na twarzy Leng Qingchen pojawił się uśmiech.
„Qingchen, nie owijaj w bawełnę, mów szybko.”
Wang Feng i Zhou Yaodong spojrzeli na Leng Qingchen.
„O ile mi wiadomo, tego typu studnie nie były budowane przez zwykłych ludzi, ale przez departamenty wodne w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku w celu nawadniania pól. Później, po modernizacji technologii, tego typu studnie zostały wycofane z użytku i powinno ich być w okolicy niewiele. Wystarczy poprosić biuro wodne o sprawdzenie, aby zawęzić zakres poszukiwań.”
Powiedziała z pewnością Leng Qingchen.
„Tak, dobry pomysł.”
Wang Feng i Zhou Yaodong rozjaśnili oczy.
Natychmiast Zhou Yaodong zadzwonił do biura wodnego Miasta Zhang, prosząc o pilne sprawdzenie sytuacji ze studniami.
Na szczęście, wraz z nadejściem ery informatyzacji, wyszukiwanie jest bardzo wygodne. W ciągu niecałych dziesięciu minut lokalizacje studni zostały wysłane do Zhou Yaodonga.
Były cztery.
„Dobrze, niebiosa mi sprzyjają, tym razem Chen Di, zobaczymy, jak uciekniesz?”
Zhou Yaodong roześmiał się głośno.
„Szefie, możemy wykluczyć dwie.”
Leng Qingchen uśmiechnęła się, widząc informacje ze zdjęć lokalizacji.
„Co? Mów dalej.”
Zhou Yaodong i Wang Feng pospiesznie spojrzeli na Leng Qingchen.
Gdyby można było wykluczyć dwie z tych czterech studni, prawdopodobieństwo schwytania Chen Di wzrosłoby o ponad połowę, co pozwoliłoby skierować zasoby ludzkie na mniejszy obszar.
„Lokalizacja tych dwóch studni, chociaż znajdują się również na pobliskich pustkowiach, ale właśnie zauważyłam, że na nagraniu z transmisji Chen Di, na ziemi są liście miłorzębu. W pobliżu tych dwóch studni nie rosną drzewa miłorzębu, więc można je całkowicie wykluczyć.”
Wyraz twarzy Leng Qingchen był poważny.
„Dobrze, ma to sens. Qingchen, jeśli uda się schwytać Chen Di, zostanie ci to zapisane na poczet zasług.”
Zhou Yaodong powiedział wzruszony do Leng Qingchen.
Leng Qingchen milczała. Chociaż wykluczono dwie studnie, nie miała wielkiej pewności co do schwytania Chen Di.
Natychmiast Zhou Yaodong rozpoczął planowanie akcji poszukiwawczej.
Niezliczone siły policyjne, rozlokowane na dziesiątkach kilometrów w promieniu, rozpoczęły poszukiwania, zmniejszając obszar od dużego oblężenia do małego.
Niecałe pół godziny po tym, jak Chen Di opuścił studnię, w której znajdowała się Chen Hong, nagle z przodu rozległ się brzęczący dźwięk.
„Dron?”
Serce Chen Di zamarło.
Szybko ukrył się w pobliskich zaroślach.
Na szczęście, w ciągu dnia, przy palącym słońcu, obraz termowizyjny drona był ograniczony. W przeciwnym razie byłoby to problemem.
Patrząc w kierunku drona.
Chen Di zmarszczył brwi.
„Dlaczego policja tak szybko namierzyła lokalizację?”
Chen Di zmarszczył brwi.
Czuł, że coś przeoczył.
Jeśli rzeczywiście tak było, otaczający policjanci wkrótce przybędą.
Chen Di w tej chwili odczuwał ogromne poczucie zagrożenia. Ale co więcej, czuł ekscytację.
„Tak jest ciekawiej!”
Chen Di uśmiechnął się zimno i ruszył naprzód, znikając po kilku krokach.
Rozdział 22 Spotkanie z psem policyjnym
Chen Di był dobrze zaznajomiony z otoczeniem.
Kiedy studiował na uniwersytecie, często przyjeżdżał w te okolice grać w CS, i to nie raz.
Tak? CS?
Chen Di uśmiechnął się szyderczo.
W przestrzeni systemowej Chen Di miał różne ubrania przygotowane do przebrania. W tym kamuflaż. Niedaleko stąd znajdowało się pole do gry w CS.
