Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 7

1074 słów5 minut czytania

„Źle, wpadliśmy w pułapkę!”
Hua Fu miał w tej chwili w głowie tylko tę jedną myśl.
Potem przyszło żal, wielki żal.
Naprawdę dał się omamić diabłu, że uwierzył w słowa Wielkiego Brata B, tego bydlaka.
Doskonale wiedząc, że Chen Fei jest zbiegiem Wielkiego Brata B, naprawdę myślał, że mają konflikt.
Nie spodziewał się, że przygotowują się, by go pożreć jednym kęsem.
Chen Fei nie dał Hua Fu zbyt wiele czasu na myślenie, machnął ręką i powiedział: „Skoro Hua Fu brat sam przyszedł pod drzwi, na co czekamy? Zabijcie go na śmierć!”
Na rozkaz Chen Feia ponad stu jego zbiegów rzuciło się na Hua Fu.
Ci podwładni Chen Feia byli lojalni i szli naprzód z niezwykłą energią.
Zbiegowie ze Zjednoczonego Stowarzyszenia od razu przegrywali pod względem impetu.
Był tam też Piwo Hua i czterech wielkich generałów Feng Lin Huo Shan.
Stawali naprzeciw zbiegów ze Zjednoczonego Stowarzyszenia, niczym ścierając papier ścierny.
„Jeśli jesteś sługą, bądź nim porządnie, po co wdajesz się w bójki!” Chen Fei wyjął papierosa, włożył go do ust i powiedział z pogardą: „Przeceniasz swoje siły!”
Wu Ying uśmiechnął się i wyjął zapalniczkę, by zapalić papierosa Chen Feia, mówiąc z pogardą: „Dokładnie, banda śmieci!”
Widząc, jak Zjednoczone Stowarzyszenie jest przez ludzi Chen Feia rozbijane i wycofuje się.
Hua Fu nie mógł się już o nic martwić, natychmiast przygotował się do ucieczki.
Ten konflikt został już nawiązany, a gdy wróci, zrobi porządek z Wielkim Bratem B, tym sukinsynem!
Ale Hua Fu nie mógł zrozumieć, dlaczego Wielki Brat B celowo zrobił coś takiego!
Chen Fei oczywiście nie pozwolił Hua Fu tak łatwo uciec, dał znak Feng Lin Huo Shan.
Czterech twardych mężczyzn rzuciło się prosto na Hua Fu.
To wystraszyło Hua Fu do tego stopnia, że nogi mu się ugięły.
Trzeba wiedzieć, że ci czterej weterani, wpadając w tłum, wywoływali rozlew krwi.
Szczególnie Chen Feng, za każdym razem, gdy machał swoim machetem, jeden ze zbiegów Zjednoczonego Stowarzyszenia padał.
Tacy twardzi zawodnicy, którzy w innych organizacjach byliby najlepszymi egzekutorami, kandydatami do „czerwonego kija”, byli teraz zbiegami Chen Feia?
Hua Fu czuł, że ten świat oszalał.
Wkrótce czwórka Feng Lin Huo Shan przedarła się przez krwawą ścieżkę w tłumie i ruszyła prosto na Hua Fu.
Hua Fu ciągle wysyłał swoich ludzi do walki, ale wydawało się to bezużyteczne.
Na szczęście cofał się i walczył jednocześnie, aż w końcu dotarł do swojego vana.
Hua Fu wsiadł do niego bez słowa, każąc kierowcy szybko odjechać.
„Heh, czekaliśmy na was!” Chen Fei pstryknął palcami, a Wu Ying złośliwie wyjął ręcznie wykonany przebijak do opon i rzucił.
Jak tylko van ruszył, jego opony zostały przebite przez przebijak Wu Yinga.
Samochód w ogóle nie mógł nabrać prędkości i wkrótce został dogoniony przez zbiegów Chen Feia.
„Cholera, ten dupek jest naprawdę podstępny, szybko wyskakujcie z samochodu!” Hua Fu nie mógł się już tym vanem przejmować, wyskoczył z samochodu i zaczął uciekać na śmierć i życie.
Jego własny szef uciekł, a morale Zjednoczonego Stowarzyszenia całkowicie upadło.
Zbiegowie wdali się w walkę ze zbiegami Chen Feia, nawet niektórzy porzucili swoje machety i kije baseballowe, uciekając na śmierć i życie.
...
W tym samym czasie, w nocnym klubie Wielkiego Brata B.
Wielki Brat B z dumą przechwalał się Chen Haonanowi i reszcie: „Ten niewdzięczny Chen Fei, w tym momencie na pewno jest prawie martwy!”
