U Ying ostatecznie przyjął pięćdziesiąt dolarów od Chen Feia i odszedł.
W końcu każdy grosz, nawet najmniejszy, się liczy!
Pieniędzy wystarczyłoby mu na dziesięć misek zupy z płetwy rekina, żeby się wzmocnić.
Widząc swojego nieco dziwacznego podwładnego, Chen Fei pokręcił głową i właśnie zamierzał zapłacić rachunek, gdy
zjawiła się osoba, która usiadła naprzeciwko niego.
Choć była to kobieta, nie była piękna, miała irokeza i ubierała się w sposób nieco neutralny, jak chłopczyca.
Tak, to była Trzynasta Siostra, Cui Xiaoxiao.
W tamtym czasie Trzynasta Siostra była podwładną Wielkiego Brata B, a z Chen Feiem byli tej samej „rodziny”.
— A Fei, dzięki! — Trzynasta Siostra zapaliła papierosa i powiedziała prosto do Chen Feia: — Powiedziałam kiedyś, że kto zabije Xianshia, temu będę służyć całe życie jak wół!
Chen Fei uśmiechnął się i machnął ręką: — Bez przesady, jesteśmy z tej samej „rodziny”, to był tylko drobny przyczynek!
Trzynasta Siostra jednak bardzo poważnie powiedziała: — Mówię serio, od teraz będę z tobą!
Chen Fei był zaskoczony, myśląc sobie, czy Trzynasta Siostra się w nim nie zakochała?
Dla takiej kobiety jak Trzynasta Siostra, Chen Fei nie byłby w stanie tego znieść, przecież nie każdy ma taki gust jak Han Bin.
Więc Chen Fei szybko powiedział: — Wszyscy jesteśmy „49erami” z Hong Xing, a ja nie mam teraz uprawnień do przyjmowania podwładnych!
Trzynasta Siostra zapytała ze zdziwieniem: — Czy to ważne?
— Trzeba przestrzegać zasad! — Chen Fei uśmiechnął się i powiedział: — Poza tym, siostro, jesteśmy swoimi ludźmi, nie ma potrzeby być tak uprzejmym!
Trzynasta Siostra uparcie pokręciła głową: — Na pewno spłacę ten dług wdzięczności!
Chociaż Trzynasta Siostra żałowała, że nie mogła sama zabić Xianshia, była osobą, która pamiętała o dobrodziejstwach.
Po tych słowach Trzynasta Siostra po prostu odeszła.
Gdy Trzynasta Siostra odeszła, Chen Fei natychmiast odetchnął z ulgą.
Gdyby przyszła jej najlepsza przyjaciółka A Run, Chen Fei bez wahania przyjąłby jej wsparcie, ale Trzynasta Siostra… lepiej nie!
Pokręciwszy głową, Chen Fei udał się prosto do swojego lokalu.
Nazywanie tego lokalem było tylko stratą czasu, był to po prostu zaniedbany bar, który rzadko odwiedzali klienci.
Za dnia nie było gości, jego „henchmani” przebywali tutaj.
Beer Hua zobaczył, że Chen Fei przybył i rozbawiony powiedział: — Bracie Fei, nasi podwładni wyglądają tak imponująco, że zanim zdążyłem coś powiedzieć, ci idioci grzecznie oddali zaległe długi!
— Ale nic się nie dzieje w sprawie obietnicy Pana Jiang, że pozwoli ci awansować, czyżby się wycofał?
Na dźwięk słów Beer Hua, twarz Chen Feia pociemniała.
Zabicie Xianshia nie było prostą sprawą, Zjednoczone Stowarzyszenie z pewnością wykorzystałoby okazję do ataku.
On, bez władzy i wpływów, nawet bez wsparcia swojego szefa, prawdopodobnie zostałby wydany przez Jiang Tianshenga jako kozioł ofiarny.
Chen Fei naturalnie nie mógł czekać na śmierć, więc powiedział prosto do Beer Hua: — A Hua, zabierz kilku ludzi i dowiedzcie się o ruchy Zjednoczonego Stowarzyszenia, przy okazji zbierzcie informacje z półświatka!
Beer Hua zmarszczył brwi: — Szefie, czy masz na myśli… nie?
Beer Hua natychmiast zrozumiał, co miał na myśli Chen Fei, w jego oczach pojawiło się zdziwienie.
Chen Fei powiedział surowo: — Lepiej dmuchać na zimne niż potem lamentedować, ostrożność nigdy nie zaszkodzi!
Beer Hua skinął głową: — Rozumiem, co mam robić, ale jeśli tak się stanie, czy będziemy mogli nadal przebywać w Hong Xing?
Charakter Chen Feia był dość uparty, prychnął: — Im bardziej tak się stanie, tym bardziej będę chciał się wybić w Hong Xing!