Miał szczęście, mógłby natknąć się na tych ludzi. Oczywiście, pod warunkiem, że policja jeszcze ich nie rozproszyła.
……
Pół godziny później.
Dron krążył wysoko nad ziemią.
W wozie dowodzenia, patrząc na obraz z drona, Wang Feng zobaczył grupę ludzi w kamuflażach i zmarszczył brwi.
„Kim są ci ludzie poniżej?”
Wang Feng zapytał ze zmarszczonymi brwiami.
„Chyba grają w Paintball taktyczny, kiedy studiowałem na uniwersytecie, grałem kilka razy, było fajnie…”
Zheng Xiaorong zaśmiała się.
„Niech im natychmiast rozkażą opuścić teren. Teraz prowadzimy obławę na przestępcę. Co jeśli przestępca, osaczony, weźmie ich jako zakładników, to będzie problem.”
Wang Feng powiedział poważnie.
„Dobrze, powiadomię.”
Zheng Xiaorong natychmiast wzięła komunikator i powiadomiła ludzi poniżej.
……
Nieświadomie, Chen Di właśnie wmieszał się w grupę graczy Paintball taktyczny. Ci młodzi ludzie byli ubrani w kamuflaż. W obliczu poleceń kilku policjantów, byli niezadowoleni.
„Dlaczego? Dopiero co przyszliśmy pograć, nie skończyliśmy jeszcze?”
„Tak, co z pieniędzmi, które zapłaciliśmy?”
Grupa studentów, wypychana przez policjantów, szła w kierunku peryferii.
W tym czasie niebo przecinały drony.
Chen Di był spokojny.
Gra Paintball taktyczny nie wymagała znajomości. Wystarczyło zapłacić, żeby dołączyć w połowie, im więcej ludzi, tym większa zabawa.
Jednak w połowie gry, gdy grupa wspinała się po zboczu, Chen Di potajemnie się wymknął.
Chociaż ci policjanci ich nie przesłuchiwali, tylko brakowało im rąk. Na peryferiach na pewno zostaliby dokładnie sprawdzeni. Policja na pewno nie popełniłaby tego błędu.
Cały krąg poszukiwań, Chen Di przypuszczał, że będzie się składał z pięciu linii.
Chen Di jednym susłem wbiegł do pobliskiego lasu.
Obok drużyny Paintball taktyczny, w której znajdował się Chen Di, dwaj policjanci prowadzili studentów do wyjścia.
„Zhang Shun, coś nie tak.”
Nagle jeden z policjantów o kwadratowej twarzy i młodym wyglądzie zawołał.
„O co chodzi?”
Drugi policjant, nieco starszy, około trzydziestki, zmarszczył brwi.
„Brakuje jednej osoby. Pamiętam dokładnie. Powinno być dwudziestu dwóch, brakuje jednego.”
Policjant o imieniu Yuan Guohua powiedział.
„Yuan Guohua, jesteś pewien?”
Starszy policjant zrobił się poważny.
„Mam dobrą pamięć. Pamiętam tamtego wyższego studenta, pamiętam go, bo wydawał się cichy, zapamiętałem go, na pewno się nie pomyliłem.”
Policjant, którego nazwano Yuan Guohua, powiedział.
„Dobrze.”
Zhang Shun, czyli starszy policjant, natychmiast wziął krótkofalówkę i zgłosił przełożonemu.
Ta osoba, niezależnie od tego, czy to był Chen Di, była odkryciem. Co więcej, z doświadczenia starszego policjanta, prawdopodobieństwo, że będzie to Chen Di, było znacznie większe niż pięćdziesiąt procent. W przeciwnym razie, opuściłby teren w połowie.
Chen Di, gdy tylko wszedł do lasu, pamiętał, że obok tego lasu była mała rzeczka. Idąc wzdłuż tej rzeczki, można było przejść przez trzecią linię.
Ach, tym razem działałem lekkomyślnie. Następnym razem nie będę postępował całkowicie według szablonu systemu. Chcę nagrody, ale życie jest ważniejsze.
Następnym razem, nawet jeśli będę chciał nagrody, muszę to dokładnie przemyśleć i zminimalizować ryzyko.
Jednak tę przeszkodę trzeba pokonać.
Chen Di wziął głęboki oddech.
„Hau hau hau…”
Chen Di nagle usłyszał szczekanie psów w oddali.
„Cholera, czy to psy policyjne?”
