Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 6

1029 słów5 minut czytania

[Numer: 56]
[Umiejętności: Mistrzostwo w posługiwaniu się nożami LV1, Umiejętności wojskowe LV1]
[Numer: 57]
[Umiejętności: Umiejętności wojskowe LV1]
...
Widząc umiejętności czterech osób, na twarzy Chen Feia pojawił się zaskoczony uśmiech.
Wygląda na to, że trafił złoto.
„Szefie!” Ponad stu popleczników ukłoniło się zbiorowo przed Chen Feiem, co było całkiem imponujące.
Chen Fei machnął ręką i powiedział: „Dobra, macie jakieś imiona?”
Chen Fei pytał tych czterech z umiejętnościami.
Czterech mężczyzn zdezorientowanych potrząsnęło głowami.
Chen Fei powiedział od razu: „W takim razie od teraz będziecie nosić moje nazwisko, Chen Feng, Chen Lin, Czen Huo, Czen Szan!”
„Tak, szefie!” Czterech mężczyzn skinęło głowami.
Uboga wioska taka jak Góry Cyreny, nagłe pojawienie się tylu ludzi nie wzbudziłoby zainteresowania.
W każdym razie nie było zysku, więc Chen Fei postanowił umieścić ich w pobliżu swojego terenu, czekając, aż Hua Fu sam się pojawi.
...
W tym samym czasie na Ulicy Bolan.
Teren Zjednoczonego Stowarzyszenia.
Wieść o tym, że Chen Fei zabił Xianshi, szybko dotarła do Hua Fu.
Hua Fu natychmiast wpadł w gniew i wrzasnął głosem przypominającym kastrata: „Kim jest ten Dao Zai Fei, że ośmielił się zabić mojego przyszywanego brata, Xianshi?”
„Szefie, ten Dao Zai Fei wydaje się być kimś z Hong Xing!” ostrożnie powiedział jeden z popleczników. „Kiedy zabił Xianshi, wydawało się, że powiedział, że działał na rozkaz Pana Jiang, twierdząc, że Xianshi obraził ich Wielką Siostrę z Hong Xing!”
„Cholera, to tylko dziewczyna! Robicie z tego taki problem?” Hua Fu zdenerwował się jeszcze bardziej. „Ludzie z Hong Xing w ogóle nas, Zjednoczone Stowarzyszenie, nie szanują!”
„Czy powinniśmy najpierw poinformować Wielkiego Szefa o tej sprawie?” ostrożnie zapytał podwładny Hua Fu.
Hua Fu machnął ręką: „Wielki Szef nic nie pomoże, Jiang Tiansheng po prostu zorganizuje uroczystą kolację, a on po prostu przyjmie zaproszenie!”
„Co z Wielkim Bratem B w tej sprawie? Czy on nic nie powiedział?”
Poplecznik rzekł dziwnie: „Najdziwniejsze w tej sprawie jest to, że Wielki Brat B nie poparł tego Dao Zai Fei!”
„Hm?” Hua Fu zapytał zdziwiony: „Jaka sytuacja?”
„Nie wiem dokładnie, ale Wielki Szef nie lubił tego Dao Zai Fei już wcześniej, pomagał Wielkiemu Bratu B w zbieraniu długów w takim miejscu jak Góry Cyreny.” poplecznik potrząsnął głową.
Hua Fu natychmiast podrapał się po podbródku: „To jest interesujące! Ten Dao Zai Fei wygląda jak kozioł ofiarny!”
Gdy Hua Fu rozmawiał ze swoim podwładnym, inny poplecznik podbiegł i szepnął mu kilka słów do ucha.
Oczy Hua Fu nagle zabłysły: „Chen Haonan, ten podwładny Wielkiego Brata B? On sam zdradził wam lokalizację Chen Feia?”
„To Wielki Brat, ale czy to nie może być pułapka?” poplecznik zaniepokoił się. „Co jeśli to spisek Hong Xing...”
Hua Fu był ostrożny, usłyszawszy słowa poplecznika, skinął głową: „Nie spiesz się, dowiedz się dokładnie, czy nie ma w tym problemu!”
...
„Dlaczego jeszcze go nie ma? Czy Hua Fu się przestraszył?”
Chen Fei nie doczekał się Hua Fu, ale Beer Hua i U Ying wrócili.
U Ying machał zdjęciem przed Chen Feiem, chwaląc się: „Szefie, mam zdjęcie Chen Haonana rozmawiającego z poplecznikami Zjednoczonego Stowarzyszenia!”
Chen Fei prychnął zimno: „Faktycznie, ten łajdak Wielki Brat B knuje! Bezmyślny dupek, nic dziwnego, że cała jego rodzina została zabita przez Liang Kuna!”