Dla Chen Feia, który dobrze znał fabułę, wystarczyło przetrwać tę przeszkodę, a miał wtedy wiele sposobów, by zabić Jiang Tianshenga i Wielkiego Brata B.
Beer Hua powiedział poważnie: — Zrozumiałem, szefie, proszę uważać na siebie!
— Spokojnie, mam tylu ludzi wokół siebie, że bardzo trudno mnie zabić! — powiedział Chen Fei.
Po wysłaniu Beer Hua do pracy, Chen Fei poszedł prosto do Wielkiego Brata B.
Skoro sam wykonał robotę, nie mogło zabraknąć dla niego nagrody.
…
„Widziałem tę sprawę, wykonałeś ją znakomicie!”
W luksusowej rezydencji Jiang Tianshenga, rozmawiał z Wielkim Bratem B: „To Dao Zai Fei jest twoim podwładnym, prawda?”
Wielki Brat B skinął głową: „Tak, to mój człowiek, ale cóż, ten dzieciak miał tylko szczęście! Moi podwładni, jak Chen Haonan, wykonują zadania jeszcze lepiej!”
Jiang Tiansheng nie przejmował się tym, powiedział spokojnie: „Dziękuję za trud włożony w tę sprawę, później prześlij trochę pieniędzy temu dzieciakowi.
— Dziękuję, Panie Jiang! — Wielki Brat B uśmiechnął się i skinął głową.
„A propos, ostatnio Liang Kun wydaje się być bardzo aktywny?” — powiedział Jiang Tiansheng mimochodem.
Wielki Brat B skinął głową: „Tak, słyszałem, że zajmuje się biznesem z proszkiem do prania, zupełnie ignorując twoje rozkazy.”
„Hmph, ten Liang Kun!” — prychnął Jiang Tiansheng: „Z kim współpracuje?”
„Nakłoń kogoś, żeby go załatwił, daj mu ostrzeżenie!”
Wielki Brat B pospiesznie powiedział: „Niech zrobi to mój podwładny Chen Haonan! Ci chłopcy są bardzo zdolni w wykonywaniu zadań!”
„Cóż, ty się tym zajmij, jak uważasz za stosowne!” — Jiang Tiansheng skinął głową.
Gdy wrócił z rezydencji Jiang Tianshenga, Wielki Brat B poczuł się triumfujący.
Dopóki trzymał się mocno nogawki Jiang Tianshenga, korzyści naturalnie nadejdą.
Ciężko mu się zrobiło w tym przeklętym miejscu, jakim są Góry Cyreny.
Kiedy wrócił do baru i zamierzał zaprosić kilka kobiet, żeby się zabawić.
Wtedy podbiegł „henchman” i powiedział do Wielkiego Brata B: „Brat B, A Fei na pana czeka!”
Wielki Brat B spojrzał uważnie i zobaczył, że Chen Fei już na niego czekał w loży.
Wielki Brat B był trochę niezadowolony, ale i tak podszedł.
„A Fei, tak wcześnie?” — Wielki Brat B przywitał go.
Chen Fei uśmiechnął się: „Już nie tak wcześnie, Bracie B! Robiłem tę robotę od dawna, a ty nadal się nie odezwałeś?”
„Tak bardzo się śpieszysz?” — Wielki Brat B uśmiechnął się i poklepał Chen Feia po ramieniu: „Muszę najpierw złożyć raport Panu Jiangowi.”
Chen Fei powiedział prosto: „Czy nie powinienem się spieszyć? Szefostwo zleciło zadanie, my jako podwładni je wykonaliśmy, więc czy moje należności nie powinny zostać mi wypłacone zgodnie z zasługami?”
Wielki Brat B uśmiechnął się, wyjął plik banknotów i położył je na stole, mówiąc z uśmiechem: „Spokojnie, w stowarzyszeniu panuje sprawiedliwość!
— Tutaj jest trzysta tysięcy, Pan Jiang pochwalił twoją dobrą robotę!
Chen Fei wziął trzysta tysięcy i zaśmiał się zimno: „Bracie B, zaryzykowałem tyle, żeby zabić Xianshia, i nie tylko trzema setkami tysięcy mnie zadowolisz? Przecież ryzykuję życie dla ciebie!
Chen Fei specjalnie zaakcentował słowa „ryzykuję życie”.
W tym momencie Shan Ji, nie wiadomo skąd, pojawił się i powiedział do Chen Feia: „Hej, Dao Zai Fei, jaka to cholera sposób mówienia do Brata B!”
Chen Fei spojrzał z pogardą: „Mówię do Brata B, od kiedy to ty się tu odzywasz? Jak Chen Haonan uczy swoich podwładnych, jeśli on nie potrafi, to ja go nauczę!”