Chen Di wytężył wzrok i faktycznie zobaczył kilkunastu funkcjonariuszy SWAT z karabinami maszynowymi, a na przedzie był pies policyjny.
Wyraz twarzy Chen Di był poważny. Z największą prędkością wyjął z przestrzeni systemowej perfumy i rozpylił je dookoła, a następnie wspiął się na pobliskie, gęsto porośnięte drzewo.
Będąc na drzewie, Chen Di również spryskał się perfumami.
Chen Di wykonał te czynności w jak najkrótszym czasie.
Ten wilczur zbliżał się.
Kiedy pies policyjny został wprowadzony do lasu przez policjanta, był zdezorientowany, zwolnił i zaczął węszyć dookoła. Wydawało się, że szuka jakiegoś zapachu.
W tym momencie, ukryty na drzewie Chen Di również był nieco zdenerwowany.
Spryskanie perfumami w celu zakłócenia węchu psa policyjnego to sposób, który Chen Di mógł wymyślić na chwilę. Ale to miało tylko krótkotrwały efekt na psa policyjnego, i czy faktycznie zadziała, Chen Di nie był do końca pewien.
Szybko pies policyjny dotarł pod drzewo, na którym znajdował się Chen Di.
Na szczęście tylko powąchał, w oczach błysnęła konsternacja, zaszczekał kilka razy i odszedł, merdając ogonem.
Chen Di odetchnął z ulgą. Na szczęście pies policyjny zatrzymał się tylko na niecałe dziesięć sekund, w przeciwnym razie policjanci podnieśliby głowy i znaleźliby Chen Di.
Patrząc, jak pies policyjny oddala się.
Chen Di zszedł z drzewa, nie śmiał się wahać.
Ponieważ perfumy działały tylko przez krótki czas. Dlatego musiał się oddalić.
……
Centrum dowodzenia.
„Szefie, nasi ludzie znaleźli tę studnię, ale Chen Di już tam nie ma.”
W wozie dowodzenia Zhou Yaodong otrzymał wiadomość.
„A co z Chen Hong? Jak się teraz czuje?”
Zhou Yaodong zapytał pośpiesznie.
Tym razem nie chodziło tylko o schwytanie przestępcy, ale także o uratowanie ofiary.
„Jest nadal w studni, organizujemy personel do ratowania.”
Głos policjanta z przodu.
„Natychmiast przyjeżdżam.”
Zhou Yaodong powiedział.
„Qingchen, dowodzenie w centrum dowodzenia powierzam tobie. Na miejscu ja i Wang Feng sobie poradzimy.”
Zhou Yaodong powiedział do Leng Qingchen.
Zhou Yaodong powierzył ten ciężar Leng Qingchen, wierząc w jej umiejętności.
Chociaż Leng Qingchen była młoda, zawsze potrafiła wymyślić szczegóły, o których inni nie pomyśleli, co mogło bardzo pomóc w schwytaniu przestępcy.
„Zapewniam, że wykonam zadanie.”
Wyraz twarzy Leng Qingchen był surowy, powiedziała do Zhou Yaodonga.
„Wierzę ci.”
Zhou Yaodong był zadowolony.
Po odejściu Zhou Yaodonga i Wang Fenga, centrum dowodzenia otrzymało raport z przodu o znalezieniu podejrzanego śladu Chen Di.
„Hm? Przebrał się za członka drużyny Paintball taktyczny i przekroczył drugą linię?”
Wyraz twarzy Leng Qingchen zadrżał.
Kiedy go szukali, on już przekroczył pierwszą i drugą linię. Niepostrzeżenie.
Gdyby nie przypadkowe ujawnienie śladu, prawdopodobnie naprawdę udałoby mu się uciec.
„Chen Di, nie tak łatwo ci będzie uciec.”
Leng Qingchen prychnęła.
Leng Qingchen spojrzała na elektroniczną mapę okolicy. Zlokalizowała miejsce, w którym niedawno pojawił się Chen Di. W końcu, jej oczy błysnęły, wyznaczając kilka miejsc.
„Centrum dowodzenia wzywa drużynę pierwszą, przeszukajcie od północy na południe.”
„Centrum dowodzenia wzywa drużynę trzecią, przeszukajcie od zachodu na północ, nie przegapcie żadnego śladu.”
„Centrum dowodzenia wzywa drużynę piątą…”
Pod dowództwem Leng Qingchen, wielka sieć zaczęła zbiegać się w kierunku, w którym znajdował się Chen Di ze wszystkich stron.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…