Beer Hua dodał: „Szefie, Hua Fu jest dość ostrożny, wysłał kogoś, żeby dowiedział się o Twojej relacji z Wielkim Bratem B!”
„Teraz zbiera ludzi i przygotowuje się do ataku na Ciebie!”
„Tutaj, w Górach Cyreny, Wielki Brat B celowo usunął wszystkich ludzi, jakby robiąc drogę dla Hua Fu!”
Chen Fei słuchając tego, roześmiał się z gniewu: „Dobrze, dobrze, nawet nie udają!”
Beer Hua zaniepokojony powiedział: „Szefie, Hua Fu zebrał kilkuset ludzi, czy nie powinniśmy najpierw unikać jego gniewu?”
„Mam unikać jego gniewu?” Chen Fei powiedział zimno: „Przynieście mi mój nóż!”
Beer Hua zdezorientowany podał Chen Feiemu machete.
Chen Fei wziął obu i wyszedł z baru, po czym powiedział do stojącego niedaleko Chen Fenga: „Chen Feng, zbierz wszystkich!”
Chen Feng, bawiący się motylkowym nożem, zagwizdnął, a następnie przed Beer Huą i U Yingiem pojawiły się gęsto stojące postacie.
Beer Hua otworzył usta ze zdumieniem: „Szefie, skąd znowu wziąłeś tylu ludzi!”
„Heh, myślałeś, że twój szef nie był przygotowany?” Chen Fei powiedział spokojnie: „Czekamy, aż Hua Fu się pojawi!”
...
W tym samym czasie Hua Fu nie mógł się powstrzymać i postanowił działać.
Po długich przesłuchaniach dowiedział się, że relacja Chen Feia z Chen Haonanem jest bardzo zła.
Wielki Brat B celowo wspierał Chen Haonana.
To zadanie było ewidentnie nałożone przez Pana Jiang, a Wielki Brat B chciał, żeby Chen Fei zginął.
Nie spodziewał się, że Chen Fei będzie tak zawzięty i faktycznie zabił Xianshi.
Teraz Wielki Brat B nie miał wyjścia i musiał pozbyć się Chen Feia rękami Hua Fu.
Hua Fu nawet rozmawiał osobiście z Wielkim Bratem B, prosząc go o usunięcie popleczników Hong Xing, aby mógł skupić się na radzeniu sobie z tym Chen Feiem.
„Dowiedziałeś się wszystkiego? Ten Dao Zai Fei ma tylko kilkudziesięciu popleczników?” Hua Fu ponownie zapytał swojego poplecznika.
Poplecznik skinął głową: „Trudno już takiemu jak Dao Zai Fei zebrać kilku popleczników!”
Hua Fu uśmiechnął się złośliwie: „W takim razie dobrze, dziś zabiję tego łajdaka i dam wszystkim w półświatku poznać moją potęgę!”
Hua Fu był bardzo ostrożny, wiedząc, że Chen Fei ma kilkudziesięciu ludzi, sprowadził trzykrotność potrzebnej siły.
Kilka vanów, w wielkim pochodzie, ruszyło w stronę Gór Cyreny i wkrótce dotarło do baru, którego strzegł Chen Fei.
Widząc tylu gangsterów, uzbrojonych w kije, machety i tym podobne, natychmiast odstraszyli okolicznych mieszkańców.
Hua Fu, otoczony przez swoich popleczników, podszedł i spojrzał na spokojnego Chen Feia: „Ty jesteś Dao Zai Fei, prawda? Ten, który zabił mojego brata Xianshi!”
Chen Fei rzucił Hua Fu spojrzeniem: „Naprawdę jesteś kastratem, swój głos też masz jak kastrat!”
Hua Fu uśmiechnął się złośliwie: „Masz odwagę, teraz uklęknij i przejdź pod moimi nogawkami, a rozważę darowanie ci życia! W przeciwnym razie jutrzejszy dzień będzie twoim dniem śmierci! Zobaczymy, czy ktoś będzie zbierał dla ciebie zwłoki!”
Chen Fei zaśmiał się: „Jeszcze nie wiadomo, kto będzie zbierał zwłoki, czekałem na ciebie pół dnia, dlaczego tak późno przychodzisz!”
Mówiąc to, Chen Fei pogłaskał Chen Fenga po ramieniu.
Chen Feng zagwizdnął.
Następnie zewsząd zaczęły wyłaniać się liczne postacie.
Gęsty tłum, wyglądający na co najmniej stu ludzi!
Hua Fu zobaczył tę scenę i natychmiast zmienił wyraz twarzy!

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…