„Heh, B brać jest najpotężniejszy!” Shan Ji pochlebiał: „Maleńki spisek i Dao Zai Fei, ten idiota, został pokonany!”
Wielki Brat B uśmiechnął się i powiedział: „A może pójdziemy zobaczyć, przy okazji zbierzemy zwłoki Dao Zai Fei?”
Chen Haonan uśmiechnął się: „Jesteśmy braćmi z Dao Zai Fei!”
Kilku mężczyzn roześmiało się i razem ze swoimi zbiegami przygotowało się do oglądania żałosnej sytuacji Dao Zai Fei.
Bar zarządzany przez Chen Feia dla Wielkiego Brata B nie był daleko, wkrótce mogli usłyszeć krzyki i odgłosy walki.
Daleko mogli też zobaczyć ludzi uciekających w panice!
Twarz Wielkiego Brata B była wykrzywiona w uśmiechu, teraz bardzo chciał zobaczyć, czy Dao Zai Fei ma jeszcze tę pewność siebie, którą miał, gdy do niego mówił.
Naprawdę zmyłka, kto jest szefem, a kto zbiegiem.
Takie bezczelne bydlę, najlepiej jakby umarło.
Chen Haonan i reszta również żartowali: „Ciekawe, czy Dao Zai Fei został zabity na śmierć, zgadnijcie, kto uciekał najszybciej!”
„Oczywiście, Dao Zai Fei najlepiej ucieka!” Shan Ji powiedział z dumą.
Za każdym razem, gdy przypominał sobie pogardliwe spojrzenie Chen Feia przed sobą, Shan Ji czuł ukłucie.
Cholera, tylko dlatego, że jesteś lepszy w walce, ładniejszy, masz lepszą sylwetkę?
Nawet rywalizowałeś ze mną o dziewczyny i mnie obrażałeś.
Widząc teraz ludzi uciekających na widok, automatycznie zastąpił ich przystojną twarzą Dao Zai Fei.
„Czekaj, Nan bracie, B bracie, wydaje się, że coś jest nie tak!” nagle odezwał się Da Tian Er.
„Co jest nie tak!” zapytał niezrozumiale Chen Haonan.
Da Tian Er wskazał na kilku ludzi przed nimi: „To… to chyba nie są ludzie Chen Feia!”
„Co?” Wielki Brat B natychmiast podszedł kilka kroków do przodu.
Wtedy odkryli, że ci, którzy uciekali w panice, wcale nie byli Dao Zai Fei, jak sobie wyobrażali.
Ale… Hua Fu!
Hua Fu teraz wyglądał, jakby zobaczył ducha, jego twarz była pełna przerażenia.
Nie wiedział, co jedli zbiegowie Chen Feia, że mieli tyle energii.
Ścigali go przez trzy przecznice, a nadal się nie poddawali.
Patrząc na ich determinację, dzisiaj nie przestaną, dopóki go nie zabiją.
Wkrótce Hua Fu zobaczył też Wielkiego Brata B i grupę Chen Haonana, jego serce zadrżało.
Jednak widząc, że Wielki Brat B go nie zatrzymuje, od razu odetchnął z ulgą.
Ale Hua Fu nie zamierzał dziękować Wielkiemu Bratu B, dopóki uda mu się uciec, natychmiast zemści się na Wielkim Bracie B.
„Cholera, to naprawdę Hua Fu, jak to możliwe!” Wielki Brat B mimowolnie potarł oczy.
Gdy Wielki Brat B i reszta otworzyli usta ze zdumienia, zobaczyli jeszcze grupę Chen Feia goniącą Hua Fu na motocyklach.
„Czekaj, skąd Chen Fei ma tylu zbiegów!” Chen Haonan powiedział z niedowierzaniem.
Chociaż reputacja Chen Feia w świecie przestępczym była znacznie większa niż jego, w ostatecznym rozrachunku był tylko zwykłym członkiem gangu.
Skąd miał tylu ludzi podążających za nim?
Chen Fei również zobaczył grupę Wielkiego Brata B. Jego cel został osiągnięty.
Dlatego po prostu się zatrzymał i pozwolił Hua Fu uciec.
Następnie głośno krzyknął w kierunku Wielkiego Brata B: „Dzięki, B bracie, że ten głupi wieprz Hua Fu sam przyszedł pod drzwi! Hahaha, naprawdę myślał, że mamy między sobą konflikt!”
Słysząc słowa Chen Feia, Hua Fu prawie umarł z wściekłości.
Wykrzykując gniewnie, rzucił groźbę: „Wielki Bracie B, ta sprawa się nie skończy! Kiedy wrócę, na pewno zabiję ciebie, bydlaku!”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…